Dodaj do ulubionych

Może trochę o ksiązkach ?????

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 09:31
Napisze troszeczke pozniej bo proza zycia zmusza do wykonania kilku zajec
buuuu.
co czytacie i co warto ?
Obserwuj wątek
    • mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? 08.06.02, 09:53
      Ja głownie historia , literatura polityczna , filozofia . Takie tam rózne
      ciekawe rzeczy ;-)))

      Ale z literatury pieknej polecam ( ostatnio sobie kupiłem i przeczytałem jednym
      tchem ) :

      Pamiętnik Róży , Consuelo de Saint Exupery .

      Pamiętnik zony Antoine de Saint Exupery . Swietna ksiazka , ukazująca zycie
      tych dwoje " strasznie pokreconych " ludzi . Dotychcczas sie jawił Antoine
      jako taki doskonały bez skazy a tu klops .Zreszta jedno było warte
      drugiego . Polecam swietna książka .

      ;-)

      • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 10:01
        ja przez przypadek odkrylam ostatnio Ronalda Firbanka,czytalam "Tworczosc"tam
        zamiescili fragment i to mnie zachecilo.To powiesc tak absurdalna,ze wylam ze
        smiechu.nie znalam wczesniej tego autora i podobno w Posce nic wiecej nie
        wydano a pisal duzo.jesli wpadnie ci w rece polecam.Teraz kolega przyniosl mi
        serie ksiazeczek na temat ksenofobii wsrod roznych nacji,przebrnelam przez
        Anglie,Chiny a teraz czytam trzecia poswiecona Grecji to co w nich napisano
        jest w stanie rozsmieszyc najwiekszego ponuraka,na dzisiejszy dzien jak
        znalazl. :))
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 10:43
      A co do historycznych ksiąg . Wspominalem w ktoryms z poprzednch wątków ze
      kupilem za grosze w antykawriacie trzy ksiazki za 20 zł. Są to Pamietniki
      posłów Austriackiego i Pruskiego w Polsce w czasie powstania
      Kosciuszkowskiego .kiedys PAX mial taką wlasnei serię Pamietnikarska teraz to
      sie niestety urwalo .Kiedys kupilem np . Pamietniki Adama Cartoryskiego za 7
      zł. Dla ludzi interesujacych sie historią wyborna lektura. A ta trzecia ksiazka
      to Waterloo 1815 .

      Dlaczego ludzie pozbywają sie takich ksiażek za grosze . Toz to
      swietokradztwo .

      Acha polecam ksiazke "Pamietnik Cezarego Borgii " to fabularyzowana troche
      kontrowersyjna biografia Cezarego Borgii , pióra Nigela Baldwina . Cezar borgia
      był synem papieza Aleksandra IV Borgii . To wlasnie on byl owym " ksieciem
      Makkiavellego" .Zapewniam ze nie jest to typowy pamietnik , i czyta sie
      swietnie .Polecam ;-)


      pzdr
      mian
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 09:49
      Taki mały link , moze nie typowa ksiązka ale są tu super rzeczy ktorych na
      prożno szukac w ksiegarniach , bibliotekach . Mam nadzieje ze bedzie sie to
      rozwijac o jeszcze mnie j " popularne " i zapomniane pozycje .

      julia.univ.gda.pl/~literat/autors.htm

      pzdr
      mian
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 19:39
      kupilam dzisiaj w antykwariacie biografie Bony Sforzy napisana przez Marie
      Bogucka,przejrzalam z grubsza i zanosi sie na pasjonujaca lekture,mocna kobieta
      ciekawe czasy chyba sie nie rozczaruje.wydal to PIW kiedys czolowe
      wydawnictwo,doprowadzone teraz do upadku,szkoda...........
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:32
      A ja teraz czytam ksiazke ktora zakupilem juz baaardzo dawno temu , tylko jkos
      tak odlozylem ja na polke i sie zapodziala . i to był blad . Jest to ksiazka
      wydana przez Instytut Badan Literackich. " Nie szablą lecz piórem " Batalie
      publicystyczne II Rzeczpospolitej. Sa tam zamieszczone artykuły z gazet
      wydawanych w 20 leciu miedzywojennym . Na przerózne tematy np. Batalia po
      wybraniu Gabriela Narutowicza na prezydenta , batalie obyczajowe Boya , sprawa
      wojny w Hiszpanii , Bereza Kartuska . Super pisane artykuły , wspaniali autorzy
      ( Boy-Żeleński , Cat-Mackiewicz , Ksawery Pruszyński , Stanisław Stroński ,
      Adolf Rudnicki , Wasilewski , Adolf Bocheński ) . Mam nadzieje ze powstanie
      taka antologia tekstów z poczatków istnienia III Rzeczpospolitej .

      Polecam naprawde niezłe .

      mian
      • zelgoszcz Re: Może trochę o ksiązkach ????? 25.06.02, 09:32
        Umberto Eco - "Baudolino"
        Historia wloskiego Sowizdrzala w kontekscie dworu Fryderyka Barbarossy i
        spladrowania Konstntynopola przez krzyzowcow w XIII wieku.
        Ksiazka tak interesujaca, ze pomimo 600 stron, polknalem ja
        w 3 wieczorno-nocnych seansach.
        • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:13
          a ja mam teraz taka ramotke ale bardzo sympatyczna ferdynanda
          Gregoroviusa "Wedrowki po Wloszech" to niemiecki pisarz i zbior jego esejow z
          podrozy opisuje wszystkie najbardziej znane miejsca polwyspu a poniewaz napisal
          to w 1850 roku to to co znamy mozna obejrzec przez mgielke czasu,swietna lekka
          rzecz i czasami pomimo uplywu czasu potrafi zaskoczyc przemysleniami na temat
          Italii.
          • zelgoszcz Re: Może trochę o ksiązkach ????? 25.06.02, 17:26
            Podziwiam mysza, jezeli dobrze pamietam to jego "Wloskie wedrowki" to w sumie 5
            tomow. Warto przypomniec, ze Gregorovius bardzo czesto zajmowal sie tematyka
            polska, miedzy innymi w ksiazce "Werdomar i Wladyslaw" czy "Historii polskiego
            losu i cierpienia"
            Pozdrawiam.
            • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:36
              podobno 5 ale ja mam tylko dwa kupilam na wyprzedazy za male pieniadze i z tego
              co widze chyba trafilam ale jestem dopiero we Florencji takze wszystko
              przedemna.Wydal to PIW w 90 roku i lezalo to w magazynach,a teraz ktos odnalazl
              a ja mam duzo radosci poniewaz znam wiele tych miejsc :)
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 13:46
      kolezanka przyniosla mi dzisiaj "Mitologie dla doroslych"S.Stabryły.spodziewam
      sie rzeczy ciekawych a moze zadziwiajacych no ale to zostawiam na
      wieczor.podziele sie przy okazji.
      • zelgoszcz Re: Może trochę o ksiązkach ????? 28.06.02, 09:25
        Po raz pierwszy w zyciu, czytajac ksiazke tak sie zdenerwowalem, ze rzucilem ja
        po kilkudziesieciu stronach w kat. Ale ad rem. Niedawno buszujac w mojej
        ulubionej ksiegarni, natrafilem na niemieckie wydanie ksiazki Gustawa
        Herlinga "Dziennik pisany noca". Poniewaz przed laty czytalem juz to ksiazke w
        jezyku polskim, postanowilem ponowic znajomosc, chcac sie przekonac jak odbiore
        to dzielo w innym jezyku. Horror! Pomimo, ze ksiazka ukazala sie nakladem
        renomowanego wydawnictwa C. Hanser w Monachium, tlumaczenie bylo tak fatalne,
        ze calkowicie wypaczylo sens ksiazki i intencje autora. Naocznie przekonalem
        sie, jak wazna jest rola tlumacza (dobrego tlumacza) w przekazie literatury na
        innym jezyk!
    • mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? 29.06.02, 13:41
      Uwielbiam fantastyke i fantasy w kazdej postaci . I nie tylko o ksiazki tu
      chodzi ale i o filmy . Na początek dwie powieści stanowiące klasykę fantastyki :
      Asimov - Fundacja
      Herbert - Diuna

      Bardzo lubie wracac do tych ksiazek , są naprawdę wytchnieniem .
      Z fantasy oczywiscie Sapkowski , Le Guin , Wagner czy Tolkien . Bajeczki ale
      czyta sie swietnie .
      • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:17
        o to lubimy to samo ja teraz skonczylam trylogie M.Lackey poswiecona magii
        swietna rzecz,bardzo cenie Norton caly "Swiat czarownic"czesto do tego wracam
        no i oczywiscie Tolkien no ale to jest oczywiste :)) czy podobal ci sie film ?
        • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 21:59
          Ten film ogładałem w kinie ( niestety wiekszosc innych nowosci ogladam na
          Divix) i nie zaluje , ten film powinno sie wylacznie ogladac w kinie , jesli
          nie z powodu gry aktorow , czy potraktowania filmu przez rezysera , to na pewno
          dla pieknych zdjec . Pzdr . Zobaczymy mmoze nastepne czesci beda lepsze

          mian
          • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 22:04
            z przeciekow ktore czasami dochodza wyglada i mozna miec nadzieje ze druga
            czesc bedzie lepsza,tez uwazam ze tego rodzaju filmy powinno ogladac sie w
            kinie mialam go na wiele dni przed premiera w kinach i duzo kosztowalo mnie
            zeby sie nie zlamac i nie obejrzec,ale wytrwalam i nie zaluje.uwazam ze
            najslabszymi sekwencjami byly te w swiecie Elfow,inaczej go sobie wyobrazalam
            nie tak widzial to rezyser no ale trudno- czekamy na czesc druga :)
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 18:30
      poniewaz jest goraco i ciezko sie skupic na czymkolwiek przenioslam sie
      do "Swiata czarownic" A.Norton przez kilka lat zgromadzilam wszystkie tomy jej
      powiesci i czesto do nich wracam,nie bardzo trzeba myslec a rozrywka
      znakomita.dzisiaj czytam "Zwierciadlo Przeznaczenia"-swiat magii tej dobrej i
      tej zlej,elfy magowie no i oczywiscie czarownica - dobra niosaca swiatlo jak to
      okresla autorka.polecam swiat czarownic, chociaz najlepszy jest w dlugie
      jesienne wieczory,ale dla relaxu w upalne dni tez niczego sobie :))
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 13:59
      Ach wczasy wczasy , zostałem zaproszony do uczty bogów ;-))) Nadrobiłem
      naprawdę niesamowicie . Az mi zwracanpo uwagę zybym trochę sie poopalal a nie
      tylko nos w ksiązkę , gazetę i siedzi . Hi hi ale wspaniały wypoczynek .
      Nie wiem czy czytał ktoś z was książkę Romaina Rolanda " Colas Breugnon " .
      Cudo !! Radośc zycia bije z tej ksiązki . Maxi luzak XVII wieku . Naprawdę ,
      wszelkim samobójcom polecam tą książkę , może bedą wiedzieli dlaczego Bóg ich
      przysłał na świat ;-))

      pzdr serdecznie
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 11:05
      Będąc na urlopie przejechałem sie na rynek do najbliższego wiekszego miasta
      tzn . Gostynina . I cóż tam upolowałem ? Ano nieduży kramik z książkami ,
      wprawdzie większość tych książek to były jakies dziwne podręczniki z lat
      piećdziesiątych ale udało mi sie kupić dwie ksiązeczki za 2 symboliczne
      złotówki ( smieszne pieniądze ) Nie wiem czy pamietacie , w KIW była taka seria
      Koliber i z tej serii , " Żmija " Tołstoja ( dwa opowiadanka i " Wielki
      Gatsby" Scotta Fitzgeralda ( przyznam sie ze jeszcze tego wczesniej nie
      czytałem ) . Za 2 zł , rewelacja nie ? ;-)))
      • Gość: kuki Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.isko.net.pl 31.07.02, 10:12
        wakacje, wiec czas na wieksza lekture. czytam wlasnie Rodzine Thibault du
        Garda. siedem tomow, jestem w polowie trzeciego. lubicie takie kolosy?
        z innej beczki Zagajewskiego w cudzym pieknie. dla mnie bomba. polecam jak nie
        czytaliscie.
        • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 12:08
          czytam teraz Niewinnych w piekle J.Morrowa jest to kontynuacja Piora Archaniola
          dziwna rzecz w skrocie wyglada to tak ze Bog umarl.jego martwe trzykilometrowej
          dlugosci cialo unosi sie na falach Atlantyku.Aniolowie rozpaczaja,wierzacy
          pograzaja sie w smutku,ateisci sa wsciekli bo skoro umarl to znaczy ze
          istnial,feministki szykuja atak bombowy na boskie zwloki (to niedopuszczalne
          zeby bog byl mezczyzna).to tak krotko o czesci pierwszej - wdrugiej chociaz Bog
          juz nie zyje ludzie chetnie obarczaja go za wszystkie niepowodzenia.Boskie
          Cialo zostalo zamienione w atrakcje turystyczna,odwiedzana tlumnie przez
          zadnych sensacji ludzi........................reszta przedemna,na gorace dni
          niezla lektura nie trzeba za wiele myslec - a pomysl naprawde ciekawy.pozdr.
          • Gość: Wiktor Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.nmg.mayersche.de / 192.168.87.* 31.07.02, 16:52
            Nie bylbym soba, gdybym nawet na urlopie nie grzebal na
            polkach ksiegarni. Z Freiburga zabieram z soba "Ideologie
            uczciwego zycia"
            Alberta Schweitzera.
            Mam lekture na pozne godziny.
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 19:06
      "powyzej byl blekit,a ponizej inny blekit,dwie niezmierzone otchlanie"
      czytam sobie "Oblicza wod" Silverberga.swiat pozbawiony kontynentowa po
      bezkresnych oceanach plywa kilka sztucznych wysp.grupa wygnancow z jednej z
      nich plynie poszukujac oblicz wod mitycznego ladu,jedynego ktory ocalal.czyta
      sie swietnie.
      w antykwariacie nabylam natomiast ksiazke "Jeszua II"napisal to dzielo niejaki
      Beniamin Zetoff a wydal Krakowski Klub Artystyczno-Literacki i powiem wam
      niejedno czytalam ,ale jestem w lekkim szoku.zeby opisac co przeczytalam do tej
      pory musialabym uzyc slow ktorych uzyc nie bardzo potrafie jest to dzielo
      skandalizujace napewno..........sprobuje :Jeszua wchodzi do kanalow pod ziemie
      by pocic sie krwawym potem za grzechy ludzi,tam zostaje umazany fekaliami,krag
      jego uczniow obdarzonych skandaliczna (tak okreslil to autor)swiadomoscia
      religijna,do pewnego momentu hamuja swoja agresje srodkami odurzajacymi,potem
      wywoluja okrutna wojne.dalej opisywane sa sceny tak okrutne i obrzydliwe,ze
      trudno przez to przebrnac,jezeli mi sie uda moze wroce do tematu........... na
      takie kwiatki mozna trafic podczas szperania wsrod ksiazek.
      mian pozycji o ktorych pisales nie bylo-ale bede baczyla :)))))pozdr.
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 17:48
      brne dalej przez to "dzielo" idzie jak po grudzie,jednym jestem bardzo
      zdziwiona ze organizacje koscielne wraz z partiami wiadomymi nie protestowaly
      przeciwko wydaniu tego dziela,no chociaz kilka lat uplynelo moze dlatego.ta
      wypowiedz wlasciwie niczego nie wnosi ale chcialam sie podzielic swoimi
      przemysleniami hi hi juz nie nudze......
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 15:17
      Podnosze ten wątek bo uważam ze warto .

      Moze zeby rozruszac . Co sądzicie o nowym Noblu literackim . Przyznam sie
      szczerze ze nie znam ani trochę tego autora , ale oczywiscie postaram się
      zdobyć i przeczytać jakąs jego książkę .

      A co do nagrody Nobla , jakoś brakuje mi tej nagrody w dziedzinach które jakoś
      nie znajdują uznania w oczach jury np fantastyka naukowa ( przykład naszego
      Lema chocby ;-))


      pzdr
      mian
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 16:30
      ja tez niestety nic nie wiem na temat zwyciezcy,ale nie musimy sie wstydzic bo
      z tego co czytalam to jego rodacy tez sa zdziwieni i nie bardzo znaja jego
      tworczosc :).czytam wlasnie bardzo ciekawa ksiazke "Kabaret".napisala ja Lisa
      Appignanessi.to ciekawa pisarka piszaca na temat roznych dziedzin
      sztuki."Kabaret"poswiecony jest dziejom tego gatunku w Europie ze szczegolnym
      uwzglednieniem Francji i Niemiec gdzie ten gatunek osiagnal szczyty
      popularnosci.autorka omawia poszczegolne teatrzyki i sylwetki najbardziej
      znanych artystow.Anna Kreczmar pieknie przetlumaczyla poetyckie teksty wiec
      jest co smakowac :)brakuje mi bardzo rozdzialu poswieconego kabaretowi w Polsce
      no ale nie mozna miec wszystkiego.a teraz przytocze slowa jednego z
      najwiekszych kabaretowych przebojow.Piosenka ktora w filmie "Blekitny
      Anioł"spiewa glowna bohaterka Lola - Lola - znacie to posluchajcie :

      jestem od stóp do głów stworzona dla miłości,
      to cały jest mój świat,i więcej nic.
      ona istotą jest mej kobiecości
      i bez miłości już nie mogę życ.

      mężczyżni suną ku mnie,niby cmy z ciemności,
      jeśli opalą skrzydła,co tu kryć,
      nie moja wina - jam stworzona dla miłości,
      to jest mój cały świat i wiecej nic.

      ..................................................................

      ich bin von kopf bis fuss auf liebe eingestellt
      denn das ist meine welt und sonst garnichts.
      das ist - was soll ich machen - meine natur.
      ich kann halt lieben nur und sonst garnichts.
      manner umschwirren mich wie motten um das licht
      und wenn sie verbrennen dafur kann ich nichts.
      ich bin von kopf bis fuss auf liebe eingestellt
      denn das ist meine welt und sonst garnichts.



      no teraz mozemy sobie zanucic :)))
      • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 09:25
        Czyz to nie Marlena Dietrich grała w Błekitnym Aniele ( mogę sie mylic ;-)) a
        co do kabaretów , rzeczywiscie była to ( bo chyba tak mozna o tym pisac -
        niestety ) wspaniała rzecz , czyz to wlaśnie nie " lata dwudzieste , lata
        trzydzieste " kojarzą się z tynm rodzajem sztuki . Gdzies mi sie kołacze w
        głowie taka myśl ( skądś usłyszana lub przeczytana ) iż te lata międzywojenne
        były przetańczone , prześpiewane . Ludzie z pewnością reagowali na wojnę w ten
        sposób . I właśnie wtedy we wczesnych latach dwudziestych bodajże Berlin był
        jedną ze stolic kulturalnych Europy , a co się poźniej z nim stało wiadomo ;-((
        A może rzucisz nam tutaj parę ciekawych kawałków z tej książki , jakies
        ciekawostki itd.

        pozdrawiam
        mian mądrala ';-)(
        • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 09:50
          bardzo chetnie ,zabiore sie do tego popoludniu ma byc dluuuuugieeeee i
          deszczowe wiec postukam z przyjemnoscia - teraz
          spacer .........................................................................
          ten obowiazkowy :)))))
          • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 13:32
            narodziny kabaretu - Paryż 1881.czarny kot sciskajacy lapa szyje zarznietej
            gesi-takie bylo godlo pierwszego kabaretu.oczywiscie jego siedziba byl
            Montmartre,wijace sie polne drogi,wiatraki tu osiadl Chat Noir.ten kabaret w
            swych zaczatkach byl bardziej laboratorium artystycznym niz tym co dzisiaj
            nazywamy kabaretem.jak pisze autorka byl ozywczym gruntem dla wytartych
            formul.sukces Czarnego Kota zmienil dzielnice w artystyczne centrum Paryza i
            potoczylo sie jak lawina powstaly:La Lune Rousse,Les Pantins a najslynniejszym
            byl Le Mirliton (Fujarka)to dla tego kabaretu powstaly slynne plakaty Toulouse-
            Lautreca,ktore podziwiamy do dzis.pozostalo wiele tekstow spiewanych w tym
            kabarecie,malowaly codzienne zycie uliczne,pelne nedzy i ludzi pozbawionych
            domowego ogniska oto jeden z nich:

            patrzcie,to one
            wdzięki stracone
            i już bez grosza,
            choćby w pończosze.

            ulicznice,
            ladacznice.

            gdy zmrok nadchodzi
            ona wychodzi
            i wzrokiem wodzi.

            włosy skręcone,
            piersi znużone,
            piersi znużone
            stopy strudzone.

            chryste nad nami,
            słodkie zbawienie,
            nad ich grobami,
            ogrzej kamienie.

            to raczej powazne teksty,nie takie jakie kojarzymy z dzisiejszymi
            smiesznotami,ale takie byly poczatki.i ciekawostka w paryskich kabaretach
            wystepowali tylko mezczyzni , kobiety musialy poczekac do chwili kiedy kabaret
            trafil do Niemiec.
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 18:29
      Tingentangel - i jestesmy w Niemczech rok 1900 atmosfera calkiem odmienna od
      paryskiej.w Niemczech Wilchelma panowala mniejsza swoboda ducha.kulture
      uznawano tylko wtedy kiedy jej wysoki ton niebezpiecznie zblizal sie do nudy i
      niezrozumienia.zalozycielem Niemieckiego kabaretu byl Birbaum .w Niemczech
      kabaret jako forma elastyczna,utracil francuski figlarny ton,a jego satyra
      nabrala powagi i agresywnego impetu.w Berlinie tryumfy swiecil spektakl "Der
      lustige ehemann (wesoly malzonek)a to malenka probka:

      loczek,fioczek,wieniec róż,
      tańczę z moją żoną.
      tańczę wokół krzaku róż
      i ogłaszam święto już
      niby paw ogonem....................
      to byly poczatki,ale lawina poczela sie toczyc Niemcy staly sie
      niekwestionowanym nr.1 na kabaretowej mapie swiata .ale o tym pozniej.
    • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 20.10.02, 08:22
      poniewaz dzisiaj zastepuje kolege i musze kes czasu odsiedziec , czytam sobie
      zbior opowiadan ze "Swiata czarownic"zawsze chetnie do tego wracam i przenosze
      sie w innw swiaty.to wspaniala lektura na jesien,mozna sie oderwac od
      rzeczywistosci :)mysza ze swiata czarownic.
      • Gość: marcin Thomas Pynchon IP: *.mediacom.pl 22.10.02, 19:27
        Czy ktoś z Was czytał "V" Thomasa Pynchona?
        Siedzę właśnie przy "Tęczy grawitacji" - wspaniala.... na razie...
        • Gość: mysza Re: Thomas Pynchon IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 22.10.02, 21:41
          witam,nie znam tej ksiazki moze troszke wiecej :)))pozdr.
    • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 20:40
      Własnie kupiłem Sapkowskiego nową książkę , zobaczymy co zacz . Narrenturn .
      Jak przeczytam recenzję tu wstawię ;-))

      pozdrowienia
      mian
      • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 08:16
        czekamy,a ja dalej w swiecie czarownic - teraz "Klucz keplianow" - niezle
        pomysly :)
        • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 15:24
          Myslałem ze bedzie lepsze , w sumie opasła ksiązką ( 600 stron ) , Sapkowski
          musiał bardzo duzo zrodeł przwertowac . Za duzo aluzji do współczesnosci . No i
          za bardzo fantasy . Prawdę mówiac spodziewałem sie raczej dobrej ksiązki
          historyczno przygodowej , moze także jakos atakującą Polaków , takie czytałem
          wczesniej zapowiedzi , A tymczasem dostałem troszkę poważniejszą wersję Kajko i
          Kokosza .
          No moze jak przeczytam kiedys drugi raz to zmienie zdanie , ale troche mnie
          Sapkowski roczarował , nie moze sie pozbyc " geraltowskich " naleciałosci .
          jest pisarzem fantasy i tylko takim niestety .


          pozdrawiam
          mian krytyczny ;-))
          • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 17:29
            za duzo smokow i czarownic :)?
            • Gość: mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 19:21
              smoków nie , raczej czarownic i magów ;-)) Latanie na dębowej ławce ;-)))

              ale przeczytanie tej ksiązki polecam

              pozdrawiam
              mian
              • Gość: mysza Re: Może trochę o ksiązkach ????? IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 11.11.02, 20:06
                dobrze nabede droga kupna i sprobuje do tej pory jego tworczosc jakos mnie
                odrzucala,no ale dla samej tej lawki chyba warto :)) przeciez ostatnio zyje
                caly czas w swiecie czarownic , wiec to bedzie wydluzeniem tej rzeczywistosci :)
                pozdrawiam latajac na miotle jestem tradycjonalistka :)))
    • mian Re: Może trochę o ksiązkach ????? 15.05.04, 17:24
      ;-)))
      • mian Harry Poter ... 16.05.04, 13:48
        Zeby nie bylo , ze nikt nic nie czyta.
        Przeczytalem ostatnio trzy pierwsze czesci Harrego , pierwsze dwie przeczytalem
        w jeden dzien ( ach cóż to było za przeżycie ) , trzecią w tydzień ( coś mnie
        nie wciągnęło ) , czwartą od 3 tygodni nie mogę skończyć . Chyba zmęczenie
        materiału , za dużo tych czarownic , czarowników itd . Ogólnie powiem tak ,
        pierwsze dwie części , jako nowość świetne , reszta chyba tak bardziej dla
        kasy pisane , dużo powtórzeń , niepotrzebnych wątków .Ale ogólnie wszystko na
        plus .

        pzdr
        mian

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka