Dodaj do ulubionych

To o Łodzi...

12.06.02, 21:14
Łódź się budziła.
Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego poranka, a za nim
we wszystkich stronach miasta zaczęły się zrywać coraz zgiełkliwej inne i
darły się chrapliwie, niesfornymi głosami niby chór potwornych
kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy...


Obserwuj wątek
    • dzekil Re: To o Łodzi... 13.06.02, 02:05
      A skądżeś to wytrzasnął? A może to Twoja własna twórczość?
      Czekam z niecierpliwością...

      Pozdrowienia!
      Dżekil <><
      • callado Re: To o Łodzi... 13.06.02, 06:38
        dzekil napisał(a):

        > A skądżeś to wytrzasnął?

        Dzekil, otoz sa to pierwsze slowa "Ziemii obiecanej"

        Pozdrawiam.

        • dzekil Re: To o Łodzi... 13.06.02, 15:05
          Dobra, sorry za moją ignorancję... Nigdy nie miałem dobrej pamięci do cytatów.
          Zemściło się to nieco na mnie podczas matury, gdy nie za bardzo miałem czym
          zabłysnąć. "Ziemię Obiecaną" oglądałem, a czytanie książki zaplanowałem na
          któyś z najbliższych miesięcy moich dłuuugich wakacji.
          Dzięki za podpowiedź!

          Pozdrawiam!
          Dżekil <><
    • bartuch Re: To o Łodzi... 13.06.02, 10:37
      Dokładnie. ,,Ziemia Obiecana". Majlepsze dzielo Reymonta. I najlepszy film
      Wajdy.
      PS. Powiem więcej. TO NAJLEPSZY POLSKI FILM!!!!!
      • Gość: Mlody Re: To o Łodzi... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 10:42
        Nie moglem przebrnac przez pierwsze kartki..... nie moge wiec ocenic.
        Mlody
        • zamek Re: To o Łodzi... 13.06.02, 10:51
          Młody, lepiej się nie przyznawaj, bo Cię czytać hadko
          :(. Ja przeczytałem "Ziemię..." z wypiekami na twarzy
          (i wcale nie z powodu kilku pikantnych scen). Znakomita
          powieść.
    • bartuch Re: To o Łodzi... DO LEWEGO STOPERA 13.06.02, 10:57
      Słowo w sprawie pikantnych scen. Mam żal do Wajdy, że wyciął z filmu słynną
      scenę z nieodżałowaną Jędrusik i Olbrychskim.....
    • Gość: aard Reymont - surrealista? IP: 195.117.14.* 13.06.02, 15:44
      aard monotematyczny.
      aA
      Rd
      • geograf Re: Reymont - surrealista? 13.06.02, 17:44
        a czym takim zasłużył się dla surrealizmu??:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka