p8
12.06.02, 21:14
Łódź się budziła.
Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego poranka, a za nim
we wszystkich stronach miasta zaczęły się zrywać coraz zgiełkliwej inne i
darły się chrapliwie, niesfornymi głosami niby chór potwornych
kogutów,piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy...