11.09.09, 22:13
dzisiaj dowiedziałam się, że mam złośliwgo raka piersi, czeka mnie
operacja i te wszystkie duperele, Chyna zaczynam się bać,
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: eeeeeetam 14.09.09, 16:26
      Tylko się nie łam- może głupio to zabrzmi,ale mogło być gorzej. Grunt,że się
      dowiedziałaś i zaczynasz działać żeby walczyć o zdrowie.
      Moja babcia też miała- ze 25 lat temu jak nie więcej kiedy diagnostyka i
      leczenie nie były na takim poziomie jak teraz. No i dożyła 9o+.
      Najważniejsze to nie łam się bo to człowieka potrafi też i fizycznie podłamać.
      Bać się rzecz ludzka i normalna- sama bym się chyba posrała,a nie tylko bała.
      Trzymam kciuki i daj znać od czasu do czasu jak tam postępy w walce no i marudź
      do woli jak tylko poczujesz,że musisz.
    • joanna784 Re: eeeeeetam 14.09.09, 17:35
      nie zaczynja się bać tylko zbierz wszystkie siły jakie masz i dalej walczyć z tym cholerstwem. siła woli i chęć życia bardzo dużo potrafią dać. przykład 1: mój teść,po wypadku samochodowym lekarz powiedział mu żę nogę mu poskłada ale za 2-3 lata będzie i tak trzeba ją amputować, bo cały system krążenia jest do d000py. to było 26 lat temu, teść dalej ma 2 nogi a ten lekarz dawno nie żyje. przykład 2: mój ojciec. serce jak trampek. 4 lata temu lekarz dał mu ok 3 miesiące życia. nic się nie poprawiło z jeg zdrowiem,ale chłop się nie poddaje i doczekał się wnusi :) więc moja droga czasami warto nie słuchać złych proroctw lekarskich tylko wiedzieć swoje. brać się za leczenie ale z pozytywem i bananem na buzi, bo przecież ci się uda :)
      • aaa19795 Re: eeeeeetam 15.09.09, 19:02
        tak, trzymaj sie!chocby nie wiem co i kto.a w razie czego wchodz tu i placz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka