Dodaj do ulubionych

Miotający się Bulgotek.

20.03.07, 16:02
Premier chciałby panować nad naszymi myślami, chciałby, żebyśmy wszyscy
wierzyli w układ, w spiski, w to wszystko, co nam opowiada, w tę całą PiS-
owską propagandę, i bardzo złości go, że mu się nie udaje.

I to jest praprzyczyna obecnej wojny. Kaczyński wszelkimi dostępnymi mu
środkami próbuje spacyfikować niepokorne wobec niego środowiska.

Takim granatem miał być raport WSI. Raport okazał się lipą i kompromitacją,
mimo że przymilni władzy dziennikarze na głowach stawali, by udowadniać, jaką
grozę opisał. Więc kolejnym młotem władzy ma być lustracja.

Obserwuj wątek
    • sztandar.prawicy [...] 21.03.07, 13:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fury11 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 14:05
        Oto odpowiedź godna Polaka, chrześcijanina, mieszkańca cywilizowanego kraju w
        Europie!
        • krystian10 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 14:10
          Zwłaszcza chrześcijanina, to takie boskie :))))
      • sierzant_nowak Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 14:20
        > A kopa w ryj komuchu ?!!!!!

        nalezysz do pokolenia JP2? :D
        • bio.mum Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 14:21
          sierzant_nowak napisał:

          > > A kopa w ryj komuchu ?!!!!!
          >
          > nalezysz do pokolenia JP2? :D

          To lewicowy prowokator:-)) Nasz człowiek:-))
    • krystian10 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 13:45
      Przecież raport był "porażający", zanim go zmienili :))))))))))))
      • bebe3 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 13:47
        A "oczywiście porażający" po zmianach nie był?:)
        • krystian10 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 13:52
          No jakoś mnie nie "poraził", no chyba, że swą głupotą.
    • bio.mum Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 13:46
      prof.penduszko napisał:

      Pamiętaj o tym, że on chce nas wziąc za twarze dla naszego dobra. Zrozum, przez
      tę cholerną demokrację nie moze rozwinać skrzydeł. Jak ma się czuć?
      • zapalnik1 Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 13:53
        Maliniak, technik z II cześci "40-to latka" wreszcie się dorwał do koryta a
        towarzyszy mu sfora Jarząbków ( łubu dubu niech zyje nam prezes naszego klubu).
        To jest zestaw pierwszego kontaktu dla praktykantow po I szym roku psychologii
        na cwiczenia do badań nad zakretami osobowości.
        • bio.mum Re: Miotający się Bulgotek. 21.03.07, 14:02
          zapalnik1 napisał:

          Jak to napisał były pampers, a tym samym ich były sprzymierzeniec to nie jest
          żaden rząd tylko Wódż i jego świta..

          zresztą zaraz to znajdę, świetny felieton...
          • bio.mum przeczytaj, pozdrawiam 21.03.07, 14:10
            Straszne dwory
            Igor Zalewski
            U zarania polskiej demokracji Piotr Wierzbicki napisał głośny artykuł pod
            tytułem „Familia, świta, dwór”. Pokazywał on strefy wpływów rozdzielone między
            trzy grupy skupione wokół przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsy, szefa
            Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego Bronisława Geremka i raczkującego premiera
            Tadeusza Mazowieckiego. Przez te kilkanaście lat familie wymarły, świty się
            rozrosły i przetrwały tylko dwory. Polska polityka dworami, nie partiami stoi.
            Czym różni się partia od dworu – to dosyć oczywiste. Partie są rozdyskutowane,
            a dwory składają się z przytakiwaczy i lizusów. Przede wszystkim oni liczyć
            mogą na karierę. A jej wyznacznikiem jest odległość od panującego. Im kto
            bliżej nóg tej magicznej postaci leży, tym wyżej w hierarchii się plasuje. Nie
            liczy się, co reprezentujesz sobą, ważne – jakie miejsce zajmujesz na dworze.
            Od tego zależą twoja pozycja i szacunek, jakim cię darzą.
            Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Przemysław Gosiewski, który przy każdej
            okazji daje do zrozumienia, że to on jest tuż-tuż premiera Jarosława
            Kaczyńskiego i gdybyśmy żyli w wieku XVII we Francji, to właśnie Gosiewski
            asystowałby co rano przy ubieraniu Ludwika XIV. My – znaczy reszta dworu –
            moglibyśmy tylko popatrzeć i pozazdrościć. Najbardziej zazdrościłby rzecznik
            Dziedziczak, którego ostatnio Gosiewski publicznie wyśmiał, że mniej od niego
            wie o planach premiera. Premier okazał się jednak sprawiedliwy, pogroził
            Gosiewskiemu i przyhołubił Dziedziczaka.
            Może to lekki paradoks, ale kiedy się jest u władzy, trudniej utrzymywać duży
            dwór. Raz, że zaufani ludzie nie mogą trwać tylko na dworze, muszą też być
            delegowani na rozmaite stanowiska. Dwa – porządek dworski przenika się z
            porządkiem rządowym, czasem ustępując temu drugiemu. Trzy – jak się rządzi, nie
            ma się za wiele czasu, a dwór lubuje się w celebracjach.
            Nic dziwnego, że najpiękniejsze dwory można pooglądać w Sejmie. Obecny
            parlament różni się od dawnego tym, że ważni politycy rzadko chodzą w
            pojedynkę. Kiedyś można się było natknąć na Geremka w wucecie i, jak ktoś miał
            dość odwagi, pogawędzić z nim nad pisuarem. Dziś ważny przywódca nie przechadza
            się po Sejmie samotnie. On kroczy w otoczeniu dworu. Prekursorem tej szkoły był
            chyba Andrzej Lepper, który za plecami miał zawsze posła Filipka oraz kilka dam
            dworu z Renatą Beger na czele. Kiedy Najjaśniejszy coś mówił, dwór słuchał,
            kiedy mówił do dziennikarzy, dwór słuchał i pracowicie machał głowami, nadając
            wypowiedzianym słowom większe znaczenie. A kiedy Najjaśniejszy żartował, dwór
            śmiał się na potęgę. Dziś Lepper nie ma czasu na takie promenady i rzadziej je
            uskutecznia.
            Najbardziej okazałym w Sejmie dworem może poszczycić się Donald Tusk. Gdy idzie
            na czele swych zaufanych, kawalkada robi wrażenie takie jak orszak kanclerza
            Ossolińskiego w Rzymie, kiedy to złocone podkowy odpadały od końskich kopyt ku
            radości tamtejszej gawiedzi. Tak, kiedy Tusk podąża w otoczeniu Grzegorza
            Schetyny, Rafała Grupińskiego, Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej i tuzina
            innych, to obserwujący ten dumny przemarsz szarak czuje, że zbliżył się do
            majestatu. Kiedy zaś widzi samotnie błąkającego się po kuluarach Jana Rokitę,
            wie, że nie jest to postać ważna.
            Kto nie ma dworu, nie ma znaczenia. W polskiej polityce czas singli się
            skończył, a czas zespołów jeszcze nie nastał. Rządzą dwory.


            Igor Zalewski
            • mmikki Igor pobłądził, dziś jest dziennikarzem reżimowym 21.03.07, 14:51
              familia to Kaczyńscy
              oni zyją, za to chcą by umarł Wałęsa - najlepiej w mękach
              • bio.mum Igor pobłądził ale się nawrócił:-))) 21.03.07, 15:26
                mmikki napisał:

                > familia to Kaczyńscy
                > oni zyją, za to chcą by umarł Wałęsa - najlepiej w mękach

                zaskakuje mnie z felietonu na felieton...
                • prof.penduszko Nie mamarotać mi tu ! 21.03.07, 17:00
                  Od tego są inni. Znacznie mądrzejsi od nas. Mądrzejsi inaczej.
                  • bio.mum Re:przepraszam:-( 21.03.07, 17:02
                    prof.penduszko napisał:

                    > Od tego są inni. Znacznie mądrzejsi od nas. Mądrzejsi inaczej.

                    to się więcej nie powtórzy:-(((
                    • prof.penduszko Re:przepraszam:-( 21.03.07, 17:05
                      bio.mum napisała:

                      > prof.penduszko napisał:
                      >
                      > > Od tego są inni. Znacznie mądrzejsi od nas. Mądrzejsi inaczej.
                      >
                      > to się więcej nie powtórzy:-(((

                      I żeby mi to było po raz ostatni !
                      • bio.mum Re:przepraszam:-( 21.03.07, 17:07
                        prof.penduszko napisał:

                        >
                        > I żeby mi to było po raz ostatni !

                        żeby jeszcze nie sprawiało mi przyjemności, gdy ktos mną poniewiera....


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka