Dodaj do ulubionych

Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków

21.03.05, 21:30
To brzmi jak scenariusz zdarzeń, z których śmiać się powinniśmy. Zdarzeń,
które nie powinny mieć miejsca. Życie przerosło kabaret. To się zdarzyło
naprawdę, i co najgorze, zdarzać się będzie coraz częściej.
Gratuluję mądrego wyboru kierownictwa firmy MPK. Tylko komu?
O awariach sieci wod.-kan. nie wspomnę, bo i po? Wytrzymamy kolejne podwyżki.
Obserwuj wątek
    • el-042 Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 21.03.05, 22:39
      Hm... City się popsuł, trakcja, ósemka, dziewiątka. To może inaczej. Co się nie
      zepsuło?

      --
      Odpłyń Łodzią z EL-042
    • Gość: barracuda7110 Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków IP: *.dsl.telepac.pt 21.03.05, 22:51
      Trzeba było jako komunikację zastępczą podstawić lektyki.
      • pawel-strzalka Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 21.03.05, 23:38
        albo Kropabus, ten sie nigdy nie psuje :)
    • ab84 Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 21.03.05, 23:07
      o 19 jedziemy 9... zamiast w aleje skrecic... motorniczy wpada: prosto jedziemy,
      do zajezdni... cool.... wszystkie mijane tramwaje: do zajezdni... nikt nic nie
      wie... super poprostu... i oni, przy takim stanie tramwajow, przy takiej jakosci
      swiadczonych uslug chca jeszcze rewolucji w biletach....
      smiac sie, plakac??? sciezki rowerowe chyba najlepiej budowac...
    • Gość: qwas Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków IP: *.lodz.mm.pl 21.03.05, 23:09
      I taki pa...t ma czelność stanąć przed kamerą i powiedzieć wszystkim prosto w
      oczy, że tabor jest sprawny i nie zagrarza bespieczeństwu pasażerów i ruchu
      (dziś w łódzkich wiadomościach o 21:45).
    • Gość: st1 z ósemki odpadł fragment pantografu IP: *.toya.net.pl 21.03.05, 23:39
      a ja 15 minut zanim zepsuł sie ten cityrunner jechałem na tej trasie tramwajem
      liniii 8. Wysiadłem przy niciarnianej. Tramwaj ruszył z przystanku a z
      pantografu odleciała jakaś całkiem spora metalowa część. Myślałem ze ten cały
      pantograf za moment odpadnie albo zerwie trakcje - leciało iskier jak by ktoś
      spawał metal. Mogło dojśc do tragedii chociaż pewie mało kto ze stojących na
      przystanku zdawał sobie z tego sprawę. Motorniczy nic nie zauważył i jechał
      dalej a za tramwajem sypał się snop iskier. Co sie dalej z działo z tym
      tramwajem - nie wiem - ale pewnie jutro z uszkodzonym pantografem będzie woził
      ludzi.
    • pawel-strzalka Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 21.03.05, 23:45
      ale sorry, co to za awaria, że aż prąd trzeba było wyłączyć?? :|
      • Gość: STUDI Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków IP: *.prokom.pl 22.03.05, 12:01
        Wystaczyłoby to że pracownik musiałby wejśc na dach wagonu......
        Nie odizolujesz wagonu o szyn czyż nie?
    • Gość: Adam Spko, MPK przeżyło jakoś zimę... IP: *.toya.net.pl 22.03.05, 00:20
      Byle do wakacji, tym tępem wtedy właśnie komunikacja miejska stanie.
    • brokatowy Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 22.03.05, 09:18
      <rotfl><rotfl><rotfl>
      bo nic innego nie pozostaje:-) całe szczęście, że nie ściagneli trzeciego
      tramwaju, do spychania pozostalych bo i ten by sie zepsul, a potem nastepnego i
      nastepnego, bo trzeba by było kłaść tory do warszawy żeby stamtąd ściągnąć
      następny tramwaj a i to nie takie łatwe, bo przecież w Łodzi są szyny o
      antynormalnym rozstawie, więc pewnie te szyny trza by jeszcze dalej kłaść.
      Swoja droga proponuję zamienić superba prezesa mpk na pojazd komunikacji
      zastepczej. a w ogóle, to może ktoś ma poimysł, jak wywalić kropiwnickiego z
      urzedu? najlepiej do psychiatryka od razu:-)
    • michal.ch Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 22.03.05, 09:23
      Hahahaha! Rany, ale kabaret! :)

      Dobrze, że jeszcze paru innych wagonów nie ściągnęli, bo mogłyby się popsuć i
      wtedy porażka byłaby jeszcze większa.
      • camelot A Wąsowicz 22.03.05, 09:58
        A Wąsowicz wczoraj mówł w telewizorni że w MPK jest cacy i wszystko OK. Tylko
        media są BE. Pani Kropiwnicki odeślij go Pan wreszcie do tego Krakowa zanim
        zniszczcy do reszty łódzką komunikację.
        • michal.ch Re: A Wąsowicz 22.03.05, 11:55
          Ja bym proponował inaczej. Odeślijmy Kropiwnickiego i jego świtę. Bo o ile
          Wąsowicz potrafiłby być OK, o tyle władze miasta, które trzęsą spółkami
          komunalnymi mnie porażają swoimi poczynaniami.
        • Gość: STUDI Re: A Wąsowicz IP: *.prokom.pl 22.03.05, 11:59
          Przyjdzie inny i może być jeszcze gorzej. Problemem jest Kropiwnicki a nie Wąsowicz.
          Ten drugi może tlyko tyle ile pozwala mu ekipa Kropiwnickiego.
    • Gość: STUDI Oszczędności..... IP: *.prokom.pl 22.03.05, 12:15
      Taaa.
      Odbierak zwany pantografem ma powierzchnie ślizgową która się styka z linka trakcyjną. Aby zapewnić dobr kontakt elektryczny odbierak mus z dużą siła naciskać na linkę .... A duża siła nacisku przekłada sie na duża siłę tarcia.

      Duża siła tarcia to stosunkowo szybkie ścieranie się powierzchni ślizgowej.
      Samo ścieranie się nie groźne ale tlylo pod warunkiem zę równomierne na całej powierzchni. Tyle że naturanie powstają wyżłobienia które będą sie pogłebiać. Takie wyżłobienie będzie prowodowało dodatkowe naprężenia aż do zerwania linki trakcyjnej lub uszkodzenia odbieraka.

      I tu mamy odpowiedź. Nie wymienia się elementów eksploatacyjnych podlegających zużyciu.

      Podobny przykład to opony. Ciekaw jestem czy ktoś owdażyłby się jeźdźić na oponach az do momentu jak druty z opony wyjdą na wierzch. A tu mamy właśnie z taką sytuacją w przypakdu odbieraka w tramwaju.
    • ojczulek.dyrektor Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 22.03.05, 12:42
      Żadnej komunikacji zastępczej:(
      • Gość: STUDI Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków IP: *.prokom.pl 22.03.05, 12:52
        A skąd ją mają wziąść jeśli rano okazuje się często że dwa albo trzy kursy pod rząd nie są realizowane....

        Co będzie za 18 miesięcy, aż strach pomyśleć.....
        • ojczulek.dyrektor Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków 22.03.05, 13:16
          > Co będzie za 18 miesięcy, aż strach pomyśleć.....

          A KM dotrwa do tego czasu??
          • Gość: STUDI Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków IP: *.toya.net.pl 22.03.05, 17:55
            Spoko, będą się ludziska zabijać aby wsiąść do helmutów lub kanciaków....
            Jeszcze się okaże, że najlepiej utrzymanym taborem będą leciwe przeguby MKT i
            TP...
    • ukalo Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków - wg DŁ 22.03.05, 19:10
      Cityrunner sparaliżował centrum miasta

      Wtorek, 22 marca 2005r.

      Zerwana sieć trakcji elektrycznej i złamany pantograf cityrunnera to przyczyny
      paraliżu komunikacyjnego w centrum miasta.

      Kilkusetmetrowe korki ciągnęły się we wszystkich kierunkach Fot. Grzegorz Gałasiński

      Do awarii doszło wczoraj około godz. 16 na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i
      Śmigłego-Rydza.

      Jadący od strony Retkini tramwaj, zerwał przewody na środku skrzyżowania.
      Kilkadziesiąt metrów dalej złamał pantograf, który runął na południową jezdnię,
      blokując jeden pas ruchu. Stanęły tramwaje, jadące na Retkinię, Widzew i
      Dąbrowę, a także w stronę ul. Narutowicza.

      – Spieszyłam się na korepetycje, ale się spóźnię. Chciałam przesiąść się do
      autobusu, a 98 też stoi w korku. Poza tym poprzedni był tak zapchany, że nawet
      nie próbowałam się wcisnąć – denerwowała się Sylwia Białkowska.

      Kiedy pracownicy MPK rozpoczęli naprawę trakcji, stanęły również samochody.
      Zablokował je wóz techniczny, którego załoga walczyła z awarią. Nie pomógł
      pracownik MPK, który bezskutecznie próbował kierować ruchem. Kilkusetmetrowe
      korki ciągnęły się we wszystkich kierunkach.

      – Nie dość, że codziennie niszczę auto na torach i dziurach, które wokół nich
      powstają, to jeszcze muszę stać w korkach przez te ich wraki. Ktoś powinien
      zrobić w końcu porządek z tą komunikacją, bo to może skończyć się tragicznie –
      irytował się taksówkarz Marek Waligóra.

      O godzinie 18.30 korków już nie było, ale ruch tramwajowy w kierunku wschodnim
      wciąż był sparaliżowany. Za popsutym cityrunnerem stały dwa inne tramwaje.
      Resztę skierowano objazdem. – Próbujemy usunąć awarię, ale nie możemy ruszyć
      tramwaju. Padła cała elektronika – usłyszeliśmy od dyspozytora w MPK.

      Tymczasem na przystankach bliżej Widzewa ustawili się pasażerowie.

      – Stoję już piętnaście minut. Nic nie jedzie, ale myślałem, że to tylko chwilowa
      przerwa. Dlaczego nie ma żadnych informacji? – dziwiła się Mirella Żurek,
      ekspedientka. – Przecież mogłabym tu spędzić jeszcze godzinę.

      O godz. 19 pracownicy MPK dali za wygraną. Ponieważ nie mogli uruchomić
      uszkodzonego pojazdu, podstawili tramwaj starszego typu, który odholował
      nowoczesny wehikuł do zajezdni przy ul. Telefonicznej. Nie wiadomo, kiedy
      cityrunner będzie mógł wrócić na trasę.

      (mg, maj) - Dziennik Łódzki

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/460193.html
      • Gość: Aleksej Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków - wg DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.03.05, 19:53
        > O godz. 19 pracownicy MPK dali za wygraną. Ponieważ nie mogli uruchomić
        > uszkodzonego pojazdu, podstawili tramwaj starszego typu, który odholował
        > nowoczesny wehikuł do zajezdni przy ul. Telefonicznej. Nie wiadomo, kiedy
        > cityrunner będzie mógł wrócić na trasę.

        O kurcze nie wiedzialem ze Citki moga jezdzic z polamanym patykiem :) A moze
        technicy probowali wymienic patyk :), problem panie i panowie z DL nie bylo to
        ze Citka nie dalo sie uruchomic, mial on polamany patyk i nie mogl ruszyc. Nie
        mozna go bylo odholowac poniewaz byla rowniez zerwana siec tramwajowa, przez co
        inne tramwaje rowniez nie mogly jechac.

        Pozdrawiam,
        Aleksej
        • teufel Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków - wg DŁ 22.03.05, 20:04
          Nie
          > mozna go bylo odholowac poniewaz byla rowniez zerwana siec tramwajowa, przez co
          >
          > inne tramwaje rowniez nie mogly jechac.

          Ja byłem przed 17 i podjechała "9" i popchnęła trochę co dalej?? - nie widziałem, ale w GW poiszą, że 9 się zepsiuła i podstawili 8, która też się popsiuła.
          • Gość: Aleksej Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków - wg DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.03.05, 20:13
            > Zerwana sieć trakcji elektrycznej i złamany pantograf cityrunnera to przyczyny
            paraliżu komunikacyjnego w centrum miasta.

            > Jadący od strony Retkini tramwaj, zerwał przewody na środku skrzyżowania.
            Kilkadziesiąt metrów dalej złamał pantograf, który runął na południową jezdnię,
            blokując jeden pas ruchu. Stanęły tramwaje, jadące na Retkinię, Widzew i
            Dąbrowę, a także w stronę ul. Narutowicza.


            No wiec byla siec czy nie? Jesli byla zerwana siec, to wtedy 9tka nie mogla go
            pochac za daleko bo wjechala by za izolator sekcyjny przy skrzyzowaniu i
            stracilaby zasilanie, natomiast 8mka cofajaca moglaby miec swoj patyk za
            izolatorem sekcyjnym za skrzyzowaniem i moglaby teoretycznie popchac Citka. Ale
            nie wiem gdzie Citek stal na skrzyzowaniu i gdzie dokladnie sa izolatory.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
        • michal.ch Re: Paraliż na skrzyżowaniu Marszałków - wg DŁ 23.03.05, 13:37
          > O kurcze nie wiedzialem ze Citki moga jezdzic z polamanym patykiem :) A moze
          > technicy probowali wymienic patyk :), problem panie i panowie z DL nie bylo to
          > ze Citka nie dalo sie uruchomic, mial on polamany patyk i nie mogl ruszyc. Nie
          > mozna go bylo odholowac poniewaz byla rowniez zerwana siec tramwajowa, przez co
          >
          > inne tramwaje rowniez nie mogly jechac.


          Dla "DŁ" Cityrunner nadal jest be i trzeba było napisać to tak, żeby pokazać, że
          to wszystko jego wina. Nawet dla matoła wiadome jest, że skoro nie ma
          pantografu, to wagon sam nie ruszy, bo nie ma zasilania. Po co ta cała hucpa z
          elektroniką?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka