jasam
26.04.05, 06:55
Noc z 25 na 26 kwietnia, Elektrownia atomowa w Czarnobylu
Prowadzone doświadczenie ma polegać na znacznym zmniejszeniu mocy reaktora,
zablokowaniu dopływu pary do generatorów i mierzeniu czasu ich pracy po
odcięciu w taki sposób zasilania. Obsługa wyłącza automatyczne systemy
zabezpieczające, aby eksperyment przeszedł bez zakłóceń.
Reakcja rozwija się.
Pierwsza dwadzieścia trzy i czterdzieści sekund. Jeden z obsługujących
czwarty reaktor elektrowni w Czarnobylu próbuje uruchomić system
zabezpieczeń. Reaktor jednak nie wyłącza się. Reakcja rozwija się nadal. Mija
jeszcze kilka sekund. Reaktor produkuje sto razy więcej energii niż wynosi
jego dopuszczalny poziom. Energia rośnie, temperatura rośnie.
Następują dwie potężne eksplozja. Zerwana zostaje ciężka 2 tyś tonowa
płyta pokrywająca reaktor. Ciśnięta z impetem niszczy budynek czwartego
reaktora. Wybucha pożar, który przez następne 10 dni pali się w budynku
reaktora. Do atmosfery dostaje się radioaktywny pył.
237 osób zatrudnionych w elektrowni i przybyłych na miejsce ratowników
zostało poddanych ogromnym dawkom promieniowania (2000-16000 mSv).
Nie wiadomo dokładnie jakie inne szkody spowodowała awaria w Czarnobylu. W
licznych publikacjach na temat katastrofy jest wiele sprzeczności. Niektórzy
autorzy mają widoczną tendencję do wyolbrzymiania skutków awarii, inni znów
nie przywiązują do nich zbyt wielkiej wagi. Podają sprzeczne dane co do
liczby zachorowań na choroby wywołane substancjami promieniotwórczymi i
zgonów spowodowanych nimi.
W ciągu następnych 10 dni przesiedlono z okolicznych miasteczek i
miejscowości około 135 tysięcy ludzi (do końca akcji przesiedlono 167
tysięcy). Obszar w obrębie 30 kilometrów od reaktora w Czarnobylu do dzisiaj
jest właściwie niezamieszkany. Wiele mniejszych bądź większych miejscowości
jest opustoszałych. W dużym 45 tysięcznym niegdyś mieście Prypeć nie mieszka
dziś nikt.
Najgorsze jest chyba jednak to, że "sarkofag", pokrywający budynek reaktora
niszczeje w zastraszającym tempie. Absolutnie nie zapewnia on w tej chwili
szczelnej ochrony reaktora. Do wnętrza dostaje się śnieg i deszcz. Ściany
zaczynają pękać, stal skorodowała. Nawet niewielkie trzęsienie ziemi może
spowodować zawalenie się "sarkofagu". W takim przypadku nowa chmura
radioaktywny pyłu może dostać się do atmosfery.
Trwają więc prace nad projektem nowego budynku mającego pokrywać reaktor.
------------------------
To fragmenty jednego z opisów w internecie tamtej tragedii
library.thinkquest.org/19662/high/pol/czernobyl.html
Inny opis, bardziej naukowy:
eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2249/
Niemniej w tamte dni, wobec utajniania informacji przez Związek Radziecki co
do faktów w Czarnobylu, panowała europejska panika. W Polsce tworzyły się
kolejki przed aptekami po płyn Lugola (preparat jodowy, chroniący tarczycę).
Czy Czarnobyl moze znów zagrozić ? Miejmy nadzieję, że odpowiednio wcześniej
znajdą sie metody i środki na jego zabezpieczenie.
pozdr.