Gość: mysza
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
04.07.02, 08:19
mamy je wszyscy,telefony oczywiscie ale ja lapie sie na tym ze coraz czesciej
wylaczam albo nie zabieram z soba kiedy wychodze.nie lubie rozmawiac na ulicy
albo w tramwaju czuje sie wtedy skrepowana i okazuje sie ze doskonale mozna bz
nich funkcjonowac i zalatwiac sprawy nie bedac ciagle "oblezonym".jak jest u
was mozecie zyc bez komorki?