Dodaj do ulubionych

ŁKS o Gazecie Wybiórczej

IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 29.07.02, 17:53
www.lksfans.pl/forum.aspx?idWatek=1028&a=watek

Poczytajcie i pomyslcie pismaki!

NIC NAS NIE POWSTRZYMA, ŁKS ŁÓDŹ!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gazeta Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.gazeta.pl 29.07.02, 18:46
      Bardzo śmieszne! Dawno takich bzdur nie czytaliśmy!
      • Gość: Janek Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.retsat1.com.pl 29.07.02, 19:59
        no my też, ale już się przyzwyczailiśmy że wybiórcza to maksymalna lipa
    • bartuch Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej 29.07.02, 19:39
      Fakt, nic Was moe powstrzyma. Przed dalszym zidioceniem.
    • bartuch Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej 29.07.02, 20:07
      Zapewniam wszystkich forumowych kibiców ŁKS, że w dziale sportowym ,,GW"
      pracuje człowiek, którego serce bije po Waszej stronie. Pozdrawiam, panowie.
      • Gość: pafcio Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 20:12
        Czy mógłbym Cię prosić o małą wskazówkę kto jest tym zuchem ??.
        • bartuch Re: ŁKS o Gazecie WybiórczejDO PAFCIO 29.07.02, 20:15
          Gość portalu: pafcio napisał(a):

          > Czy mógłbym Cię prosić o małą wskazówkę kto jest tym zuchem ??.
          Własciwie nie powinienien tego pisac publicznie. Napisz na mojego maila.
          Pozdrawiam.
        • Gość: Ano Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 02:05
          O ile się nie mylę to, jest to red. Walczyk - na nieszczęście kibiców ŁKS, a na
          jego szczęście jako profesjonalisty, tego nie widać,
    • Gość: Buncol Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.makolab.pl / *.mm.com.pl 11.08.02, 17:50
      Co kibole z al. Unii wiedzą o dziennikarzach GW z Lodzi... NIC!!!! ha ha ha

      W tej redakcji jest kilku kibicow LKS-u i to nawet zagorzalych. Ale kiedy widzą
      takie wpisy to wstyd im sie ujawniac....

      Prawdą jest że jest tam wiecej widzewiaków.
      Fałszem zaś, że dyskryminują oni kolegów z za miedzy.

      Pozdrowienia
      • Gość: pafcio Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 18:45
        Wzruszyłem się tym tekstem.
        ŁKS 1908
        • Gość: RTS WARSZAWA Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 02:33
          Gość portalu: pafcio napisał(a):

          > Wzruszyłem się tym tekstem.
          > ŁKS 1908

          Kiedy w takich momentach żal dupę ściska, to nie pozostaje wasserzugom nic
          innego jak... wyprowadzić się do Izraela, ale żeby od razu sie wzruszać.. .....

          ha ha ha ha ha ha ha....

          GW jest nasza , GW do nas należy...

          GW w Lodzi zawsze za Widzewem!!!!

          NASI LUDZIE!!!!
      • rezer Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej 13.08.02, 08:36
        my nic nie musimy o nich wiedziec, wystarczy nam to co sie pisze w tej gazecie,
        a że sie pisze źle albo wcale to widzi niemal każdy związany z naszym klubem.
        • Gość: pafcio Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do RTS Wa-wa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 16:30
          Ty nie trać czasu na internet tylko szanuj pracę w Stolicy.
          Pora już uzupełnić papier toaletowy w kabinach na Centralnym,a więc rusz dupę.
          ŁKS 1908.
          • Gość: Widzew w WARSZAWIE Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do RTS Wa-wa IP: *.future-net.pl 14.08.02, 16:50
            Zaiste, żałosne i wypaczone jest twoje wyobrażenie o Łodzianach pracujących w
            Warszawie. Znam ich kilku i wiem, że Łódź straciła bardzo wartościowych ludzi.
            Zastanawia twój brak szacunku dla Łodzian???

            Może jesteś młody, a... na pewno głupi i zakompleksiony. Zyjesz w swoim
            hermetycznym świecie, z którego czasami szczekasz - przy klawiaturze, bo tak
            bezpiecznie.
            Uważaj żebyś sam kiedyś nie obudził się z ręką w klozecie na Centralnym.

            koniec dyskuji
            • Gość: pafcio Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Widzewa w Wa-wie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 17:41
              Opowiem w punktach.
              1. Znam i szanuję łodzian pracujących w Stolicy .
              2. Młode to Ty masz włosy pod pachami ( a propos młodego) .
              3. Jeśli masz uwagi do mojego wpisu a nie przeszkadza Ci wpis mojego
              poprzednika to sam jesteś głupi, zakompleksiony i szczekający.
              4. Do klozetu się ręki nie kładzie ( myśl to nie boli)
              5. Pracuję i mieszkam w Łodzi tu mam rodzinę i jestem z tego dumny ( i tu
              się budzę)
              6. Zobacz różnicę:
              - Widzew w Warszawie
              - ŁKS w Łodzi
              Ale co Ty k.... wiesz o Łodzi.
              • bartuch Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Widzewa Do PAFCIO 15.08.02, 16:49
                Widzew ma wiernych fanow w calej Polsce. Twoj LKS niekoniecznie...Pozdrawiam.
                • Gość: pafcio Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Bartucha IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 18:18
                  Mam nadzieję że zadałeś sobie pytanie dlaczego Widzew jak Ty to piszesz ma
                  wielu fanów w całej Polsce.
                  W większości są to ludzie którzy z braku lokalnych drużyn zaczęli identyfikować
                  się z zespołem który w pewnym okresie odnosił sukcesy.
                  Fajnie i bezpiecznie jest kibicować drużynie która wygrywa.
                  Na tej zasadzie większość z nas powinna kibicować Man.Utd. i Realowi.M.
                  Dla jasności nie mam nic przeciw kibicom z Żyrardowa,Kutna,Skierniewic,Łowicza
                  i innym ale jak czytam Ich teksty typu:
                  -Widzew rządzi w Łodzi
                  -ŁKS w Łodzi nie istnieje
                  to mnie ogarnia pusty śmiech.
                  W Łodzi byli góra dwa razy zobaczyli słonia w naszym ZOO i koniec wycieczki .
                  Piszesz że mój ŁKS niekoniecznie ma fanów w całej Polsce.
                  Bo to jest Łódzki KS.i swoich kibiców ma tutaj w Łodzi i którzy wbrew niektórym
                  ŻYCZLIWYM są i trwają na dobre i na złe.
                  Pozdrawiam i życzę Ci aby choć mały promil tych wielu fanów Widzewa z całej
                  Polski zawitało choć raz na Wasz stadion,bo zeszło roczną frekfecję mieliście
                  wg np.Piłki Nożnej gorszą od mojego ŁKS.





                  • bartuch Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Bartucha 15.08.02, 18:41
                    Nie bywasz na stadionie Widzewa, wiec nie obrazaj fanow z innych miast,
                    ktorzy zawsze sa na meczu. Sa wsrod nich tacy, ktorzy zaczeli kibicowac
                    Widzewowi jeszcze na poczatku lat 70, przed pucharowymi sukcesami.
                    Frekwencji wstydzic sie nie musze, bo doskonale wiem, jak sie ja okresla na
                    obu lodzkich stadionach. Nie chce zaczynac dyskusji, w razie czego sluze
                    informnacja.
                    Piszesz, ze wkurzaja Cie teksty typu: ,,W Lodzi jest tylko Widzew". Ok, tylko
                    nie dziw sie, ze zawsze bede reagowal na np:,, LKS to jedyny lodzki klub".
                    Obie informacje sa kompletnie nieprawdziwe. Mam nadzieje, ze sie ze mna
                    zgadzasz.
                    W gruncie rzeczy jestes podobny do Swoich LKS - owskim kolegow na Forum.
                    Uzywasz innego jezyka, fakt, to sie chwali. Ale zrozum jedno. Ty kibicujesz
                    LKS, ja Widzewowi i nic tego nie zmieni. Dla Ciebie zawsze gora bedzie LKS,
                    dla mnie Widzew. Szkoda czasu ne przekonywanie, kto jest lepszy, to ma sie w
                    sercu. Dyskutujmy racjonalnie, a nie ,,duchowo".
                    Pozdrawiam, zycze wygranej w Belchatowie.
                    PS1. W przeciwienstwie do Was, ja bywam na al. Unii. Nie to, zeby mnie to
                    radowalo, ale czasem musze:-))))Do przeczytania.
                    PS2. Moze wpadlbys na trening KFL???Mlody przychodzi, jak na razie jeszcze go
                    nie zabilem:-))))
                    • Gość: Mlody Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Pafcio IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.08.02, 18:47
                      No Bartuch mnie jeszcze nie zabil.........jeszcze......
                      A tak powaznie tak jak ŁKS tak i forumowa reprezentacja potrzebuje wzmocnien
                      wiec jesli grasz w pilke to przyjdz na trening i dolacz do naszej druzyny.
                      Pozdrawiam.
                      Mlody
                      P.S.
                      Sorry ze nie na temat, ale do dyskuzji o ŁKS i Widzewie stracilem juz
                      przekonanie na forum wychodza z tego duze dziwne nieporozumienia.
                      • bartuch Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej Do MLODY 15.08.02, 18:49
                        Bo grales w mojej druzynie, a ja juz szykowalem korki:-)))))))Do niedzieli,
                        postaram sie byc. Choc ten niedzielny mecz Widzewa stwarza problemy, ale
                        powinienem wpasc na godzinke.
                  • hubar Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej do Bartucha 15.08.02, 19:47
                    Gość portalu: pafcio napisał(a):

                    > Mam nadzieję że zadałeś sobie pytanie dlaczego Widzew jak Ty to piszesz ma
                    > wielu fanów w całej Polsce.
                    > W większości są to ludzie którzy z braku lokalnych drużyn zaczęli
                    > identyfikować
                    > się z zespołem który w pewnym okresie odnosił sukcesy.

                    Z tego co napisałes wynikać mogą dwie rzeczy:
                    Albo ludzie kibicują tylko klubom które odnoszą sukcesy, z tego wynika że
                    słusznym jest stwierdzenie "Widzew klub, który rozsławił Łódź w Europie", a ŁKS
                    nic nie osiągnął.
                    Albo się mylisz, a Widzewowi faktycznie kibicują ludzie z całej Polski, bo jest
                    to klub wyjątkowy i niezamkniety dla kibiców spoza Łodzi.
    • Gość: Swagier_NF Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.ipartners.pl / 217.153.9.* 15.08.02, 12:06
      Może i są "nasi" reporterzy ale niestety tego NIE WIDAĆ. Nie mówie tu o
      obiektywnych wiadomościach tylko o miejscu poświęconym obuk lkubom. Każdy
      normalny rozumie ze w Łodzi zainteresowanie rozkłada się po połowie nawet jakby
      ŁKS spadł do III ligi... Ale niestety mają pretekst żeby uciąć miejsce dla ŁKS.
      Każde wydanie wygląda mniej więcej tak: mała kolumienka o ŁKS a o Widzewie
      pól , albo cała strona. Nie wierzycie sprawdźcie
      • Gość: X-Man Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:30
        Robotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew identyfikuje się przede wszystkim z
        internacjonalistycznym proletaryatem oraz dzielnicą mieszkaniową Widzew. W
        praktyce wiadomo: SLD, Miler itd
        Kibicem tego klubu jest się tylko gdy mieszka sie na Widzewie. Druga grupa
        kibicow to ci, ktorzy poszli za wielkimi sukcesami tego klubu.
        Za Sobolewskiego to było tylko RTS Widzew, widzewski charakter - nie było słowa
        o łódzkości tego klubu. Dopiero od kilku lat, głównie za sprawą Tarocińskiego
        widzewiacy zaczęli promować hasło "łódzki widzew". Zawsze na płocie ich
        stadionu były same wioskowe flagi i dopiero ostatnie 2-3 lata zaczęli promować
        hasła związane z Łodzią!

        My Ełkaesiacy się śmiejemy z tego wiejskiego folkloru, który nawet na swojej
        sztandarowej fladze spod zegara nie ma słowa "ŁÓDŹ" (ale pewnie niedługo
        doszyją), bo widzewiacy to tacy doszywani Łodzianie. Jako Ełkaesiacy nie
        przyjmujemy do wiadomości, że Widzew to klub łódzki, klub w którego nazwie
        słowo "Łódź" jest dopiero na piątym miejscu.

        My kibice ŁKS jesteśmy Rodowitymi Łodzianami. Oczywiście oprócz Łodzian ŁKSowi
        kibicują też ludzie z innych miast, przede wszystkim z bardzo blisko związanych
        z Łodzią miejscowości aglomeracji łódzkiej jak np. z Pabianic, Zgierza czy
        Konstantynowa. ŁKS posiada też licznych kibiców w Polsce i wśród polonii
        zagranicznej dla których tradycja niepodległościowa i historia naszego klubu
        zawsze oddanego Ojczyźnie jest tym z czego można być dumnym i tym co pozwala
        przetrwać trudy dnia codziennego.

        Na koniec muszę powiedzieć, że już od 5 lat ŁKS ma lepszą frekwencję od Widzewa
        a kto nie wierzy niech poczyta Pikę Nożną i ep FUJI!
        • hubar Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej 15.08.02, 22:59
          Gość portalu: X-Man napisał(a):

          > Jako Ełkaesiacy nie
          > przyjmujemy do wiadomości, że Widzew to klub łódzki, klub w którego nazwie
          > słowo "Łódź" jest dopiero na piątym miejscu.
          --I jak tu z Wami rozmawiać? Twoje argumenty są po prostu śmieszne, nawet nie
          ma tu z czym dyskutować. To że ktoś się nazywa tak a nie inaczej to o czym
          świadczy? To zupełnie tak samo niekorzeczne stwierdzenie że ŁKS nie jest
          łódzkim klubem bo ma stadion na Unii Lubelskiej!
          Poza tym na jakim piątym miejscu?


          > ŁKS posiada też licznych kibiców w Polsce i wśród polonii
          > zagranicznej dla których tradycja niepodległościowa i historia naszego klubu
          > zawsze oddanego Ojczyźnie jest tym z czego można być dumnym i tym co pozwala
          > przetrwać trudy dnia codziennego.
          --No i fajnie, niech każdy ma swych kibicow tam gdzie oni są. Ale troszkę qrde
          pompatyczny ton nadałeś. Jezu człowieku, dla Ciebie Widzew to "komuchy", a ŁKS
          to "solidaruchy"??? Co za bzdura.

          > Na koniec muszę powiedzieć, że już od 5 lat ŁKS ma lepszą frekwencję od
          > Widzewa a kto nie wierzy niech poczyta Pikę Nożną i ep FUJI!
          To też fajna sprawa, bo wierzycie gazetą tylko tym którym jest Wam wygodnie.
          Pewnie i tak mi nie uwierzycie, ale frekfencja na obu łódzkich stadionach nie
          raz była naciągana to w jedną to w drugą stronę. Nie raz byłes świadkiem kiedy
          na ŁKSie było mało osób a pisano jakby było dużo, byłem na Widzewie przy niemal
          pełnych trybunach, a PAP podawał jakby było niespełna połowa.
          • szwagier_nf Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej 17.08.02, 13:58
            hubar napisał:

            > To też fajna sprawa, bo wierzycie gazetą tylko tym którym jest Wam wygodnie.
            > Pewnie i tak mi nie uwierzycie, ale frekfencja na obu łódzkich stadionach nie
            > raz była naciągana to w jedną to w drugą stronę. Nie raz byłes świadkiem
            kiedy
            > na ŁKSie było mało osób a pisano jakby było dużo, byłem na Widzewie przy
            niemal
            >
            > pełnych trybunach, a PAP podawał jakby było niespełna połowa.

            No i widzisz jak to jest jak sie wierzy tylko temu komu wygodnie...
            Wy wierzycie GW a my DŁ. I tego nikt nie zmieni. Dlaczego? Bo Jedna gazeta jest
            bliżej związana z jednym, a druga z drugim klubem i ma informacje z pierwszej
            ręki. Ale PS jest raczej obiektywny.

            A o naciąganiu w jedną i drugą stronę frekwencji nie musisz nikogo przekonywać.
            Ja naprzykład przyjmuję do wiadomości, że na pierwszy wasz mecz przyszło o ile
            się nie mylę 10000 ludzi. Przyszło i koniec.
            Ale jakże wam ciężko było (nie mówie że wszystkim) przełknąć fakt że na ostatni
            mecz ŁKS przyszło (łącznie z Lechem którego było ok 600) prawie 13000 kibiców.

            Myślę, że bezsensowne jest sprzeczanie się o ilość kibiców bo każdy normalny
            wie że Łódź dzieli się na fanatyków (mniejwięcej każda drużyna ma ich tyle
            samo), którzy nigdy nie zmienią barw klubowych, i kibicow TV, czyli tych którzy
            kibicują albo obu drużynom albo tej ktora akurat gra lepiej.

            Trzeba wybaczyć naszym ziomkom, którzy bardzo dumni są ze swojej wierności i
            mimo że ŁKS przeżywa kryzys pod względem finansowym i organizacyjnym to na
            kazdy mecz w II lidze przychodzi dużo więcej kibiców niż średnio na boiska
            pierwszoligowe.

            Na zawsze wierny
            ŁKS Łódź
        • bartuch Skoro tak, nie ma problemu 16.08.02, 14:23
          Mam w dupie, co Ty przyjmujesz, jako Elkaesiak. Naprawde staram sie pisac tu
          w sposob racjonalny, ale przez takich, jak Ty, staje sie to niemozliwe.
          Pieprzysz jakies farmazony, ktore nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia,
          Twoj problem.
          Od tej pory zaczynam byc mocno zlosliwy. Sorry, Pafcio, ale takich masz
          kolegow.
          • Gość: pafcio Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 18:20
            No no zrobiło się ciekawie.
            Na początek odpowiem Hubarowi.
            W miasteczkach gdzie nie było i nie ma do tej pory tradycji piłkarskich
            obowiązuje zasada kibicowania temu kto aktualnie wygrywa.
            I Widzew dzięki swoim sukcesom z czasów Bońka,Smolarka i innych zagospodarował
            tą grupę kibiców.
            Odniosłem wrażenie że Hubar pisząc, tutaj cytat: „słusznym jest stwierdzenie
            Widzew klub który rozsławił Łódź w Europie a ŁKS nic nie osiągnął”(koniec cyt.)
            tak samo cieszy się ze zwycięstw RTS jak i porażek mojego ŁKS-u.
            Zajrzałem do Freuda i zgadza się, to są kompleksy.
            Teraz do Bartucha.
            Z tym początkiem lat 70 to się trochę chyba zagalopowałeś.
            Frekwencje podałem za Piłką Nożną którą trudno posądzać oto że reprezentuje ŁKS.
            O, a to jest perełka.
            „W gruncie rzeczy jesteś podobny do Swoich ŁKS –owskich kolegów.
            Kamień spadł mi z serca bo już się bałem że coś ze mną nie tak.
            Martwi mnie to że będąc na ŁKS i wypełniając swoje zawodowe obowiązki robisz to
            z przymusu (jest tyle innych zawodów).

            PS. Dziękuje Tobie i Młodemu za zaproszenie na trening.
            Teraz mam kłopoty z kręgosłupem ale za parę tygodni jeśli zaproszenie będzie
            aktualne z przyjemnością przyjdę.
            No i oczywiście dzięki za życzenia zwycięstwa w Bełchatowie ( Wam również życzę
            3 punktów z Polonią)
            Skoro jak mówisz zaczynasz być mocno złośliwy życzę zdrowia.
            War – I love this game.
            Mam nadzieję że p8 wie z jakiego to filmu.


            .


            • Gość: Mlody Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.08.02, 19:25
              Zdrowia zycze i do zobaczenia na ktoryms tam treningu. Mlody
              • Gość: pafcio Re: Skoro tak, do Młodego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 19:56
                Dzięki,będe na pewno.
                Pozdrawiam
                • Gość: Adamo Re: Skoro tak, do Młodego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:45
                  Jak z tymi treningami w KFL? Też bym chętnie zagrał, ale nie wiem czy wiekowo
                  będę do Was pasował? No i z kondycją nie najlepiej.
                  • hubar Re: Skoro tak, do Adamo 17.08.02, 01:43
                    To pasujesz :-) Zapraszamy serdecznie.
                    info: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=486&w=2700915
            • hubar Re: Skoro tak, do Pafcia 17.08.02, 01:40
              Ja Cię bardzo proszę nie wyrywaj z kontekstu tego co napisałem.
              Napisałem tak bo jeśli uważasz i Twoi koledzy, że Widzew ma tylu kibicow spoza
              Łodzi bo odnosił wielkie sukcesy, to czemu ŁKS nie ma tylu kibiców? Czy to
              oznacza że nie odnosił sukcesów?
            • bartuch Re: Skoro tak...Do Pafcio 17.08.02, 10:39
              Nie przesadzam z poczatkiem lat 70, co Ty o tym sadzisz, Twoja sprawa. Stary,
              to Widzew mial jakies sukcesy???Niemozliwe, powaznie????Ale jaja...
            • Gość: Ano Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha IP: *.kappa.com.pl 19.08.02, 17:23
              Po zasłużonym odpoczynku nabrałem sił, więc mogę znów dowalić.......
              Kibice RTS w latach siedemdziesiątych:
              1. Był jeden, który na meczu z Man. City zagrzewał graczy
              okrzykiem: "Robotnicze Towarzystwo Sportowe do boju"
              2. Doping na pierwszych meczach Widzewa w I lidze robił Klub Kibica ŁKS - w
              owych czasach potęga w skali całej Polski (dowód statystyki frekwencji za lata
              70-te i zdjęcia z meczów), własnych kibiców, którzy by dopingowali piłkarzy
              Widzew nie miał.
              3. W okresie remontu stadionu Widzewa, RTS grał na stadionie d'Alleya Unii 2 (w
              tym wszystkie słynne mecze pucharowe).
              4. Nawet na pierwszychj meczach pucharowych Widzewa większość stanowili kibice
              ŁKS - wiem bo byłem.
              5. Na meczu z Sosnowcem (ciekawe czy kibice Widzewa wiedzą którym), też była
              spora grupa kibiców ŁKS.
              6. Do roku ok. 1984 nie było tak dużych antagonizmów jak obecnie.
              Reasumując:
              Kibicowanie Widzewowi to efekt sukcesów, a nie wierności do klubu.
              • hubar Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha 19.08.02, 20:36
                Gość portalu: Ano napisał(a):

                > Po zasłużonym odpoczynku nabrałem sił, więc mogę znów dowalić.......
                --Zaczynasz iście pokojowo.

                > Kibice RTS w latach siedemdziesiątych:
                > 1. Był jeden, który na meczu z Man. City zagrzewał graczy
                > okrzykiem: "Robotnicze Towarzystwo Sportowe do boju"
                --"Był jeden"

                > 2. Doping na pierwszych meczach Widzewa w I lidze robił Klub Kibica ŁKS - w
                > owych czasach potęga w skali całej Polski (dowód statystyki frekwencji za
                > lata 70-te i zdjęcia z meczów), własnych kibiców, którzy by dopingowali
                > piłkarzy Widzew nie miał.
                --nie za bardzo rozumiem o czym ma to świadczyć

                > 3. W okresie remontu stadionu Widzewa, RTS grał na stadionie d'Alleya Unii 2
                > (w tym wszystkie słynne mecze pucharowe).
                --Zgadza się, na miarę tamtych czasów to był najlepszy stadion w Łodzi.

                > 4. Nawet na pierwszychj meczach pucharowych Widzewa większość stanowili
                kibice ŁKS - wiem bo byłem.
                --W tym momencie to ja nie rozumiem Cię już wcale. Twoi koledzy nazywają
                Widzewiaków że nie są Łodzianami i że mają jakieś kompleksy. Ale z tego co
                piszesz to Wy macie jakiś żal i nie wiem co jeszcze. Byłeś? No to gratuluje że
                uczestniczyłeś w historycznych dla naszego miasta momentach, cieszyłeś się jak
                Widzew dobrze grał?

                > 5. Na meczu z Sosnowcem (ciekawe czy kibice Widzewa wiedzą którym), też była
                > spora grupa kibiców ŁKS.
                --I tu mnie zagiołeś :-( nie wiem, oświeć mnie i wyjaśnij co niby z tego ma
                wynikać.

                > 6. Do roku ok. 1984 nie było tak dużych antagonizmów jak obecnie.
                --Więc co się stało że się zjebało? Ja niestety tamtych czasów nie pamiętam, a
                szkoda. Chciałbym bezpiecznie wracać do domu z meczy. Chciałbym bez obawy na
                zbicie szyb w aucie jechać sobie w koszulce Widzewa nawet niedaleko
                Kaliskiej... ech marzenia:-(


                > Reasumując:
                > Kibicowanie Widzewowi to efekt sukcesów, a nie wierności do klubu.
                --Co Ty wygadujesz. Ja byłem mały jak Widzew zdobywał pierwsze mistrzostwa,
                potem stałem się kibicem i mogłem uczestniczyć w kolejnych sukcesach mojego
                klubu.
                "Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię,
                bo najlepszy w Polsce jest, łódzki Widzew RTS"
                • bartuch Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha 20.08.02, 09:12
                  MR Ano i tak wie lepiej, Prezesie. Zszokowal mnie swoim postem, odkryl
                  Ameryke:-))))Nobla dla tego pana, poprosze!!!
                  PS1. Czy masz mnie za tak kompletnego ignoranta, Ano, ze sadziles, ze nie
                  wiem, gdzie Widzew gral pierwsze pucharowe spotkania???
                  PS2. Lepiej sie nie licytujmy w wiedzy o lodzkiej pilce. Jestem wrecz pewien,
                  ze wiem o Waszym ukochanym klubie 10 razy wiecej, niz Wy o Widzewie.
                  Pozdrawiam wszystkich fanow drugoligowca.
                  • Gość: Ano Re: Skoro tak, do Hubara i Bartucha IP: *.kappa.com.pl 21.08.02, 09:51
                    Może bardziej łopatologicznie.
                    1. Jeżeli w sezonie 75/76 Klub Kibica ŁKS organizował doping Widzewowi to
                    znaczy, że własnych kibiców RTS nie miał, ergo kibice przyszli za sukcesami.
                    Więc póki co można nazwać kibicowanie Widzewowi "nowa świecką tradycją". Trochę
                    jeszcze pożyję, więc się chyba doczekam, że i Widzewowi przyjdzie spędzić 3
                    sezony w II lidze i zobaczymy wtedy ilu zostanie kibiców. Przy okazji spadku z
                    I ligi nie wyglądało to w Widzewie imponująco.

                    2. Na meczu z MC był jeden kibic - gość koło 60-tki, który jako jedyny mógł
                    pamiętać czasy Widzewa w I lidze (w tym klęski z ŁKS 1-6 i 2-6). Innych kibiców
                    RTS (w sensie zorganizowanej grupy tak jak wówóczas Klub Kibica ŁKS) w owym
                    czasie nie stwierdzono.
                    3. Mecze Widzewa na ŁKS-ie. Dowód, że coś takiego jak życzliwość z naszej
                    strony wobec RTS istniała.
                    4. Mecz z Sosnowcem Mecz na 0:0 w roku 1981, który dał Widzewowi pierwsze
                    mistrzostwo. Wydaje się, że prawdziwy kibic Widzewa powinien wiedzieć jaki to
                    mecz. Tak samo prawdziwy kibic ŁKS wie co był słynny mecz: ŁKS z Górnikiem
                    Zabrze (chodzi o ten, po którym Zmarzlik nazwał ŁKS Rycerzami Wiosny - wynik 5-
                    2 na wyjeździe), mecz ze Śląskiem Wrocław w II lidze (dał nam awans do I ligi w
                    roku 1971), czy mecz w Ostrowcu.
                    5. Antagonizmy - chyba wyszło z młodszego brata po prostu chamstwo i brak
                    wdzięczności. Jeszcze w 1984 mogłem usiąść na Widzewie, na ławkach od strony
                    boiska treningowego, później przestałem bo groziło to utratą zdrowia lub życia.
                    Podobny fakt miał miejsce na trybunie na ŁKS-ie dopiero w roku 2000, w sumie
                    było to mało przyjemne i wzbudziło kontrowersje czy kibic Widzewa nmoże usiąść
                    ba trybunie na ŁKS-ie. Po prostu wygoniono faceta z dzieckiem. Wcześniej
                    podczas derbów kibice Widzewa siadali na trybunie, ale nie mogli za bardzo się
                    cieszyć.
        • Gość: Adamo Re: ŁKS o Gazecie Wybiórczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:42
          Z tą frekwencją to bym nie przesadzał. Na ŁKS przychodziło sporo ludzi po
          okresie tzw. posuchy, kiedy stadion przy al. Unii był zamknięty. Potem ruszyły
          tłumy? - 5-6 tys., które chciały oglądać ŁKS. Przypomnę, że kiedy Widzew przez
          jeden sezon wegetował w II lidze to w końcówce walki o ekstraklasę oglądało go
          na decydujących meczach 8-9 tys. (w meczach ze Stalą ST. W., czy Stilonem G.)
          Potem niekiedy w ekstraklasie nie było takiej publiczności. Trudno do końca
          wytłumaczyć ten fenomen. Zapewne zależy to również od stawki spotkania. Lech
          zdołał zgromadzić niewiarygodną jak na polskie warunki widownię (20-kilka tys.
          na pierwszym meczu w I lidze), ale zobaczymy co będzie dalej (właśnie przegrali
          z Katowicami). Spora liczba widzów na Widzewie na I kolejce (9 tys.) wynikała
          też z chęci obejrzenia egzotycznych obcokrajowców. Po części było to pokłosie
          dmuchania w balon o nazwie ITI. Tak czy owak frekwencja na stadionie jest
          rzeczą bardzo złożoną, najważniejszym czynnikiem wydaje mi się szum wokół
          zespołu - im więcej się dzieje tym więcej ludzi przyjdzie na mecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka