Papież - Gwiazda nr 1

IP: 212.191.74.* 19.08.02, 14:29
Każdy chyba widział fragmenty pielgrzymki i wie co mam na myśli. Z Papieża
zrobiono gwiazdę... "sponsorem transmisji jest producent soków Hellena" jak
przed Idolem itp.
2,5 mln wiernych - nie ilość, a jakość się liczy
No i ta statuetka wręczona przez prezesa TVP, przypominająca wyglądem oskara
i z wygrawerowanym napisem DLA GWIAZDY NR1 TELEWIZJI POLSKIEJ. Lekka
przesada! Jak sądzicie?

pzdr
Łodzian
    • ixtlilto Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 14:39
      Gość portalu: Łodzian napisał(a):

      > No i ta statuetka wręczona przez prezesa TVP, przypominająca wyglądem oskara
      > i z wygrawerowanym napisem DLA GWIAZDY NR1 TELEWIZJI POLSKIEJ. Lekka
      > przesada! Jak sądzicie?
      Coś musiałam przeegapić... JP2 dostał taką statułetkę? Hmm...
      Chciaż On jest gwiazdą- może to dość niefortunne zformułowanie... lepiej
      byłoby: "ważną posacią", "osobistością"... bo "gwiazda" jakoś tak dziwnie
      brzmi...
    • hubar Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 14:45
      Dokładnie wiem o co chodzi!
      Zobacz wszystkie serwisy radiowe, telewizyjne i internetowe. Zza tego dopiero
      dochodzą w szczątkowych ilościach wieści o śmierci znakomitych ludzi, o
      tragedii w Niemczech...
      Ludzie!! Do cholery, kiedyś nabijaliście się z kultu jednostki w Chinach i ZSRR
      a teraz to co robicie?
      • kropka. Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 17:48
        Moje Drogie Państwo,
        jak czytam wasze wypowiedzi, to przyznam, że mnie deczko krew zalewa.
        Czy uważacie, że TEN CZŁOWIEK nie zasługuje na największą uwagę? Czy uważacie,
        że Jego wizyta w Polsce nie jest wydarzeniem?
        Starzy forumowicze już powinni wiedzieć, że nie mam specjalnie dobrego zdania o
        kościele jako instytucji i jej urzędnikach. Ale dla tego człowieka mam podziw
        najwyższy. Nie za to, że nasz, polski, nie za to, że stary i schorowany, nie za
        stanowisko, ale za to, co mówi. Może przestańmy PATRZEĆ, a zacznijmy SŁUCHAĆ.
        Wiem, że mówi długo i niewyraźnie, ale mówi piękną polszczyzną i bardzo prostym
        językiem. I o bardzo prostych sprawach. O konieczności posiadania wiary, bo
        wtedy łatwiej żyć, o szacunku i miłości do drugiego człowieka, o solidarności
        międzyludzkiej, o wolności człowieka, o tolerancji wobec innych. Zwróćcie
        uwagę, że JPII ciągle odmienia słowo "człowiek" przez wszystkie przypadki
        podkreślając, że właśnie CZŁOWIEK jest najważniejszy. Że służąc drugiemu
        człowiekowi służymy Bogu. Czy to źle? Czy jeśli ktoś jest ateistą, te hasła
        przeszkodzą mu w życiu? Czy myśl, że to co w głowie i w sercu, a nie pieniądze
        są najwyższą wartością – to źle?
        Każda pielgrzymka ma super-oprawę, bo tak jest przyjęte, bo taki jest obyczaj.
        Bo dla wiernych jest to wielkie święto. Chyba każdy z nas, gdy zaprasza gości,
        nie przyjmuje ich w dresie, tylko sprząta chałupę i wkłada garnitur.
        Cały problem polega na tym, że Jan Paweł II mówi sobie a muzom. Jego słowa giną
        w blichtrze uroczystości, reklamy i kasy, którą można na Nim zrobić (choćby
        Radio Maryja).
        Ale proponuję zamknąć oczy i nastawić uszu. Może to coś komuś da? Spróbujcie.
        pozdrawiam
        • ixtlilto Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 19:50
          Kropka napisała:
          "mówi piękną polszczyzną i bardzo prostym
          językiem. I o bardzo prostych sprawach. O konieczności posiadania
          wiary, bo
          wtedy łatwiej żyć, o szacunku i miłości do drugiego człowieka, o
          solidarności
          międzyludzkiej, o wolności człowieka, o tolerancji wobec innych.
          Zwróćcie
          uwagę, że JPII ciągle odmienia słowo "człowiek" przez wszystkie
          przypadki
          podkreślając, że właśnie CZŁOWIEK jest najważniejszy. Że służąc
          drugiemu
          człowiekowi służymy Bogu. Czy to źle? Czy jeśli ktoś jest ateistą,
          te hasła
          przeszkodzą mu w życiu? Czy myśl, że to co w głowie i w sercu, a
          nie pieniądze
          są najwyższą wartością – to źle?"

          Lepiej bym tego nie ujęła.
        • podbijak kropka wstępuje do Karmelitanek Stopobosych 19.08.02, 20:00
          kropka. napisała:

          > Moje Drogie Państwo,
          > jak czytam wasze wypowiedzi, to przyznam, że mnie deczko krew zalewa.
          > Czy uważacie, że TEN CZŁOWIEK nie zasługuje na największą uwagę? Czy
          uważacie,
          > że Jego wizyta w Polsce nie jest wydarzeniem?
          > Starzy forumowicze już powinni wiedzieć, że nie mam specjalnie dobrego zdania
          o
          >
          > kościele jako instytucji i jej urzędnikach. Ale dla tego człowieka mam podziw
          > najwyższy. Nie za to, że nasz, polski, nie za to, że stary i schorowany, nie
          za
          >
          > stanowisko, ale za to, co mówi. Może przestańmy PATRZEĆ, a zacznijmy SŁUCHAĆ.
          > Wiem, że mówi długo i niewyraźnie, ale mówi piękną polszczyzną i bardzo
          prostym
          >
          > językiem. I o bardzo prostych sprawach. O konieczności posiadania wiary, bo
          > wtedy łatwiej żyć, o szacunku i miłości do drugiego człowieka, o solidarności
          > międzyludzkiej, o wolności człowieka, o tolerancji wobec innych. Zwróćcie
          > uwagę, że JPII ciągle odmienia słowo "człowiek" przez wszystkie przypadki
          > podkreślając, że właśnie CZŁOWIEK jest najważniejszy. Że służąc drugiemu
          > człowiekowi służymy Bogu. Czy to źle? Czy jeśli ktoś jest ateistą, te hasła
          > przeszkodzą mu w życiu? Czy myśl, że to co w głowie i w sercu, a nie
          pieniądze
          > są najwyższą wartością – to źle?
          > Każda pielgrzymka ma super-oprawę, bo tak jest przyjęte, bo taki jest
          obyczaj.
          > Bo dla wiernych jest to wielkie święto. Chyba każdy z nas, gdy zaprasza
          gości,
          > nie przyjmuje ich w dresie, tylko sprząta chałupę i wkłada garnitur.
          > Cały problem polega na tym, że Jan Paweł II mówi sobie a muzom. Jego słowa
          giną
          >
          > w blichtrze uroczystości, reklamy i kasy, którą można na Nim zrobić (choćby
          > Radio Maryja).
          > Ale proponuję zamknąć oczy i nastawić uszu. Może to coś komuś da? Spróbujcie.
          > pozdrawiam
          • p8 Re: kropka wstępuje do Karmelitanek Stopobosych 19.08.02, 20:56
            Te, podbijak Ty wstąp lepiej do Opolskiego zakonu Kretynów Furmanów...
      • jasam Re: Papież - Gwiazda nr 1 20.08.02, 11:01
        hubar napisał:

        > Dokładnie wiem o co chodzi!
        Ale czy rozumiesz ?

        > Zobacz wszystkie serwisy radiowe, telewizyjne i internetowe. Zza tego dopiero
        > dochodzą w szczątkowych ilościach wieści o śmierci znakomitych ludzi, o
        > tragedii w Niemczech...
        Ale dochodzą, nikt nie lekceważy tych wydarzeń. Nadal trwały różne akcje
        wspierania zalanych sąsiadów. A czy pokazywanie dobra i wskazywanie pozytywnej
        drogi dla człowieka, nie może być bardzo ważnym wydarzeniem.
        Czy aż tak przesiąkliśmy myśleniem, że pozytywne przykłady w TV to propaganda.
        Tym razem było to dobro rzeczywiste, warte pokazania wszystkim.

        > Ludzie!! Do cholery, kiedyś nabijaliście się z kultu jednostki w Chinach i
        ZSRR a teraz to co robicie?

        Ale ten kult Jana Pawła II uprawiają na całym świecie.
        Uznają tę osobę przywódcy wielu religii.
        Czyżby większośc ludzi na świecie się myliła ?

        Całe SLD przyjechało do Krakowa.

        Trzeba odrzucić to medialne opakowanie i zrozumieć co było mówione.
        Dziennikarze nie zawsze mogli pozbyć się rutyny relacji "wydarzeń" z dnia
        codziennego (sportowo/kryminalnych - aby przyciągnąć słuchaczy). Stąd i może
        nie zawsze była właściwa prezentacja wartości wydarzeń w JPII. Dużo/mało ludzi.
        Pojedzie/nie pojedzie. Przemówi/nie przemówi. itp.
        Ale jak pisze Kropka - trzeba usłyszeć, co było mówione. I wtedy nabiera się
        innego waloru potrzeby obejrzenia nawet po raz 3 relacji co się działo tego
        dnia. Może usłyszymy jszcze coś nowego.

        pozdr.

        > Łatwo jest mówić gdy ma się coś do powiedzenia,
        > Lecz trudno jest mieć coś do powiedzenia gdy trzeba mówić.
        dodałbym tu:
        > Lecz trudno jest mieć coś do powiedzenia gdy trzeba mówić o rzeczach prostych.
        A JPII to potrafi.
    • do~ Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 18:13
      Nie bardzo sie wypowiadalam o sprawach kosciola, bo nie bardzo byly okazje,
      tym lepiej dla mojej opinii o wizycie Papieza...
      Nie mam okazji tak jak Wy byc bombardowana wiadomosciami ze wszystkich stron,
      mam za to przyjemnosc wlasnorecznie wlaczac sobie telewizor na Fakty, a gdy te
      sie skoncza przelaczam na wiadomosci i slucham, slucham i wzruszam sie. Wielki
      czlowiek. I jeszcze bardziej tesknie do tej ojczyzny, ktora go tak cudnie
      przyjmuje i ludzi, ktorzy jak ja maja scisniete gardlo gdy widza go z bliska.
      Jedni to wypacza, jak zwykle, ale inni wysluchaja. Nie ma co sie burzyc, ze
      takie przyjecie, to jest nasz Gosc, a mozliwe, ze sklada nam wizyte ostatni
      raz. Wydaje mi sie, ze trzeba troche zmienic perspektywe.
      Zauwazyliscie przeslanie: zeby potrafic wybaczyc...
    • p8 Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 19:04
      Przecież to najlepszy Towar jaki ma do zaoferowania KrK. I w sumie to jedyny.

      Ja już Mundialem rzygałem (a trwał dłużej niż pielgrzymka):(
    • p8 Re: Papież - Gwiazda nr 1 19.08.02, 19:05
      Przecież to najlepszy Towar jaki ma do zaoferowania KrK. I w sumie to jedyny.

      Ja już Mundialem rzygałem (a trwał dłużej niż pielgrzymka):(
Pełna wersja