Dodaj do ulubionych

IMMUNITET POSELSKI - GDZIE GRANICA?

19.09.01, 11:22
Poseł Ikonowicz walnął policjanta bez ten bezpysk i nic - chroni go immunitet.
Poseł Tomczyk zniszczył rzeźbę w państwowej galerii i nic - chroni go immunitet.
Nawet odszkodowania nie można z niego ściągnąć (ok.40 tys.) bo - immunitet.
Czy to nie przegięcie? Czy naprawdę immunitet chroni od kary za zwykłe
chuligaństwo? I to przy świadkach? Udowodnione?
Jestem przekonana, że tematem jednej z pierwszych ustaw nowego sejmu będą
podwyżki diet poselskich. A może tak zmiana ustawy o immunitecie poselskim?
Bo chyba coś tu, .... nie gra!
Obserwuj wątek
    • Gość: mac. Re: IMMUNITET POSELSKI - GDZIE GRANICA? IP: *.toya.net.pl 19.09.01, 15:14
      Dla mnie immunitet poselski w ogóle jest raczej bzdurą. W moim odczuciu
      powinien być zniesiony lub bardzo ograniczony, właśnie z powodów o których
      napisałaś. Do tych przykładów dodam jeszcze jazdę po pijaku. W sytuacji gdy tak
      walczy się z tym procederem i zaostrza kary, posłów to nie dotyczy, bo...
      immunitet. A czy oni stoją poza prawem???
      • Gość: deuce Re: IMMUNITET POSELSKI - GDZIE GRANICA? IP: *.toya.net.pl 19.09.01, 18:07
        immunitet jest zupelnym nieporozumieniem. nie mam pojecia do czego jest
        parlamentarzystom potrzebny. do popelniania przestepstw?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka