Gość: ewa
IP: *.pai.net.pl
19.08.05, 11:52
Zawsze lubiłam ogródek Warki.... Aż do wczoraj kiedy to zamówiłyśmy tam z
koleżankami Żywca... Takiego świństwa to ja w życiu nie piłam! Gorzkie pomyje,
nie wiem co oni tam wlali! Poszłyśmy "zareklamować" te piwa no ale oczywiście
kelnerki udają głupa i tłumaczą nam że to piwo z kega... Jak powiedziałyśmy że
piwo jest przeraźliwie gorzkie to usłyszałam wykład na temat tego że piwo
przecież jest gorzkim alkoholem ;)