Dodaj do ulubionych

Re: A czy II LO nadal góruje nad I LO?

29.08.05, 14:49
Witam!
Mino upływu czasu (jaki spożytkowałem na zasłużony urlop) nie zauważyłem
odzewu na zadany temat ze strony przeciwnej. Czyżby zwolennicy I LO tu nie
zaglądali, czy nie mają wspomnień z "ery" powstania i rozwoju?
Poruszony wątek może i jest dla większości obcy, nudny i zbyt elitarny, ale
pożyteczny. Daje pogląd jak historia zdarzeń kształtuje szacunek dla
przeszłości instytucji i ludzi bezpośrednio z nią związanych.
Myślę, że wiodący prym Forumowicze rozruszają temat.
Do nastepnego odzewu. Rumian54.
Obserwuj wątek
    • lajkonik521 Re: A czy II LO nadal góruje nad I LO? 29.08.05, 16:09
      No nareszcie rumianku, wróciłeś. Mam nadzieję, ze żagle się udały. Mielismy
      przejściowe kłopoty z twoim wątkiem podczas twojej nieobecnosci (pewnie
      zauważyleś). Ale ostatecznie wyszło ok.

      Sam jestem ciekaw jak dziś kształtuja się notowania.

      Lajkonik
    • pulinka3 Re: A czy II LO nadal góruje nad I LO? 30.08.05, 11:37
      Oczywiście że NIE !!!1LO zawsze było lepsze i nie chodzi tu tylko o świetny
      klimat ale także o wysoki poziom nauczania.Polecam wszystkim ambitnym tą
      szkołę, ja nie zmieniłabym jej na żadną inną.Nie należy sugerować się jej
      wyglądem bo szkole brakuje funduszy chociaż i tak ma dobre wyposażenie
      • rumian54 Re: A czy II LO nadal góruje nad I LO? 30.08.05, 14:47
        Witam!
        W podświadomości wyczuwam, z Twojej wypowiedzi, powiew współczesności. Nie
        ważne, iż każdy chwali swój czubek nosa, ale ważne są odczucia i oceny
        określone modułem bezwzględności matematycznej. Sugeruję łatwiejszy sposób
        obrony postawionej tezy. Dowód niewprost. (To termin z zapamiętanej lekcji
        matmy u prof. "Zygi" z II LO). Przekonanie polegałoby na przytoczeniu faktów
        zdarzeń, okoliczności z życia rywalizujących ogólniaków w ocenie "negatywnej".
        Zestawienie, wyważenie,podsumowanie czy co tam kto chce, obu "negatywizmów" da
        wynik. Jaki? Zróbmy próbę.
    • sylwinka6 Re: A jakże! 30.08.05, 14:23
      Tradycyjnie góruje,a przynajmniej górowało za moich czasów,nie tak znowu
      dawnych:)Te mecze I vs II... Zapewne kazda z tych szkół ma swój klimat i
      tradycje,niemniej zawsze odnosiłam wrażenie,ze uczniowie I LO są nastawieni
      tylko na karierę,sukcesy materialne.II LO to była taka mała oaza wolności,płec
      męska mogła nosić długie włosy,nawet najbardziej fantazyjne ubrania akceptowano
      (poza oczywiście dekoltami do pępka,gołymi brzuchami,krótkimi spódnicami czy
      spodniami)bo liczyło się to,co było w głowie a nie jak wyglądasz i czym
      podjeżdzasz pod szkołę.A wyniki matur i egzaminów na studia też mówiły
      wiele.Sma spotykam wykładowców,którzy wspominają bardzo dobrze studentów po II
      LO:)
      • lajkonik521 podwójna przyjemność 30.08.05, 17:03
        1) dokonuję 1801 wpisu
        2) odpisuję sylwince.

        Właśnie. A czy istnieje jakaś lista karier absolwentów obu liceów? (jakieś
        Noble, albo coś). To chyba byłoby sprawiedliwe kryterium.

        laikonik
        • anmar123 Re: podwójna przyjemność 30.08.05, 18:23
          lajkonik521 napisał:

          > 1) dokonuję 1801 wpisu

          Jak ty to liczyłeś Lajkoniku! Pomyłka aż o 2000. Brakło Ci nóżek, skrzydełek i
          czułków? Może trzeba było Ci trochę kryształków podrzucić?
          Pozdr.
          A.
        • sylwinka6 Re: podwójna przyjemność 31.08.05, 10:58
          Chyba spisu karier jako takiego nie ma,ale wystarczy się po znajomych
          rozejrzeć,popytac...Przychodzi mi na myśl kolejna przewaga II LO-piękne,
          drewniane schody!!!
          Pozdrowienia dla dzielnego,nizinnego lajkonika.
          • rumian54 Re: podwójna przyjemność 31.08.05, 12:12
            Hej!
            Mankamentem schodów była i na pewno jest poręcz z nabitymi kołkami. To od
            zarania uniemożliwiało zjazdu po niej. Trudno...
            A czy ktoś był na strychu? Tam mnie nie było. Może jakieś tajemniczości sie tam
            kryły (kryją)?
            • lajkonik521 Re: podwójna przyjemność 31.08.05, 15:17
              rumian54 napisał:

              > Hej!
              > Mankamentem schodów była i na pewno jest poręcz z nabitymi kołkami. To od
              > zarania uniemożliwiało zjazdu po niej. Trudno...

              Ale tuż u nasady tralki (he, he, jakie to mądre słowa się umie), przy stopnicach
              (przerobiło się te zagadnienia) miały taką jakby płozę, po której przy
              odrobinie wprawy mozna było łapciem jeden segment przejechać. Należało tylko
              nabrać odpowiedniej prędkości, zeby nie odpaść od balustrady w połowie tego
              procederu i by odpadniecie dokonało się dokladnie na podeście klatki.
            • sylwinka6 Tajemnice spod dachu 31.08.05, 19:04
              Na strychu chyba mieści się cos w rodzaju szkolnego archiwum,zdjęcia,księgi
              szkoły,numery gazetki szkolnej itp.Tak sądzę,akurat na czas mojej bytności w
              tej szkole przypadała któras z kolei okrągła rocznica istnienia i archiwum
              udostępniono do oglądu-niestety,nie na strychu,lecz poukładane na korytarzach.I
              fakt,schody na poręczy mają kołeczki.Ale za to jak miło na nich przycupnąć!albo
              tupac po deskach,które są starsze od ciebie,ech... A taras?ilez miłych chwil w
              słońcu tam się spędziło:)Nie ma co mówić-II LO ma swój styl!
              • monia1996 Re: Tajemnice spod dachu 24.10.05, 21:01
                sylwinka6 napisała:

                A taras?ilez miłych chwil w
                > słońcu tam się spędziło:)Nie ma co mówić-II LO ma swój styl!

                Fakt. Taras - miodzio. Do dziś wspominam dreszczyk emocji: spadnie torebka
                foliowa z wodą, czy nie spadnie.
          • monia1996 Re: podwójna przyjemność 24.10.05, 20:46
            Ach te schody. A jak chemica (nazwisko ukradł mi ten niemiec) z nich spadła i
            rękę złamała ...... A ile żem łez na nich wylała, obserwując z wysokości II
            piętra mą platoniczną miłość z czwartej klasy .....
      • lajkonik521 Re: A także! 13.09.05, 18:59
        sylwinka6 napisała:

        > [ciach] Sma spotykam wykładowców,którzy wspominają bardzo dobrze studentów po II
        > LO:)

        No bo przecież większość wykładowców jest-była-i-będzie po II LO!

        Lajkonik

        PS. Sylwinko, rozwiązuje się powolutku sprawa zjazdu! Jak to zwykle w necie
        bywa, wypłynęła nie tam gdzie potrzeba, ale w wątku o ksywach belfrów (i o
        innych p-ckich ciekawostkach ornitologicznych). Zapraszam cię do tego wątku
        (Ramzes się nie obrazi, bo sam lubi popatrzeć na młode dziewczyny). A jako
        słynna absolwentka dołozysz też coś ciekawego i dasz się na zjazd naciągnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka