Dodaj do ulubionych

O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY???

03.09.02, 14:05
Życie Warszawy" Wnuczka Millera w ekskluzywnej szkole

www.radio.com.pl/interface/iar_1.asp?id=325074&kom=
Może mi ktoś wyjaśnić jaki cel ma taki artukuł. Autorka zazdrości czy jak?
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 14:13
      Chodzi o to, że rząd chwali się, że w szkołach jest super i cacy, ale sam
      premier doskonale wie, że to pic na wodę, dlatego jego dzieci nie chodzą do
      zwykłej szkoły.
      • hubar Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 14:20
        A wnuczka premiera RP miałaby chodzić do normalnej podstawówki tylko dlatego
        aby udowodnić coś ludziom?
        A zastanawiałeś się nad względami bezpieczeństwa? Jakby mnie było stać to też
        bym swoje dzieci do takiej szkoły puścił, chyba chodzi wszystkim o to aby jak
        najlepiej się edukować??? Jak się ma kase to się ma, i już
        • geograf Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 17:32
          Jakoś nie mam zaufania do prywatnych szkół...
          najczęściej do tych najdroższych chodzą rozpuszczone bachory, a poziom jest niezbyt duży. Właściwie to takie szkoły maga zaimponowac tylko liczbą zajęć obowiązkowych i "dodatkowych"...

          Myślę, że ten artykuł ma na celu to, co napisacł Michał.Ch- Miller zapewnia, że państwowa edukacja jest cacy, a w rzecyzwistości sam wysyła wnuczkę do prywatnej edukacji...
          • hubar Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 04.09.02, 13:20
            geograf napisał:

            > Jakoś nie mam zaufania do prywatnych szkół...
            > najczęściej do tych najdroższych chodzą rozpuszczone bachory, a poziom jest
            nie zbyt duży.
            --Może mi pan wyjaśnić skąd ma pan takie informacje?

            > Właściwie to takie szkoły maga zaimponowac tylko liczbą zajęć obowiązkowych
            i "dodatkowych"...
            • Gość: mat26 Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? IP: *.interserwer.pl 05.09.02, 08:46
              hubar napisał:

              > > Jakoś nie mam zaufania do prywatnych szkół...
              > > najczęściej do tych najdroższych chodzą rozpuszczone bachory, a poziom jes
              > t
              > nie zbyt duży.
              > --Może mi pan wyjaśnić skąd ma pan takie informacje?

              Niestety w większości przypadków jest to prawda. Nie wiem, czy w przypadku
              podstawówek, ale w przypadku szkół średnich i wyższych taka jest rzeczywistość.
              Świadczą o tym statystyka dostawania się na studia, sukcesów w olimpiadach itd.
              Myślę, że mechanizm jest tutaj dość prosty: do szkół prywatnych chodzą
              zazwyczaj dzieci prominentnych lub bogatych rodziców, którzy uważają, że jeśli
              płacą za naukę to żaden nauczyciel nie ma prawa im podskoczyć. Szkoła takiego
              ucznia nie ustawi, bo przecież w razie jego rezygnacji straciłaby źródło
              zysków. Prędzej nauczyciel dostanie po głowie albo po kieszeni. Nauczyciele
              wolą się więc nie wychylać a pewne siebie dzieci ważnych tatusiów czują, że nie
              ma na nich mocnych i wszystko olewają. Działa więc zasada "płacę i stawiam
              warunki".
              Idea prywatnych szkół sprawdza się tam, gdzie jest dużo ludzi, których na nie
              stać. Wtedy jak się kogoś wyrzuci za niesubordynację to nie ma żadnego problemu
              bo na jego miejsce przyjdzie zawsze kto inny. W Polsce mało jest ludzi, których
              stać na takie szkoły, więc liczy się każdy "klient" - właśnie "klient" a
              nie "uczeń". I tym szkoły prywatne różnią się od publicznych,
              niedoinwestowanych, niewyremontowanych ze starymi ławkami. Ale przecież tak
              naprawdę liczy się nie wyposażenie tylko wiedza nauczycieli i chęci i podejście
              uczniów.
              • geograf Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 05.09.02, 16:14
                mówiąc o szkołach prywatnych miałem na myśli właśnie podstawówki, gimnazja i licea...

                to jest dopiero zagłębie snobów i prostaków!!
      • janior Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 05.09.02, 18:43
        Niestety o tow. Leszku lepiej się nie wypowiadać, ale zgadzam się z przedmówcą,
        że chodzi o to, ze Miller mówi że w szkołach jest super, ale sam wie, że jest
        inaczej. Ale to normalne jeśli chodzi o niego i resztę jego bandy.
    • Gość: Aga Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? IP: 217.153.35.* 03.09.02, 14:55
      jeśli uważasz, że wszystko jest OK to głosuj na SLD - juz niedługo będziesz
      miał szansę; i potem dziwić się, że ludzie w Polsce nic nie rozumieją - polecam
      przy okazji artykuł na Onecie o córce pani minister edukacji w Czechach
      • hubar Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 15:00
        Nie wiem co ma piernik do wiatraka. Nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, ale
        bardzo podoba mi się stwirdzenie:
        "Wszyscy, których na to stać, powinni mieć możliwość wysyłania swych dzieci do
        szkół, które sami wybiorą. Nie dotyczy to jedynie osoby kierującej tym
        ministerstwem" które jest w poleconym przez ciebie artykule
        info.onet.pl/547638,69,item.html
        • Gość: Aga Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? IP: 217.153.35.* 03.09.02, 15:24
          NO właśnie - problem w tym, że nie rozumiesz. Cytowane przez ciebie zdanie
          zostało zamieszczone w lewicowej gazecie, broniacej pani minister. Ciekwae,
          dlaczego lewicowi działacze tak na co dzień zamartwiający się losem milionów
          biednych należą do najbogatszych (np. ranking najbogatszych posłów otwiera SLD)
          i wcale im to nie przeszkadza, aby głosić takie obłudne hasła równości ? to
          tylko tak, żeby ci podpowiedzieć, żebyś miał o czym myśleć, skoro nic nie
          potrafisz sam kojarzyć
          • hubar Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 15:42
            Dzięki w wiare w moje możliwości intelektualne :-)

            Polecam pezcytanie sobie artykułu z Polityki pod tytułem "To nie my, to UFO":
            polityka.onet.pl/notki.asp?M=KO&NR=2363-2002-33
          • geograf Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 03.09.02, 17:35
            chchaiłbym również zauważyć, że w tym rankingu jest równie dużo posłów Samoobrony ;)
            • Gość: Aga Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? IP: 217.153.35.* 04.09.02, 14:25
              geograf napisał:

              > chchaiłbym również zauważyć, że w tym rankingu jest równie dużo posłów
              Samoobro
              > ny ;)
              >
              >
            • aric Geo, errata 05.09.02, 10:17
              Nie posłów Samoobrony, tylko osłów Samoobrony. Myslę, że to własnie chciałeś
              napisać.:)
          • zamek nihil novi... 04.09.02, 14:48
            ...czyli Aga jak zwykle przyszła na Forum Łódź, aby
            upuścić sobie trochę żółci, nieco pokrzyczeć i z
            wątpliwym wdziękiem skopać parę osób o poglądach innych
            od własnych. Nie zaskoczyłaś mnie, a nawet zaczynasz mnie
            przyzwyczajać. Smutne, że nie powiem - pożałowania godne.
            Ago, czy Ty kiedykolwiek uśmiechnęłaś się do kogoś? Czy
            zauważyłaś kiedykolwiek coś pięknego, ciekawego, ładnego?
            Czy umiesz się tym podzielić? Rozumiem, że rzeczywistość
            skrzeczy - masz rację - ale nie tylko. Rozejrzyj się
            czasem za czymś pozytywnym - ręczę, że przy minimum
            dobrej woli znajdziesz. Zachodów słońca jeszcze Miller i
            jego ekipa nie spieprzyli...
            Masz ulubioną muzykę? Posłuchaj jej. Masz kota? Weź go na
            ręce. Złagodniej, proszę. Po co Ci tyle złości?
            Pozdrawiam serdecznie i uśmiecham się szeroko jak
            Ixtlilto :))))
            • bartuch Re: nihil novi... 04.09.02, 14:55
              Otóz to, nie ma jak trafiony w sedno post Lewego Stopera. Nic dodać, nic ująć.
              Pozdrawiam Cię w Zamczysku!!!!:-))))))
            • Gość: Aga Re: nihil novi... IP: 217.153.35.* 04.09.02, 15:39
              Nie mam takiej potrzeby aby akurat z Tobą czy innymi łodzkimi forumowiczami
              dzielic się swoimi radościami i swoim szczęściem, takie stany przeżywam z kimś
              innym i z pewnością nie wirtualnie. Piszę wtedy, kiedy mnie cos drażni,
              bulwersuje lub nie mogę znieść poglądów ziomków, utwierdzających mnie tylko w
              słuszności twierdzeń, że "Łódź jest czerwona".
              Ale skoro tak bardzo zaburzam wasze doskonałe samopoczucie płynące m.in. z tego
              jak doskonale się żyje i pracuje w pięknym mieście Łodzi, to postaram się
              więcej juz tego nie robić, chyba, że ... nerwy mnie poniosą jak przeczytam
              jakieś kolejne czerwone lub prowincjonalne teksty. Pozdrawiam i z góry
              przepraszam wszystkich urażonych - nikogo nie zamierzam kopać, jedynie wzbudzic
              pewne refleksje, ale trudno to wam przychodzi.
              Po raz kolejny dziękuję za zauważenie mojej obecności na forum- bardzo mi to
              pochlebia.
              • bartuch Do AGA 04.09.02, 15:46
                Ok, ok. Miłego dnia. Brakuje tylko, byś nazwała nas jeszcze czerwonymi
                masonami. Twój wybranek musi miec anielską cierpliwość, szkoda masz takiego
                fioła na punkcie partii Leszka M. Czy w kazdej sytuacji o tym z nim rozmawiasz??
                Pozdrawiam
                NAJLEPSZA NA SWIECIE JEST MEGANKA NA PARKIECIE!!!
                • Gość: Aga Re: Do AGA IP: 217.153.35.* 04.09.02, 16:06
                  bartuch napisał:

                  > Twój wybranek musi miec anielską cierpliwość, szkoda masz takiego
                  > fioła na punkcie partii Leszka M.

                  Na szczęście mój wybranek jest taki sam jak ja, a w poglądach politycznych
                  znacznie bardziej skrajny, cha, cha, cha.

                  Pozdrawiam.
                  • hubar Re: Do AGA 04.09.02, 16:13
                    Gość portalu: Aga napisał(a):

                    > Na szczęście mój wybranek jest taki sam jak ja, a w poglądach politycznych
                    > znacznie bardziej skrajny, cha, cha, cha.


                    --Młody czy stary Świtoń?
                    • Gość: Aga Re: IP: 217.153.35.* 04.09.02, 16:21
                      hubar napisał:

                      > Gość portalu: Aga napisał(a):
                      >
                      > > Na szczęście mój wybranek jest taki sam jak ja, a w poglądach politycznych
                      >
                      > > znacznie bardziej skrajny, cha, cha, cha.
                      >
                      >
                      > --Młody czy stary Świtoń?

                      Przepraszam pomyliłam się, to zupełnie nie moj poziom dyskusji. Tu nawet nie
                      potrafi się rozróżniac polityki od ignoranctwa, oszołomstwa i chamstwa.
                      Pozdrawiam i nie-do usłyszenia.
                      • zamek trudny przypadek 04.09.02, 17:52
                        Martwisz mnie, Aga.
                        Po pierwsze, to bądź łaskawa nie uśredniać. Nie wszyscy
                        podjęli z Tobą polityczną dyskusję, np. ja nie podjąłem.
                        Zatem nie mierz wszystkich jedną miarką, bo to co
                        najmniej niesprawiedliwe. Mam nadzieję, ze stać Cię na
                        więcej niż dotąd. Że odzywka HuBara była nie na
                        miejscu - inna sprawa i nie podlega to w moim pojęciu
                        dyskusji.
                        Po drugie - gdybyś była tak dobra i przejrzała moich coś
                        2 tys. z górą postów, to zobaczyłabyś, że nierzadko też
                        jadę w Łódź jak w przysłowiowy kaczy kuper. Zatem nie
                        czuję się powołany na forum li tylko do apologizowania
                        mojego miasta - mam siebie za osobę dużo bardziej
                        wielowymiarową i chętną do podzielenia się ze wszystkimi
                        ową wielowymiarowością. I tu przechodzimy do...
                        ...Po trzecie - z Twojego postu wynika, że Forum i
                        ludzie, z którymi tu dyskutujesz, służą Ci tylko i
                        wyłącznie do wyrażenia swoich negatywnych opinii o Łodzi,
                        lewicy etc. Zastanawiam się, z jakich pobudek traktujesz
                        nas tak jednostronnie i przy tym instrumentalnie. Co Ci
                        szkodzi podyskutować z Kasiąprim o operze, z Ixtlilto o
                        tańcu, z Bartuchem o imprezach, z Geografem o tramwajach,
                        ze mną o muzyce? Oczywiście, nie sposób Cię skłaniać, ale
                        chociaż spróbuję namówić. Gdy piszesz, że nie masz
                        potrzeby dzielić się ze mną (czy z kim innym na forum)
                        radościami, robi mi się po prostu Ciebie żal. I jest to
                        najdobitniejsza refleksja, którą udało Ci się u mnie
                        wzbudzić. Smutne, że potrafisz tak boleśnie manifestować
                        swój egoizm: radości - tylko dla zaufanych, żółć - dla
                        barachła, któremu należy prostować poglądy i wzbudzać
                        właściwe refleksje...
                        Pewnie jesteś dobrym człowiekiem, ale ja, chamjo, tego
                        dostrzec nie potrafię.
                        Pozdrawiam.
                        Przytul kota i kliknij Pajacyka.
                        • Gość: Aga Re: trudny przypadek IP: 217.153.35.* 05.09.02, 08:32
                          Jestem do głębi poruszona. Zbłądziłam.
                          • zamek Re: trudny przypadek 05.09.02, 09:46
                            Mam nadzieję, że mówisz szczerze o tym, co czujesz.
                            Pozdrawiam :)
                    • Gość: kasiaprim Do Hubara IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.09.02, 17:52
                      hubar napisał:

                      > Gość portalu: Aga napisał(a):
                      >
                      > > Na szczęście mój wybranek jest taki sam jak ja, a w poglądach politycznych
                      >
                      > > znacznie bardziej skrajny, cha, cha, cha.
                      >
                      >
                      > --Młody czy stary Świtoń?

                      Hubarku, jestes wielki!
                      Salvator za skojarzenia !
                      • Gość: taniej Re: Do Hubara IP: 217.96.37.* 05.09.02, 11:36
                        no tak jeszcze kasiaprim brakowało, znanej w okolicy pogromczyni mnożących się
                        jak króliki.
                        chwalić czyjeś chamstwo- no, no...
            • Gość: taniej Re: nihil novi... IP: 217.96.37.* 05.09.02, 11:32
              żenujący post
    • bartuch Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY???Do AGI 04.09.02, 14:24
      Ten post jest przeznaczony specjalnie dla Ciebie. Nie wiem, czy pojdę na
      wybory. Ale jeśli tak, na pewno będę głosował na SLD. Pozdrawiam.
      NAJLEPSZA NA SWIECIE JEST MEGANKA NA PARKIECIE!!!
      • Gość: Aga Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY???Do AGI IP: 217.153.35.* 04.09.02, 14:30
        bartuch napisał:

        > Ten post jest przeznaczony specjalnie dla Ciebie. Nie wiem, czy pojdę na
        > wybory. Ale jeśli tak, na pewno będę głosował na SLD. Pozdrawiam.

        No i co z tego, jak chcesz sobie zrobic na złość to proszę bardzo, nie rozumiem
        tylko dlaczego specjalnie mnie to dedykujesz ?
        • bartuch Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY???Do AGI 04.09.02, 14:35
          To przez wzgląd na Twoją ,,sympatię" do SLD. Jasne, ze masz prawo ich nie
          lubić, ale Twoje posty są tak pełne nienawiści, że serdecznie współczuję.
          Czepianie się Millera o każde zło na tym świecie jest po prostu śmieszne.
          Niemniej, serdecznie pozdrawiam.
    • petter Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 04.09.02, 17:07
      Ciekwae,dlaczego lewicowi działacze tak na co dzień zamartwiający się losem
      milionów biednych należą do najbogatszych (np. ranking najbogatszych posłów
      otwiera SLD) i wcale im to nie przeszkadza, aby głosić takie obłudne hasła
      równości ?

      Pomijajac wszelkie inne watki dyskusji.
      zastanowcie sie nad tym.

      pozd peter
      • petter Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 04.09.02, 17:16
        Napisala AGA oczywiscie.

        peter
        • kropka. Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 04.09.02, 17:46
          Yeeeeeeezu! Znów kłótnia i znów nie bardzo wiadomo o co.
          Ago, cała sprawa polega na tym, ze masz dość denerwujący styl dyskutowania.
          Zadajesz pytanie i od razu dajesz komentarz, jakbyś świetnie wiedziała, co
          każdy z nas myśli. Natomiast na pytania interlokutorów masz jedną
          odpowiedź "mogłam się tego spodziewać" + kolejny komentarz. Już to kiedyś
          ćwiczyliśmy, pamiętasz? I do niczego nie doszliśmy, bo i się nie da tą metodą.

          A w temacie: można zupełnie spokojnie być zamożnym i myśleć o poprawianiu
          świata (np. Marek Kotański). Nie mam nic przeciw posyłaniu dzieci do
          najlepszych szkół przez polityków i innych bonzów. Mają pieniądze - niech z
          nich korzystają. Lepiej wydać na dziecko, niż na wódkę. Tylko niech mam
          pewność, że to są UCZCIWE pieniądze. A często mam spore wątpliwości.
          pozdrawiam
          • do~ Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? 04.09.02, 22:20
            I znowu sie zgadzam z kropka! Nawet sama podobnie napisalam na innym watku....
            A ta dyskusja znowu nie ma na celu powiedzenie, ze maja dobrze SLDowcy, ale,
            ze ktos ich nie lubi i szuka zeby troche z siebie powyrzucac. Czy naprawde tak
            trudno napisac co sie naprawde czuje?
            Pozdr.
    • Gość: ChrisBTO Re: O co chodzi ŻYCIU WARSZAWY??? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 10:04
      Piszą też o tym, że ta szkoła od wnuczki Herr Muller jest DRUGA w rankingu
      podstawówek.

      To ja proszę o informację która jest PIERWSZA w tym rankingu.
      Mój wnuk za parę lat idzie do szkoły i nie będzie chodził do jakiejś tam
      DRUGORZĘDMEJ podstawówki, pospolitować się z byle kim.

      Czapkę sprzedam, pas zastawię, i wnuka wepchnę.

      A o co - jak w tytule - chodzi Zyciu Warszawy?
      Normalka: nejemne pismaki ryczą jak zarzynani LUDZISKA ŻRYJTA TE IDIOTYCZNE
      SENSACYJKI i przede wszystkim KUPUJTA NAS!!!

      BO NAM SPADA!!!!! */


      */ nakład
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka