Dodaj do ulubionych

W obronie jeża...

05.09.02, 09:42
Trzej młodzi ludzie zauważyli na chodniku jeża. Jeden z nich go
kopnął. Uwagę zwrócił mu siedzący na łąwce student WAM. W odpowiedzi
połamali ławkę i pobili go deskami. Ze wstrząsem mózgu trafił do
szpitala. Jednego ze sprawców ujęto.
Źródło: na podstawie Dziennik Łódzki 05-09-2002, str. 6.
Ja jako główny fanatyk jeżowy wnoszę o najwyższy wymiar kary dla jeżowych
oprawców. A tym bardziej za pobicie jeżowego obrońcy. Precz z debilami i
sadystami.
Obserwuj wątek
    • aard Re: W obronie jeża... 05.09.02, 10:22
      Jestem za.
    • do~ Re: W obronie jeża... 05.09.02, 11:11
      Ale chamstwo!!!
      pozdr.
    • pan_tomas Re: W obronie jeża... 05.09.02, 11:54
      Proponuję śmierć przez nabijanie na jeżowe kolce...
    • jasam Re: W obronie jeża... 05.09.02, 12:49
      Straszne
      A myślę, że jeż nie był najważniejszy dla tych bandziorów - ot co im tam jakiś
      cham będzie zwracał uwagę. Temat uwagi był dla nich obojętny.

      Ale jednocześnie godne uwagi jest to, że znalazł się ktoś, kto głośno wyraził
      swoje niezadowolenie, że jeżowi dzieje się krzywda.

      pozdr. dla obrońców jeży
      • aric W obronie jeża... Dzięki Jasam:) 05.09.02, 12:52
        Staję w obronie zawsze tam, gdzie jakiemuś jeżowi krzywda się dzieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka