rysa9 13.09.05, 13:52 Czy jest taki sklep w Łodzi lub jej okolicach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dziad_nieborak Jeszcze by tego brakowało!!!!! IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 13.09.05, 14:01 Boze chron Polske!!! Dzierżboryzacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Sklep dla leworęcznych 13.09.05, 14:46 Tzn jak, zawiasy drzwi, balustrady, kontuar mają być po lewej stronie? Z kubkami/łyżkami/rękawiczkami/koszami na śmieci dla leworęcznych? Sam jestem leworęczny od ponad ćwierćwiecza i jedyne co bym zmienił to zwyczaj pisania od lewej do prawej na odwrotny - zawsze rozmazywałem atrament sunąc za długopisem palcami dłoni. Odpowiedz Link Zgłoś
rysa9 Do brite 13.09.05, 15:35 Są takie specjalne zeszyty dla leworęcznych z ukośną liniaturą. Spróbuj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Sklep dla leworęcznych 13.09.05, 15:45 hehe, a wiesz, ze rocznie umiera na świecie ok 3000 leworecznych ludzi w wypadkach spowodownych przez maszyny skonstruowane dla praworęcznych??? ja bym zmienił, bo maja żona juz kilka razy padła ofiarą takich cholernych ustrojstw co się ich nie da uzywać przez leworęcznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Suzin Re: Sklep dla leworęcznych IP: 195.69.82.* 13.09.05, 20:47 Moj sasiad prawie udlawil sie kiedys kubkiem - czemu nie ma kubkow dla leworecznych z uchwytem z drugiej strony? Kuzyn natomiast zostal uduszony podczas gry na gitarze (dla praworecznych oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
joe_anna Re: Sklep dla leworęcznych 14.09.05, 11:06 brite napisał: > Sam jestem leworęczny od ponad ćwierćwiecza i jedyne co bym zmienił to zwyczaj > pisania od lewej do prawej na odwrotny hehe, są tacy co piszą od prawej do lewej, ale z tego co wiem to ich raczej w Łodzi nie lubią ;) - chociaż teraz modne festiwale dialogu.... pzdr Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: Sklep dla leworęcznych IP: *.lodz.msk.pl 14.09.05, 11:32 A wiecie, że klamka z lewej strony auta jest zwykle inna niż z prawej? To oznacza konieczność stworzenia 2 linii produkcyjnych (lustrzanie odbitych) dla klamek. Potem sie dziwimy, że blachosmrody są takie drogie :) Ale miałem sen! Byłem w Wielkiej Brytanii (w realu nigdy nie byłem). Kierowca w samochodzie siedział po prawej stronie! Liczniki prędkości wyskalowane były w milach na godzinę. Już byłem gotów pomyśleć, że to super realistyczny sen... Nie! Ruch był jednak prawostronny :) Odpowiedz Link Zgłoś