Gość: Borygho
IP: *.mov.pl
21.06.01, 03:04
Od kilku lat obserwuję ludzi i okazuje się, że coś w tym jest.My w ogóle, a
jeśli już bardzo mało się uśmiechamy, a nie daj Boże się ktoś odezwie, ile
wtedy narzekania, biadolenia itp.
A jak człowiek idzie ulicą i rozdaje uśmiechy to myślą, że wariat albo naćpany,
a przecież uśmiech każdy z nas nosi w sercu trzeba tylko zajrzeć do jego
wnętrza...
I nie chodzi mi o bezkrytyczne skopiowanie czegoś co w USA nazwane jest
popularnie keep smiling, ale o więcej optymizmu w naszym codziennym życiu...
Pamiętajcie Uśmiech to najpotężniejsza broń na świecie!!!