Gość: mat29
IP: *.range81-153.btcentralplus.com
20.09.05, 16:42
Jak juz pisze o Lublinku to napisze jeszcze cos, co moze nie dotyczy
bezposrednio lotniska ale podobnie jak hotele ma wplyw na jego
funkcjonowanie. Otoz okazuje sie, ze bardzo trudno jest wynajac w Lodzi
samochod. Chcialem to zrobic 1 listopada na lotnisku Lublinek i po
obdzwonieniu kilku wypozyczalni bylem po prostu rozlozony na lopatki. Mile
panie na wiesc o tym, ze jest klient ktory chce zaplacic swoimi pieniedzmi i
wynajac samochod na kilka dni z podstawieniem na Lublinek 1 listopada rano
kazaly mi nieomal puknac sie w glowe. Okazalo sie, ze 1 listopada nie ma kto
podstawic samochodu albo ze Lublinek to niewygodne miejsce albo ze to za
wczesnie rano albo ze kaucje 3000 zl trzeba wplacic gotowka (skad na Lublinku
po przylocie wziac 3000 zl gotowki???) itd. itp.... Na szczescie udalo nam
sie w lodzkim oddziale jednej z miedzynarodowych firm oferujacych
wypozyczenie samochodu. I tak sie zastanawiam, czy to lodzianie nie potrafia
robic interesow i zarabiac na turystach czy po prostu jeszcze sie nie
obudzili, ze wypozyczalnia samochodow przy lotnisku miedzynarodowym to moze
byc niezla gratka? Przeciez ci rodowici brytyjscy turysci nie beda zwiedzali
Lodzi jezdzac po niej trambusem albo autobusami, w ktorych wszystko jest
urwane a jazda grozi smiercia. Wiec apeluje: lodzianie obudzcie sie, bo
dostepnosc uslug zwiazanych z obsluga turystow na Lublinku bedzie miala
ogromne znaczenie dla jego funkcjonowania!