Gość: kasiaprim
IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl
10.09.02, 13:29
Zabawa z moich czasow licealnych, zaszczepiona przez mego Politechnicznego
Wuja, u ktorego na Wydziale Elektrycznym to szalenstwo sie rozprzestrzenialo
w tempie swiatła:
Co to jest KOŃ W PUSZCZE?
KOŃserwa
A KOŃ W TRAMWAJU?
KOŃduktor
A KOŃ W OGRÓDKU?
KOŃewka
Szczytem przesilenia umyslowego po wymysleniu juz wszystkich KONI wykazal sie
na Politechnicznym Rajdzie po Jurze Krakowsko-Czestochowskiej , pewien doktor
nauk powaznych, ktory w srodku nocy wybudzil wszystkich rajdowiczow spiacych
w stodole okrzykiem:
Mam! Mam nowego KONIA!
Co to jest: KOŃ z igłą w zadzie?
aKUŃpuńktura!
No a teraz sami pokombinujcie!