Dodaj do ulubionych

kariera naukowa czy normalna praca?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 11:10
Ile zarabia adiunkt na państwowym uniwersytecie? I co należy do jego
obowiązków oprócz dydaktyki i własnych prac badawczych? Pytam o to, bo nie
mogę znaleźć w necie zadawalających informacji a stoję przed wyborem: kariera
naukowa lub praca w zachodniej firmie.

Pomóżcie,
marzenka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Klara Re: kariera naukowa czy normalna praca? IP: *.4web.pl 21.09.05, 11:32
      Pytanie brzmi - czy masz zaproponowany etat na uczelni czy smętno-metne
      opowieści, że moze , niegługo, w przyszłościi etat sie znajdzie a na razie to
      takie pół albo cos? to jest pytanie kluczowe.
      • Gość: marzenka Re: kariera naukowa czy normalna praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 13:47
        To ma być normalny etat. Ile to jest w sumie godzin? Czy to chodzi tylko o
        pensum dydaktyczne, czy są jeszcze jakieś godziny? Kiedy pytałam o to moich
        dawnych kolegów z Katedry, to albo zbywali mnie milczeniem, albo robili
        straszne tajemnice. Czy takie informacje są tajne? Przyznam się, że nauka
        bardziej mnie kręci.
        marzenka
    • h8red Re: kariera naukowa czy normalna praca? 21.09.05, 12:46
      Jeśli nie jesteś "ustawiona" już teraz w tym towarzystwie wzajemnej masturbacji
      to proponuję jednak pracę w tej firmie. Prawdopodobnie będziesz miała większe
      szanse na rozwój, no chyba, że jesteś jednostką wybitną :)
    • maxxman Re: kariera naukowa czy normalna praca? 21.09.05, 14:06
      To zalezy od tysiaca czynnikow: uczelni, kierunku studiow, profilu zachodniej
      firmy. Ostateczna decyzja to tak naprawde rozwiazanie zadania optymalizacynego
      dla wielu zmiennych.

      Uczelnia --> jesli jestes ekonomistka, polecam prace w zachodniej firmie i
      doktorat wieczorowo. Finansowo i czasowo wyrobisz chociaz na poczatku nie
      bedzie latwo. Jesli jestes po studiach humanistycznych, wybierasz to co
      bardziej lubisz: siedzenie w miejscu i poglebianie wiedzy (wtedy uczelnia...)
      lub aktywnosc i robienie tysiaca rzeczy (firma zachodnia...). Wazna jest tez
      Twoja osobowosc bo nie kazdy ma predyspozycje do pracy w wielkim koncernie.

      Firma zachodnia --> wiele zalezy od reputacji firmy, JD i wynagrodzenia.
      Pamietaj, ze nawet w najlepszych firmach pracuje sie tylko po kilka lat.

      Podsumowujac, musisz naprawde spojrzec na problem z wielu punktow widzenia.
      Wazne sa tez jezyki obce (CPE w korporacjach to teraz norma). I pamietaj, by
      nie zamykac sobie zadnej ze sciezki rozwoju. Bo nikt przyszlosci przewidziec
      nie potrafi.

      maxxman, wymiatacz warszawsko-lodzki :)
    • brite Re: kariera naukowa czy normalna praca? 21.09.05, 15:04
      Gość portalu: marzenka napisał(a):

      > nie mogę znaleźć w necie zadawalających informacji

      <czep>
      Jeżeli szukasz czegoś "zadawalającego", to nauka (będzie potrzebna).
      </czep>
    • modlitwa Zarobki adiunkta 22.09.05, 10:32
      Witaj,

      Zarobki adiunktów są różne na różnych uczelniach, bo ostatecznie
      ustalają je Senaty owych uczelni. Ja pracuję na UŁ i razem z dodatkiem
      za wysługę lat (około 10) mam brutto około 3350 zł. Na ręke dostaję
      około 2450 zł (płacimy mniejsze podatki bo znaczna część pensji liczy
      się do kosztów uzyskania przychodu). Jeśli do tego dodać nadgodziny
      (ponad 210 godzin dydaktycznych rocznie, średnio pensum obejmuje 7 godzin
      tygodniowo), trzynastkę i "wczasy pod gruszą" to wyszło by około 2900 zł
      netto. Do tego można jeszcze dorobić pracami badawczymi lub dodatkowymi
      etatami - ja sam pracuję też w jednej z prywatnych szkół wyższych (2500 zł
      brutto). Ogólnie w ciągu ostatnich kilku lat pensje na uczelniach znacznie
      się podniosły.

      Pozdrawiam

      Paweł
      • Gość: marzenka Re: Zarobki adiunkta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:42
        Wreszcie coś konkretnego! Dziękuję! Czy te 7 godzin dydaktycznych to jest to
        wszystko z czego trzeba rozliczyć się na podstawie obecności? Czy trzeba
        jeszcze zaliczyć jakieś obowiązkowe pobyty w instytucie, w dziekanacie?
        Chciałabym swobodnie (stosunkowo) dysponować czasem (badania naukowe, ale nie w
        laboratorium). Ile tygodniowo godzin musisz bezwzględnie być fizycznie na
        uczelni? Czy jest to ustalane przez Senat dla kazdej uczelni trochę inaczej? A
        czy jest jakaś szansa na wynegocjowanie większej swobody?
        Pozdrawiam,
        marzenka
        • h8red Re: Zarobki adiunkta 22.09.05, 13:26
          Gość portalu: marzenka napisał(a):

          > Ile tygodniowo godzin musisz bezwzględnie być fizycznie na
          > uczelni? Czy jest to ustalane przez Senat dla kazdej uczelni trochę inaczej?


          Na PŁ musisz być najmniej 24 godziny w ciągu tygodnia, czyli np. 3 dni po 8
          godzin. Choć tak naprwdę to iluzja bo nikt tego nie sprawdza.
        • Gość: Zosia Re: Zarobki adiunkta IP: *.toya.net.pl 22.09.05, 20:08
          Mogę Ci opisać sytuację panującą na UŁ (Wydział Nauk o Wychowaniu) :
          1. zarobki adiunkta po 5 latach pracy ok. 2 tys złotych netto ,
          2. pensum 210 h rocznie ,ale niestety uważaj , nikt nie zapewni Ci ,że będziesz
          pracowała 7 h tygodniowo!!!Pensa roczne bywają często przekraczane , u nas
          norma to 400 h rocznie , osoba która ma 300 h uważa się za
          szczęśliwą .Teoretycznie możesz zaprotestować , obowiązkowe jest pensum plus
          1/4 czyli ok 260 h , jeśli proponują ci tyle nie mozesz odmówić.
          Pensum bywa też dziwacznie dzielone na semestry np . sem zimowy 250 h a
          semestr letni 50 h .Przygotuj się na pracę w wekendy , studenci zaoczni też
          chcą się uczyć !
          3. zebrania -o charakterze organizacyjnym , merytorycznym średnio ok . 2-3 h
          tygodniowo , czasem co dwa tygodnie
          4.rekrutacja to kolejny przykład jak pracownikowi naukowemu zorganizować czas
          (dwa miesiące w lecie , szczególnie po zmianie zasad tejże )i mimo urlopu
          który ci przysługuje nie masz prawa ruszyć sie na kilometr od domu w tym
          czasie .Oczywiście nikt ci tego urlopu nie zwróci w innym terminie jak to ma
          miejsce w innych, normalnych instytucjach .
          5.feudalizm i hierarchia , ceni się brak własnego zdania i jednomyślność z
          szefem , dziekanem , profesorem itd .Ci , którzy rozrabiają są odpowiednio
          pacyfikowani i uciszani na ogół skutecznie . Przedstawiłam czarny obraz wiem
          zatem plusy jakie ?
          wolność myśli , swoboda tworzenia w sensie dydaktycznym i naukowym , rozwój ,
          wpływ na młodych ludzi i to co sobą reprezentują w sensie wiedzy ogólnej oraz
          wykształcenia zawodowego
          • modlitwa Re: Zarobki adiunkta 23.09.05, 09:58
            W uzupełnieniu,

            Zgadzam się, że tych średnich 7 godzin tygodniowo raczej
            nie da się ułożyć w jeden dzień tygodnia. Zebrania u mnie
            również są średnio raz na 2-3 tygodnie uwzględniając seminaria
            naukowe ne które wypada przychodzić. Do tego mamy dyżury,
            załóżmy 2 razy w tygodniu po godzinie. Ale z drugiej strony
            w najbliższym semestrze mam na przykład tylko zajęcia z zaocznymi,
            czyli będę musiał pojawić się około 10 razy w soboty lub niedziele,
            a w dni powszednie mogę się w ogóle nie pojawiać ...

            Pozdrawiam raz jeszcze

            Paweł
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka