Dodaj do ulubionych

Brawa dla... Łódzkich kierowców

26.09.05, 11:17
Witam...

Jak ktoś chce zobaczyć jak parkują i łamią przepisy łódzcy kierowcy to
zapraszam:

gandalf.fic.uni.lodz.pl/forum/viewforum.php?f=16
Obserwuj wątek
    • uerbe up! (nt) 26.09.05, 12:17
    • Gość: zeusek_lodz hop do gory(nt) IP: *.toya.net.pl 26.09.05, 13:53
      • Gość: luko parkowanie to drobnostka IP: *.toya.net.pl 02.10.05, 10:20
        Parkowanie to nic. Proponuje pojezdzic z kamera po Lodzi i ponagrywac jak
        jezdza lodzcy kierowcy. Miejsce i czas dowolny - materialu zapewniam nie
        zabraknie bez wzgledu na pore i miejsce. Choc jestem lodzianinem, to musze
        niestey przyznac, ze z duzych miast w Lodzi kierowcy jezdza najgorzej.
        Bezmyslnosc, brak pojecia o innych kierowcach, prywata... A konkretniej?
        Stancie na duzym skrzyzowaniu i sprawdzcie ile samochopdow przejezdza na
        zmianie zielonego swiatla i dlaczego. Zobaczcie jak ludzie skrecaja w lewo -
        nigdy nie staja przy srodku drogi (czego ucza przepisy) ale blokuja caly pas.
        Wymuszaja pierwszenstwo, wjezdzajac gdzies z boku pod maske, po to by jechac 30
        Km/h i skrecic w lewo za 20 metrow (oczywiscie zatrzymujac sie uprzednio na
        srodku pasa). Oczywiscie jazda po lewym pasie.... wiele innych - mozna by z
        tego zrobic niezly film satyryczny/thriller.
    • Gość: Michał M. Zmiana nazwy IP: *.lodz.msk.pl 26.09.05, 13:55
      Proponuję 22 września przemianować z "Dnia bez Samochodu" na "Dzień bez
      Samochodu Zaparkowanego na Ścieżce Rowerowej". Realizować nalezy najpierw małe
      cele, a jak widać do niektórych większe nie są w stanie dotrzeć.
      • Gość: coolo Re: Zmiana nazwy IP: 194.63.132.* 27.09.05, 16:10
        ...a ja proponuję żeby rowerzyści przestali jeździć po chodnikach bo łamią prawo
        o ruchu drogowym. Jak ktoś idzie po ścieżce rowerowej to jest przez nich
        bluzgany natomiast jak oni jeżdżą po chodnikach to jest wszystko O'K!
        • al-ki Re: Zmiana nazwy 27.09.05, 16:19
          Zalezy w jakiej sytuacji po tym chodniku jedzie:
          www.wrower.pl/prawo/index.php#Chodnik
          Albo mam pecha, albo jestem ślepy, albo naprawde niewielu rowerzystow lamie to
          prawo.
        • Gość: korek Re: Zmiana nazwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:00
          a ja proponuje zebys nie zmienial tematu - w tym watku jest mowa o kierowcach
          parkujacych na sciezce rowerowej. jesli przeszkadzaja ci rowerzysci jezdzacy po
          chodniku, to zaloz osobny watek, opublikuj fotki w sieci itp.
        • tomek_cichy Re: Zmiana nazwy 06.10.05, 23:09
          Łamią prawo?? Rowerzysta ma prawo poruszac sie po chodniku ale musi ustapic pierwszenstwa pieszym. Nie moze natomiast przejezdzać przez przejscia dla pieszych. Proponuje najpierw doedukować się w kodeksie a dopiero potem pisać takie bzdury...
          A co do parkowania na ścieżkach to można to szybko wyplenić...
          Najlepsza do tego jest ulica retkińska przy barze "Maciuś"..
          Wystarczy znaleźć kogoś kto potwierdzi, ze szedł chodnikiem przy ścieżce a Ty (rowerzysta) nie mogąc ominąć samochodu zaparkowanego na ścieżce, hamując wpadłeś/ aś w poślizg ( tam jest zawsze troche piasku) Przewróciłeś się i ... powiedzmy mocno obiłeś/aś sobie różne miejsca ciała... Gwarantuje, że jeśli zadzwonisz po Policje to sprawe masz wygraną i jescze zaliczysz zastrzyk gotówki... Nie mowie juz o sytuacji gdy kierowca bedzie miał na sumieniu kilka punktów karnych... wtedy sprawe załatwicie bez policji... pewnie z lepszym skutkiem dla was ! Radzę tylko dobrze wyregulowac hamulce i zadbać o ślady hamowania :) W razie policji bedzie to niezbędny dowód...
          Po takiej akcji gwarantuje ze juz wiecej tak nie stanie... :)
          Rower RuleZ :)
          • misiomis Re: Zmiana nazwy 07.10.05, 10:10
            tomek_cichy napisał:

            > Łamią prawo?? Rowerzysta ma prawo poruszac sie po chodniku ale musi ustapic
            pie
            > rwszenstwa pieszym. Nie moze natomiast przejezdzać przez przejscia dla
            pieszych
            > . Proponuje najpierw doedukować się w kodeksie a dopiero potem pisać takie
            bzdu
            > ry...

            Sam piszesz bzdury, bo przepisy pozwalaja rowerzyscie jechac po chodniku tylko
            wtedy, gdy na przyleglej jezdni dozwolona predkosc jest wyzsza niz 50km/h.
            (Chyba, ze miales na mysli poruszanie sie pieszo, prowadzac rower :)

            Gdyby w naszym ruchu drogowym i chodnikowym kazdy wiedzial gdzie jest jego
            miejsce, byloby chyba troche przyjemniej.
            To ja moze z grubsza przypomne jak to jest:
            Pieszy moze poruszac sie na chodniku, na przejsciu dla pieszych, po lewej
            stronie drogi, gdy nie ma chodnika.
            Rowerzysta - na jezdni, na drodze dla rowerow, na przejezdzie rowerowym,
            ewentualnie na chodniku, gdy zachodza w/w okolicznosci.
            Pojazd silnikowy - na jezdni, moze rowniez byc zaparkowany na chodniku, jezeli
            zostawi 1,5m dla pieszych, a w ogole najlepiej na parkingu :).

            Problem parkowania na drodze dla rowerow przy ul.Retkinskiej i pewnie na paru
            innych polega wlasnie na tym, ze kierowca nie wie, ze jest to droga dla rowerow
            (nie ma znakow poziomych, a pionowe sa wystarczajaco daleko, zeby cos
            skojarzyc), a jak wie to ma to .upie, jak kazdy szanujacy sie kawal ..uja.

            > my mocno obiłeś/aś sobie różne miejsca ciała... Gwarantuje, że jeśli
            zadzwonisz
            > po Policje to sprawe masz wygraną i jescze zaliczysz zastrzyk gotówki... Nie m
            > owie juz o sytuacji gdy kierowca bedzie miał na sumieniu kilka punktów
            karnych.

            Baaaaaaardzo malo prawdopodobne, szczegolnie jezeli chodzi o zastrzyk gotowki.
            Strata czasu moim zdaniem, chyba, ze zagwarantujesz mi to na pismie i ustalimy
            jakies atrakcyjne warunki gwarancji :).

            pozdr.Michal
    • Gość: zeusek_lodz Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.toya.net.pl 26.09.05, 20:42
      az dziwne ze zaden z kierowcow nie komentuje... czyzby przyznawali sie do
      bledow???
      • Gość: szwed Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:03
        Jestem kierowcą i muszę powiedzieć, że nigdy bym nie zaparkował na ścieżce
        rowerowej. Poprostu szanuję przepisy. A może takim np. niechcacy urwać
        lusterko!!!!!!????? Może by zrozumieli. Jak obserwuję innych kierowców to
        cxzuję się czasami jak dupek. Np. ulica Pabianicka ograniczenie do 70 km/h ja
        już przekraczam szybkość i jadę 90km/h i okazuje się że jadę chyba najwolniej.
        • uerbe Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców 27.09.05, 20:05
          Gość portalu: szwed napisał(a):

          > A może takim np. niechcacy urwać
          > lusterko!!!!!!????? Może by zrozumieli.

          Obawiam się, że raczej nie.

          > Np. ulica Pabianicka ograniczenie do 70 km/h ja
          > już przekraczam szybkość i jadę 90km/h i okazuje się że jadę chyba najwolniej.

          <jeb>
        • Gość: auto Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:06
          Oczywiście urwać lusterko, wybić szybę, spalić samochód a kierowcę gdy wróci
          posiesić na latarni!!! Jak ja kocham rowerzystów, to ekologiczne barachło bez
          złamanego światełka odblaskowego, blokujące na wiadukcie na Aleksandrowskiej
          cały pas ruch bo za słaby by podjechać pod górkę ale w końcu to "równoprawny
          uczestnik ruch", przecinajcy ulice na pasach, jadące dwójkami i trókami obok
          siebie po wąkich drogach.
          • Gość: zeusek_lodz Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.10.05, 02:27
            Moze sie zdziwisz ale ja mam nie dosc ze odblaski, to swiatla przednie i tylne i
            ich uzywam !!! wiec nie mierz wszystkich jedna miara...
            A co co do jechania po jezdni to nie przeszkadza Ci jak ktos innym samochodem
            osobowym badz ciezarowym jedzie powoli i tamuje ruch???
            Najpierw sie zastanow co piszesz i o co masz pretensje a potem pisz... Bo piszac
            tak jak napisales pokazujesz poziom swojej inteligencji, albo wrecz jej brak...
    • huann to co-kiedy antyautopatrol wlepkowy po ścieżkach? 26.09.05, 21:08
      /nt
      (/nt tutaj, bo mi się nie zmieściło w tytule posta ;D)
      • Gość: szwed Re: to co-kiedy antyautopatrol wlepkowy po ścieżk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:11
        Dla mnie bomba. Jako kierowca popieram!!!! Oblebcie takiego nalepkami. Niech
        każdy rowerzysta przyklei jedną. Nawet nie musi się zatrzymywać. może trafi do
        takiego debila parkującego naścieżkach rowerowych.
        • Gość: zeusek_lodz poparcie IP: *.toya.net.pl 26.09.05, 21:14
          Ja chcialem podziekowac w imieniu przedewszystkim Swoim, ale takze pewnie
          innych rowerzystow, za poparcie od Ciebie szwed, bo naprawde jest malo takich
          kierowcow jak Ty (wiem bo sam tez jestem kierowca - i jakos moge stanac nie na
          sciezce tylko dalej i spokojnie sobie dojsc)
          • Gość: szwed Re: poparcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:19
            Dzięki. Dla mnie przepis jest przepisem i go wykonuję. jeśli jest głupi czy
            bezsensowny to też staram się go wykopnać adyskutujęz tymi co go stworzyli. Np.
            korki na skrzyzowaniu Wólczańska i Pabianicka. Ma być zakaz skrętu w lewo tylko
            nie rozumoiem dlaczego dopiero na wiosnę. a kierowcy stoją w tym korku jaki
            zafundowały im urzędasy miejskie od ruchu.
        • huann Re: to co-kiedy antyautopatrol wlepkowy po ścieżk 26.09.05, 21:50
          Gość portalu: szwed napisał(a):

          > Dla mnie bomba. Jako kierowca popieram!!!! Oblebcie takiego nalepkami. Niech
          > każdy rowerzysta przyklei jedną. Nawet nie musi się zatrzymywać. może trafi
          do takiego debila parkującego naścieżkach rowerowych.


          się skromnie nie będę chwalił, że trochę już ich rozlepiłem;)
          a napisane na nich po prostu: 'PARKUJĘ NA ŚCIEŻKACH ROWEROWYCH'.
          swój rower też oblepiłem, żeby nie było, że robię drugiemu, co mnie niemile ;p
          poza tym: ja naprawdę parkuję czasem na ścieżce rowerowej - wylącznie swoim
          rowerem ;D
    • Gość: rowerzysta podbijam(nt) IP: *.toya.net.pl 26.09.05, 21:45
    • Gość: zeusek_lodz na gore(nt) IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 09:20
    • cassani ode mnie szczególne brawa dla tych 27.09.05, 09:33
      kierowców, którzy jadąc za mną i widząc że włączam kierunkowskaz żeby zmienić
      pas natychmiast przyspieszają.
      szczególne zas pozdrowienia dla pani z granatowej Corsy którą wczoraj musiałem
      wyzwać od głupich cip bo tak się zapatrzyła żeby mi nie pozwolić zmienić pasa,
      że o mało nie rozjechała faceta na pasach na Kościuszki.
    • Gość: zeusek_lodz nowe fotki IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 13:41
      Sa nowe fotki na forum z dzis godz 12.50 - 2 samochody mialy juz mandaty
      wystawione przez Straz Miejska, ale trzeci niemial wiec wykonalem telefon.
      • Gość: tapet Re: nowe fotki IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 13:53
        No i co? Doznales orgazmu po wykonaniu tego telefonu? To chyba jakis nowy rodzaj zboczenia, wypadaloby cie przebadac bo nie wiadomo w jakim kierunku pojdzie ta choroba.
        • h8red Re: nowe fotki 27.09.05, 13:56
          Gość portalu: tapet napisał(a):

          > No i co? Doznales orgazmu po wykonaniu tego telefonu? To chyba jakis nowy rodza
          > j zboczenia, wypadaloby cie przebadac bo nie wiadomo w jakim kierunku pojdzie t
          > a choroba.

          Oj, oj. Dostałaś mandat dziewczynko? Za parkowanie na ścieżkach rowerowych?
        • uerbe Re: nowe fotki 27.09.05, 20:08
          Gość portalu: tapet napisał(a):

          > To chyba jakis nowy rodzaj zboczenia, wypadaloby cie przebadac bo nie wiadomo
          > w jakim kierunku pojdzie ta choroba.

          Ta choroba nazywa się "postawa obywatelska". Masz jakiś problem?
    • h8red Może się czepiam 27.09.05, 14:01
      Czy jest jakiś większy sens w robieniu zdjęć/naklejaniu wlepek takim cfaniakom
      jak ten z Mondeo (zagraniczne numery) na Piłsudskiego? Gość nie zaparkował
      bezpośrednio na ścieżce (wiem, wiem, nie powinien tak daleko wjeżdżać). Można
      przecież w miarę bezpiecznie go ominąć. Poza tym chodzi o
      parkowanie/zatrzymywanie się NA ścieżce jak w innych przypadkach (swoją drogą
      medycyna straszne postępy robi, biorąc pod uwagę, że niewidomi mogą poruszać się
      samochodami po ulicach), a nie o to, że ktoś kawałek wjechał, czyż nie?
      • Gość: zeusek_lodz Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 14:17
        Wg Kodeksu Ruchu Drogowego i Kodeksu Wykroczen kierowca nawet jednym kolem nie
        moze zaparkowac na drodze dla rowerow. A z drugiej strony niema czegos takiego
        jak w miare bezpieczne ominiecie go... bo wyobraz sobie sytuacje gdy w obydwu
        kierunkach jada rowerzysci... wtedy juz niemasz takiego pola manewru.
        • yavorius heh 27.09.05, 14:28
          A co w sytuacji, kiedy kołem nie wjedzie na ścieżkę, ale będzie mu np. maska
          wystawała na ścieżkę?
          • gray Re: heh 27.09.05, 16:19

            przywołując z pamięci nie tak znowu dawny egzamin na prawo jazdy stwierdzam, iż
            po zaparkowaniu pojazd żadnym elementem nie może wystawać poza obrys stanowiska.
            podobnie ma się sprawa z 'rękawem' - odległość do linii końcowej mierzona jest
            od zderzaka a nie od koła. w końcu - czy kierowca, który potrącił pieszego
            zderzakiem ma prawo upierać się, że nic mu nie zrobił ponieważ nie najechał na
            niego kołem?

            a taki autobus na przykład to ma od zderzaka do koła z półtora metra ;)
          • uerbe Re: heh 27.09.05, 20:12
            yavorius napisał:

            > A co w sytuacji, kiedy kołem nie wjedzie na ścieżkę, ale będzie mu np. maska
            > wystawała na ścieżkę?

            Ja też nie biję na alarm kiedy autko sobie stoi z przodem wiszącym nad ścieżka... z drugiej strony spotkałem się z przypadkiem zaparkowania _w poprzek_ ścieżki - i w takim przypadku uważam, że miałem pełne prawo poinformować o tym stosowne służby.
        • kotbert <rzep> 27.09.05, 14:32
          niema -> :(
          nie ma -> :)
        • Gość: tez_rowerzysta Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 14:49
          wyobraz sobie czlowieku ze rower posiada takie sprytne urzadzenia jak kierownica i hamulec. w czym ty widzisz problem? to tak jakby kierowca sie rozplakal ze na jego pasie ruchu stoi samochod i nie wie jak go ominac zjezdzajac na przeciwny pas. no chyba ze ty zasuwasz na swoim rowerku jak szaleniec i nie potrafisz ocenic sytuacji na sciezce rowerowej albo niedowidzisz.
          swoja droga twoj tok rozumowania przypomina mi scene z filmu mis: a gdyby tu bylo przedszkole w przyszlosci hahaha
          • kotbert Ależ 27.09.05, 14:51
            bardzo efektowny tok rozumowania, się zachwycaj, a nie czepiaj!
          • h8red Trochę za ostro 27.09.05, 15:10
            Aczkolwiek generalnie się zgadzam. Nie ma porzeby bycia upierdliwym do granic
            możliwości. Odrobina luzu jest wskazana :)
            • Gość: vwmadison Re: Trochę za ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:50
              ja na codzien przemieszczam sie autem ale jak jeżdze na rowerze i widze takie
              sytuacje z autami to mam ochote kopnac w leflektor lub lusterko.. :) ot tak nie
              widziałem auta lub nie miałem jak ominąc :):):):) może jeden bydlak z drugim
              jak zapłaci za naprawe to pomyśli.....tak mysle czy nie spadne z roweru jak z
              impetem z noga przed soba wyceluje w lusterko :)
              Pozdrawiam
              kierowca Scott'a....na codzień bardzo uprzejmy :) Ale chamstwo trzeba na
              krótko :)
          • Gość: zeusek_lodz Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 15:27
            sa rzeczy ktore trzeba odroznic... a mianowicie:
            - ktos staje jak mu sie podoba i w glebokim powazaniu ma gdzie stoi i nie
            interesuja go przepisy i rowerzysci, tego nie jestem w stanie zrozumiec
            - ktos parkuje tak zeby nie stanac na sciezce dla rowerow, jednakze mimo
            usilnych staran np centymetr najechal na sciezke. -tak bylo np na retkinskiej
            gdzie gosc zaparkowal na chodniku a nie na sciezce, ale obrysem auta wystawal
            na sciezke to jeszcze jestem w stanie zrozumiec

            Ale wszystko zbiega sie do jednej dygresji... Polacy maja gdzies przepisy i w
            tym widze problem. A dzieje sie tak dlatego ze odpowiednie sluzby tez maja to
            gdzies, bo jakby 500 osob bylo ukaranych mandatem za chodzenie po sciezce dla
            rowerow, 500 rowerzystow zaplaciloby za przejezdzanie przez przejscie dla
            pieszych, i jakby 500 kierowcow zaplacilo za niezatrzymanie sie na zielonej
            strzalce, lub zaparkowanie na drodze dla rowerow to moze kolejni zaczeliby
            myslec...

            Ale niestety jestesmy w Polsce...
            • Gość: tez_rowerzysta Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 15:59
              zgodze sie z tym ze nalezy karac mandatem tych ktorzy ordynarnie parkuja calym samochodem na sciezce rowerowej, ale traktowac z pewna wyrozumialoscia tych ktorzy zajechali tylko czescia samochodu na droge dla rowerow np. z powodu sporych wymiarow pojazdu, aby nie wystawal na ulice itp.
          • uerbe Re: Może się czepiam 27.09.05, 20:19
            Gość portalu: tez_rowerzysta napisał(a):

            > wyobraz sobie czlowieku ze rower posiada takie sprytne urzadzenia jak
            > kierownica i hamulec. w czym ty widzisz problem?

            To niech ci postawią betonowy kwietniczek na środku skrzyżowania Marszałków - w końcu każdy samochód ma takie sprytne urządzenia jak kierownica i hmulce, to co za problem ominąć. Ech, "kierowcy"... a na blokady Leppera na przejściach dla pieszych narzekaliście - toż przeca takie hamulce chyba macie w tych waszych autkach?

            > no chyba ze ty zasuwasz na swoim rowerku jak szaleniec i nie potrafisz
            > ocenic sytuacji na sciezce rowerowej albo niedowidzisz.

            Rowerzysta nie ma obowiązku spodziewać się na ścieżce zaparkowanego auta... podobnie jak kierowca auta nie musi być wyczulony na ewentualność natknięcia się na jezdni na stado antylop. Poczytaj sobie PORD, bo pewnie do tej pory okazji nie miałeś - masz tam napisane jasno do czego służy ścieżka rowerowa - dodam, że bynajmniej nie do tego, żeby parkować tam auto, "bo przecież rowerzyści mają hamulce a w ogóle to powinni uważać". Pomyśl zanim coś napiszesz.
            • Gość: adamus Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 10:55
              Jakich antylop? Gdzies ty chlopie robil prawo jazdy, w Afryce? Rowerzysta tak samo jak kierowca samochodu musi zachowac ostroznosc i byc wyczulony na nieoczekiwane sytuacje np. wejscie pieszego na sciezke rowerowa (w twoim przypadku przemarsz stada antylop, nie wiem gdzie mieszkasz). Klania sie zasada ograniczonego zaufania i trzezwego oceniania sytuacji. Co ty bys zrobil gdyby na sciezce rowerowej, ktora bys jechal robotnicy przeprowadzali jakies wykopy remontowe? Zapewne wyciagnalbys swoj PORD, wyrecytowalbys stosowne paragrafy robotnikom i zazadal natychmiastowego umozliwienia przejazdu, bo o skorzystaniu z kierownicy w celu ominiecia przeszkody nie byloby z twojej strony mowy.
              • uerbe Re: Może się czepiam 28.09.05, 15:34
                Niejaki adamus bredzi w malignie:

                > Klania sie zasada ograniczonego
                > zaufania i trzezwego oceniania sytuacji.

                No i właśnie ci napisałem - nie mam obowiązku stosować zasady ograniczonego
                zaufania wobec zjawiska, które na ścieżce rowerowej nie ma prawa mieć miejsca.
                Pieszego łatwo ominąć... a zaparkowanych samochodów, zwłaszcza w przypadku gdy
                trafiam na nie wyjeżdżając zza zakrętu z 40km/h na budziku omijać nie zamierzam.
                Blokwanie każdej drogi, w tym ścieżki rowerowej to nie kwestia typu "a bo macie
                kierownicę i hamulce to se omińcie" ale stwarzanie sytuacji zagrożenia zdrowia i
                życia i podpada pod odpowiedni paragraf.

                > Co ty bys zrobil gdyby na sciezce rowerowej, ktora bys jechal robotnicy
                > przeprowadzali jakies wykopy remontowe?

                Człowieku, czy ty jesteś ograniczony umysłowo czy może miałeś pod górkę do
                szkoły? Ten wątek traktuje o kierowcach parkujących (hint: nieprawidłowo) na
                ścieżkach rowerowych (hint: w miejscu nie przeznaczonym do parkowania).
                • Gość: adamus Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 16:35
                  Oj ty ociezaly umyslowo czlowieczku, z sensu twoich wypowiedzi i opowiesciach o jakichs antylopach wynika ze twoja szkola znajdowala sie na Mount Everest.
                  Gratuluje wyobazni jezdzac po sciezkach rowerowych z predkoscia 40km/h (zwlaszcza na zkretach). Dziecka na rowerku oczywiscie nie bedziesz mial zamiaru omijac pedzac jak szaleniec bo i po co? Przeciez tego nie ma w twojej ksiazeczce przepisow. Najedziesz na niego, zrobisz mu krzywde i zapewne jeszcze zbluzgasz jego rodzicow. Trzymaj ty sie czlowieku lepiej z daleka od rowerow i pozostan przy komunikacji miejskiej.
                  • al-ki A tak swoją drogą... 28.09.05, 16:56

                    Czy jest przepis mówiący o dozwolonej prędkości na ścieżce rowerowej? Mnie też
                    się zdarza wyjeżdżać zza zakrętu mając 35km/h. Dlaczego? Bo teoretycznie na
                    ścieżce powinienem czuć się najbezpieczniej. Rzeczywistość jest inna, nie
                    zamierzam jednak z tego powodu czuć się nieproszony na drodze dla rowerów.

                    Lubie mijac ludzi na centymetry, smigac miedzy nimi, bo to oni mi przeszkadzaja,
                    a nie ja im. I nie ma dyskusji, na ścieżce to my mamy pierwszeństwo.
                  • Gość: zeusek_lodz Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 19:14
                    A ja czasem jadac tamtedy 15km/h (philps - pilsudzkiego) jestem bliski
                    wjechania na zaparkowany tam samochod na sciezce, badz czlowieka idacego
                    sciezka, pojezdzilbys troche na rowerze to bys zrozumial ze jedyne czego chcemy
                    to zeby nie lamac przepisow bo lamanie przepisow to stwarzanie zagrozenia, ale
                    widocznie jestes zbyt plytki zeby to zrozumiec (tak jak wszyscy kierowcy ktorzy
                    parkuja na sciezkach)
                  • uerbe Re: Może się czepiam 29.09.05, 08:20
                    Gość portalu: adamus napisał(a):

                    > Gratuluje wyobazni jezdzac po sciezkach rowerowych z predkoscia 40km/h
                    > (zwlaszcza na zkretach). Dziecka na rowerku oczywiscie nie bedziesz mial
                    > zamiaru omijac pedzac jak szaleniec bo i po co?

                    Co, zabolalo?

                    Nadal piszesz nie na temat - ustosunkujesz się wreszcie do tematu wątku czy może też parkujesz na ścieżkach?
                    • Gość: adamus Re: Może się czepiam IP: *.toya.net.pl 29.09.05, 10:51
                      Owszem, zabolala mnie twoja glupota i kompletny brak wyobrazni. Potwierdz prosze, ze ty sie jeszcze nie rozmnozyles i nie masz najmniejszego zamiaru tego robic. Bedzie to tylko z pozytkiem dla naszego spoleczenstwa.

                      Nie, nie parkuje na sciezkach.
                      • uerbe Re: Może się czepiam 29.09.05, 11:23
                        Gość portalu: adamus napisał(a):

                        > Owszem, zabolala mnie twoja glupota i kompletny brak wyobrazni.

                        A gdzie widzisz przejawy braku wyobraźni? Narzekałem na kierowców blokujących
                        ścieżki rowerowe, a Ty raczyłeś wyskoczyć z przykładami typu dziecko jadące na
                        rowerku czy piesi... Nie mierzę wszystkich jedną miarą, co usiłujesz mi wmówić -
                        dziecko na ścieżce, nawet idące nią to inna para kaloszy i musiałbym być tak
                        głuchy i ślepy na takie "zjawisko" jak Ty na to, co zdążyłem napisać w paru
                        postach wcześniej żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, że jeżdżenie ścieżką "ile
                        fabryka dała" wśród pieszych jest raczej niefortunnym pomysłem. Nie martw się o
                        moją wyobraźnie, bo ona jest w stanie poradzić sobie z problemem pieszych... ale
                        przejście do porządku dziennego nad samochodami zaparkowanymi na ścieżce
                        oznaczałoby akceptację takiego stanu rzeczy, stąd i mój stanowczy sprzeciw. Jak
                        już napisałem, nie mam obowiązku spodziewać się na ścieżkach rowerowych
                        samochodu, bowiem kierowca pozostawiający swoje auto w takim miejscu ŁAMIE PRAWO
                        O RUCHU DROGOWYM I STWARZA NIEBEZPIECZNĄ SYTUACJĘ
    • al-ki Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców 27.09.05, 15:21

      Mnie te fotki sie podobaja. A z panem zeusek_lodz to nawet sie dzisiaj minalem
      na sciezce rowerowej. Tuz przed zrobieniem zdjec.
    • Gość: rowerman Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.09.05, 22:39
      Ciekawe co bedzie jak te fotki dotra do Policji i Strazy Miejskiej.
      • Gość: h8red zza logu nic / nt IP: *.lodz.mm.pl 27.09.05, 22:41
      • krzyskup Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców 27.09.05, 22:53
        Byłoby bardzo dobrze, gdyby dotarły...

        pzdr,
        krzyskup
      • Gość: zeusek_lodz Zdjecia trafia do Strazy Miejskiej i Policji IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 10:31
        No wiec zdjecia sa zbierane i jak sie uzbiera ich ok 200 (na razie jest ok 100)
        to trafia w rece Policji i Strazy Miejskiej i zobaczymy co z nimi zrobia.
        • Gość: Michał M. Re: Zdjecia trafia do Strazy Miejskiej i Policji IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.09.05, 23:00
          Jeśli będą ładnie wykonane, pójdą na konkurs World Press Photo. Ja bym się po
          Sraży Miejskiej niczego nie spodziewał.
    • saczek1 Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców 28.09.05, 14:13
      bravo dla nich
    • Gość: zeusek_lodz Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 21:56
      Chcialem dodac ze doszly fotki z dzis...
      Wszystko jest na biezaca uaktualniane...
      Zbieramy fotki i dostarczymy je do Strazy Miejskiej, bo nie mozna miec litosci
      dla lamania przepisow na taka skale.

      podaje jeszcze raz link zeby nie trzeba bylo szukac:

      gandalf.fic.uni.lodz.pl/forum/viewforum.php?f=16
    • Gość: zeusek_lodz Dzis byl szczyt... glupoty kierowcow. IP: *.toya.net.pl 29.09.05, 15:56
      Dzis na Pilsudzkiego przy Philipsie stalo 10 samochodow na sciezce... a na
      retkinskiej 3... (zdjecia beda pod wieczor na forum) to chyba aktualny rekord.
      Ciekawe jak dzis na innych sciezkach.

      gandalf.fic.uni.lodz.pl/forum/viewforum.php?f=16
      • Gość: zeusek_lodz Re: Dzis byl szczyt... glupoty kierowcow. IP: *.toya.net.pl 29.09.05, 21:52
        Jak obiecalem, mozna obejrzec juz dzisiejszy szczyt braku inteligencji
        kierowcow.

        gandalf.fic.uni.lodz.pl/forum/viewforum.php?f=16
    • Gość: zeusek_lodz Uwaga !!! IP: *.toya.net.pl 30.09.05, 17:03
      • Gość: zeusek_lodz Re: Uwaga !!! na sciezce na retkinskiej IP: *.toya.net.pl 30.09.05, 17:10
        sorki enter mi sie wcisnol ;)

        Dzis kolejna porcja zdjec ale... takze ostrzezenia dla rowerzystow
        poruszajacych sie ul Retkinska.
        Robilem tam dzis zdjecia i nagle wyleciala pani z kwiaciarni ktora sie tam
        znajduje i zaczelo sie... Kiedys juz mialem utarczke slowna z nia i jej mezem -
        ktory wrecz chcial mnie pobic...
        Tym razem jego nie bylo, byla tylko ona i jej matka, obie chcialy zeby Policja
        przyjechala to zloza skarge na mnie... I ze ma 2 swiadkow jak tej pani
        ublizalem itd, tak przyznaje sie powiedzialem niecenzuralne slowo, JEDNO - na
        chyba 5 minut ich ublizania mojej osobie, wtedy byl tylko ona i jej maz, wiec
        niewiem skad nagle 2 swiadkow... Na koniec dowiedzialem sie ze mam tamtety nie
        przejezdzac, bo moge dostac w leb, moga mnie zlinczowac, albo moze mi sie cos
        stac... Po czym matka kwiaciarki poszla powiedziec kierowcom 4 samochodow
        ktorzy stali na sciezce, ze zadzwonilem po straz miejska i zrobilem zdjecia i
        zeby odjechali...

        Taka jest polska rzeczywistosc...

        Niewiem gdzie sie z ta sprawa zglosic, bo kilku rowerzystow przejezdzalo i
        kilka osob przechodzilo, ale kazdy wolal udawac ze nic sie nie dzieje... Ja
        jestem sam a tam jest trzy osobowa rodzina, a pan z kwiaciarni do rozmownych
        nie nalezy, widac brak inteligencji nadrabia sila i chamstwem.
        • Gość: vwmadison Re: Uwaga !!! na sciezce na retkinskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:56
          ja na codzien przemieszczam sie autem ale jak jeżdze na rowerze i widze takie
          sytuacje z autami to mam ochote kopnac w leflektor lub lusterko.. :) ot tak nie
          widziałem auta lub nie miałem jak ominąc :):):):) może jeden bydlak z drugim
          jak zapłaci za naprawe to pomyśli.....tak mysle czy nie spadne z roweru jak z
          impetem z noga przed soba wyceluje w lusterko :)
          Pozdrawiam
          kierowca Scott'a....na codzień bardzo uprzejmy :) Ale chamstwo trzeba na
          krótko :)
    • ebach81 Re: Brawa dla... Łódzkich kierowców 02.10.05, 15:53
      Ogólnie mam propozycj, aby wszystkich tych, co maja pretensję do nasych łódzkich
      rowerzystów zapraszam na wizytę do Holandii. Mieszałam przez pół roku w Arnhem i
      nie wyobrażam sobie tam sytuacji, zeby jakiś kierosa zaparkował swó samochód im
      na drodze. Rowerzysci tu zachowują sie jak Swięte krowy, wymuszają
      pierwszeństwo, przejeżdżają na czerwonym świetle i nawet nie zamierzają zolnić
      jak na swojej drodze widza pięszego, mimo że to właśnie oni sie znajdują na
      chodniku. Nie jeden raz w centrum miasta można na chodniku spotkać multum
      zaparkowanych rowerów, zajmujących cały chodnik. Więc drodzy kierowcy,
      dziekujcie Bogu z Polskich rowerzystów. A na sugestie, że przeciesz rowetrzysta
      ma przeciesz hamulce i kierownice odpowiadam, że po hamowaniu rozpedza sie troch
      e duzej niz samochód. I miło by było jakby polscy kierowcy w końcu zrozumieli,
      że droga dowerowa (mimo, że jest zwana dróżko) ma takie same prawa, jak zwykła
      ulica. Już sobie wyobrażam reakcje kierowców, jakby na jezdni, na ulicy
      Piłsudskigo, kilku rowerzystów zaparkowało swoje rowerki. Ciekawe czy wtedy też
      ktoś by powiedzial, że przeciesz każdy samochód ma hamólce i kierowice ???
    • Gość: COTEK70 Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:29
      Hej, kilka słów o przepisach.
      Używam roweru i samochodu, nie parkuję na ścieżkach, ale... jak już mówimy o
      łamaniu przepisów to słówko "nie na temat".
      Chciałbym zapytać szanownych internautów - powołujących się często na znajomość
      przepisów - czy wolno omijać z lewej strony samochody czekające przed
      skrzyżowaniem na czerwonym świetle ?!?!?!?! Codziennie widzę takie sytuacje i
      trafia mnie !!! Jak jakieś auto zaparkuje nieprzepisowo to robicie wielkie
      hura - może warto zacząć od siebie. Przecież jeśli jadąc samochodem wyprzedzę
      przed skrzyżowaniem rower to już jest sytuacja dla rowerzysty potencjalnie
      niebezpieczna, a potem ten sam rowerzysta naraża się sam na ponowne ryzyko
      zawadzenia o - ponownie - wyprzedzający za skrzyżowaniem samochód no i łamie
      przepisy. Też mam oklejać ??? Proszę o chwilę refleksji... Pozdrawiam.
      • Gość: zeusek_lodz Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW IP: *.toya.net.pl 03.10.05, 15:31
        Po pierwsze dobrze napisales... rower wymija ale nie po lewej tylko po prawej
        stronie samochody. Powiem Ci natomiast ze malo jest rowerzystow ktorzy
        ustawiaja sie w kolejce do swiatel - ja np tak robie, bo po co mam sie pchac do
        przodu, ale w momencie gdy tylko stane to zaraz zjawia sie samochod obok mnie,
        jest ok kiedy jest na to miejsce, ale zdarza sie bardzo czesto ze kierowca pcha
        sie "na chama" i podjezdza bardzo blisko mnie, kiedy wiem, ze taka sytuacja
        moze wystapic staje na srodku pasa za poprzedzajacym mnie samochodem, niestety
        wtedy slysze tylko uwagi kierowcow stojacych za mna i sygnal klaksonu. A jesli
        juz poruszyles temat lamania przepisow przez rowerzystow to moze niech
        rowerzysci przestana przejezdzac przez przejscia dla pieszych, oraz jazda ulica
        gdy istnieje wzdluz tej ulicy sciezka rowerowa bo po prostu im nie wolno...
        Niestety niema kto tego egzekfowac, a jest to tak samo czesto wystepujace
        zjawisko jak parkowanie na drogach dla rowerow. Rowerzystow przeprowadzajacych
        rowery przez przejscia dla pieszych mozna policzyc na palcach jednej reki,
        codzinnie widze dziwne spojrzenia ludzi, kierowcow i rowerzystow kiedy zsiadam
        z roweru przed przejsciem i przeprowadzam go, o dziwo po tym jak pouczylem
        patrol Policji rowerowej przeprowadzaja teraz rowery a nie przejezdzaja.

        Wiec jestem za tym ze jezeli my rowerzysci chcemy by kierowcy przestali lamac
        prawo to tez musimy postepowac zgodnie z przepisami, a jedyny sposob zeby tak
        sie dzialo to egzekfowanie tego prawa przez odpowiednie sluzby, bo niestety
        spoleczenstow mamy jakie mamy...
      • misiomis Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW 03.10.05, 15:42
        Gość portalu: COTEK70 napisał(a):

        > czy wolno omijać z lewej strony samochody czekające przed
        > skrzyżowaniem na czerwonym świetle ?!?!?!?!

        Wolno. Przepisy nie zabraniaja _omijania_ pojazdu ani z lewej, ani z prawej
        strony. Nie wolno _wyprzedzac_ pojazdow (z wyjatkiem szynowych) znajdujacych
        sie na tym samym pasie z prawej strony, o ile nie sygnalizuja zamiaru skretu w
        lewo. Jakos tak to chyba jest. Do tego nawet jezeli rowerzysta wyprzedza
        samochod z lewej strony, to przepisow nie lamie.
        Moze teraz przestanie Cie "trafiac".

        Pozdr, Mihail
        • Gość: COTEK70 Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW IP: *.lodz.mm.pl 03.10.05, 19:10
          "Do tego nawet jezeli rowerzysta wyprzedza
          samochod z lewej strony, to przepisow nie lamie."

          Jak Ci kiedyś ktoś drzwi (złośliwie) otworzy - a, obiecuję że nie będę to ja -
          lub podjedzie nagle do krawężnika to przypomnisz sobie tego maila... Niestety w
          szpitalu - kierowca dostanie tylko mandat... Proszę - zacznij myśleć co jest
          ważniejsze !!!
          • misiomis Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW 03.10.05, 21:46
            Chciałem tylko trochę uświadomić kolegę odnośnie przepisów, ale skoro kolega chce dyskutować na temat "co by było gdyby...", to proszę bardzo.
            1. Jeżeli kierowca otworzy drzwi lub zajedzie mi drogę złośliwie, a ja wyląduję w szpitalu, to nie dostanie mandatu, a wezwanie do sądu, bo popełnił przestępstwo.

            2. Jeżeli ów kierowca, nawet niegroźnie, zajeżdża drogę rowerzyście tylko dlatego, że rowerzysta ma czelność jechać, jak on musi stać za jakimś innym samochodem, to czy za debila należy uważać kierowcę samochodu, czy rowerzystę?

            3. Z moich obserwacji wynika, że niektórzy kierowcy czerpią jakąś satysfakcję z tego, że wyprzedzą rowerzystę w odległości 10cm. Wygląda to tak, że po wykonaniu manewru wyprzedzania samochód oddala się od prawej krawędzi jezdni, czyli w momencie wyprzedzania kierowca miał na jezdni wystarczająco miejsca, żeby przepisowo wyprzedzić rowerzystę, ale nie zrobił tego, żeby pokazać do kogo jezdnia należy. (To musi być zaebiste uczucie :)
            No i jak mnie taki kiedyś zawadzi, to będziesz bił mi brawo, że głupi rowerzysta naraża swoje życie jadąc po ulicy wśród pędzących samochodów.

            Ale mnie jakoś nie rusza to, że ktoś mnie wyprzedza na 10cm, przyzwyczaiłem się.
            Pewnie większości kierowców też nie rusza to, że rowerzysta wymija ich gdy oni stoją w sznurku czekając na zielone. No Ciebie akurat to rusza, ale może też kiedyś przywykniesz.

            pozdr.
            • Gość: tetetka5 Re: Brawa dla... Łódzkich ROWERZYSTÓW IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.10.05, 11:16
              niestety nie tylko łodzcy kierowcy nie grzeszą nadmiarem inteligencji i
              kultury.Niedawno jechałem wieczorem rowerem do Ozorkowa trasą nr 1.Rower był
              dobrze oświetlony ,mam odblaski na rowerze i na ubraniu-jestem więc doskonale
              widoczny a mimo to kiedy wyjeżdżałem ze Zgierza wyprzedzający mnie kierowca
              ciężarówki z częstochowska rejestracją prawie obtarł się o mnie a jego pasażer
              rzucił we mnie trafiając mnie w rękę skórką od banana !.Pojechał sobie dalej
              ale ponieważ przez Ozorkowem był wypadek i zrobił sie wielokilometrowy korek
              wypatrzyłem go ,kiedy stał w tym korku i niestety nie odmówiłem sobie posłania
              wiąchy kierowcy i jego pasażerowi,którzy oczywiście udawali ,iż nie wiedzą o co
              chodzi.A rejestracja jednoznacznie identyfikuje samochód.A więc debile za
              kierownicą śa nie tylko w Łodzi
    • Gość: zeusek_lodz Nowe fotki IP: *.toya.net.pl 07.10.05, 16:54
      Chcialem poinformowac, ze na forum sa nowe zdjecia samochodow parkujacych na
      drogach dla rowerow.

      gandalf.fic.uni.lodz.pl/forum/viewforum.php?f=16
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka