IP: *.pai.net.pl 16.10.05, 15:10

Wątek tworzę w celu przeciwstawienia się i stworzenia opozycji dla coraz
częściej spotykanych (negatywnych) poglądów na temat Łodzi. Już mam dość
bezsensownych opinii typu "znów ta Łódź" czy też "to jakieś pechowe miasto",
które można zobaczyć przy każdym artykule na temat jakiegoś nieszczęśliwego
zdarzenia w Łodzi lub z nią związanym.

Do łodzian narzekających na swoje miasto:
Skoro Wam tak źle to co tu jeszce robicie? Warszawa stoi otworem wraz ze
swoimi chorendalnymi cenami, podobnie zresztą jak Kraków. Czemu Was tam
jeszcze nie ma?

Do mieszkańców innych miast negatywnie nastawionych do Łodzi:
Zajmijcie się swoim podwórkiem, bo najczęściej u kogoś igłę widzimy a u siebie
mamy trudności z dojrzeniem wideł.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: ŁÓDŹ IP: *.toya.net.pl 16.10.05, 15:44
      Ja nie reaguje na opinie typu "znowu ta Łódź" i proponuje innym to samo,
      gó..arstwo w końcu samo przestanie nadawać. Kraków? Kraków to jest wieś,
      Warszawa nie, inne miasta też nie, Kraków jest, pisze to na podstawie
      doświadczeń. Wystarczy pójść na Wawel od drugiej strony, żeby zobaczyć
      największy slums Europy!
      • Gość: lodzianin Re: ŁÓDŹ IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 16.10.05, 18:49
        chlopcze bredzisz. slums to jest scisle centrum miasta Lodzi, ulice
        przecinajace piotrkowka, ul. kilinskiego - takiego syfu nie ma w zadnym innym
        miescie. chcialem jeszcze poprosic o dokladne podanie lokalizacji 'wawel od
        drugiej strony', bo jak dla mnie to od drugiej strony plynie wisla:))) acha
        pochodze z lodzi, mieszkam w krakowie i oczywiscie zalezaloby mi aby Lodz byla
        ok ale nawet po piotrkoweskiej strach czasem chodzic
        • Gość: Adam Re: ŁÓDŹ IP: *.toya.net.pl 17.10.05, 12:04
          > chlopcze bredzisz. slums to jest scisle centrum miasta Lodzi, ulice
          > przecinajace piotrkowka, ul. kilinskiego - takiego syfu nie ma w zadnym innym
          > miescie.

          Kraków dostaje 50% państwowej kasy przeznaczonej na renowacje. W centrum Łodzi
          władza kiedyś powsadzała rodziny robotnicze, a na remonty pieniędzy nie dawała,
          efekt znasz.

          > chcialem jeszcze poprosic o dokladne podanie lokalizacji 'wawel od
          > drugiej strony'

          Podejście od ul. Bernardyńskiej.

          > ok ale nawet po piotrkoweskiej strach czasem chodzic

          W Krakowie za to jest super, nie?
          Tylko dlaczego właśnie Kraków ma najwyższy w Posce współczynnik przestępczości?
          Zanim zaczniesz pluć na Łódź, zapoznaj się z sytuacją swojego miasta.
          Pozdrawiam!
          • Gość: lodzianin Re: ŁÓDŹ IP: *.chello.pl 17.10.05, 22:07
            > Kraków dostaje 50% państwowej kasy przeznaczonej na renowacje. W centrum Łodzi
            > władza kiedyś powsadzała rodziny robotnicze, a na remonty pieniędzy nie
            dawała,
            > efekt znasz.

            to chyba nie wina krakowa. dlaczego lodz nie moze wyciagnac wiekszej kasy? moze
            lotnisko zwiekszy te szanse. poza tym slumsy to nie tylko sypiace sie
            kamienice, dziurawe ulice, ale tez pelno menelstwa, na ktore byc moze zaczyna
            zwracac sie uwage dopiero po dluzszym pobycie poza Lodzia. z tym trzeba cos
            zaczac robic a nie szukac czy gdzies indziej maja gorzej

            > Kraków dostaje 50% państwowej kasy przeznaczonej na renowacje. W centrum Łodzi
            > władza kiedyś powsadzała rodziny robotnicze, a na remonty pieniędzy nie
            dawała,
            > efekt znasz.
            >
            > > chcialem jeszcze poprosic o dokladne podanie lokalizacji 'wawel od
            > > drugiej strony'
            >
            > Podejście od ul. Bernardyńskiej.

            bzdura. zyczylbym kazdemu miejscu takich slamsow (ze sciezka rowerowa hehe)

            > W Krakowie za to jest super, nie?
            > Tylko dlaczego właśnie Kraków ma najwyższy w Posce współczynnik
            przestępczości?
            > Zanim zaczniesz pluć na Łódź, zapoznaj się z sytuacją swojego miasta.
            > Pozdrawiam!

            po pierwsze potwierdzam w krakowie jest super:) duzo latwiej jest przystosowac
            sie do zycia lodzianinowi niz na odwrot. poza tym ja nie pluje ale to wychodza
            juz typowo lodzkie kompleksy. odwracanie kota ogonem
        • superkulfon Obszar miedzy wawelem a zwierzyniecka 17.10.05, 12:09
    • Gość: loxa Bo w Lodzi dzieje sie zle! IP: *.toya.net.pl 16.10.05, 17:34
      i chowanie glowe w piasek oraz udawanie ze jest ok tak jak ty proponujesz problemu tego miasta nie rozwiaze. Te opinie o ktorych piszesz nie wziely sie z niczego! Niestety nie sa one bezsensowne tak jak twierdzisz. Przedstawiaja one smutna rzeczywistosc tego miasta. Ty moze tego nie dostrzegasz bo juz ta tutejsza codziennosc nie robi na tobie zadnego wrazenia, bo stala sie dla ciebie czyms naturalnym. Z perspektywy mieszkancow innych miast Lodz naprawde robi przykre i przygnebiajace wrazenie. Taka niestety jest prawda od ktorej nie uciekniesz.
      • fotografick Re: Bo w Lodzi dzieje sie zle! 16.10.05, 17:43
        Rzeszów pozdrawia Łódź, to niedocenione, wartościowe miasto.
        • Gość: Iron Nie tylko w Łodzi... IP: *.pai.net.pl 16.10.05, 18:38
          Nie nie..., to nie w Łodzi dzieje się źle. Źle się dzieje w Polsce a nasze
          miasto stało się kozłem ofiarnym wśród wszystkich miast i to mnie irytuje.
          Wszytstko zaczęło się od afery "łowców skór". Jednakże różnica spojrzenia na ta
          sprawę przeze mnie jest inna- proceder ten nie był tylko problemem Łodzi o czym
          świadczy fakt ujrzenia światła dziennego podobnych działań również w innych
          miastach po opublikowaniu sprawy łódzkiej. To Łódź dała początek walce z
          "aniołami śmierci". Co do innych spraw- bezrobocie podobnie jest problemem
          ogólnopolskim, a niekótóre regiony polski mogą się poszczycić jeszce wyższym od
          łodzkiego. Katastrofa budowlana? Stare budynki w stanie zagrażającym zdrowiu a
          nawet życiu ich mieszkańców można spotkać w starych dzielnicach wszystkich
          większych miast naszego kraju, które w mniejszym stopniu ucierpiały podczas wojny.

          Co do wypowiedzi Adama- bierność nie pomoże a może zaszkodzić, bo przecież wielu
          ludzi kieruje się domeną - "milczenie oznacza zgodę".
          • Gość: viktor Re: Nie tylko w Łodzi... IP: *.toya.net.pl 16.10.05, 18:58
            No tak, tylko zauwaz ze te wszystkie nieszczescia, afery, bieda ,bezrobocie, walace sie kamienice itp. dziwnym trafem skumulowaly sie wlasnie w tym miescie. To wszystko sprawia, ze Lodz jest postrzegana jako wylegarnia wszelkiego zla i patologii.
      • Gość: student Re: Bo w Lodzi dzieje sie zle! IP: *.toya.net.pl 17.10.05, 12:07
        Za to w innych miastach jest super?
        Jakoś tego nie zauważam nigdzie...
        • yavorius W Łodzi... 17.10.05, 12:08
          ...każdy wchodzący pracodawca jest w tyłek całowany przez urząd miasta, to i
          sobie później pomiata pracownikami jak chce :/
    • diaboliczny_purysta Re: ŁÓDŹ 16.10.05, 19:24
      Parę upierdliwych słów:

      Może w Warszawie są "chorendalne" ceny , ale to są ceny HORRENDALNE.
      Horrendalne, horrendalne, horrendalne - proszę sobie przećwiczyć , bo juz
      więcej błędów w jednym wyrazie zrobić się nie da!!!

      Po drugie --------------------> sprawa wchodzenia druga stroną na Wawel, czyli
      tam, gdzie rzekomo są slumsy. Nie wiem, może te slumsy wybudowali specjalnie
      dla kolegi, bo Wawel z jednej strony ma wejście od wylotu Kanoniczej (cudne),
      drugie od strony Bernardyńskiej (jeden z najpiękniejszych kościołów bernardynów
      w Polsce i ogrodów Krakowa - ogród niestety za murem), a z trzeciej ma Wisłę
      czyli chyba od strony nieba te slumsy sa:P
      • hyakuman Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 07:41
        Slumasy w Krakowie są za hotelem Sheraton. Kawałek wzdłuż Wisły w stronę Wawelu
        i w lewo w pierwszą ulicę... :)
    • yavorius Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 09:09
      Gość portalu: Iron napisał(a):
      > Skoro Wam tak źle to co tu jeszce robicie? Warszawa stoi otworem wraz ze
      > swoimi chorendalnymi cenami, podobnie zresztą jak Kraków.

      horrendalnymi, jeżeli już. Mam dla Ciebie złą wiadomość, w Warszawie owszem,
      jesr drożej, ale i płace są wyższe.
      • Gość: Iron Re: ŁÓDŹ IP: *.pai.net.pl 17.10.05, 11:49
        yavorius napisał:
        > horrendalnymi, jeżeli już. Mam dla Ciebie złą wiadomość, w Warszawie owszem,
        > jesr drożej, ale i płace są wyższe.

        Tym bardziej nie rozumiem co Was tu jeszcze trzyma skoro Warszawa w waszych
        oczach to kraina mlekiem i miodem płynąca.
        • Gość: dziad_nieborak W tym wypadku chyba walnąłeś kulą w płot IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 17.10.05, 11:51
          akurat.
          Dzierżżżż!!!
        • yavorius Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 11:52
          Gość portalu: Iron napisał(a):
          > Tym bardziej nie rozumiem co Was tu jeszcze trzyma skoro Warszawa w waszych
          > oczach to kraina mlekiem i miodem płynąca.

          A wolisz zarabiać 1200 na rękę, pracować w nienormalnych godzinach (17-1),
          weekendy mieć w środku tygodnia, czy zarabiać 2500 na rękę i pracować w
          normalnych godzinach pracy? Odpowiedz sobie sam...
          • hyakuman Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:13
            yavorius napisał:

            > A wolisz zarabiać 1200 na rękę, pracować w nienormalnych godzinach (17-1),
            > weekendy mieć w środku tygodnia, czy zarabiać 2500 na rękę i pracować w
            > normalnych godzinach pracy? Odpowiedz sobie sam...


            Zarobki i godziny pracy zależą od stanowiska, miejsca w hierarchii
            pracowniczej , które to rzeczy są pochodną wykształcenia i kwalifikacji.
            Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie, ale mówię tu o generalnej zasadzie.

            A najlepiej to jest pracować na swoim, i tyle :)
            • yavorius Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:14
              hyakuman napisał:
              > Zarobki i godziny pracy zależą od stanowiska, miejsca w hierarchii
              > pracowniczej , które to rzeczy są pochodną wykształcenia i kwalifikacji.
              > Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie, ale mówię tu o generalnej zasadzie.

              Więc w Łodzi ta generalna zasada nie znajduje odzwierciedlenia. To smutne.
              • hyakuman Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:19
                yavorius napisał:

                >
                > Więc w Łodzi ta generalna zasada nie znajduje odzwierciedlenia.

                W Łodzi też nie zawsze i nie wszędzie... ;-)

                Ale prawda jest taka, że zawsze jak pracujesz "u kogoś" to, choćbyś był top
                menedżerem z pensją 30k PLN, zawsze możesz wylecieć z dnia na dzień, bo fuzja,
                bo zmiana poltyki firmy, bo racjonalizacja zatrudnienia, bo ropa droga i plamy
                na słońcu...;-)
                Był parę lat temu fajny reportaż w Magazynie Wyborczej (wciąż się nie moge
                przyzwyczaić do nowej nazwy ;)) - właśnie o wywalonych z dnia na
                dzień "menedżerach".
      • hyakuman Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:16
        yavorius napisał:

        > horrendalnymi, jeżeli już. Mam dla Ciebie złą wiadomość, w Warszawie owszem,
        > jesr drożej, ale i płace są wyższe.

        Za to praca w W-wie to ogłupiający zapieprz i przesuwanie papierów po biurku
        dla jakiejś korporacji, która po paru latach kopnie cię w tyłek i zatrudni
        młodszego, "świeżego i naiwnego", który będzie robił to samo za 2000 zamiast
        2500.
        A płace są wyższe nieproporcjonalnie w stosunku do wyższych cen, i jeżeli
        uważasz, że 2500 na rękę to taki cymes, no to szczęścia życzę!
        • yavorius Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:17
          hyakuman napisał:
          > Za to praca w W-wie to ogłupiający zapieprz
          Ste - re - o - typ


          > i przesuwanie papierów po biurku
          > dla jakiejś korporacji, która po paru latach kopnie cię w tyłek i zatrudni
          > młodszego, "świeżego i naiwnego", który będzie robił to samo za 2000 zamiast
          > 2500.
          j.w.
          • hyakuman Może i stereotyp 17.10.05, 12:22
            ...ale chyba będący udziałem niejednego młodego człowieka. Oczywiście, wiadomo,
            że wszystkich nie zwolnią w ten sposób, musi przecież ktoś awansować, male
            generalnie to chyba swojej posady w takim korporacyjnym molochu njigdy nie
            można być pewnym...Nie wiem zresztą, nigdy w czymś takim nie pracowałem i nie
            zamierzam.
        • dziad_borowy Masz jakiś dziwny obraz rzeczywistości 17.10.05, 12:20
          ze w Wawie sa same korporacje.
          A poza tym co tam jest takiego drozszego oprocz mieszkan??
          Dzierżżż!!!
          • yavorius Re: Masz jakiś dziwny obraz rzeczywistości 17.10.05, 12:21
            dziad_borowy napisał:
            > A poza tym co tam jest takiego drozszego oprocz mieszkan??
            Usługi, Dziaduniu, usługi. Taka myjnia ręczna potrafi kosztować i 25 złotówek
            (w Łodzi 12), fryzjer 25 (w Łodzi 15-18) :)
            • dziad_borowy Aha:-) 17.10.05, 12:29
              Ale to i tak nie oszolamia. W Borach tez takie ceny mamy. No moze zblizone:
              myjnia 20, fryzjer 20-30.
              No i dochodza tu jeszcze dodatkowe koszty balowania. Tu faktycznie Wawa
              przegina:-)
              Dzierżżż!!!
          • hyakuman Re: Masz jakiś dziwny obraz rzeczywistości 17.10.05, 12:23
            dziad_borowy napisał:

            > A poza tym co tam jest takiego drozszego oprocz mieszkan??

            restauracje na przykład:)
            • yavorius Re: Masz jakiś dziwny obraz rzeczywistości 17.10.05, 12:25
              hyakuman napisał:
              > restauracje na przykład:)

              O też racja, Havana na Piotrkowskiej jest śmiesznie tania:)
        • zdanka1 Re: ŁÓDŹ 17.10.05, 12:47
          hmm..2500 to nie jest cymes...no rozumiem...A ile to jest cymes? Bo przeciętnie
          to 2500 to sa dwie pensje dwóch ludzi w Łodzi...I nie są to ludzie po
          podstawówce...
          • Gość: Iron Re: ŁÓDŹ IP: *.pai.net.pl 17.10.05, 18:19
            Co do zarobków to najlepiej postawić na rzeczowe podejście do sprawy -
            wynagrodzenia.pl/index.php?page=article&id=551 i
            www.jobuniverse.pl/artykuly/20574.html. Jedynym minusem artykułów jest
            to, że nie oddają one rzeczywistego poziomu życia ze względu na brak
            współczynników ile z tego mieszkaniec wydaje na żywność, opłaty, usługi,
            rozrywkę. Pragnę jednocześnie zwrócić uwagę na tendencję spadkową zarobków w
            woj. Mazowieckim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka