Dodaj do ulubionych

Australijski dream

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:54
ok, będę oryginalny i zaproponuję nazwę, na którą nikt jeszcze nie wpadl i
pewnie nie wpadnie - "Księży Młyn".
Obserwuj wątek
    • Gość: maja Re: Australijski dream IP: *.toya.net.pl 26.10.05, 19:03
      miałem ten sam pomysł!!KSIĘŻY MŁYN!!TO BĘDZIE DOBRA NAZWA..CHOĆ TAK PONOĆ
      NAZYWA SIE STAW..KOŁO EX-DYWILANU!!:):)
      • michal.ch Re: Australijski dream 26.10.05, 19:23
        Po co zmieniać nazwę, skoro to miejsce już ją ma?
      • brite Re: Australijski dream 27.10.05, 13:27
        Gość portalu: maja napisał(a):

        > CHOĆ TAK PONOĆ
        > NAZYWA SIE STAW..KOŁO EX-DYWILANU!!:):)

        tamten to Młynek.
    • maciekzy Co wy na: U KANGURA? 26.10.05, 19:29
    • Gość: gosc Re: Australijski dream IP: *.forweb.pl 26.10.05, 19:47
      "PRZEPIERKA"
    • Gość: Bart Taaaaaaa, jasne IP: *.mnc.pl 26.10.05, 20:39
      proponuję LEADER PRICE.
    • Gość: Snake30 Re: Australijski dream IP: 195.205.132.* 27.10.05, 08:24
      a może po prostu STOLIARNIA Księży Młyn??
    • Gość: kris Re: Australijski dream IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:13
      Ciekawe, czy władze Łodzi w umowach z genialnym wizjonerem z antypodów
      zastrzegą sankcje (kary umowne) na wypadek niespełnienia obietnic, a potem będą
      pilnować interesów miasta i jego mieszkańców.
      Jeden przykład z tkalnią Scheiblera przy ul. Kilińskiego/Tymienieckiego już
      mamy. Inwestor wyczekał, aż się ponad stuletni budynek rozsypie. Teraz ma plac,
      którego wartość rośnie, bo obok powstaje osiedle mieszkaniowe JWConstruction.

      Nie pomogło nawet, że halę tkalni deptały niegdyś papieskie ciżemki.

      Inne przykłady?
      Hotel "Genezis", hotel "Borowiecki", baseny "Fala" na Zdrowiu, dawne z-dy im.
      Barlickiego na ul. Żeromskiego przy Al. Mickiewicza, gdzie miały być hotele,
      kasyna i centrum rozrywki, a zamiast tego właściciel znowu czeka, żeby mi się
      fabryka zawaliła, sprzątnie gruz i sprzeda działki z olbrzymim przebiciem.

      Łódź staje się znów "Ziemią Obiecaną" dla naciągaczy, a urzędnicy miejscy tak
      żądni są "sukcesu", że nie dostrzegają szwindla widocznego gołym okiem.


      • Gość: M Re: Australijski dream IP: 80.176.7.* 27.10.05, 19:26
        Zgadzam sie z ta opinia.Jesli ktos powaznie podchodzi do intersow to nie
        afiszuje sie z tym przed podpisaniem wstepnych umow. Ta cala sprawa wyglada
        dosc dziwnie.Zapewnienia o dostepnosci mieszkan, scislym zachowaniu
        historycznej tkanki itd. nie ida w parze z rachunkiem ekonomicznym. Chyba ze
        teren zostanie oddany inwestorowi za symboliczna zlotowke...lub butiki i
        kawiarnie okaza sie kolejnym centrum handlowym z "katalizatorem" w postaci
        kolejnego Tesco. Oczywiscie chcialbym aby ten projekt zostal zrealizowany i
        wszystkim strona zycze powodzenia. Pozostaje jednak dosc umiarkowanym optymista
        w tej sprawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka