topjes Śląsk i Małopolska - Rzepa 28.11.05, 11:23 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek2_051128/dodatek2_a_1.html RYNEK INWESTYCJI MIESZKANIOWYCH Pod Wawelem buduje się dużo, w Katowicach - mało Nowe sprzedają się na pniu Kraków i Katowice - te dwa sąsiadujące ze sobą rynki - różnią się bardzo pod względem liczby budowanych mieszkań. Łączy je jedno - w obu miastach popyt na nowe mieszkania znacznie przewyższa podaż Nowe mieszkania sprzedają się niemalże na pniu. - Najwięcej inwestycji powstaje poza centrum miasta, a ceny takich mieszkań kształtują się między 3100 zł a 8 tys. zł za metr kwadratowy - informuje Jolanta Loranty z agencji Ober-Haus Nieruchomości z Krakowa. Kraków Z analizy firmy Reas Konsulting wynika, że we wszystkich segmentach rynku popyt wyraźnie przewyższa podaż, która - według autorów raportu - w latach 2005 - 2006 przekroczy łącznie 4 tys. mieszkań o przeciętnej cenie wynoszącej 3,4 tys. zł za metr kwadratowy brutto. Tempo sprzedaży jest relatywnie wysokie: 80 - 90 proc. mieszkań w inwestycjach sprzedaje się przed ich ukończeniem. Popyt na mieszkania w Krakowie znacznie wzrósł po okresie wakacyjnym. Według agencji Ober-Haus najczęściej poszukiwane są mieszkania dwupokojowe o powierzchni około 45 metrów kwadratowych, a tradycyjnie najpopularniejszą lokalizacją są Krowodrza oraz Ruczaj, na którym powstaje wiele nowych inwestycji. Wysoki popyt na nowe mieszkania oraz wciąż niedostateczna podaż powodują sytuacje, w których kupowane są mieszkania w budynkach, na które nie ma jeszcze pozwolenia na budowę. W ubiegłym roku oddano do użytku ponad 4400 mieszkań. Katowice Tymczasem w Katowicach liczba mieszkań oddawanych do użytku jest wciąż bardzo niska i pozostaje znacznie poniżej średnich wartości dla innych dużych miast w Polsce. Według danych GUS w I połowie 2005 roku w Katowicach oddano do użytku jedynie... 92 mieszkania. Popyt pozostaje jednak na wysokim poziomie. Najchętniej poszukiwane są mieszkania w nowych budynkach, nie tylko z rynku pierwotnego, zlokalizowanych między innymi w Brwinowie czy Piotrowicach. Dużym zainteresowaniem cieszą się też mieszkania na wynajem. - Najczęściej poszukują ich międzynarodowe firmy dla swoich pracowników wyższego szczebla oraz przybywający do Katowic studenci - podaje Jolanta Loranty. - Dla kadry kierowniczej najczęściej poszukiwane są mieszkania nieduże, około 40 metrów kwadratowych, położone w centrum. Z powodu znikomej podaży komfortowych mieszkań w większości miast aglomeracji śląskiej najczęściej wynajmowane są lokale położone w centrum Katowic. Czynsz za wynajem takiego mieszkania dochodzi do 1400 zł miesięcznie. Blisko 40 proc. oferowanych w Krakowie do sprzedaży mieszkań kosztuje od 3 do 3,5 tys. zł. BEATA KALINOWSKA DOBRE PROGNOZY DLA KRAKOWA > Według Reas Konsulting należy oczekiwać, że w przyszłości umocni się pozycja Krakowa wśród innych rynków budownictwa mieszkaniowego. Takie czynniki, jak potencjał ekonomiczny miasta, trendy demograficzne, niskie bezrobocie, wysoki poziom licznych instytucji edukacyjnych i rozwój turystyki, wspierają prognozy wzrostu popytu mieszkaniowego na krakowskim rynku. Wzrost ten będzie dotyczył głównie rynku własnościowego, ale także popytu na mieszkania na wynajem. W Krakowie coraz częściej pojawiają się fundusze czy grupy inwestorów kupujących po kilka mieszkań jednocześnie lub całe budynki. Najchętniej kupowane są kamienice na Starym Mieście, wynajęte i w dobrym stanie technicznym. Inwestorzy oczekują zwrotu nakładów w okresie maksymalnie 14 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: Śląsk i Małopolska - Rzepa 28.11.05, 11:23 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek2_051128/dodatek2_a_2.html KRAKÓW Nowe inwestycje Zamożni wybierają domy i apartamenty Według badań dla zamożniejszych krakowian prawdziwym domem jest podmiejska jednorodzinna rezydencja. Na lokalnym rynku domów dominuje budownictwo realizowane indywidualnie, w związku z tym popyt na domy stawiane przez deweloperów jest ograniczony Pod Wawelem chętnie kupowane są za to apartamenty. Kraków, podobnie jak Warszawa, należy bowiem do nielicznych miast w Polsce, gdzie istnieje rynek apartamentów, oferowanych w cenach z przedziału 4 - 6 tys. zł za mkw., a w niektórych przypadkach nawet powyżej 10 tys. zł za mkw. - podaje Reas Konsulting. Oferta w tym segmencie jest jednak nadal ograniczona. Dlatego pomimo wysokich cen sprzedaż apartamentów przebiega dobrze i jest to wciąż segment rozwojowy. Jedną z niewielu inwestycji realizowanych w centrum Krakowa jest Angel Plaza, której inwestorem jest Angel Group. Ceny mieszkań wahają się między 2 a 4 tys. euro za mkw. Zdaniem analityków atrakcyjność kulturowa, niepowtarzalny charakter architektoniczny miasta, a także wysoki poziom rozwoju gospodarczego powinny pobudzać popyt na apartamenty luksusowe. Wisła dzieli Kraków na części: północną i południową. W północnej nowe inwestycje mieszkaniowe są dość równomiernie rozmieszczone, podczas gdy większość inwestycji w południowej koncentruje się na obszarze od Wisły i mostu Grunwaldzkiego, wzdłuż ulic Kobierzyńskiej, Kapelańskiej oraz Tynieckiej do dzielnicy Kliny. We wschodniej części miasta prawie nie ma nowych inwestycji. Kraków ma niestabilny poziom budownictwa mieszkaniowego: w latach 1995 - 1996 oddano prawie 2 tys. nowych mieszkań, w 2001 r. - trzykrotnie więcej, w 2002 r. wystąpił znaczny spadek i powrót do poziomu poniżej 3,5 tys. mieszkań, a w ostatnich dwu latach znowu pojawiła się tendencja wzrostowa. Dane pozwalają jednak stwierdzić, że - niezależnie od średnioterminowych wahań - długoterminowy trend ma charakter wzrostowy. Do 2000 r. pod względem nasilenia budownictwa przodował Kraków, ze stabilnym wskaźnikiem 4,0 - 4,5 mieszkania na 1000 mieszkańców. W 2001 r., mimo że na 1000 mieszkańców oddano w Krakowie niemal 8 mieszkań, jeszcze lepszy wskaźnik (poza Warszawą) osiągnął Wrocław. Kolejny rok przyniósł ostry spadek liczby mieszkań w obu aglomeracjach, jednak w ostatnich dwóch latach poziom budownictwa rośnie i Kraków obecnie znowu wyprzedza pozostałe miasta, a nawet zbliża się do poziomu warszawskiego, gdzie od trzech lat występuje silny spadek. Zdaniem analityków należy oczekiwać, że w przyszłości umocni się pozycja Krakowa wśród innych rynków budownictwa mieszkaniowego. Takie czynniki, jak potencjał ekonomiczny miasta, trendy demograficzne, niskie bezrobocie, wysoki poziom licznych instytucji edukacyjnych i rozwój turystyki, wspierają prognozy wzrostu popytu mieszkaniowego na krakowskim rynku. Wśród innych aglomeracji Kraków zajmuje pozycję szczególną. Miasto zachowało swój historyczny charakter, a jednocześnie jest na wskroś nowoczesne i ma olbrzymi potencjał rozwojowy. - Poza tym Kraków przez wieki nie podlegał większym zniszczeniom, dzięki czemu zachował niemal w całości swoją substancję rzeczową i ludzką - podkreśla Paweł Sztejter z Reas Konsulting. - Największa zmiana dotycząca specyfiki miasta dokonała się już po II wojnie światowej - budowa olbrzymiego kombinatu metalurgicznego i dzielnicy robotniczej Nowa Huta. To wszystko do dziś wpływa na charakter rynku mieszkaniowego. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Dlaczego nie Łódź? 28.11.05, 12:23 Dlaczego tak mało buduje się w Łodzi, dlaczego jak dotąd, nie powstała solidna strategia rozwoju mieszkalnictwa, rynku nieruchomości i budownictwa mieszkaniowego, pomimo, że obliguje do tego prawo miejscowe i uchwała w lipca 1999 r. Stan mieszkalnictwa i nieruchomości wkroczył w fazę kryzysową, czy tego chcemy czy nie. Wybiórcze inwestycje mieszkaniowe, remonty, renowacje budynków, czy też maleńki strumyczek rewitalizacyjny nie powstrzymują tkanki miasta od widocznej gołym okiem degradacji zasobu. Dlaczego tak jest? Odpowiedź tkwi w treści artykułu "Rzeczypospolitej". O tempie rozwoju, skali zamierzeń, wyzwaniu cywilizacyjnym decydują takie względyu jak potencjał ekonomiczny miasta, trend demograficzny, poziom bezrobocia, poziom instytucji edukacyjnych, turystyka. Problemu dotknął Wojciech Michalski na konferencji "Tożasmość miasta. Łódzkie wyzwanie", Wzrost inwestycji mieszkaniowych dotyczy, jak na razie, głównie rynku własnościowego budowanego w suburbium. Aktywność samorządu wyczerpała swoje możliwości, pora więc może zerknąć do idei partnerstwa PP, lub też stworzyć warunki dla wszystkich tych, którzy mogą sobie poradzić we własnym zakresie, budując systemem gospodarczym i korzystając z bogatej oferty rynku kredytów hipotecznych. Na dzień dzisiejszy nie widzę innej optymalnej możliwości odwrócenia trendu. Miasto nie przedstawiło rozsądnej oferty, a także programu. Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: Dlaczego nie Łódź? 28.11.05, 13:25 > Na dzień dzisiejszy nie widzę innej optymalnej możliwości odwrócenia trendu. > Miasto nie przedstawiło rozsądnej oferty, a także programu. Nie zrzucajmy wszystkiego na miasto. Zwracam uwagę, że w Łodzi buduje się nieporównywalnie więcej niż w Katowicach. A różnice w bezrobociu i wysokości zarobków znamy - zatem nie ma tutaj prostego przełożenia. W Warszawie developerzy budują mieszkania NIE dlatego, że miasto ma program rewitalizacji Warszawy. Ale z banalnego powodu - jest popyt :) Zgadzam się z Tobą w temacie rewitalizacji zniszczonej tkanki miejskiej - tutaj miasto daje ciała niestety. Niemniej, budowa zwykłej mieszkaniówki to w większości pochodna popytu. I nie jest w Łodzi tak źle. Ostatnio przeglądając gazety jest coraz więcej ogłoszeń o nowych inwestycjach. Co więcej - szybko są mieszkania sprzedawane. No i jeszcze ceny. Nie tak dawno można było kupić dobre mieszkanie za 2000 zł. Dziś to już nierealne. Mieszkania w kilkuletnich blokach, w miarę sensownie wyposażone sprzedaje się dziś w Łodzi po 3000 zł. Fajnie gdyby ten fakt zauważyły w końcu też gazety - bo jak czytam zestawienia, ze we Wrocławiu mieszkania są po 3500 zł, a w Łodzi po 1600 zł to mnie pusty śmiech bierze... Życzę powodzeniu w znalezieniu mieszkania "na poziomie" za te pieniądze :) Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Dlaczego nie Łódź? 28.11.05, 14:28 To, że w Łodzi buduje się więcej niż w Katowicach oznacza jedno: statystycznie Łódź i jej zasoby ludzkie górują nad stolicą śląskiej aglomeracji. Z kolei bardzo niekorzystna jest struktura budowanych mieszkań; dominują lokale wielkopowierzchniowe co wynika z faktu, że budują ludzie zamożni, przeważnie mieszkania wtórne, rekreacyjne. Nadal brakuje eferty dla ludzi z obszaru tzw. "luki mieszkaniowej" - liczba zawiera się przedziale 16000 i więcej gospodarstw domowych w Łodzi. Dla nich oferta nabycia mieszkania u developera za "jedyne 3000 zł jest nieporozumieniem. Równoważne locum można popełnić systemem gospodarczym w cenie 1600 zł/m2. Ale przy założeniu: musi istnieć potencjał terenowy z ustalonym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. I wcale nie zrzucam tego na miasto. To jest przecież jego powinność. jak jest problem to najlepiej rozwiąze go krąg zainteresowanych, ale przy minimum wsparcia ze strony decydentów. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: Dlaczego nie Łódź? 28.11.05, 14:49 Z kolei > bardzo niekorzystna jest struktura budowanych mieszkań; dominują lokale > wielkopowierzchniowe co wynika z faktu, że budują ludzie zamożni, przeważnie > mieszkania wtórne, rekreacyjne Mam na myśli budownictwo wielorodzinne - nowoczesne bloczki od developera. > Dla nich oferta nabycia mieszkania u developera za "jedyne > 3000 zł jest nieporozumieniem A któż im zabrania kupić np to? :) www.ezbud.pl/ - patrz Olechów Widzę, że cena już 2200 zł brutto. Jeszcze niedawno było 1900 zł bodajże - mój znajomy tam kupił. Inna sprawa - cena mieszkań jest wolnorynkowa. Wybuduj dobre mieszkania za mniej niż 3000 zł i sprzedawaj. Ale jakoś nikt tego nie robi. Ja oglądałem te mieszkania Ez-Budu za 1900 zł i widzę dużą różnicę w wykończeniu w stosunku do takiego BRE.locum czy Pekao. > Równoważne locum można popełnić systemem > gospodarczym w cenie 1600 zł/m2. Ale przy założeniu: musi istnieć potencjał > terenowy z ustalonym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. I wcale > nie zrzucam tego na miasto. To jest przecież jego powinność. A tu pełna zgoda. Inna sprawa, że nie każdy ma umiejętności czy nawet chęci by coś samemu budować :) Odpowiedz Link Zgłoś