Dodaj do ulubionych

Cos nie cos?

17.10.02, 12:33
1. Otwórz 'Worda'

2. Wpisz:
=rand(200,99)
(nie zapomnij o znaku równości)

3. Naciśnij 'Enter'

4. Poczekaj ...
...nawet w Microsofcie nie wiedzą czemu tak jest... :)))

Napiszcie co dostajecie...
Obserwuj wątek
    • aard Stare 17.10.02, 12:50
      Tylko nadal nie wiem, skąd to się bierze. Ale w Microsofcie NA PEWNO wiedzą.
    • Gość: moorek Re: Cos nie cos? IP: *.interdata.net.pl 17.10.02, 13:19
      Tyż mi tajemnica. Proste sprawdzenie fontów i strony kodowej. Inny równie ładny
      tekst, który zawiera wszystkie polskie znaki to:
      stary żółw na starość wydziela wstrętną woń
    • przyjaciel_2002 Microsoft ;-))) 17.10.02, 14:53
      "Pewien bezrobotny stara sie o stanowisko sprzatacza w Microsofcie.
      Dyrektor personelu przyjmuje go i kaze zaliczyc test (zamiatanie podlogi), po
      czym
      stwierdza :"Jestes przyjety, daj mi twoj e-mail, wysle Ci formularz do
      wypelnienia, oraz date i godzine, na ktora masz sie stawic w pracy".

      Czlowiek odpowiada : "Nie mam komputera, ani tym bardziej e-maila".
      Wtedy personalny mowi mu, ze jest mu przykro, ale poniewaz nie
      ma e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a poniewaz nie
      istnieje, wiec nie moze dostac tej pracy.

      Czlowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie co ma zrobic.

      Przechodzi kolo supermarketu. Postanawia kupic dzisieciokilowa skrzynke
      pomidorow.
      Potem chodzac od drzwi do drzwi sprzedaje caly towar po kilogramie i w ciagu
      dwoch godzin podwaja swoj kapital.
      Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni.
      Uswiadamia sobie, ze w ten sposob moze z powodzeniem przezyc.

      Wychodzi z domu coraz wczesniej, wraca coraz pozniej i tak kazdego dnie pomnaza
      swoj kapital.
      Wkrotce kupuje woz, pozniej ciezarowke, a po jakims czasie posiada cala kolumne
      samochodow dostawczych.
      Po pieciu latach mezczyzna jest wlascicielem jednej z najwiekszej sieci
      dystrybucyjnej w Stanach.
      Postanawia zabezpieczyc przyszlosc swojej rodziny i wykupuje polise
      ubezpieczeniowa.
      Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polise i wtedy agent prosi go o adres e-
      mail, aby mogl wyslac mu propozycje kontraktu.
      Mezczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a.
      "Ciekawe - mowi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudowal pan to imperium? Niech
      pan sobie
      wyobrazi, czego dokonalby gdyby go pan mial !!"

      Mezczyzna zamyslil sie i odpowiada : "Bylbym zamiataczem w Microsofcie !!"

      Moral nr 1 tej historii: - internet nie jest rozwiazaniem dla
      problemow twojego zycia.
      Moral nr 2 tej historii: - nawet jesli nie masz e-mail'a, a
      pracujesz wytrwale, mozesz zostac milionerem.
      Moral nr 3 tej historii: - jesli dostales te historie przez maila,
      to znaczy, ze jestes blizej sprzatacza, niz milionera....

      Milego dnia
      Zyczy Przyjaciel


      P.S. Nie odpowiadaj na tego maila. Poszlem sprzedawac pomidory..

    • ixtlilto Re: Cos nie cos? 17.10.02, 20:55
      Heh :) tw ygląda jak moje notatki z wykładów.. :) też trudno wymówić :)
      A poważniej, to bardzo często do programów, aplikacji są dodawane takie bajery.
      W exelu też coś było.. chyba z animowanym wykresem i wulkanami... Czasem to
      właśnie ma sprawdzać czanionki a czasem jest to "podpis" autora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka