Dodaj do ulubionych

Inwestycje niszowe w Łodzi

10.12.05, 08:58
Witam,

Zastanawiałem się ostatnio jakie powinny być w Łodzi inwestycje niszowe?
Załóżmy, że ktoś chce otworzyć w Łodzi biznes - co jest szansą w Łodzi -
wykorzystującą jej specyfikę?

Na razie przychodzą mi do głowy takie biznesy jak:
- ciucholandy
- pizzerie

Choć ostatnio myślę czy nie nadchodzi tez dobry czas dla takich zajęć:
- wyprowadzanie psów
- zintegrowana agencja pomocy domowej (opieka, sprzątanie itd)
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Inwestycje niszowe w Łodzi 11.12.05, 01:48
      Co masz na myśli pisząc o "specyfice Łodzi" i dlaczego pasuje do niej pizzera i
      szmateks?

      No i jeszcze jedno: czym miałąby się owa gospodarcza specyfika wyróżniać od
      takiej gdańskiej, czy poznańskiej? Rozumiem, że w Łodzi nie będzie takiego
      popytu na roznosicieli mleka i kosicieli trawy, ale zawsze jacyś chętni będą...
    • ixtlilto Re: Inwestycje niszowe w Łodzi 11.12.05, 09:21
      Inwestycją całkowicie niszową byłoby rozpoczęcie produkcji pamiątek/ kartek z
      Łodzi i kolportaż tego na miasto ;)
      Natomiast second handy ani pizzerie jakoś niszowo nie wyglądają, łódzko tym
      bardziej.
      Wg mnie szansą dla Łodzi jest ciągła rewitalizacja terenów pofabrycznych i
      ściągnięcie tu ludzi o artystycznych duszach (drugiego Krakowa to mieć nie
      edziemy bo i po co), ale aby pokazać w świecie to co mamy unikatowego... w
      pewiwn sposób się to odbywa poprzez przeróżne festiwale

      A w temacie Twoich propozycji to ogólnie trzeba zająć się osobami dojrzałymi,
      które nie mają czasu/ sił na siłownię czyli wszelkiego rodzaju salony odnowy,
      miejsca ćwiczeń nie wymagających dużego wysiłku, miejsca spotkań itp.
    • hubar Re: Inwestycje niszowe w Łodzi 12.12.05, 00:26
      Topjes najwyraźniej nie tylko ja mam problem ze zrozumieniem o co ci chodzi. Co
      ma specyfika Łodzi do otwierania jakiegoś biznesu w niej? Jakie to inwestycje
      masz na myśli wyprowadzając psy?
      No i co ma pizzeria czy ciucholand do specyfiko Łodzi, że bidota tak?
      • topjes Przerwa... 12.12.05, 09:22
        > Topjes najwyraźniej nie tylko ja mam problem ze zrozumieniem o co ci chodzi.

        Mniejsza z tym. Dzięki podobnym do mnie duszom za dyskusje tutaj. Póki co
        ograniczam swoje pisanie i raczej na razie nie będę wklejał artykułów o
        inwestycjach w Łodzi. Mam nadzieje, że inni wyłapią wszystko co wklejałem - bo
        inaczej spotęguje się niestety wrażenie, że w Łodzi niewiele się dzieje.
        • hubar Najlepiej 12.12.05, 14:07
          się obraź Topjes, to najlepsza metoda.
          Nie bądź ciecinny.
          • topjes Re: Najlepiej 12.12.05, 20:13
            > się obraź Topjes, to najlepsza metoda.
            > Nie bądź ciecinny.

            Oj, hubar, hubar - nie oceniaj wszystkich dookoła swoją miarą :)))

            Po prostu szkoda mojej energii tutaj chwilowo. Myślę, że platforma "Łódź na
            fali" może dać lepszy efekt synergii z moimi działanimi niż forum Łódź. Już
            niedługo powstanie ciekawy biuletyn na temat wydarzeń w Łodzi - i zakładam, że
            bedzie miał być może większą poczytalność niż pisanie na forum PoŁ. A miejsca do
            dyskusji się znajdą :)

            Nie zwykłem się kopać z koniem... Jestem do bólu pragmatyczny. Mam wciąż masę
            energii i chcę ją wykorzystać. Kładzie mi kłody pod nogi grupa ludzi tutaj -
            ostatnią rzeczą jest obrażanie - po prostu (jak wytrawny Inwestor ;) szukam od
            razu miejsca gdzie będę mógł lepiej tę energię zainwestować :)
        • geograf Re: Przerwa... 13.12.05, 10:24
          tjaaa...
          a ja tylko "odważyłem się" zapytać.
          A ten już się obraził.
          Bo jest niezrozumiały i może jeszcze cierpi za miliony?:/
          • kotbert Właśnie 13.12.05, 13:04
            Topjesie, nie obrażaj się, tylko po prostu odpowiedz na pytania postawione przez innych. Odpowiedź interesuje nie tylko ich, dla mnie np. przesłanie Twojego posta również jest niejasne.
            • topjes Re: Właśnie 13.12.05, 14:49
              > Topjesie, nie obrażaj się, tylko po prostu odpowiedz na pytania postawione prze
              > z innych. Odpowiedź interesuje nie tylko ich, dla mnie np. przesłanie Twojego p
              > osta również jest niejasne.

              :)))

              Przepraszam - to po prostu zbieg okoliczności :) Ja się zupełnie nie obrażam - a
              tym bardziej o ten wątek. Akurat przypadkowo w tym wątku napisałem to co napisałem.
              W związku z tym co się działo w wątku o forum Inwestycje postanowiłem, że na
              razie daję sobie spokój z pisaniem tutaj o Inwestycjach. Chamskie kasowanie
              wątków, zlewanie, idiotyczny upór, traktowanie z pozycji siły - nie mam zamiaru
              z tym dalej walczyć :))) Nie zwykłem obcować z czymś takim i nie mam zamiaru
              tego zmieniać :)

              Co do przedmiotowego wątku. Chdziło mi o inwestycje niszowe - nie tylko dla
              Łodzi - ale proste interesy, które m.in. w Łodzi mają szansę się przyjąć.
              Dlatego uznałem za takie pizzerie (tanie, popularne żarcie, duża grupa
              studentów) i ciucholandy (powody oczywiste :). Zastanawiało mnie jakie jeszcze?
              W Warszawie np dobrym interesem jest ostatnio wyprowadzanie psów :) Zastanawiam
              się czy są w Łodzi takie niezagospodarwowane nisze, które się właśnie pojawiają,
              na których nie ma ogromnej konkurencji, które warto by małym inwestorom
              zagospodarować. Taki był zamysł.
          • hubar Geo i Kotbert [prv] 13.12.05, 14:57
            Wasze dopytywania musiały być mało obiektywne i uszczypliwe bo wynikają z
            Waszej przeszłości w KFŁ, a to musi oznaczać że macie nastawienie mało
            obiektywne i z natury rzeczy antyTopjesowe.
            Też bym chciał wiedziec co autor miał na myśli, ale nie będzie nam dane bo
            mieliśmy czelność na innym wątku sie z nim nie zgodzić i teraz zostaniemy
            ukarani. Ktoś tu najwyraźniej nie chce rozgraniczyć pewnych spraw, a może
            najzwyczajniej nie umi?
            • topjes Re: Geo i Kotbert [prv] 13.12.05, 17:45
              > Też bym chciał wiedziec co autor miał na myśli, ale nie będzie nam dane bo
              > mieliśmy czelność na innym wątku sie z nim nie zgodzić i teraz zostaniemy
              > ukarani. Ktoś tu najwyraźniej nie chce rozgraniczyć pewnych spraw, a może
              > najzwyczajniej nie umi?

              Dalej się dąsasz? ;))) No niestety pudło - nie trafiłeś :))) Odpowiedziałem
              (nawet zanim to jeszcze napisałeś :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka