Dodaj do ulubionych

Są pieniądze na Ł. T. R. !!!

29.12.05, 08:44
Dzisiaj rano w Radio Łódź
powiedzieli, że uchwalono nowy budżet miasta Łodzi.
Redaktor prowadzący audycję powiedział:
"W budżedzie miasta Łodzi na 2006 rok
zarezerwowano środki finansowe na uruchomienie realizacji
przedsięwzięcia "Łódzki Tramwaj Regionalny".".
Jeżeli to prawda, to ja mówię HURRRRAAAA
i czekam już na roboty torowe w ciągu N-S.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! IP: 195.69.82.* 29.12.05, 11:05
      ŁT to i owszem
      Szkoda, ze juz nie R...
      • Gość: STUDI Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! IP: *.prokom.pl 29.12.05, 11:26
        A czego się spodziewałeś?
        R raczej nie będzie.
        Kolejne odwlekanie raczej będzie gwoździm do trumny dla tego projektu.
        Zaniedbane mało funkcjonalne poąłczzenia tramwajowe do Zgierza i Pabianic tylko
        uswiadcza w przekonaniu ze trzeba je zliwkidować jako przestarzałe i
        nieadekwatne do oczekiwań pasażerów.A jeszcze ja dodamy oczeiwania sporej grupy
        kierowców to miejsce zajmowane przez zbędne tory żadają zastapić dodatkowym
        kawałkiem jezdni. A kierowcy to też wyborcy .... Ao dodaj ze trasa przez Zigerz
        prowadzić będzie do autostratdy - masz jak w banku nacisk na likwidację tramwaju
        aby poprawić przepustowośc dojazdu do autostrady.

        11 do Zgierz - super ale wieśzość nadal będzie zmuszona korzystać z autobusów.
        Bynajmnije nie 51 które omuija centrum a prywatnych przewoźników. Taniej i
        zazwyczaj o wiele szybciej niz autobus MU"K + 46 bądź 11. O komforcie jazdy
        raczej nie ma co wpsominać - wygodny cichy autobus kontra zdezelowany złom na
        krzywych torach. No i ta niska cena za przejad zaledwie 1,50!.

        Pabianice - ba nawet soją w korkach przejazd busem do centrum jest krótszy o 1/3
        czasu niz 11-tką. A poza szczytem - ponad dwukrotnie szybszy. Przejazd
        zdecydowani tanśzy od tramwaju. No i zdecydowanie bardziej neizawodny bo w
        przypadku awarii pojawia sie komunikacja zastępcza srednio po 90 minutach.

        Masz jeszcze jakies złudzenia że nadal będzie poaprcie dla czegoś co obecnie
        kojarzy się z syfem?
        • Gość: J.S. Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! IP: 195.69.82.* 29.12.05, 11:50
          > A czego się spodziewałeś?

          Szczerze? Wlasnie ŁT. Na samym poczatku, kiedy pojawila sie tylko koncepcja ŁTR
          (a wiec jakies 5 lat temu) wydawalo mi sie nierealne aby zmusic trzy samorzady
          do wspolnego dzialania we wspolnym interesie. Kiedy pojawilo sie wiecej
          szczegolow nt. dzialania 1.6 zaczalem patrzec na ten projekt mniej krytycznie,
          chociaz po tym jak Pabianice potraktowaly 41 nie wierzylem jakos
          pabianickie "R", i to, jak sie niestety okazalo, slusznie. Tak wiec moje
          pierwsze przeczucia sie sprawdzily, z tym tylko, ze zgierskie "R" upadlo z
          troche innego powodu.
          • berger.m Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! 29.12.05, 13:21
            Gość portalu: J.S. napisał(a):

            > (...) Tak wiec moje
            > pierwsze przeczucia sie sprawdzily, z tym tylko, ze zgierskie "R" upadlo z
            > troche innego powodu.

            Ale nie ostatecznie.
            • w.o.d.z.i.r.e.j Czyli jak będzie w końcu z tą trasą? 29.12.05, 13:56
              Z tego co tutaj czytam okazuje się,
              że obecność Ł. T. R. w Pabianicach i Zgierzu stoi pod znakiem zapytania?
              W związku z tym na jakiej relacji Łódzki Tramwaj Nieregionalny będzie się
              poruszać?
              Zgierska/Helenówek - Pabianicka/Chocianowice?
              A może zmienić jego nazwę na "Szybki Tramwaj Łódzki" albo
              "Łódzki Tramwaj Średnicowy"?
              • Gość: SzK Re: Czyli jak będzie w końcu z tą trasą? IP: *.pabianice.pl / *.pabianice.pl 29.12.05, 15:24
                > Z tego co tutaj czytam okazuje się,
                > że obecność Ł. T. R. w Pabianicach i Zgierzu stoi pod znakiem zapytania?
                > W związku z tym na jakiej relacji Łódzki Tramwaj Nieregionalny będzie się
                > poruszać?
                > Zgierska/Helenówek - Pabianicka/Chocianowice?
                > A może zmienić jego nazwę na "Szybki Tramwaj Łódzki" albo
                > "Łódzki Tramwaj Średnicowy"?

                Helenówek - Chocianowice.
                Obojętnie jak się będzie nazywał. Może lepiej żeby się nie nazywał.
                Ważne żeby stał się pierwszą porządnie zmodernizowaną linią tramwajową w
                mieście, skoro poza nie na razie (optymista ze mnie...) nie wyjedzie.

              • Gość: J.S. Re: Czyli jak będzie w końcu z tą trasą? IP: 195.69.82.* 29.12.05, 15:25
                > Z tego co tutaj czytam okazuje się,
                > że obecność Ł. T. R. w Pabianicach i Zgierzu stoi pod znakiem zapytania?

                W Pabianicach to bardziej jest kropka niz znak zapytania ;)

                > W związku z tym na jakiej relacji Łódzki Tramwaj Nieregionalny będzie się
                > poruszać?
                > Zgierska/Helenówek - Pabianicka/Chocianowice?

                Najprawdopodobniej. A co drugi kurs bedzie musial jezdzic Pabianice-Zgierz
                (albo na przemian Chocianowice-Zgierz, Pabianice-Zgierz) , bo inaczej bedzie
                problem z nowym taborem.

                > A może zmienić jego nazwę

                Jego czyli kogo? LTR to nazwa PROJEKTU, a Chocianowice-Helenowek to pierwszy
                etap jego realizacji. Etap Helenowek-Zgierz bedzie, miejmy nadzieje,
                realizowany pozniej
            • Gość: J.S. Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! IP: 195.69.82.* 29.12.05, 15:14
              Pabianicki tez nie upadl ostatecznie, ale zdecydowanie mu blizej do tego niz
              zgierskiemu, fakt
              • Gość: Lukasz Re: Są pieniądze na Ł. T. R. !!! IP: *.toya.net.pl 03.01.06, 22:03
                To skoro sa pieniądze to kiedy ruszy budowa na początku przyszłego roku?
    • bajkers Łódzki ...czy regionalny..???? 29.12.05, 16:36
      Ma ktoś jakieś rzetelne aktualne i świeże faky na temat ...tego projektu..
      To jak w końcu będzie ..dojedzie "Ł.tramwaj.R" do Zgierza czy zawinie się na
      helenówku?

      Bo nie moge juz czytać tych ambitnych projektów .."rodem zza kierownicy "
      którzy lansują tu kierowcy( poszerzyć droge wyjazdową do zgierza ..kosztem
      torowiska ..czyt. tramwaju)....
      trzeba być nieżle krótkowzrocznym by wypowiadać takie opinie
      Jak zawsze najwiecej krzyczą ci którzy rozwożą powietrze po mieście....i
      ciągle im są drogi za wąskie...
      Miasta( i aglomaeracje) ktore nie stawiają na wspólną komunikacje miejską
      ...z czasm prędzej czy póżniej grzęzną w korkach ...i was panowie kierowcy
      rządni szerokich autostrad w mieście też to czeka...
      • Gość: Bart Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.mnc.pl 29.12.05, 16:40
        1. Poszerzanie Zgierskiej to idiotyzm - należy przedłużyć Włókniarzy i zrobić
        obwodnicę Zgierza.

        2. ŁTR, czy już ŁT jest szansą na zrobienie NORMALNEGO tramwaju w Łodzi, czyli
        sygnalizacja wzbudzana, wydzielone torowisko, zadaszone przystanki.
        • Gość: STUDI Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.prokom.pl 29.12.05, 16:43
          Łódzki Tramwaj - cos na wzór Częstochowy? aż jedna linia na dodatek też
          przebiegajaca w relacji N-S ......

          A gdzie indziej syf jaki jest nadal pozostanie.
          • Gość: J.S. Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: 195.69.82.* 29.12.05, 17:17
            > A gdzie indziej syf jaki jest nadal pozostanie.

            Nie da sie wszystkiego remontowac naraz. Od czegos trzeba zaczac. Przestan
            marudzic.
      • Gość: STUDI Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.prokom.pl 29.12.05, 16:46
        Blachosmrodziasz rozumuje tylko w jednej kategorii - wyciąć zburzyć zlikwidować
        by poszerzyć. Korki to tylko wina tego że jeszcze nie poszerzono niszcząc wsio
        dookoła.
        Dla niego KM to jest coś tylko dla żuli wieć niepotrzebne, normalni ludzie
        pracujący, osiągjacy sukces nie brataja się z pospólstwem choć w zdecydowanej
        większości nadal pozosają kmiotkami.
        • zamek Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 29.12.05, 16:48
          Skąd w Studim takie niewyczerpalne źródło jadu i poniżenia dla bliźnich...?
        • bajkers Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 29.12.05, 17:04
          Chciałbym aby kiedyś ..jeśli bedzie miało juz dojść do poszerzenia jezdni
          gdzies w mieście
          ...na przeszkodzie stanął ...dom takiego "blachsmrodziarza"...ciekawe jaką
          miałby mine i jak bardzo był by za budowaniem "AUTOSTRAD"....cwaniaki
        • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 30.12.05, 10:09
          Gość portalu: STUDI napisał(a):

          > Blachosmrodziasz rozumuje tylko w jednej kategorii - wyciąć zburzyć
          zlikwidować
          > by poszerzyć. Korki to tylko wina tego że jeszcze nie poszerzono niszcząc wsio
          > dookoła.
          > Dla niego KM to jest coś tylko dla żuli wieć niepotrzebne, normalni ludzie
          > pracujący, osiągjacy sukces nie brataja się z pospólstwem choć w zdecydowanej
          > większości nadal pozosają kmiotkami.

          Chciałbym zauważyć, że poważni i dobrze sytuowani ludzie, mający dobrą pracę w
          poważanych instytucjach, w Zachodniej Europie i USA dojeżdżają swoimi
          samochodami na specjalne parkingi usytuowane na obrzeżach centum miast, tam
          zostawiają swe samochody by przesiąść się do metra, kolejki nadziemnej lub
          nowoczesnego tramwaju jaki mknie przez centrum miasta ze zwinnością węża :-)
          Zauważcie... Jak ostatnio w Nowym Jorku strajkowały przedsiębiorstwa transportu
          autobusowego oraz metro miejskie, to wszyscy nagle rzucili się do swoich
          samochodów by dojechać do pracy w centrum miasta.
          Efekt: Kompletnie zapchane i sparaliżowane centrum przez samochody.
          Policja przepuszczała do centrum tylko te pojazdy w jakich podróżowało minimum
          czterech pasażerów (łącznie z kierowcą).
          Na codzień nowojorczycy jeżdżą do pracy komunikacją zbiorową.
          Podobnie pewnie Berlińczycy, Amsterdamczycy, Paryżanie, Madrytczycy itp...
          Tylko w Polsce każdy kto ma auto jedzie nim do pracy.
          Dlaczego? Hehe, proste... Bo transport zbiorowy w Polsce jest NIEPRZYJAZNY dla
          mieszkańca miasta. Tak jest właśnie w Łodzi.
          Pokładam ogromną nadzieję w Tramwaju Regionalnym.
          Gdy tylko zostanie uruchomiony, moje auto pozostanie na parkingu pod domem, a
          do pracy w centrum Łodzi wybiorę się tramwajem. Szybciej, taniej i pewniej.
          A póki co wolę jechać autem i przyczyniać się do coraz większych korków w
          mieście. 4 lata jeździłem do pracy tramwajem dzień w dzień i zbrzydło mi to.
          Ale gdy tylko komunikacja miejska się usprawni, to naprawdę będę wolał wydać
          pieniądze na bilet niż na benzynę. Dojadę do celu szybciej.
          • bajkers Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 30.12.05, 12:55
            Hmmmmmm?
            > Na codzień nowojorczycy jeżdżą do pracy komunikacją zbiorową.
            > Podobnie pewnie Berlińczycy, Amsterdamczycy, Paryżanie, Madrytczycy itp...

            Co do Amsterdamu i innych dużych miast Europy zachodniej....większość tych
            ludzi nie tylko komunikacją sie przemieszcza do pracy....coraz częsciej
            występuje zamiana samochodu na ..._______ROWER_____-jedynie ekologiczny ,
            szybki i sprawny sposób przemieszczenia sie po mieście!!!

            Nie można popadać w skrajności ...gdyby tak wszyscy zapragneli przesiąść sie na
            komunikacje miejską ....( a wątpię by dobrą do tego zachętą byl ścisk i tłok w
            tramawjach i autobusach) nastąpił by kolejny paraliż ...komunikacja miejska ma
            też swoą wydolność!
            Na zachodzie już dawno odkryto i zdefiniowano problem....a leży on nie w
            wąskich ulicach,braku dostatecznej ilośći miejsc parkingowych itd....lecz w
            ludzkiej mentalnośći...
            Nie trzeba codziennie dowożić powietrza do pracy ( a w drodze powrotnej tyle
            samo zabierać do domu) jeśli ktoś świadomie się na to decyduje dziś ... a
            napewno w przyszlości bedzie stał w korkach dla własnej przyjemnośći!!!!!
            • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 30.12.05, 14:51
              W sumie to przydałoby się po zimie zrzucić trochę kilogramów :-)
              Do pracy mam z domu 7 kilometrów.
              Może czas wyjąć rower na wiosnę? Niezła myśl :-)
          • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 02.01.06, 12:10
            > Na codzień nowojorczycy jeżdżą do pracy komunikacją zbiorową.
            > Podobnie pewnie Berlińczycy, Amsterdamczycy, Paryżanie, Madrytczycy itp...

            A jest to spowodowane tym ze w kazdym z tych miast mieszka kilkabnascie
            kilkadziesiat razy wiecej ludzi niz w lodzi. Po prostu autem nie da sie tam
            dojechac bo jest tych samochodow za duzo.
            Mozliwe ze paryzanie dojezdzaja do pracy KM ale jak to ma sie w przypadku
            francuskich miast o ludnosci podobnej do lodzi? Mieszkancy NY moze i dojezdzaja
            metrem do pracy ale mieszkancy miast o ludnosci ponizej 1 mln w USA nawet po
            papierosy jezdza samochodem.
            W pewnym momencie po przekroczeniu pewnej liczby mieszkancow w miescie i pewnej
            liczby aut na ulicach zwykly samochod osobowy przestaje spelniac swoje zadanie.
            Lodzi jeszcze daleko do tej sytuacji. Tu KM miesjka moze wciaz byc
            uzupelnieniem. Plus mieszkania w mniejszym miescie

            Tylko w Polsce każdy kto ma auto jedzie nim do pracy.
            > Dlaczego? Hehe, proste... Bo transport zbiorowy w Polsce jest NIEPRZYJAZNY
            dla
            > mieszkańca miasta. Tak jest właśnie w Łodzi.

            Nie.
            1. Bo w polsce miasta maja kilkanascie razy mniej mieszkancow.
            2. Bo KM jest przyjazna ale dla emerytow. Co chwila przystanek, przecietny
            tramwaj na zachodniej ponad 50% czasu spedza na przystankach, sa sytuacje gdy
            tramwaje stoja w korkach bo te przystanki sa tak blisko. Szkoda czasu na MPK,
            najpeirw sie stoi na przystanku, potem sie stoi w treamwaju na kolejnych
            przystankach, czasami sie z predkoscia zolwia tramwaj przemieszcza, ale co sie
            dziwic, skoro jak tylko zacznie sie rozpedzac to musi sie juz zatrzymywac bo
            jakis debil postawil 200 metrow dalej kolejny przystanek. Niekazdny ma czas na
            podziwianie miasta na przystankowym tramwaju. Gdyby tramwajew jezdzily w
            miescie szybko i zatrzymywaly sie raz na jakis czas bylyby alternatywa.
            Zlikwidowac polowe przysstankow i juz mamy oszczednosici czasowe wieksze niz
            caly LTR. Dzis nawet jak sie stoi w porannym korku to i tak sie jest szybciej
            niz tramwaj.

            Pokładam ogromną nadzieję w Tramwaju Regionalnym.
            > Gdy tylko zostanie uruchomiony, moje auto pozostanie na parkingu pod domem, a
            > do pracy w centrum Łodzi wybiorę się tramwajem. Szybciej, taniej i pewniej.

            O ile szybciej? O jedna minute? Ten nowoczesny tramwaj i tak nie wykorzysta
            nawet 10% swoich mozliwosci bo bedzie ciagle stawal na przystankach. O ile
            jesyt tanszy? Jak masz migawke to tak, jak masz skasowac bilet to autem czesto
            jest taniej, tym bardziej jak nie jedziesz samotnie. O ile pewniej? Nie badz
            smieszny... W przypadku korku bedziesz w pracy rownie szybko jak tramwajem

            A póki co wolę jechać autem i przyczyniać się do coraz większych korków w
            > mieście. 4 lata jeździłem do pracy tramwajem dzień w dzień i zbrzydło mi to.

            A dlaczego coi zbrzydlo? Bo traciles dwa razy wiecej czasu na dojazd niz
            samochodem i LTR wiele tu nie zmieni. Jadac nowym volvo jedzie sie przyjemniej
            niz Ikarusem ale rownie dlugo. Tak samo bedzie z LTRem. POnad polowa autobusow
            to nowe wozy i co z tego.
            • Gość: mamadoo Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: 62.233.181.* 02.01.06, 12:54
              Zlikwidowac polowe przysstankow i juz mamy oszczednosici czasowe wieksze niz
              > caly LTR
              Dłużej byś do nich docierał za to. Traciłbyś czas docierając do przystanku
              (dłuższ droga), a nie w tramwaju. Wychodzi na to samo...
              • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 02.01.06, 14:19
                Po pierwsze spacery sa zdrowe.
                Po drugie to zalezy gdzie bym wysiadal. Pewnie by sie okazalo ze dal 20%
                wliczajac to dojscie moze i czas by sie wydluzyl ale dla 80% by sie znaczaco
                skrocil
                np. na zachodniej przystanki moglyby byc. balucki rynek, limanowskiego,
                ogrodowa/legionow, zielona, struga, pilsudzkiego, radwanska. Oszczedzamy kolo
                5. Przy wzbudzanej sygnalizacji 10 - 15 minut. Niestey predzej dodadza nowe np
                przy ogrodowej i mimo wzbudzanej sygnalizacji nic sie nie zmieni bo to co
                zarobi sie na swiatlach strci sie na niepotrzebnym dodatkowym przystanku.
                Ilosc przystankow stawianych wedlug zasady ze od nich musi byc jak najmniej do
                dojscia a nie ze nalezy szybko przemiescic sie z punktu A do B pokazuje ze KM
                jest przyjazna dla emerytow.
                • Gość: barnaba Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.msk.pl 02.01.06, 15:41
                  > np. na zachodniej przystanki moglyby byc. balucki rynek, limanowskiego,
                  > ogrodowa/legionow, zielona, struga, pilsudzkiego, radwanska.

                  Zapominasz o punktach przesiadkowych. Taka komunikacja jest przyjazna, ale
                  tylko dla motorniczych.

                  BTW: Zachodnia kończy się przy Zielonej.
                  • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 10:49
                    A o jakim punkcie przesiadkowym zapomnialem?
                    Limanowskiego/zachodnia tam sie mozna przewsiasc i tam wiele osob sie
                    przesuiada.
                    Nastepny przystanek miedzy legionow a ogrodowa. Mozna z tamtad dojsc do
                    manufaktury, przesiasc sie na 96, na tramwaje na legionow i ogrodowej.
                    Nastepny przystanek to zielona/zachodnia. Znowu mamy punkt przesiadkowy.
                    Struga/kosciuszki
                    pilsudzkiego kosciuszki. Znowu jest punkt przesiadkowy. Radwanska/kosciuszki.

                    jaki punkt przesiadkowy pominalem? Taka komunikacja jest przyjazna dla ludzi
                    ktorzy cenia sobie czas. Dojazd do pracy tramwajem w obie strony zabiera mi
                    godzine czasu wiecej i poki tak zostanie to nie mam zamiaru tego zmieniac.
                    Ludzie w np. NY wola metro od auta bo jest 2razy szybsze, w lodzi tramwaj jest
                    2 razy wolniejszy
                    • Gość: J.S. Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: 195.69.82.* 03.01.06, 11:44
                      > Taka komunikacja jest przyjazna dla ludzi ktorzy cenia sobie czas.

                      Komunikacja PUBLICZNA z zalozenia ma byc przyjazna dla WSZYSTKICH

                      A na Zamenhofa ludzie przesiadaja sie na 74, 80, 83. Ups.
                      • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 14:11
                        Komunikacja PUBLICZNA z zalozenia ma byc przyjazna dla WSZYSTKICH
                        >
                        Ale w lodzi nie jest dla ludzi ceniacych sobie czas. Moze tobie nie przeszkadza
                        to ciagle stanie na przystankach, dla mnie wlasnie ono dyskwalifikuje KM.
                        Ostatnio musialem dojechac z budynku WSK przy wroblewskiego do budynku na
                        pojezierskiej. Njaszybszym i najlepszym sposobem byl tesco szrot. W okolo 10
                        minut dojechalem z Geanta na wlokniarzy pod wiadukt na aleksandrowskiej. Cos
                        nieosiagalnego dla lodzkiej KM. Wogole czesc
                        tescoszrotow bije powoli na glowe KM bo sa dwa razy szybsze od wiecznei
                        stajacych na przystankach autobusow
                    • Gość: barnaba Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.msk.pl 03.01.06, 15:38
                      > jaki punkt przesiadkowy pominalem?

                      Proszę bardzo: Zamenhofa i Lutomierska.
                      Krótko mówiąc: do likwidacji nadają się na tej trasie 2 przystanki: Próchnika i
                      Żwirki. Przy czym przy Żwirki wsiada i wysiada sporo ludzi- studenci PŁ.
                      Likwidatora ich przystanku chętnie poznają.
                      • moheras Lutomierska? 04.01.06, 09:55
                        Chyba zartujesz. Pomysl i dopiero potem odpisz
                        • Gość: Ja Re: Lutomierska? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 13:06
                          Oczywiście, że tak. Dużo ludzi przesiada się tam z tramwaju w 65 i 96 jadące w
                          kierunku Żubardzia i na dalsze osiedla.
                          • moheras Re: Lutomierska? 04.01.06, 13:18
                            > Oczywiście, że tak. Dużo ludzi przesiada się tam z tramwaju w 65 i 96 jadące
                            w
                            > kierunku Żubardzia i na dalsze osiedla.

                            Przeciez moga sie przesiasc na 65 przy limanowskiego.
                            Na 96 moga sie przesiasc przy Legionow. Widac kolega nie pomyslal....
                            • Gość: Ja Re: Lutomierska? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 13:26
                              > Przeciez moga sie przesiasc na 65 przy limanowskiego.
                              > Na 96 moga sie przesiasc przy Legionow. Widac kolega nie pomyslal....

                              Mogą też 3 pojechać na petlę "Rondo powstańców", albo w drugą stronę na
                              Przybyszewskiego i tam wygodnie przesiąść sie w autobusy. Pytanie tylko czy
                              jazda w tę i z powrotem jest zgodna z tezą jaśniepana o tym, aby jak
                              najszybciej dowieźć ludzi z przysłowiowego punktu A do punktu B.
                              Przesiadka przy Legionów ma dodatkowo tę wadę, że trzeba dojść do przystanku
                              autobusowego, który dzieli od tramwajowego pewien odcinek, a w dodatku w
                              perspektywie ma się piękny korek od Legionów po Lutomierską właśnie. Nie
                              wspominając już o zamiennym stosowaniu obu autobusów, co wyśmienicie skraca
                              czas czekania a w związku z tym czas podróży.

                              Może to jednak jasniepanu nawalają szare komóreczki? Może adrenalinki za dużo?
                              • moheras Debil czy tylko udajesz 04.01.06, 13:35
                                Co to za roznica czy przesiadziesz sie na 65 przy limanowskiego czy
                                lutomierskiej? ZADNA. Oczywiscie jak ktos ma fantazje moze jechac kilka km
                                dalej by sie przesiasc, choc takiemu komus proponuje jechac od razu na
                                aleksandrowska.
                                Co to za roznica czy przesiadziesz sie na 96 przy legionow albo lutomierskiej?
                                Tez zadna....
                                • Gość: Ja Re: Debil czy tylko udajesz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 14:33
                                  Słuchaj słonko. To, że najpierw pyskujesz, potem myślisz, to jedno, ale zacznij
                                  się z łaski swojej hamować w słowach, dobrze? Napisałem Ci jak przysłowiowej
                                  krowie na granicy (szacuneczek dla krowy), że:
                                  1. Przystanek na Lutomierskiej ma tę przewagę, że czeka się na nim na jeden z 2
                                  autobusów (65 lub 96) jadących na Żubardź, nie zaś na jeden autobus. Jako, że
                                  częstotliwość dwóch autobusów liczonych razem jest większa niż każdego z nich
                                  liczonego pojedynczo oznacza to, że czekający tam pasażerowie krócej będą tkwić
                                  na przystanku czekając na autobus.
                                  2. Jadąc z centrum w kierunku Żubardzia trochę bez sensu jest najpierw jechać
                                  do Limanowskiego, a potem tę samą drogę (Lutomierska - Limanowskiego) wracać
                                  autobusem.
                                  Analogicznie bez sensu jest ze strony Radogoszcza jechać aż do Legionów, by tam
                                  przesiąść się w 96 i wrócić do Lutomierskiej.
                                  3. 96 jadące z centrum w godzinach szczytu pakuje się w piękny korek
                                  rozciągający się od Próchnika-Legionów po Ogrodową - Lutomierską. Korzystniej
                                  jest przejechać ten odcinek tramwajem i wysiąść na Lutomierskiej już za korkiem.
                                  • moheras Re: Debil czy tylko udajesz 04.01.06, 15:01
                                    Czlowieku dopoki tych przystankow bedzie tyle wiekszosc takich osob jak ja
                                    bedzie jezdzic KM awaryjnie czy ci sie to podoba czy nie.

                                    Przystanek na Lutomierskiej ma tę przewagę, że czeka się na nim na jeden z 2
                                    >
                                    > autobusów (65 lub 96) jadących na Żubardź,
                                    Co ty chrzanisz. 65 dwa przystanki dalej skreca z lutomierskiej a 96 jedzie
                                    prosto. Nie kazdy jest takim debilem jak ty. Rece opadaja.... wlacz myslenie
                                    czlowieku

                                    3. 96 jadące z centrum w godzinach szczytu pakuje się w piękny korek
                                    > rozciągający się od Próchnika-Legionów po Ogrodową - Lutomierską. Korzystniej
                                    > jest przejechać ten odcinek tramwajem i wysiąść na Lutomierskiej już za
                                    korkiem
                                    > .

                                    No i co z tego. to dla tych kilku osob by byli 5 minut szybciej reszta ma
                                    jechac 3 -5 minut wolniej. Wlasnie dlatego KM w lodzi jest do bani


                                    • Gość: Aleksej Re: Debil czy tylko udajesz IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.01.06, 15:06
                                      > Czlowieku dopoki tych przystankow bedzie tyle wiekszosc takich osob jak ja
                                      > bedzie jezdzic KM awaryjnie czy ci sie to podoba czy nie.

                                      Oj, juz niedlugo zmienisz zdanie, w najblizszej przyszlosci MUSZA byc
                                      wprowadzone ograniczenia ruchu indiwiduwalnego w centrum miasta oraz beda tylko
                                      platne parkingi (i to z biegiem czasu coraz drozsze).

                                      A akurat likwidacja przystanku przy Lutomierskiej jest kompletnym bezsensem,
                                      najblizsze przystanki sa daleko, raczej nalezy zastanowic sie nad
                                      likwidacja/przesunieciem przystankow ktorych jest za duzo PO ZA centrum miasta.
                                      Rowniez jak juz pisalem likwidacja przystankow w centrum miasta oznacza dluzsza
                                      wymiane pasazerow, czyli tak naprawde niewiele zyskamy, tracac duzo. A
                                      obszarowy system sterowania ruchem powinien rozwiazac problem dlugiego
                                      oczekiwania na zielone swiatlo (pionowa kreska).

                                      I bez inwektyw, i to Ty z nimi zaczoles, wiec sie opanuj.

                                      Pozdrawiam,
                                      Aleksej
                                    • Gość: Ja Re: Debil czy tylko udajesz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 16:10
                                      > Co ty chrzanisz. 65 dwa przystanki dalej skreca z lutomierskiej a 96 jedzie
                                      > prosto. Nie kazdy jest takim debilem jak ty. Rece opadaja.... wlacz myslenie
                                      > czlowieku

                                      Słuchaj no pajacowaty kochasiu. Po pierwsze grzecznie prosiłem, zebyś wsadził
                                      sobie w d*pę swoje wulgaryzmy. Ale skoro chcesz wyzywać ludzi od debili, to
                                      odpłacą Ci się tym samym.
                                      A po drugie zanim zaczniesz opluwać ludzi i to publicznie, to najpierw naucz
                                      się czytać. Mówiłem bardzo wyraźnie o autobusach 65 i 96 w obsłudze osiedla
                                      Żubardź. Nie ma tu znaczenia czy 65 skręca po 2 10 czy 170 przystankach.

                                      > No i co z tego. to dla tych kilku osob by byli 5 minut szybciej reszta ma
                                      > jechac 3 -5 minut wolniej. Wlasnie dlatego KM w lodzi jest do bani

                                      Aha. Twoim zdaniem likwidując jeden przystanek przy Lutomierskiej zyskamy 5
                                      minut. Pogratulować. Może to jednak nie KM jest do bani, tylko Twoja urojona
                                      wyobraźnia

                                      > Czlowieku dopoki tych przystankow bedzie tyle wiekszosc takich osob jak ja
                                      > bedzie jezdzic KM awaryjnie czy ci sie to podoba czy nie.

                                      Nie zbaczaj z tematu. Udowodniono Ci, że myliłeś się twierdząc, że przystanek
                                      przy Lutomierskiej nie jest przesiadkowym, więc przyjmij to z pokorą, a nie
                                      rzucasz się jak w gorączce.
                        • Gość: barnaba Re: Lutomierska? IP: *.lodz.msk.pl 04.01.06, 16:28
                          Byłeś w ogóle kiedyś przy Lutomierskiej?
                • Gość: Ja Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.06, 17:41
                  > np. na zachodniej przystanki moglyby byc. balucki rynek, limanowskiego,
                  > ogrodowa/legionow, zielona, struga, pilsudzkiego, radwanska. Oszczedzamy kolo
                  > 5. Przy wzbudzanej sygnalizacji 10 - 15 minut.

                  No proszę proszę. Czyli tramwaj od rynku Bałuckiego (czy raczej targowiska na
                  Dolnej) do Radwańskiej przejeżdżałby według Twoich wyliczeń w czasie od 7 do 0
                  minut. Na prawdę szybko, pogratulować.

                  A wracając już od Twoich fantazji do konkretów, to zdaje sie, że paradygmat
                  komunikacji miejskiej jako tramwaju/autobusu/metra o napędzie atomowym
                  zatrzymującego się na obu pętlach i gdzieś w połowie zwyczajnie już upadł.
                  Także dlatego, że może i spacery są zdrowe, ale ludzie jakoś, nie wieddzieć
                  czemu sobie swoje zdrowie lekceważą. I KM musi penetrować miasto jak najlepiej
                  i docierać wszędzie.
                  Ludzie de facto chętniej pojadą 2-3 minuty dłużej niźli mieliby iść po 5-10
                  minut od obu przystanków. A to, że chcieliby, żeby tramwaj jechał 150km/h -
                  cóż. Duże prędkości i duże cyferki robią duże wrażenie. I nic więcej.
                  Dlatego też ostatnie lata to renesans tramwaju, który, zatrzymując się częściej
                  lepiej rozprowadza pasażerów po mieście.
                  • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 10:55
                    No proszę proszę. Czyli tramwaj od rynku Bałuckiego (czy raczej targowiska na
                    > Dolnej) do Radwańskiej przejeżdżałby według Twoich wyliczeń w czasie od 7 do
                    0
                    > minut. Na prawdę szybko, pogratulować.

                    Te 7 minut jest osiagalne...

                    A wracając już od Twoich fantazji do konkretów, to zdaje sie, że paradygmat
                    > komunikacji miejskiej jako tramwaju/autobusu/metra o napędzie atomowym
                    > zatrzymującego się na obu pętlach i gdzieś w połowie zwyczajnie już upadł

                    Czlowieku a gdzie ja pisze ze ma sie tylko zatrzymac w polowie i na petlach.

                    > Także dlatego, że może i spacery są zdrowe, ale ludzie jakoś, nie wieddzieć
                    > czemu sobie swoje zdrowie lekceważą. I KM musi penetrować miasto jak
                    najlepiej
                    > i docierać wszędzie.

                    Moze i w lodzi dociera wszedzie ale w zolwim tempie powodowanym iloscia
                    przystankow, dlatego spora czesc osob go sobie najzwyczajniej lekcewazy bo ceni
                    wlasny czas

                    > Ludzie de facto chętniej pojadą 2-3 minuty dłużej niźli mieliby iść po 5-10
                    > minut od obu przystanków.

                    Chyba emeryci i gdzie tam trzeba isc 5 - 10 minut. W skrajnych sytuacjach czas
                    dojscia bedzie 5 minut,

                    A to, że chcieliby, żeby tramwaj jechał 150km/h -
                    > cóż. Duże prędkości i duże cyferki robią duże wrażenie.

                    A gdzie ja pisalem 150 na godzine? W centrum zadko tramwaj osiaga 20 km/h bo
                    musi sie co chwila zatrzymywac i to jest druga skrajnosc. AAuto w korku
                    szybciej jedzie

                    > Dlatego też ostatnie lata to renesans tramwaju, który, zatrzymując się
                    częściej
                    >
                    > lepiej rozprowadza pasażerów po mieście.

                    Prosze o dowody? Tylko zeby sie nie okazalo ze te nowe tramwaje przezyw3ajace
                    renesans to tak naprawde szybkie tramwaje ktore szybko woza pasazerow po
                    miescie przejezdzajac przez centrum w tunelach.
                    • Gość: mamadoo Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:40
                      > Prosze o dowody? Tylko zeby sie nie okazalo ze te nowe tramwaje przezyw3ajace
                      > renesans to tak naprawde szybkie tramwaje ktore szybko woza pasazerow po
                      > miescie przejezdzajac przez centrum w tunelach.
                      A co się ma okazywać? Zdarzają się nowe sieci z krótkimi odcinkami tunelowymi
                      jednak duża część nowych systemów jest dość "klasyczna-uliczna" gdzie, zdaje
                      się, że dla obniżenia kosztów wybór pada na lepszą penetrację miasta. Wystarczy
                      pobieżny przegląd owych nowych systemów, gdzieniegdzie dla przekroczenia pewnych
                      barier przestrzennych, integracji systemu tramwajowego z metrem czy z jakiś
                      innych powodów buduje się tunel. W każdym przypadku decydują warunki lokalne,
                      kalkulacja spodziewanych kosztów, zysków i potrzeb. Za każdym razem, jednak,
                      projektanci i zleceniodawcy stają przed dylematem lepszego odseparowania trasy i
                      zwiększenia prędkości komunikacyjnej ale i też obniżenia dostępności albo
                      zwiększenia tejże ale obniżenia prędkości komunikacyjnej i polepszenia
                      integracji systemu. Nie ma jednak ostatecznych niepodważalnych prawd, można co
                      najwyżej przypuszczać, zapoznawszy się ze sposobami budowy i eksploatacji
                      starych i nowych systemów trawajowych w miastach Europy, że nie zerwano, a nawet
                      powrócono do zmodyfikowanej idei tramwaju ulicznego. Co nie oznacza, że
                      odrzucono np. podziemne szybkie koleje miejskie. Nie chce mi się już wymieniać i
                      linkować nowobudowanych systemów bo na tym forum wałkowano ten temat już
                      wielokrotnie.
                      • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 14:07
                        Za każdym razem, jednak,
                        > projektanci i zleceniodawcy stają przed dylematem lepszego odseparowania
                        trasy
                        > i
                        > zwiększenia prędkości komunikacyjnej ale i też obniżenia dostępności albo
                        > zwiększenia tejże ale obniżenia prędkości komunikacyjnej i polepszenia
                        > integracji systemu.

                        No wlasnie. A w Lodzi wszystko idzie by ten tramwaj byl jak najbardziej
                        dostepny i efekt jest taki, ze jest wolniejszy od roweru... Zlikwidowac czesc
                        przystankow, autobus 96 pokazuje ze to jest dobra droga. O nowoczesnych
                        rozwiazaniach typu tunel mozna pomarzyc ale to juz sprawa kosztow i braku
                        pozodnych funduszy dla polskich miast.
                    • Gość: Ja Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.06, 17:47
                      moheras napisał:

                      > No proszę proszę. Czyli tramwaj od rynku Bałuckiego (czy raczej targowiska na
                      > > Dolnej) do Radwańskiej przejeżdżałby według Twoich wyliczeń w czasie od 7
                      > do
                      > 0
                      > > minut. Na prawdę szybko, pogratulować.
                      >
                      > Te 7 minut jest osiagalne...

                      Nie pyskuj waść, bo napisałeś, że tramwaj mógłby pojechać do 15 minut szybciej
                      niż obecnie, w momencie, kiedy czas przejazdu wynosi 15-17 minut. Koniec -
                      kropka. Pitolisz bez sensu i plujesz na mój ekran jakimiś cyferkami wziętymi z
                      kosmosu, bo nie chce Ci sie nawet wejść na stronę MPK i sprawdzić czasu
                      przejazdu.
                      A 7 minut to jest osiągalne, jak to nie będzie tramwaj, tylko helikopter.

                      > Czlowieku a gdzie ja pisze ze ma sie tylko zatrzymac w polowie i na petlach.

                      A gdzie ja piszę, że Ty piszesz, "człowieku"? Wyolbrzymiając pewne rzeczy
                      próbuję Ci wytłumaczyć pewne procesy. Czy zechcesz z tego wyciągnąć wnioski -
                      Twoja sprawa. Ten napęd atomowy też potraktowałeś dosłownie?

                      > Chyba emeryci i gdzie tam trzeba isc 5 - 10 minut. W skrajnych sytuacjach
                      czas
                      > dojscia bedzie 5 minut,

                      Pomijająć już fakt, że emeryt też człowiek i też mu się coś od życia należy, to
                      zapewne masz poważne badania na poparcie swojej tezy głoszącej, że po
                      likwidacji n przystanków w Łodzi czas dojścia do nich nie przekroczy 5 minut
                      licząc dla statystycznego Kowalskiego, który szanuje swój czas?
                      Powtarzam po raz ostatni - ci, którzy szanują swój czas z reguły niespecjalnie
                      lubią poświęcać go na choćby najzdrowsze przymusowe spacery. Czy tego chcesz,
                      czy nie.

                      > A gdzie ja pisalem 150 na godzine?

                      Uwaga jak wyżej. Napisałem o "ludziach". Jeśli poczuwasz się statystyczną
                      większością mieszkańców miasta, to pogratulować wysokiego mniemania o sobie.

                      > W centrum zadko tramwaj osiaga 20 km/h

                      A to ciekawe. Zapewne znów podparte jakimiś badaniami, jak mniemam?

                      > bo
                      > musi sie co chwila zatrzymywac i to jest druga skrajnosc. AAuto w korku
                      > szybciej jedzie

                      Głównie dlatego, że w tym korku, w łódzkich warunkach stoi także i tramwaj.

                      > Prosze o dowody? Tylko zeby sie nie okazalo ze te nowe tramwaje przezyw3ajace
                      > renesans to tak naprawde szybkie tramwaje ktore szybko woza pasazerow po
                      > miescie przejezdzajac przez centrum w tunelach.

                      Nie okaże się. Możesz sobie wejść na stronę niejakiego Jacka Wesołowskiego i
                      trochę tam poczytać i pooglądać. Ja ze swojej strony mogę przytoczyć przykład
                      Lyonu, gdzie powstały dwie w pełni klasyczne linie tramwaju uzupełniające sieć
                      metra, zatrzymującego się z resztą (z wyjątkiem troszkę "rzadszej", jadącej
                      opłotkami linii D) równie gęsto co tramwaj w Łodzi. Mogę też podać liczne
                      przykłady miast, gdzie przystanki są mniej więcej równie gęsto co w Łodzi i
                      nikt tego specjalnie nie kwestionuje, zwłaszcza w odniesieniu do centrów miast.
                      Z resztą nawet w Łodzi, powstały swego rodzaju uzupełniające linie, szybkie w
                      Twoim rozumieniu - jadące po al. Włókniarzy i Śmigłego-Rydza. One zatrzymują
                      się rzadziej, ale tylko tam, gdzie jadą przez pola. Tam, gdzie jadą przez
                      centrum zatrzymują się już gęsto. I na tym cały dowcip polega. Tam, gdzie jest
                      największa wymiana pasażerów na przystankach Ty chcesz je likwidować. To jest
                      postawienie na głowie całej idei komunikacji publicznej.
                      • geograf Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 21:25
                        Gość portalu: Ja napisał(a):

                        > Mogę też podać liczne
                        > przykłady miast, gdzie przystanki są mniej więcej równie gęsto co w Łodzi i
                        > nikt tego specjalnie nie kwestionuje, zwłaszcza w odniesieniu do centrów
                        > miast.

                        A ja szczerze mówiąc poproszę o przykłady. Przyda mi się w dyskusjach prowadzonych w przyszłości:)
                      • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 04.01.06, 09:54
                        > Nie pyskuj waść, bo napisałeś, że tramwaj mógłby pojechać do 15 minut
                        szybciej
                        > niż obecnie, w momencie, kiedy czas przejazdu wynosi 15-17 minut.

                        Grzeczniej tramwajowy maniaku

                        > A gdzie ja piszę, że Ty piszesz, "człowieku"? Wyolbrzymiając pewne rzeczy
                        > próbuję Ci wytłumaczyć pewne procesy.

                        rozumiem ze wyolbrzymiac mozesz tylko ty amatorze zechow na torach?

                        > Pomijająć już fakt, że emeryt też człowiek i też mu się coś od życia należy,
                        to
                        >
                        > zapewne masz poważne badania na poparcie swojej tezy głoszącej, że po
                        > likwidacji n przystanków w Łodzi czas dojścia do nich nie przekroczy 5 minut
                        > licząc dla statystycznego Kowalskiego, który szanuje swój czas?
                        > Powtarzam po raz ostatni - ci, którzy szanują swój czas z reguły
                        niespecjalnie
                        > lubią poświęcać go na choćby najzdrowsze przymusowe spacery. Czy tego chcesz,
                        > czy nie.

                        Poniewaz takie myslenie jest gora to wole samochod i koniec. Nie ma nic
                        bardziej wkurzajacego niz jazda tramwajem ktory co chwila staje bo jest
                        przystanek

                        Uwaga jak wyżej. Napisałem o "ludziach". Jeśli poczuwasz się statystyczną
                        > większością mieszkańców miasta, to pogratulować wysokiego mniemania o sobie.
                        >

                        To wy sie poczuwacie wiekszoscia bo chcecie by kazdy jezdzil KM

                        Nie okaże się. Możesz sobie wejść na stronę niejakiego Jacka Wesołowskiego i
                        > trochę tam poczytać i pooglądać. Ja ze swojej strony mogę przytoczyć przykład
                        > Lyonu, gdzie powstały dwie w pełni klasyczne linie tramwaju uzupełniające
                        sieć
                        > metra, zatrzymującego się z resztą (z wyjątkiem troszkę "rzadszej", jadącej
                        > opłotkami linii D) równie gęsto co tramwaj w Łodzi. Mogę też podać liczne
                        > przykłady miast, gdzie przystanki są mniej więcej równie gęsto co w Łodzi i
                        > nikt tego specjalnie nie kwestionuje, zwłaszcza w odniesieniu do centrów
                        miast.
                        > Z resztą nawet w Łodzi, powstały swego rodzaju uzupełniające linie, szybkie w
                        > Twoim rozumieniu - jadące po al. Włókniarzy i Śmigłego-Rydza. One zatrzymują
                        > się rzadziej, ale tylko tam, gdzie jadą przez pola. Tam, gdzie jadą przez
                        > centrum zatrzymują się już gęsto. I na tym cały dowcip polega. Tam, gdzie
                        jest
                        > największa wymiana pasażerów na przystankach Ty chcesz je likwidować. To jest
                        > postawienie na głowie całej idei komunikacji publicznej.
                        '
                        I dlatego dla mnie samochod jest bezkonkurencyjny bo mi szkoda tracic godzine
                        wiecej czasu dziennie na siedzenie w smierdzacym tramwaju. I daltego MPK lodz
                        jest nieprzyjazne, po prostu zabiera za duzo czasu. Dales przyklad Lyonu a ja
                        daje przyklad Porto gdzie tramwaje zbudowano praktycznie od zera.

                        • Gość: Ja Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 13:03
                          No fajnie. Poużywałeś sobie, a teraz z racji swojej wydobądź ze swojego bełkotu
                          jakieś argumenty. Jeśli zatem waść przedstawiasz jakiś przykład z Porto, to
                          racz może powiedzieć na czym polega jego świetlany blask. Jeli mówisz, że
                          denerwuje Cię godzinna jazda tramwajem, to powiedz z łaski swojej, który to
                          tramwaj i skąd dokąd jedzie godzinę ( i to godzinę dłużej niż tramwaj), bo
                          zaiste poza podmiejskimi, to jest w Łodzi bardzo niewiele linii dających takie
                          możliwości, a w dodatku trudno nie zauważyć, że praktycznie nikt nie jeździ
                          nimi z pętli na pętle. Mimo wszystko w miejskich przemieszczeniach przeważa
                          trasa osiedle - centrum niż osiedle - inne osiedle leżące po drugiej stronie.
                          Choć przyznam, że jeśli z komunikacji miejskiej korzysta się tylko wracając po
                          pijaku z imprezki u cioci, to rzeczywiście można tego nie dostrzegać i domagać
                          się z całą stanowczością autobusu na trasie dom cioci - mój dom.

                          Zważ także, iż w Łodzi i tak dużo można zyskać, jeśli tramwaje nie będą
                          niepotrzebnie stały na kolejnych światłach. I dopiero czasy przejazdu dla
                          tramwaju z priorytetem w ruchu powinny być odnośnikiem, do ewentualnych
                          poprawek.

                          Na pożegnanie, pieniaczu krótka symulacja. Kowalski jedzie z Retkini
                          (przystanek od krańcówki) do Galerii Łódzkiej. Obecnie wygląda to tak: dojście
                          2 minuty, jazda 18 minut, dojście minuta; razem 21 minut. Po zlikwidowaniu
                          przystanków na Retkinii i przy Galerii wyglądałoby tak. Dojście do Armii
                          Krajowej 8 minut, jazda 12 minut, dojście od Centralu 6 minut; razem 26, w tym
                          niechętnie widziany przez Kowalskiego spacer. A to wszystko i tak przy
                          założeniu, że Kowalski jest sprawnym mężczyzną w sile wieku.

                          Tak więc powiedz no mi z łaski swojej kogo Ty chcesz uszczęśliwiać poza sobą,
                          który będzie miał okazję trochę sobie popluć na forum i pozbyć się części
                          swoich frustracji?
                          • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 04.01.06, 13:33
                            No fajnie. Poużywałeś sobie, a teraz z racji swojej wydobądź ze swojego bełkotu
                            >
                            > jakieś argumenty.

                            Belkot to jest to wasze fascynowanie sie KM

                            Jeśli zatem waść przedstawiasz jakiś przykład z Porto, to
                            > racz może powiedzieć na czym polega jego świetlany blask.

                            Skoro mowimy o renesansie tramwajow to wzialem przyklad z miasta gdzie ich 10
                            lat temu nie bylo nie liczac zabytkowych gratow bedacych atrakcja turystyczna.
                            Zbudowano siec od nowa, szybka, czesciowo podziemna i dostepna ale na
                            przyzwoitym poziomie

                            Jeli mówisz, że
                            > denerwuje Cię godzinna jazda tramwajem, to powiedz z łaski swojej, który to
                            > tramwaj i skąd dokąd jedzie godzinę ( i to godzinę dłużej niż tramwaj), bo
                            > zaiste poza podmiejskimi, to jest w Łodzi bardzo niewiele linii dających
                            takie
                            > możliwości, a w dodatku trudno nie zauważyć, że praktycznie nikt nie jeździ
                            > nimi z pętli na pętle.

                            Tramwajem jedzie sie okolo 30 minut, doliczajac dojscie do przystanku,
                            oczekiwanie itp wychodzi kolo godziny. W obie strony w porownaniu do samochodu
                            wychodzi godzina, jak chcesz jeszcze pozalatwiac jakies sprawy to i wiecej

                            Zważ także, iż w Łodzi i tak dużo można zyskać, jeśli tramwaje nie będą
                            > niepotrzebnie stały na kolejnych światłach.

                            tramwaje w lodzi stoja glownie na przystankach szczegolnie w centrum

                            Kowalski jedzie z Retkini
                            > (przystanek od krańcówki) do Galerii Łódzkiej. Obecnie wygląda to tak:
                            dojście
                            > 2 minuty, jazda 18 minut, dojście minuta; razem 21 minut.

                            Ale wziales trase... jedyna gdzie te odleglosci sa duze i jedyna ktora od biedy
                            bez wiekszych modrernizacji mozna szybko przerobic na szybki tramwaj....

                            Obecnie wygląda to tak: dojście
                            > 2 minuty, jazda 18 minut, dojście minuta; razem 21 minut.

                            Dodaj jeszcze czas czekania...

                            Po zlikwidowaniu
                            > przystanków na Retkinii i przy Galerii wyglądałoby tak. Dojście do Armii
                            > Krajowej 8 minut, jazda 12 minut, dojście od Centralu 6 minut; razem 26, w
                            tym
                            > niechętnie widziany przez Kowalskiego spacer.

                            Wziales skrajny przyklad nie jestem za zlikwidowaniem przystanku przy galerii,
                            odcinek miedzy kaliskim i galeria wyglada tak jak sobie wyobrazam nowoczesny
                            tramwaj, duze odleglosci miedzy przystankami a tramwaj zwalnia bo tory sa do
                            bani. tak powinno byc wszedzie w lodzi.
                            Na tej trasie na pewno bym zlikwidowal przystanek przy przedzalnianej i pewnie
                            przy targowej.

                            Tak więc powiedz no mi z łaski swojej kogo Ty chcesz uszczęśliwiać poza sobą,
                            > który będzie miał okazję trochę sobie popluć na forum i pozbyć się części
                            > swoich frustracji?

                            Lubie takie argumenty jak frustracja, jeszcze zapomniales dodac ze mam
                            kompleksy. Ja po prostu napisalem dlaczego KM w lodzi jest nieatrakcyjna, jest
                            to opinia wielu moich zmotoryzowanych znajomych nazywanych tutaj
                            blahosmrodziarzami, po prostu nie jestesmy emerytami i KM jezdzi zbyt wolno bo
                            zbyt czesto stoi na przystankach


                            • Gość: Ja Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.06, 14:54
                              > > jakieś argumenty.
                              >
                              > Belkot to jest to wasze fascynowanie sie KM

                              Dzięki. Czytania ze zrozumieniem nie nauczyli?

                              > Skoro mowimy o renesansie tramwajow to wzialem przyklad z miasta gdzie ich 10
                              > lat temu nie bylo nie liczac zabytkowych gratow bedacych atrakcja turystyczna.
                              > Zbudowano siec od nowa, szybka, czesciowo podziemna i dostepna ale na
                              > przyzwoitym poziomie

                              Ale z łaski swojej opisz waść ten przykład, bo nie jestem taką alfą i omegą jak
                              Ty, by doskonale rozeznawać sie w systemie tramwajów w Porto.

                              > Tramwajem jedzie sie okolo 30 minut, doliczajac dojscie do przystanku,
                              > oczekiwanie itp wychodzi kolo godziny.

                              Skąd dokąd i w jakich godzinach? Bo wygląda na to, że masz jakiś niesamowity
                              niefart, jeśli chodzi o lokalizację miejsc, z których podróżujesz. Mi tam
                              dojście zajmuje 2 minuty czekanie od 0 do 5, przejazd, gdy jadę na Uczelnię od
                              28 do 32 i dojście 2-3 zależnie od świateł. Poza godzinami szczytu czekanie się
                              nieco wydłuża. I tak uważam to za bardzo kiepski wynik, który mógłby ulec
                              znacznej poprawie, gdyby:
                              1. tory były równe
                              2. Sygnalizacja uznawała priorytet tramwaju.
                              3. Samochody nie zatrzymywały tramwaju w korkach.
                              Czas przejazdu jest z resztą tak długi, gdyż moja uczelnia lezy po drugiej
                              stronie centrum, przez które przebija się tramwaj.

                              > W obie strony w porownaniu do samochodu
                              > wychodzi godzina, jak chcesz jeszcze pozalatwiac jakies sprawy to i wiecej
                              Jest różnica między godzinną podróżą, a godziną więcej niż jazda samochodem.
                              Nie przeczę, że samochodem jest szybciej, natomiast powody są zupełnie inne niż
                              te, które tobie się przywidziały. Przede wszystkim brak priorytetu dla
                              transportu publicznego i fatalny stan torowisk.

                              > tramwaje w lodzi stoja glownie na przystankach szczegolnie w centrum

                              Tak. Dlatego, że przystanki są na skrzyżowaniach ze światłami;-) Z resztą
                              idealnym tego przykładem jest np. przystanek Piłsudskiego/Sienkiewicza. Równie
                              dobrym ten przy Kościuszki a i niewiele gorsze są przy Andrzeja Struga i
                              Legionów.

                              > Ale wziales trase... jedyna gdzie te odleglosci sa duze i jedyna ktora od
                              biedy

                              No to weź inną.

                              > Dodaj jeszcze czas czekania...

                              Czas czekania jest taki sam w obu sytuacjach, więc nie ma tu znaczenia. Jak
                              masz ochotę, to dolicz sobie od 0 do 7 minut

                              > odcinek miedzy kaliskim i galeria wyglada tak jak sobie wyobrazam nowoczesny
                              > tramwaj,

                              Tylko zapominasz chyba, że ten "nowoczesny tramwaj" wiedzie przez tereny, na
                              których prawie nic nie ma. A przystanek między Centralem a Galerią jest równie
                              długi co te na Kościuszki. Natomiast na linii Pn-Pd sytuacja jest zupełnie
                              inna. Na całym wymienionym przez Ciebie odcinku coś jest. A skoro jest coś, to
                              ludzie chcą do tego czegoś dojechać. A skoro chcą dojechać głupotą byłoby
                              wysadzać ich gdzie indziej i kazać drałować piechotą.

                              > Ja po prostu napisalem dlaczego KM w lodzi jest nieatrakcyjna, jest
                              > to opinia wielu moich zmotoryzowanych znajomych nazywanych tutaj
                              > blahosmrodziarzami, po prostu nie jestesmy emerytami i KM jezdzi zbyt wolno
                              bo
                              > zbyt czesto stoi na przystankach

                              A ja tylko napisałem, ze jesteś w błędzie, i że tylko Ci się tak wydaje, że
                              likwidacja przystanków (zwłaszcza w centrum) cokolwiek by poprawiła. Jest to
                              opinia, którą popiera wiele osób wypowiadających się tutaj, spośród których
                              wiele sporo zębów już sobie połamało analizując i licząc pewne rzeczy, czytając
                              odpowiednią literaturę a także jeżdżąc po świecie i zwyczajnie korzystając z
                              komunikacji miejskiej tu i ówdzie. Dlatego z całym szacunkiem dla Twoich
                              kolegów kierowców i Twojej persony wielce szacownej - zamiast przesiadywać zbyt
                              długo przed komputerem pojeźdźcie sobie trochę po świecie, pozwiedzajcie,
                              poczytajcie to i owo oraz zacznijcie myśleć, to wszystko stanie się jasne.
                            • geograf Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 05.01.06, 20:50
                              moheras napisał:

                              > Belkot to jest to wasze fascynowanie sie KM

                              Po takim argumencie nie ma już sensu czytać, a tym bardziej dyskutować. Ostatnia
                              zasada erystyki się kłania...
                              Zatem Ja, odpuść sobie i tak nic nie wskórasz, skoro ktoś woli jeździć autem.
                              • Gość: Ja Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.01.06, 23:58
                                > Zatem Ja, odpuść sobie i tak nic nie wskórasz, skoro ktoś woli jeździć autem.

                                Ale widzę, że kontrpiszca sam zrezygnował z dalszego wypowiadania się. Być moze
                                szef w pracy dał mu do zrozumienia, iż jego zadaniem nie jest siedzenie przez 8
                                godzin w internecie...
                • Gość: Aleksej Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.01.06, 18:11
                  Jak wyliczyles to 20%? Masz dane ile osob wsiada na danym przystanku? Jesli
                  zlikwidowac tyle przystankow o ilu mowisz to straci minimum 40% pasazerow.
                  Zreszta nawet jak to by bylo 20%, to mozemy sie spodziewac ze te osoby wkrotce
                  przesiada sie do samochodu, skoro KM odwraca sie od nich.

                  Pozdrawiam,
                  Aleksej
                  • moheras Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 03.01.06, 10:56
                    Pareto albo zasada 80/20. Sprawdza sie prawie wszedzie pewnie i w KM
                    • Gość: J.S. Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: 195.69.82.* 03.01.06, 18:44
                      > Sprawdza sie prawie wszedzie

                      "«Prawie» robi roznice"

                      «pewnie» zreszta tez
              • moheras Dlaczego 95 jest taki popularny? 03.01.06, 11:01
                Autobus ktorego trasa pokrywa sie w 80 - 90% z trasa tramwaji, kursuje dwa trzy
                razy rzadziej niz rownolegle do niego tramwaje a jednak zawsze jest kupa
                chetnych a jego likwidacja jest niemozliwa bo od razu sa protesty panow
                henrykow. Odpowiedz jest prosta bo mimo korkow i mimo tego ze nie ma
                wydzielonego torowiska ma tam przystanki gdzie napisalem i jest o te pare minut
                szybszy.
                • geograf Re: Dlaczego 95 jest taki popularny? 03.01.06, 16:59
                  Powód jest co najmniej jeden: dojeżdża w inną część Dąbrowy (osiedla emerytów-rencistów) niż tramwaj. No i na Rynek Bałucki z centrum;)
                  Chociaż rację trzeba przyznać w jednym: gdy jeszcze jeździłem 95 to w weekendy zdecydowanie wolałem je od 3...
            • Gość: Aleksej Re: Łódzki ...czy regionalny..???? IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.01.06, 18:09
              > A jest to spowodowane tym ze w kazdym z tych miast mieszka kilkabnascie
              > kilkadziesiat razy wiecej ludzi niz w lodzi. Po prostu autem nie da sie tam
              > dojechac bo jest tych samochodow za duzo.
              > Mozliwe ze paryzanie dojezdzaja do pracy KM ale jak to ma sie w przypadku
              > francuskich miast o ludnosci podobnej do lodzi? Mieszkancy NY moze i
              dojezdzaja
              >
              > metrem do pracy ale mieszkancy miast o ludnosci ponizej 1 mln w USA nawet po
              > papierosy jezdza samochodem

              I w takim NY czy innych miastach jest rowniez kilkanascie razy wiecej drog i
              parkingow. Znacznie wazniejszy jest udzial poszczegolnych srodkow transportu
              niz ich bezwzgledne liczby. W takim NY komunikacja publiczna ma najwyzej 20%
              udzial (co i tak jest dobrym wynikiem jak na USA), w Lodzi udziam KM to prawie
              50%, pomysl jak Lodz bylaby zakorkowana jakby te 30% ludzi przesiadlo sie.

              W USA w dodatku miasta mniejsze niz 1 mln ludzi to raczej male zadupia, ktore
              raczej nie maja czegos co mazna nazwac komunikacja publiczna (raczej pare linii
              autobusowych na krzyz, cos jakby w Lodzi zostaly same linie hipermaketowe).
              Wiec wyboru nie ma. Znacznie lepiej porownywac sie do innych miast
              europejskich. A i nawet tutaj udzial KM w przewozach jest dla nas BARDZO
              korzystny, tylko wyniki z inne sytuacji. Ale nalezy wszystko zrobic aby liczba
              pasazerow sie nie zmniejszala, o zwiekszeniu jak na razie nie ma o czy myslec
              (ewentualnie na poziomie poszczegolnych linii, ale nie o calosci).

              > 1. Bo w polsce miasta maja kilkanascie razy mniej mieszkancow.

              To nie ma znaczenia.

              > 2. Bo KM jest przyjazna ale dla emerytow. [...]

              Pamietaj o dwoch sprawach, podroz liczy sie od wyjscia z domu do dojscia do
              celu, w przypadku kiedy przystankow jest mniej ta podroz sie naturalnie
              wydluza. Po drugie zlikwidowanie niektorych przystankow (zwlaszcze w centrum,
              gdzie nastepuje najwieksza wymiana pasazerow i wiekszosc osob jezdzie do/z
              centrum) jest to po prostu nieuzasadnione.

              Druga sprawa to wymiana pasazerow, jesli zlikwidujesz jakis przystanek, to
              zakaldasz ze te osoby i tak wsiada do tramwaju na innym, czyli czas postoju sie
              wydluzy na jednym przystanku aby wszyscy mogli wsiasc/wysiasc (wymiana
              pasazerow), czyli tak naprawde oszczedzasz tylko czas potrzebny na rozpedzenie
              sie i wyhamowanie, czyli tak naprawde niewiele. Podsumowujac, likwidujac
              przystanki w centrum przyspieszysz przejazd realnie o 2-3 minuty, ale czas
              dojscia dla 50% pasazerow zwiekszy sie i to znaczaco (o 5-6 minut).

              > O ile szybciej? O jedna minute?

              O 12 minut na odcinku Helenowek-Chocianowice, wiec podroz bedzie krotsza o 6
              min z kazdej petli do centrum (oczywiscie okolo).

              Nalezy pomsylec nad lokalizacja czesci przystankow oraz nad zrobieniem
              przystankow na rzadanie, wtedy nie tracimy nic a w pewnych porach podroz bedzie
              krotsza.

              Pozdrawiam,
              Aleksej
        • pawel-strzalka Re: Łódzki ...czy regionalny..???? 30.12.05, 21:27
          Gość portalu: STUDI napisał(a):

          > Blachosmrodziasz

          Blachosmrodziarz jak już

          a czy kierowca autobusu to też blachosmrodziarz? :>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka