Dodaj do ulubionych

Czerwone i czarne

28.10.02, 18:48
No i co Wy na to?
Szkoda.... Nie rozumiem czemu. I prosze nie tlumaczcie mi, ze
nie bylo na kogo, bo jestem pewna, ze wielu sie nie
pofatygowalo, zeby sie doinformowac.
Ech...
Pozdr.
Do.
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Czerwone i czarne 28.10.02, 18:55
      Do- ja również zostawię bez komentarza tych co nie poszli- nie widze sensu i potrzeby strzępienia jezyka na te jednostki...

      ale najbardziej przerażające jest to, że SLD będzie musiało uważać przy włądzy na prawicę... (choć miejmy nadzieję, że zawsze jakiś 2 posłów poprzez SLD-UP dla dobra miasta...ech..........)

      ech...............
      • Gość: łażej Re: Czerwone i czarne IP: *.retsat1.com.pl 28.10.02, 19:15
        geograf napisał:

        > ale najbardziej przerażające jest to, że SLD będzie musiało uważać przy
        włądzy
        > na prawicę... (choć miejmy nadzieję, że zawsze jakiś 2 posłów poprzez SLD-UP
        dl
        > a dobra miasta...ech..........)

        W to wątpię. Wydaje mi się, że jedyną możliwością by SLD mogło rządzić,
        jest "kupienie" jednego/dwóch radnych z Samoobrony. Tylko, że to byłoby bardzo
        złe dla miasta i dla SLD.

        mam nadzieję, że będą wkrótce przedterminowe wybory, co nie jest wcale takie
        nieprawdopodobne.

        pozdrawiam
        • Gość: 2P Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 28.10.02, 19:17
          > mam nadzieję, że będą wkrótce przedterminowe wybory, co nie jest wcale takie
          > nieprawdopodobne.

          A jakie warunki musza byc spelnione ?
          =2P=
          • Gość: łażej Re: Czerwone i czarne IP: *.retsat1.com.pl 28.10.02, 20:42
            Gość portalu: 2P napisał(a):

            > > mam nadzieję, że będą wkrótce przedterminowe wybory, co nie jest wcale tak
            > ie
            > > nieprawdopodobne.
            >
            > A jakie warunki musza byc spelnione ?

            Właśnie starałem się przebrnąć teksty adekwatnych ustaw, ale nie starczyło mi
            siły. Jednak wydaje mi się, że rada miasta może być rozwiązana, jeśli przez
            jakiś określony czas nie będzie w stanie powołać zarządu. Natomiast zarząd
            chyba musi się rozwiązać, jeśli nie będzie w stanie uchwalić budżetu. Niestety
            jestem pewien tego jedynie na 90%. Może ktoś wie więcej??
      • Gość: barnaba Re: Czerwone i czarne IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 28.10.02, 19:41
        Innym problemem jest to, że wybór Kropiwnickiego w II turze grozi całkowitym
        paraliżem rady, co miałoby opłakane skutki dla miasta. Prawica nie jest w
        stanie stworzyć koalicji mogącej rządzić miastem - chyba że wejdzie w koalicję
        z Samoobroną (co na szczęście wydaje się mało prawdopodobne).

        Cała nadzieja w tym, że 1-2 mandaty zdobędzie PO+PiS, a radni ci przełamią
        niechęć do SLD (lub SLD zdobędzie ostatecnie 1 mandat więcej). W przeciwnym
        wypadku nadejdą marne czasy dla miasta.

        pozdrawiam
      • Gość: MarcinK Re: Czerwone i czarne IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 21:04
        Witam

        Dzięki Geo za podsumowanie. Ja nie poszedłem mimo, że długo szukałem
        jakiegos kandydata - nie znalazłem.
        Te wybory to pokaz dna, ale łódzkich polityków, a nie wyborców.
        Z pustego i Salomon nie naleje, a ja jako wyborca czułem się
        postawiony w takiej sytuacji.

        Pozdrawiam, MarcinK
    • adamco Re: Czerwone i czarne 28.10.02, 19:53
      Po prostu tragedia - słów mi brak.
      Jak już wcześniej pisałem - ludzie przed wyborami nie
      myślą - głosują na slogany(oni już byli i kradli - hehe
      no faktycznie teraz czas na was żeby sobie dorobić). Mam
      tylko nadzieję że w szeregach opozycji znajdzie się choć
      jedna osoba która wzorem posła Rutkowskiego jak
      najszybciej wypisze się z klubu, a inni będą głosować za
      tym co dobre dla miasta a nie za tym co dobre dla partii
      (gdyby za marzenia skazywali - miałbym już chyba dożywocie).
    • Gość: artysta Re: Czerwone i czarne IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 20:22
      Pan Kropiwnicki jest "czarnym koniem" w tych wyścigach i myślę
      że wygra, ponieważ zjednoczy prawą stronę sceny politycznej w
      Łodzi.
      W odróżnieniu od pana Jagiełły dał się poznać jako kompetentny
      polityk i fachowiec w swojej dziedzinie.
    • jasam Re: Czerwone i czarne 28.10.02, 23:30
      do~ napisała:

      > wielu sie nie pofatygowalo, zeby sie doinformowac.

      To jest obraz miernoty społeczeństwa obywatelskiego.

      Podejrzewam, że główny elektorat tych wyborów to ludzie w wieku powyżej 50-tki.
      Jedni głosowali za dawnymi "darmowymi" lekarstwami, nauką, wczasami itd
      Po drugiej zaś stronie emeryci:
      1) walczący o naprawę morale społeczeństwa (LPR)
      2) zwolennicy ujawniania afer - "Lepper im jeszcze pokaże".
      Do tego nakłada się kompromitacja "marketingowa" partii centrum (PO+PiS).
      Generalnie ludzie 20-40 lat ze zwykłego lenistwa (!!!) obywatelskiego
      zasłaniają się różnymi hasłami, klepiąc w kółko "że i tak nic nie zmienią". W
      ten sposób oddano siłę głosowania jak wyżej.
      A teraz będą się wymądrzać w jakim to głupim społeczeństwie przyszło im żyć.

      :-((((((((((((((
      pozdr.

      • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 28.10.02, 23:45
        A beda sie wymadrzac, beda. Nie mozna - jasamie - przeskoczyc epoki. Zachcialo
        sie demokracji, jak krowie wodorostow, to teraz sie ma.
        Nie bedziemy sie bawic w wybory, jesli zaden Kandydat nie gada do rzeczy.
        Miedzy nami a "spoleczenstwem" jest bariera ogromna, my zupelnie inaczej
        myslimy i zupelnie inaczej gadamy. Nie sie wiec bawia mlodzi (i starzy).
        • Gość: Do. Re: Czerwone i czarne IP: *.199.186.195.dial.bluewin.ch 29.10.02, 00:11
          Nono, ale sie czarno zrobilo. A nie mozna na pewno wybrac jednego z
          kandydatow? Ja juz z miejsca nie lubie Kropiwnickiego, za jego celne oceny
          sytuacji gospodarczej w Polsce, wiec moze Jagiello? Nie glosuje tylko dlatego,
          ze mnie tam nie ma. Gdy tylko moge glosowac to jezdze do Berna, zeby swoj
          obowiazek wykonac. Nie ma, ze nie wiem. Czytam, szukam, slucham. I w koncu
          wiem. Nie ma co uzalac sie, ze nie ma takiego jakiego sie chce, trzeba parzec
          na to co sie ma.
          Pozdr.
          Do.
          • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 00:13
            Gdyby mial byc Jagiello, to nie bedzie mogl rzadzic, chyba, ze kogos kupi.
            Wtedy beda drugie wybory, ktore niczego nie dadza najpewniej. Jesli bedzie
            Kropa, to skombinuje koalicje. Wiec Kropa bedzie mogl sobie porzadzic...
            • Gość: Do. Re: Czerwone i czarne IP: *.199.186.195.dial.bluewin.ch 29.10.02, 00:15
              I to mi sie podoba, zaczynasz myslec, a nie tylko narzekac flipie....
              Pozdrowka.
              Do.
              PS. Mam sporo nowych tramwaji (Amsterdam i Bazylea). Na razie czekaja na
              wywolanie :-))).
              • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 00:34
                Jednakze to tylko chwilowe. Myslenie strasznie boli.
                ---
                No, ciekawe co z tymi tramwajkami. A masz jak tramwaj wjezdza na linie szybka
                (chyba numer 5 na poludniu za obwodnica), albo jak Sneltam 51-3 jedzie jako
                metro ze zlozonymi pantografami?
                • do~ tramwaje 29.10.02, 00:49
                  Buuuu :-((( Nie wiem czy mam takie fajne rzeczy... Z Bazylei mam tylko nowe
                  sliczne tramwaje. A z Amsterdamu mam i nowe i stare. Nastepnym razem jak bede
                  wyjezdzac to zapytam na co mam zwracac uwage.... A ta 5tka to w ktorym
                  miescie? A! Widzialam tez metro w Amsterdamie, ale nie zrobilam zdjecia, bo
                  bylam z panem straznikiem (pilnowal, zebym nie wsiadla :-))).
                  Flipie, a moze jakis ogolny informator o ciekawostkach tramwajowych ze swiata
                  bys wydal?
                  Pozdr.
                  • Gość: flip Re: tramwaje IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 01:04
                    A bo to metro chyba nie jest takie znowu ciekawe - chyba ze ktos lubi podwodne
                    kolejki. Piatka w A'damie oczywiscie. Ona jedzie przez miasto, a potem wjezdza
                    na trase, ktora jedzie tez Sneltram - chyba 51. Ten Sneltram wychodzi z centrum
                    jak metro, potem, jak sie dostanie do piatki, to podnosi pantograf (czyli
                    tomograf) i zjezdza na dol, zeby sie z piatka "zjechac". O.
            • Gość: Lennon Re: Czerwone i czarne IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.10.02, 13:13
              A jaka on moze zmontowac koalicje. On sie nadaje wylacznie do demontazu.
            • geograf Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 16:22
              a z czego niby Kropa miałby koalycję zrobić??:P
              z LPR i Samoobrony??;-)

              pozdrawiam
        • jasam Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 00:39
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Zachcialo sie demokracji, jak krowie wodorostow, to teraz sie ma.
          Ale czemu Flipy dają sie bydlętom zżerać jako pasza ?

          > Nie bedziemy sie bawic w wybory, jesli zaden Kandydat nie gada do rzeczy.
          > Miedzy nami a "spoleczenstwem" jest bariera ogromna, my zupelnie inaczej
          > myslimy i zupelnie inaczej gadamy.

          Wobec tego zostaje zakon eremitów i nie narzekać.
          Inni dostali przyzwolenie na wybór przywódców za pozostałych. Rozumiem że taka
          była wola nie biorących udział w głosowaniu. Wobec braku czytelnych
          pełnomocnictw, wybrano takich jacy się podobali. Więc czemu teraz narzekania ?

          Jeżeli ktoś z własnej woli przyniesie mi szarlotkę to nie mogę na niego
          warczeć, że nie przyniósł ptysia. Mogłem po ptysia ruszyć 4 litery.
          pozdr.
          • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 01:00
            Akurat szarlotki nie jadamy :-)
            • jasam Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 07:42
              Ale skonsumować trzeba wybór innych. Nawet wbrew własnej woli.
              :-(((
              pozdr
        • Gość: marcin NIEOBECNI NIE MAJĄ RACJI IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.10.02, 07:44
          Proszę więc bardzo tych, którzy nie uczestniczyli w wyborach,
          żeby zechcieli się zamknąć i tylko grzecznie przysłuchiwali
          dyskusji. Może was zresztą ten wynik czegoś nauczy. Ciekawe ilu
          z tych, którzy mówią, że nie było wartościowych kandydatów,
          uczestniczyło w spotkaniach przedwyborczych i zapoznało się z
          różnymi programami? A może tylko p[owtarzają opinie usłyszane u
          cioci Kloci na imieninach albo od starych bab w maglu ;-)
          Zresztą, jak wam się kandydaci nie podobali, to oczekuję, że za
          4 lata sami się zgłosicie z głowami pełnymi pomysłów na
          rządzenie miastem! Pozdrawiam.
          PS: Chyba Kropa mimo wszystko...Zawsze to jednak prawica.
          • Gość: MarcinK Re: NIEOBECNI NIE MAJĄ RACJI IP: proxy / 126.97.1.* 29.10.02, 12:44
            Ja nie byłem i nie będę uprzejmy się zamknąć. Ja i moi znajomi po raz
            pierwszy od 1989 roku nie poszliśmy na wybory. Przeczytałem wszystkie programy
            i wypowiedzi kandydatów i stwierdzam, że żaden poza hasłami nie miał
            programu (wg mnie program powinien zawierać nie tylko "co", ale też "jak")
            ani nawet nie dysponował wiedzą o bieżących sprawach gospodarowania
            środkami gminy (choćby problem z odpowiedzią na pytanie o udziały
            właścicelskie gminy w lotnisku - lotnisko to nie jakiś mały domek).
            I w związku z tym uprzejmie proszę odstosunkować się z inwektywami ode
            mnie. Z pustego (brak choćby przyzwoitych kandydatów) i Salomo nie
            naleje. Sorry.

            MarcinK
    • petter Re: Czerwone i czarne 28.10.02, 23:39
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):

      > W drugiej turze idę głosować na "magistra" Jagiełłę.
      >
      > MarcinK


      Mam tylko nadzieje ze z ogroooomnym bolem.

      A ja sie nie zlamie,i magistrowi dam spokoj.

      pozdrawiam peter

      PS z tym samym bolem popre Krope, niestety.
      • Gość: MarcinK Re: Czerwone i czarne IP: proxy / 126.97.1.* 29.10.02, 12:04
        Witam

        Dokładnie tak - z bólem.
        Gdyby przeciwnikiem Jagiełły był ktoś inny niż Kropa to albo nie poszedłbym
        i na druga turę, albo poparłbym tego kogoś (a nie Jagiełłę) ale zbyt dobrze
        pamiętam Kropę, zwłaszcza w zakresie jego wypowiedzi np o lotnisku w Łodzi
        z czasów jak był ministrem.

        Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: Krab Re: Czerwone i czarne IP: 212.191.160.* 29.10.02, 01:30
      To po prostu straszne!!Nie dość że głosowało tylko trochę ponad
      20% uprawnionych to na dodatek ci co głosowali wybrali do Rady
      Miasta ludzi z LPR i Samoobrony...
      Osobiscie mam SERDECZNIE DOŚĆ POLSKIEGO NARODU !!!, BO OKAZUJE
      SIE ŻE DUŻA JEGO CZĘŚĆ TO PO PROSTU BANDA KRETYNÓW !!!"Nie
      chce" mi się żyć w jednym kraju/miescie z tymi ludzmi ,brzydzę
      się nimi.(te gorzkie słowa kieruję nie tylko do tych deb..i co
      głosowali na LPR/Samoobronę ,ale również do tych którzy nie
      poszli na wybory chociaż mogli-to tak zwani "niezdecydowani",a
      dla mnie po prostu GŁUPCY !,którzy nie dorośli do demokracji.)
      Ehhhh,szkoda słów.
      • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 01:35
        I jesli obecni Kandydaci nie zagadaja z sensem o tym, co nas interesuje - to my
        znowu nie pojdziemy. Takie jestesmy Gnomy!
        • aric Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 08:31
          A ja nie pójde bo mi sie nie chce. Czyste lenistwo, za dalekao mam do komisji i
          mi sie kompletnie nie chce.
    • Gość: MJ Re: Czerwone i czarne IP: *.lodz.multinet.pl / *.vital.com.pl 29.10.02, 08:47
      No cóż, wybór jest trudny. Mój Fisiak nie przeszedł, więc będe
      musiał głosować na Kropiwnickiego żeby komuchom utrzeć trochę
      nosa. I tak już maja za dobrze w polsce, a szczególnie w Łodzi.
      A pozatym już widzę te spotkania Kropiwnicki i odwiedzająca Łódź
      Reszka Milera :)
    • Gość: mat27 Re: Czerwone i czarne IP: *.interserwer.pl 29.10.02, 08:48
      Szczerze powiem, ze trochę żałosne jest to psioczenie na tych, którzy nie
      wzięli udziału w wyborach. Krytycy zamiast używać wielkich słów o patriotycznym
      obowiązku, o tym, że nieobecni nie mają racji lepiej zastanowiliby sie,
      dlaczego tak się stało. Ci ludzie nie idąc do wyborów też chcieli coś przez to
      powiedzieć.
      Jeśli ktoś ma lewicowe przekonania ale zawiódł się na wieloletnich rządach SLD
      w Łodzi to co miał zroibć? Który mądrala mi powie? Co mógł lepszego wybrać niż
      nie wziąć udziału w głosowaniu?
      A jeśli ktoś kilkakrotnie głosował na różne opcje polityczne i za każdym razem
      przekonywał się, że wyborca liczy się tylko w dniu wyborów a potenm dostaje
      kopa w d..., to co miał teraz zrobić? Iść i głosować na tych, którzy
      jeszcze "nie są umoczeni"? Przecież wiadomo, że to oznaczałoby głosowanie na
      LPR albo na Samoobronę. I tak źle i tak niedobrze.
      Ludzie w Łodzi nie mają pracy od lat. Od lat obiecuje im się, że będzie lepiej.
      Robiła tak Unia Wolności i oprócz nowego hipermarketu na Brzezińskiej niewiele
      się zmieniło. Robi tak SLD. Premier Miller obiecywał lepsze czasy dla Łodzi. I
      gdzie one są? Jak na razie nędza jest coraz większa a obywatelom organizuje się
      igrzyska zamiasta chleba. "Nie masz co jeść? Zapomnij o tym i idź sobie z
      rodziną pooglądać błyszczące wystawy w Galerii Łódzkiej! A do domu dojedź sobie
      super tramwajem!" - tak powinno brzmieć nowe hasło wyborcze dotychczas
      rządzących tym miastem.
      Ludziom jest niedobrze jak słyszą o polityce. Kojarzy im się ona ze śmierdzącym
      bagnem, pełnym przekrętów, wątpliwych przetargów, łapówek, niemożności itp.
      itd. I to niezależnie od opcji politycznej. Nie dziwicie się, że ludzie
      starcili już nadzieję, że będzie lepiej. To normalne w sytuacji, gdy od wielu
      lat jest się omamianym przez wszystkich cudownymi receptami na poprawienie
      sytuacji, z których nic później nie wychodzi. I zapewniam was, że niegłosowanie
      w wielu przypadkach było wyrazem obywatelskiej odpowiedzialności w większym być
      może stopniu niż oddanie głosu np. na Samoobronę. Bo kto barsziej przysłuży się
      polskiej demokracji i samorządności - ten, który wkurw...y poszedł i z nerwów
      oddał głos na depczącą prawo Samoobronę czy ten, który postawiony pod ścianą
      uznał, że w takiej sytuacji lepiej będzie nie głosować w ogóle?
      • jasam Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 13:09
        Gość portalu: mat27 napisał(a):

        > Który mądrala mi powie? Co mógł lepszego wybrać niż
        > nie wziąć udziału w głosowaniu?

        To ja mam prośbę o wyjawienie pozytywów nie brania udziału w głosowaniu i
        zostawienie decyzji innym - czego skutek właśnie dyskutujemy. Gdzie są te
        przemyślenia o dalszym toku olania wszystkiego.

        > Ludziom jest niedobrze jak słyszą o polityce. Kojarzy im się ona ze
        śmierdzącym bagnem, pełnym przekrętów, wątpliwych przetargów, łapówek,
        niemożności itp. itd. I to niezależnie od opcji politycznej.

        Jest to odrębna kwestia. I tu jest daleka droga do prostowania demokracji po
        tych straconych w latach 90-tych, mozliwościach zmobilizowania społecznej chęci
        do aktywnego życia w społeczeństwie obywatelskim. Zbyt dużo i zbyt łatwo można
        było nakraśc, aby zajmować się ludkami na dole.
        Ale na całym świecie do wyborów startuja różne partie niezależnie od czynienia
        dobrych czy złych uczynków. I na całym świecie, w różnym stopniu zadowoleni z
        kandydatów wyborcy jednak biorą udział w głosowaniach.

        Jeżeli obecnie nie było kandydatów do Rady w pełni zaspakajających oczekiwania
        wyborców, to gdyby rzeczywiście myśleli nad całym procesem "głosować/czy nie",
        to wybraliby przynajmniej kandydatów cywilizowanych. A tak to mamy busz i nie
        powinniśmy narzekać że znów w Łodzi nic nie będzie można zrobić. Na własne
        życzenie odpowiedzialnych za miasto obywateli, którzy dla jego dobra nie brali
        udziału. Wybrali najlepszą drogę postępowania.
        :-((((
        pozdr.
        • Gość: mat27 Re: Czerwone i czarne IP: *.interserwer.pl 31.10.02, 08:42
          jasam napisał:

          > Jeżeli obecnie nie było kandydatów do Rady w pełni zaspakajających
          oczekiwania
          > wyborców, to gdyby rzeczywiście myśleli nad całym procesem "głosować/czy
          nie",
          > to wybraliby przynajmniej kandydatów cywilizowanych. A tak to mamy busz i nie
          > powinniśmy narzekać że znów w Łodzi nic nie będzie można zrobić.

          A czy do tej pory nie mieliśmy buszu? Czy do tej pory poprawiło się coś w życiu
          łodzian? Życie bardzo wielu mieszkańców tego miasta jest tak ciężkie, że trudno
          sobie wyobrazić, żeby mogło być jeszcze gorzej. Jeśli ktoś głosuje w jednych
          wyborach na jedną opcję, w drugich niezadowolony głosuje na inną, w trzecich
          jeszcze na inną i cały czas jest olewany to nie znajdziesz ani jednego
          argumentu, żeby przekonać go do pójścia do wyborów. I cała klasa polityczna w
          tym kraju powinna mieć tego świadomość.
          Idealiści mówią: "Musisz głosować - to twój obywatelski obowiązek". Gó...o
          prawda! To moje prawo i ja decyduje, czy z niego skorzystać czy nie. Mam dosyć
          patrzenia, jak ci radni z Bożej łaski napychają sobie kieszenie wykorzystując
          do tego mój głos. A robią tak przecież wszyscy, czy to SLD, czy LPR, czy
          Samoobrona. Daję głowę, że najważniejszą sprawą na pierwszym posiedzeniu będzie
          wysokość diet. A ty, głupi wyborco oddałeś głos i siedź teraz cicho. Dostajesz
          400 zł zasiłku to się ciesz. Tak wygląda ta polska lokalna "demokracja".
          • rokko Re: Czerwone i czarne 01.11.02, 21:39
            >> Jeżeli obecnie nie było kandydatów do Rady w pełni zaspakajających
            >> oczekiwania wyborców, to gdyby rzeczywiście myśleli nad całym
            >> procesem "głosować/czy nie", to wybraliby przynajmniej kandydatów
            >> cywilizowanych. A tak to mamy busz i nie powinniśmy narzekać że znów w Łodzi
            >> nic nie będzie można zrobić.

            > A czy do tej pory nie mieliśmy buszu? (...) Jeśli ktoś głosuje w jednych
            > wyborach na jedną opcję, w drugich niezadowolony głosuje na inną, w trzecich
            > jeszcze na inną i cały czas jest olewany to nie znajdziesz ani jednego
            > argumentu, żeby przekonać go do pójścia do wyborów. I cała klasa polityczna w
            > tym kraju powinna mieć tego świadomość.

            Podpisuje sie pod tym. Nie moze byc tak, ze jedynym argumentem za kandydatam
            jest to, ze jest "mniej dziki" niz jego konkurent. Ileś juz razy głosowalem
            za "mniejszym złem" i jakoś nie ucywilizowała się ta nasza polityka... Może
            więc bojkot wyborów da politykom do myslenia?
            • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 01.11.02, 21:44
              Nie da. Im jest wszystko jedno, dopoki rzecz bedzie mogla sie "krecic". A ona
              moze, bo z frekwencji nic naprawde prawnie nie wynika.
              • rokko Re: Czerwone i czarne 01.11.02, 21:52
                Obawiam się, że masz rację i ci, którzy się "załapali", mają głęboko w nosie
                jaka była frekwencja i jaki silny jest ich mandat społeczny w związku z tym...
                Ale blisko 80% wyborców, którzy nie zdecydowali się na nikogo głosować w tych
                wyborach, to olbrzymie "pole do zagospodarowania" dla tych, którzy umieją
                wyciągać wnioski...
      • geograf Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 16:27
        to trzeba było iśc i wziąć udział w głosowaniu- oddać głos nie ważny.
        Bo jak na razie to tylko 23% mieszkańców poczuwa się do wypełniania jakichkolwiek obowiązków i PRZYWILEJÓW obywatelskich....
        • Gość: mat27 Re: Czerwone i czarne IP: *.interserwer.pl 31.10.02, 08:46
          geograf napisał:

          > to trzeba było iśc i wziąć udział w głosowaniu- oddać głos nie ważny.
          > Bo jak na razie to tylko 23% mieszkańców poczuwa się do wypełniania
          jakichkolwi
          > ek obowiązków i PRZYWILEJÓW obywatelskich....

          Po pierwsze głosowanie to nie jest obowiązek tylko przywilej (albo prawo). Po
          drugie przywilejów się nie wypełnia. Mozna z nich skorzystać albo nie i nic
          nikomu do tego.
          Po trzecie oddanie głosu nieważnego i tak nic by nie zmieniło w wynikach.
          Zwiększyło by tylko frekwencję. Zdobycze poszczególnych partii to i tak procent
          WAZNIE oddanych głosów.
          • geograf Re: Czerwone i czarne 31.10.02, 20:16
            szkoda, że o ten "przywilej" tyle krwi, żyć i losów ludzkich przelał się w latach 80-tych.....:/
    • mateo31 Re: Czerwone i czarne 29.10.02, 09:07
      No tak teraz centrum w Radzie Miejskiej będzie ŁPO. Życie przerasta kabaret.
    • Gość: maravilloso Re: Czerwone i czarne IP: *.uni.lodz.pl 29.10.02, 09:30
      To co w Łodzi się stało jest lekko szokujące. Dziwię się, że
      mieszkańcy nie wybrali kadydatów, którzy mją cikawei realne
      pomysły na rozwój Łodzi (myślę o PO i PIS ).Może łodzianie wolą
      ziemniaki i kapustę na Pietrynie oraz oraz chrześcijański
      Afganistan niż rozwój przedsiębiorczości. dla mnie także
      szokująca jest aktywność wyborców. No cóż niech łodzianie
      pózniej nie mówią, że jest im źle skoro wybrali ( a także nic
      nie zrobili aby wybrać lepszych ) sld-up, lpr i samoobronę. Ja
      sam jestem optymistą , ale patrząc na taką Radę Miejską nie
      widzę lepszej przyszłosci dla Łodzi.
      • Gość: MarcinK Re: Czerwone i czarne IP: proxy / 126.97.1.* 29.10.02, 12:58
        Witam

        A jakie to pomysły na Łódź ma POPiS poza pokazaniem brudnego wsiowego
        dworca na Widzewie i stwierdzeniem, że jest beee oraz stwierdzeniem,
        że będzie się popierało drobnych kupców na rynkach, zaś w lotnisko się
        nie zainwestuje, bo to nie jest sprawa gminy (dodam, że gmina Łódź ma
        95% udziałów w Lublinku)?

        Szczerze zdziwiony, MarcinK
        • Gość: flip Re: Czerwone i czarne IP: *.p.lodz.pl 29.10.02, 16:42
          Wlasnie - jakie to sa pomysly? Wlasnie brak tych pomyslow i w ogole unikanie
          problemow powoduje, ze nam sie nie chce ruszyc.
    • Gość: MJ Re: Czerwone i czarne IP: *.lodz.multinet.pl / *.vital.com.pl 29.10.02, 10:59
      A tak wogóle to Platforma Obywatelska i PiS dali ciała na własne
      życzenie. Bo skąd ci biedni wyborcy mieli ku..wa wiedzieć co się
      kryje pod nazwą "KKW SdO". Ktoś tu wykonał niezłą krecią robotę,
      namawiając do tak beznadziejnej nazwy.
    • Gość: Tomek Re: Czerwone i czarne IP: *.witko.com.pl 29.10.02, 13:14
      Nie głosuje i nie będę głosowac w żadnych wyborach tak długo,
      jak nie zaczna sie one odbywać wyłacznie w okręgach
      jednomandatowych. Dotyczy to zarówno parlamentu, jak i
      samorządów.
      "Listy partyjne " to tylko pseudodemokracja. Głosuje się niby na
      osobę, ale jesli z tej listy ktoś uzyska więcej głosów, to tak
      jakby się głosowało na kogos innego. Moim zdaniem taka
      metoda "wyborów" to tragifarsa: głosuje na jednego, a inny
      dostaje ten głos.
      Poza tym kwestia reprezentowania wyborców. Kogo reprezentuje tak
      wybrany poseł czy radny? Tych którzy na niego głosowali? Czy
      tych którzy zagłosowali na jego "przeciwnika" z tej samej
      listy....
      Najstarsze, najbardziej stabilne demokracje opierają się
      wyborach LUDZI w okręgach jednomandatowych. Pewnie zupełnie bez
      powodu ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka