Dodaj do ulubionych

Spojrzenie z oddali

31.10.02, 10:48
Przed chwil kilkoma odezwał się do mnie na GG Aric. Prosił o przekazanie wam
pożegnalnych słów. Pisze, że znika z Forum z przyczyn różnych i nie wie kiedy
wróci. Pozdrawia i prosi, aby go miło wspominać.
Ja od siebie dodam: Bon Voyage Aric et Reqiuescat in Pace.
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: Spojrzenie z oddali 31.10.02, 10:52
      A gdzież to się on przenosi, że tam internetu nie ma? Do Afryki, czy na
      Anatarktydę? :)
      • aard Tego nie powiedział 31.10.02, 11:04
        Ale mam takie wrażenie, że niekoniecznie chodzi o podróż fizyczną...
        • Gość: Snake Re: Tego nie powiedział IP: 217.153.10.* 31.10.02, 11:19
          Sierzant Aric lost in space.
    • Gość: Szprota Szkoda... IP: *.w-s.pl 31.10.02, 12:49
      Aarsdzie, czy Aric był pewien...? CZy dobrze to przemyślał...? Toć poważny to
      krok. Hm, zostaje mi pożegnać się ciepło i zapewnić o dobrych wspomnieniach.
      Mam nadzieję, że Arci wróci...
      • aard Ja też żąłuję 31.10.02, 13:17
        Bo fajny z niego gość, ale robił wrażenie zdecydowanego.
        Może kiedyś zmieni zdanie...?
    • laska_zorro Żegnaj Aricu 31.10.02, 13:14
      Nie zdążyliśmy się poznać, ale możę jeszcze nic straconego?
      Do zobaczenia!
    • mateo31 Re: Spojrzenie z oddali 31.10.02, 13:41
      Szkoda. Lubiłem go czytać. Powodzenia Aricu.
      • kropka. Re: Spojrzenie z oddali 31.10.02, 16:03
        oj, Aric, dzieciaku... :)
        do zobaczenia :))))
    • homo.sapiens Re: Spojrzenie z oddali 31.10.02, 16:54
      To śmieszne, że facet najpierw sam się żegna na własnym wątku, a potem ktoś
      inny przypomina, że facet się pożegnał. Zupełnie jakby chciał, żeby go prosić,
      żeby się nie żegnał. Dziecinada.
    • pijaw Na odejście Arica żałosny rapsod 31.10.02, 23:03
      Cóż, gdy narodziłem się na tym forum, szedłem wytyczoną m.in. przez Arica
      ścieżką wsłuchany w głos uwieczniony szufladach niniejszego forum, na którym
      postać jego stojąca na skrzynce zepsutych bananów dumnie górowała nad tłuszczą
      wytłuszczonych fontów listy wątków. Aricu, unicestwiłeś swe doczesne wcielenie
      by, jak tuszę, powstać z popiołów setek wypalonych przed monitorem papierosów
      idąc w fenixa ślady i z nową mocą i młodzieńczą werwą zmartwychwstałego zombie
      znów sypać iskry swego intelektu w trociny mózgów podróżnych odwiedzających
      Twój Alchemiczny Kram Myśli Górnolotnych i Do Ciepłych Krajów Odlatujących.
      Czyżby i Ciebie skusiła wirtualna podróż na południe wyobraźni w poszukiwaniu
      nowej osobowości, w której możnaby spędzić ciepło i bezpiecznie zimową porę?
      Jakież to śluby straszliwe kierowały decyzją Twą, że wydałeś na pastwę dalszych
      stron forum swój lśniący nick? Jednak bez względu na to, czy decyzja Twa jest
      nie odwołalna czy też nie odpisywalna ona jest, pamięć o Tobie nie zginie i w
      ten piekny ostatni październikowy podwieczorek wycinam w dyni Twe imię "ARIC" w
      miejsce tradycyjnych zębów, a światło świecy niech głosi je w wieczornej mgle i
      poświata jego niech bieży w przestrzeń i nawołuje, woła, krzyczy...

      So,
      Ladies and Gentlemen! Aric just left the building....
      • pijaw P.S. 31.10.02, 23:05
        Ach, jak to bobsz gdy halloween jest u qmpla, u którego jest non stop włączony
        komp - inaczej nie byłoby muzy (mp3 rulez)

        Trick_on_Tree_Pijaw
      • Gość: lewy Re: Na odejście Arica żałosny rapsod IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 31.10.02, 23:09
        Ale pieprzysz.
        Gość niestety nie ma nic ciekawego do powiedzenia i po prostu ucieka z forum.
        to tyle.
        Lewy
        • pijaw Re: Zdanie Lewego 01.11.02, 13:21
          A co Twoje lewe zdanie zmienia? Nikt Ci przecież nie każe niczego czytać :)
          Miałem fazę, a okazja do napisania txtu się trafiła, więc o co chodzi?

          Bardzo przeprasza, że ani Aric, ani ja nie dorastamy do Twojego poziomu
          intelektualnego i nie jesteśmy w stanie zaspokoić Twego wyrafinowanego gustu.

          Skoro twierdzisz, że on nic ciekawego nie napisał, a ja pieprze, to po co tu w
          ogóle wlazłeś?

          Ja nie wchodzę na lewe wątki, zeby tam bluzgać bo mnie po prostu nie
          interesują. I nie widze powodu, by dawać upust swemu niezadowoleniu :-P
        • pijaw Witamy surrealnego mimo woli :) 01.11.02, 13:25
          Lubię konstruktywną krytykę, ale opartą na racjonalnych argumentach, a argument
          że ja pieprzę bo pisanie kogoś innego Ci się nie podoba jest trochę surrealne,
          nie sądzisz?

          BTW: Mógłbys się przynajmniej zalogować :) Nie traktuję krytyki poważnie,jesli
          pochodzi od anonimowego autora ukrywającego się pod lewymi nickami :)
        • pijaw Wyżyłem się, sorki :) 01.11.02, 13:28
          Sorki Lewy, ale nie lubię gdy ktoś używa mało oryginalnych wyrazów
          typu "pieprzysz" w odniesieniu do nobilitujacej czynnosci pisania.

          Gratuluję umiejetności zawarcia wielu mysli w dwóch zdaniach, czego jak widzisz
          ja nie potrafię :)

          Pozdro

          Pijaw_któremu_już_przeszło :)
    • do~ Re: Spojrzenie z oddali 31.10.02, 23:08
      A mialam nadzieje, ze bez takich ogloszen sie obejdzie....
      No coz, mam nadzieje, ze aric zdaje sobie sprawe, ze duzo ciezej jest wrocic
      niz wyjsc? Nawet jesli drzwi sa otwarte? Ciekawe..
      Na razie.
      Do.
    • yavorius Re: Spojrzenie z oddali 02.11.02, 04:09
      Rozumiem Go. Tym niemniej - szkoda.
      • aard Yavo się odezwał! 07.11.02, 09:04
        I to jak głęboko. Czyżby to znaczyło, że wrócił?
    • aard Aricu 08.01.03, 12:07
      Skoro odkurzasz i w ogóle jesteś, to wpisz się tu i odszczekaj ;-)
      • aric Re: Aricu 08.01.03, 12:13
        Hau, hau, hauuuuuuuuuu.... Wyszło wycie.:))
    • pijaw Gdy się patrzy z oddali na ten post... 12.01.03, 01:02
      ...to się łezka w oku kręci... i nie wiadomo dlaczego, bo Aric jest i to tak,
      jakby nigdy nie znikał, a post niniejszy był jedynie surdowcipem na pierwszego
      listopada :-)

      pijaw_melancholijny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka