bubot
07.01.06, 23:10
otóż tuż przed świętami zakupilem byłem flaszkę wodki Pietryny, choc spotkało
się to z protestem kompanów. ale trwałem ostro przy swoim, że nalezy
kultywowac i próbowac łódzkich okręgowych specjałów. mimo że nawet pani
sklepowa nie wiedziała, co czeka nas po odkreceniu zakrętki.
okazało się, iź ta wódka to syf nad syfy. jakby spirytus nierozcieńczony,
straszliwie wykrecała twarz juz przy samym piciu, nie po.
także odradzam wszystkim tą wódkę, każda jest lepsza od niej...
choć pan w sklepie, który stał za mną w chwili gdy dzieliłem sie swoimi
wnioskami z pania sklepową stwierdził, że ponoć nie ma złej wódki ;) (tez tak
kiedys myslałem)
to zostawiam Wam, forumowicze, pod rozwagę.