Gość: ninka
IP: *.toya.net.pl
05.11.02, 17:33
hmmmmmmmm.... pomysl chyba dobry, i super ze dzieciaki mowia, ze
sa zgrana grupa, ale jakos nie dziwi mnie sposob prowadzenia
zajec przez nauczycieli XXXIII. mialam watpliwa przyjemnosc
uczeszczania do tego liceum przez 2 lata, wynioslam sie stamtad
na wlasne zyczenia, m. in. z powodu dziwnych regul i zachowan
niektorych belfrow. nie chce, zeby zabrzmialo to jak gorycz po
straconych w tym miejscu latach, ale serio - nic dla siebie z
XXXIII nie wynioslam, wrecz przeciwnie, chodzac do klasy z
coreczka pani piotrowicz, ktora nagle stala sie dyrektorem,
moglam obserwowac, co tak naprawde dzieje sie w srodowisku
nauczycielskim. daj bog tym biednym dzieciom, ze kadra jest juz
inna, a przy okazji: ooo, jaka jestem pokorna, "my tez sie
uczymy"... pani dyrektor, ludzie ktorzy ucza innych, sami
powinni cos juz umiec.