Dodaj do ulubionych

E-Urzad w UML

IP: 195.175.37.* 26.01.06, 07:29
Slyszalam, ze sa niezle przekrety przy wdrazaniu projektu e-urzad w
magistracie. Mam znajoma, ktora tam pracuje i ona mowi, ze dyrektor biura
informatyki Czajkowski musi krecic niezle interesy w urzedzie. Podobno
zakupiono w ramach tego projektu komputery, a nastepnie we wszystkich
komputerach wymieniona karty graficzne. Nie wiadomo z jakich powodow. Wiadomo
tylko, ze robila to jakas zewnetrzna firma za duze pieniadze. Moze ktos z
dziennikarzy Wyborczej by sie tym zainteresowal?
Obserwuj wątek
    • Gość: nie?dowiarek Re: E-Urzad w UML IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.01.06, 19:07
      tiaaa...
      a jaki ty masz w tym interes...?
      jakie "szczegóły"...jakie "wiarygodne informacje"...Daruj sobie lepiej, bo
      jesli chodzi o Urząd to akurat za Czajkowskiego powinien być wdzięczny...
      Pokaż mi inny Urząd tak zaawansowany w tej dziedzinie?! Więc nie siej
      propagandy bo śmierdzi na ogległość...
        • citoyen Re: E-Urzad w UMŁ 27.01.06, 22:35
          Pan dr Czajkowski nie pozwoliłby sobie na takie rzeczy. Jest cenionym adiunktem
          na UŁ. Układ z Kropą jest niezrozumiały, ale kiedyś zapytam go o to.
          • Gość: przedsiebiorca Re: E-Urzad w UMŁ IP: 195.175.37.* 27.01.06, 22:43
            Na co by sobie nie pozwolil p. Czajkowski?

            Jesli o niego chodzi to wydaje mi sie, ze uklad polega mniej wiecej na tym.
            Czajkowski "robi" za eksperta od informatyki, a Kropa potrzebuje "fachowcow".
            Wiec Kropiwnicki zatrudnil Czajkowskiego w zamian dajac mu wolna reke. A
            poniewaz pan doktor Czajkowski ma rozliczne interesy, to nie ma czasu zajmowac
            sie sprawami informatyki w urzedzie i dlatego wszystko w tym temacie lezy i
            kwiczy. Biegnie juz 4-y rok jego pracy w urzedzie i jedynym spektakularnym
            sukcesem pana Czajkowskiego jest wycieczka do Pragi i podpisanie "Karty
            Spoleczenstwa Informatycznego". To budzi respekt :>.
            • citoyen Re: E-Urzad w UMŁ 27.01.06, 22:57
              Sprostuję: Był jeszcze przynajmniej na konferencji z okazji jubileuszu przyjęcia
              Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego (terytorialnego, jak kto woli).
              To porządny chłop!
              • Gość: zdegustowany Re: E-Urzad w UMŁ IP: 212.0.138.* 01.05.06, 23:30
                Mozliwe, ze kiedys byl porzadny. Teraz to ten gosc zachowuje sie ponizej
                krytyki. Dba jedynie o wlasne interesy i patrzy jak chronic wlasny tylek.
                Wyrobil sobie dobra opinie jako prezydent Zgierza i teraz na tej dobrej
                opinii "jedzie". Ciekawe swoja droga na jak dlugo jeszcze.
        • Gość: nie?dowiarek Re: E-Urzad w UML IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.01.06, 17:59
          Nie. Kumplem Czajkowskiego nie jestem. Jestem jedynie obserwatorem, tak jak ty.
          i tak jak ty interesuje sie rozwojem tej dziedziny w Polsce i w moim mieście.
          To po pierwsze. Po drugie: e-Łódź jest wdrażana w Łodzi przy wspóludziale UE a
          jeśli chodzi o projekty na które Unia "dała" kasę to, uwierz mi, o przekręt
          przy realizacji trudno. Przy każdej kontroli wszystko jest opisywane,
          obfotografowane itp. I między innymi dlatego nie daje wiary temu co sie tu
          wypisuje...
          To ciekawe co piszesz o Gdańsku...gdzie ta opcja? nie bardzo widze ja na
          stronie? jeśli sie mylę, to podaj link. Wydaje mi się, że nie mówimy o tym
          samym. W łodzi ma być wprowadzony podpis elektroniczny, elektroniczny obieg
          dokumentów (może pismo z jednego wydziału do drugiego nie bedzie szło parę dni
          tylko kilka sekund...) oraz ma powstać zbiór metastandardów (wzory
          elektronicznych dokumentów). Klient będzie mógl załatwic sprawe od A do Z - od
          nadania jej biegu do odebrania decyzji.
          • Gość: przedsiebiorca Re: E-Urzad w UML IP: *.lawphil.net / 203.167.109.* 28.01.06, 18:18
            www.gdansk.pl/category.php?category=20
            To jest w Gdansku od 2 lat. W Łodzi na razie nie ma nic. A Czajkowski jest juz
            4-y rok odpowiedzialny za informatyke w miescie.

            UE rozlicza wszystko dokladnie. To prawda. Ale na razie projekt jest wdrazany,
            wiec nie ma co rozliczac, prawda?

            Poza tym proponowalbym sie zainteresowac blizej jakie sa inne osiagniecia pana
            Czajkowskiego. Ja twierdze, ze nie ma zadnych, a pan doktor dyrektor nie ma
            czasu w ogole zajmowac sie sprawami informatyki w urzedzie, bo caly czas jest w
            rozjazdach. Jedyna rzecz, ktora go w ogole interesuje to E-urzad, ktory
            notabene juz dawno powienien byc wdrozony.
            • Gość: nie?dowiarek Re: E-Urzad w UML IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.01.06, 18:25
              >To jest w Gdansku od 2 lat. W Łodzi na razie nie ma nic. A Czajkowski jest
              juz 4-y rok odpowiedzialny za informatyke w miescie. "
              - wg. mnie to niewiele...ale jeśli pociągna to dalej...

              > UE rozlicza wszystko dokladnie. To prawda. Ale na razie projekt jest
              wdrazany,
              > wiec nie ma co rozliczac, prawda?

              hmmm...nie...nieprawda!
              projekty unijne sa rozliczane na bieżąco, sprawozdania składa sie kwartalnie,
              rocznie no i na zakończenie projektu - końcowe. A kontrole swoja drogą...
              Instytucji kontrolujących jest wiele, a przy takim projekcie Urząd jest na nie
              mocno wystawiony.

              Krótki opis e-łodzi:
              Dzięki realizacji projektu usługi miejskie będą dostępne dla obywateli oraz
              firm przez 24 godziny na dobę. Za pośrednictwem Internetu będzie procedowana
              największa w Polsce ilość spraw. Wystarczy, że łodzianin w swoim komputerze
              wypełni udostępnione na stronie www.uml.lodz.pl aktywne formularze, złoży
              podpis elektroniczny i odeśle do urzędu. System będzie również monitorował
              przepływ dokumentów wewnątrz urzędu. Zlokalizuje każde opóźnienie i odnajdzie
              pracownika, który przetrzymuje dokumenty. Skróci się zatem czas załatwiania
              urzędowych formalności.
              W następnym etapie system „e-Łódź” zostanie połączony z elektroniczną mapą
              miasta. Pozwoli to na przykład na bieżące weryfikowanie tego, kto nie płaci
              podatku od nieruchomości. Całościowe wdrożenie projektu „e-Łódź” zapewni
              również m.in. pełną obsługę osób niepełnosprawnych w zakresie wydawania kart
              parkingowych czy zadań Urzędu Stanu Cywilnego, pomoże załatwić formalności przy
              uzyskaniu pozwoleń i wydawaniu koncesji, a wszystko najczęściej bez
              konieczności osobistego przychodzenia do urzędu.
              Skorzystać mają także mieszkańcy innych regionów Polski, ponieważ elementem
              projektu jest wytworzenie meta-standardu dokumentów elektronicznych.
              Precyzyjnie opisane zasady tworzenia dokumentów elektronicznych dla
              administracji oraz zaprojektowane i zweryfikowane elektroniczne wzory
              dokumentów zostaną udostępnione wszystkim zainteresowanym instytucjom w kraju
              przez umieszczenie ich na publicznie udostępnionej stronie internetowej
              Ministerstwa Nauki i Informatyzacji...

              I upieram się przy stwierdzeniu, że to projekt "wzorowy".
              pozdrawiam przedsiębiorco! :)
              • Gość: przedsiebiorca Re: E-Urzad w UML IP: *.lawphil.net / 203.167.109.* 30.01.06, 18:48
                > >To jest w Gdansku od 2 lat. W Łodzi na razie nie ma nic. A Czajkowski jes
                > t
                > juz 4-y rok odpowiedzialny za informatyke w miescie. "
                > - wg. mnie to niewiele...ale jeśli pociągna to dalej...

                W porownaniu z tym co jest w Łodzi, to wiele. Bo w Łodzi na razie nie ma NIC.
                Porownanie wypada na niekorzysc UMŁ i zadna sofistyka tego nie zmieni.

                "będą dostępne"
                "Skorzystać mają także"
                "System będzie również"
                [...]

                "Bedzie" to jedyne pewne slowo, ktore mozna napisac o e-urzedzie wdrazanym w
                UMŁ. Odpowiedz na pytanie "kiedy" jest tak trudna, jak przewidzenie tego czy
                pan Czajkowski po jesiennych wyborach bedzie jeszcze dyrektorem wydzialu
                informatyki. A wtedy bedzie mogl spokojnie zrzucic odpowiedzialnosc za to, ze e-
                urzad nie zostal do konca wdrozony na swoich nastepcow. A ze mial na to 4 lata,
                to przeciez niewazne...

                W Łodzi nie ma szans, zeby za pare miesiecy e-urzad dzialal chociazby na
                poziomie tego w Gdansku, z jednego powodu. Gdansk ma certyfikat ISO, a UMŁ nie
                ma. Jak mozna wdrazac e-urzad, skoro w UMŁ w ogole nie ma zadnych spisanych
                procedur? Kazdy wydzial dziala po swojemu, bez wiedzy o tym, jak dziala inny
                wydzial. Zadania realizowane przez jedna jednostke czasami sa bezsensownie
                powielane przez inna.

                Zamiast wdrazac e-urzad, najpierw nalezy wdrozyc ISO, a pan Czajkowski
                powienien wziac sie za to, zeby poprawnie dzialal w urzedzie Magistrat. Bo na
                razie to ksiegowosc UMŁ ma problemy z terminowym realizowaniem swoich zadan,
                poniewaz pan doktor dyrektor ma gleboko w dupie to, ze cos nie dziala w
                Magistracie.

                > I upieram się przy stwierdzeniu, że to projekt "wzorowy".
                > pozdrawiam przedsiębiorco! :)

                Zebys sie nie zdziwil...

                p.s. upieram sie przy twierdzeniu, ze masz cos wspolnego z panem doktorem
                dyrektorem.
              • Gość: internauta Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 04.02.06, 16:26
                Tak czy siak, prezydent Kropiwnicki nie bedzie mogl oglosic, ze Łódź jest
                pierwszym miastem, w ktorym funkcjonuje E-urzad. Nie bedzie mogl nawet oglosic,
                ze jest jednym z pierwszych miast. Wyprzedzily nas juz co najmniej 3 miasta -
                Gdansk, Szczecin, Zielona Góra.
                      • Gość: absolwent Re: Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 08.02.06, 21:42
                        Ale czy moze byc inaczej skoro moj kumpel, ktory jest tam na pracach
                        interwencyjnych mowi, ze pan dyrektor Czajkowski to pojawia sie w urzedzie raz
                        w tygodniu, kiedy jest komitet sterujacy projektem e-urzad. Poza tym nigdy nie
                        ma go w UMŁ, bo zajmuje sie kreceniem swoich biznesikow.

                        Ciekawe czy ktos sie w koncu zainteresuje panem Czajkowskim.
                              • Gość: politechnik Re: Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 08.02.06, 23:14
                                no skoro pracujesz to wiele wyjasnia ;). nie bede sie pytal nawet jako kto
                                pracujesz. ale to na pewno wyjasnia dlaczego bronisz swojego szefa. dziwne
                                tylko, ze relacja mojego znajomego jest nieco inna. moze to wynika z tego, ze
                                on nie jest w "ukladzie"? ja w kazdym razie nie mam powodu, zeby mu nie wierzyc.

                                p.s. dobrze wiedziec, ze pracownicy biura informatyki monitoruja forum GW ;)
                              • Gość: cdromek Re: Porażka IP: *.internode.on.net 16.02.06, 17:54
                                Szanowny panie. Rozumiem, ze pracujac w biurze informatyki broni pan pozycji
                                swojego szefa, ale prosze wszakze wziac pod uwage, ze nie ma pan racji. Jesli
                                uwaza pan, ze racja lezy po pana stronie to prosze jej bronic. Niech pan
                                odpowie na zarzuty zwiazane z wdrazaniem e-urzedu w Łodzi. Skoro odpowiada pan
                                na maile ad personam, w dodatku oswiadczajac, ze jest informatykiem UMŁ, to
                                chyba stac pana na cos wiecej, niz tylko grozenie internautom?
                              • Gość: politechnik Re: Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 08.02.06, 23:26
                                wiesz, ze to jest jakis pomysl? tylko co wlasciwie mialbym tam napisac? na
                                razie widze tylko, ze magistrat nic nie robi jesli chodzi o informatyke. mozna
                                naprawde tyle rzeczy ruszyc w tym temacie. jedyne co dociera do nas to hasla. a
                                to o tym, ze jest wdrazany e-urzad, a to o tym, ze beda punkty dostepowe w
                                calej Łodzi, a to ze bedzie jakas siec informatyczny budowana przez urzad,
                                ktora ulatwi lodzianom dostep do Internetu.

                                jednak przez 4 lata nie widac zadanych efektow. nie zastanawia cie to? dlatego
                                pisze o tym na forum. to jest w koncu najodpowiedniejsze do tego miejsce.
                                  • Gość: politechnik Re: Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 00:11
                                    myslisz, ze ktos sie przejmie listem od jakiegos łodzianina? ja bym wolal, zeby
                                    ta sprawa zajal sie ktos z wiekszymi mozliwosciami. ta i nie tylko ta.

                                    a poza tym, skoro magistraccy informatycy czytaja to forum, to moze zechcieliby
                                    napisac cos od siebie jesli chodzi o meritum? moze to rozwialoby nasze
                                    watpliwosci?
                                    • citoyen Re: A może nie? 09.02.06, 00:25
                                      Pan Jan Michał Czajkowski
                                      RP GIS WNG UŁ, ARK, UMP, PKK, Z.ds. Społeczeństwa Informacyjnego KWRST,
                                      Czy potrzebne jest nowe myślenie o zarządzaniu finansowym i o budżetach
                                      jednostek samorządu terytorialnego?
                                      Zapewne, tak.
                                      Proszę o kontakt, Panie Prezydencie, citoyen@gazeta.pl
                                      Proszę!

                                      Szczerze oddany,
                                      citoyen
                                      • Gość: politechnik Re: A może nie? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 00:34
                                        Zapewniam, ze nie jestem prezydentem ;)). Znalazlem za to w sieci ciekawa
                                        wypowiedz Czajkowskiego, ktora rzuca pewne swiatlo na jego pozycje w UMŁ:

                                        "Dr Czajkowski mówi: "Mam 100% wpływu na to, co dzieje się w kwestii
                                        informatyzacji w mieście. Takie były od początku uzgodnione zasady mojej pracy
                                        w urzędzie. Stanowisko pełnomocnika prezydenta w obszarze IT jest na poziomie
                                        gwarantującym mi, że nikt, łącznie z wiceprezydentami miasta, nie ma prawa
                                        narzucać żadnych rozwiązań w tym zakresie. Tylko taki układ daje pewność
                                        skutecznego działania, inaczej mogłoby być w wypadku pracy na stanowisku tylko
                                        dyrektora wydziału".

                                        cio.cxo.pl/artykuly/48893_2.html
                                        Czyli jest to pozycja bardzo silna. Wlasciwie pan Czajkowski stawia sie ponad
                                        prezydentem. Powstaje tylko jedno pytanie. Skoro ma 100% wplywu na to, co
                                        dzieje sie w urzedzie jesli chodzi o informatyzacje, to dlaczego jest tak
                                        kiepsko z ta informatyzacja w UML?
                                    • marekwojciechowski Re: Porażka 09.02.06, 00:34
                                      To nie jest kwestia przejmowania.
                                      Zadasz pytanie, brak odpowiedzi będzie o czymś świadczył.
                                      Póki co, oskarżasz człowieka, którego - tak przy okazji - ja także osobiście
                                      nie znam.
                                      Nie wiem dlaczego Platmofram e-Urząd w Łodzi nie działa.
                                      Mnie, skądindą także wiele ułatwiłaby, pomogła w mojej codziennej pracy.
                                      Nie obraź się ale mam chyba większą wiedzę od Ciebie, jak to w Urzędach bywa :)
                                      i jak to z urzędnikami jest, tym nie mniej od tej wiedzy, mojej świadomości do
                                      postawienia zarzutu na publicznym Forum jednak droga daleka.
                                      Nie mam powodów aby urzędników bezkrytycznie kochać, nie oznacza to jednak, że
                                      powinno się ich, ot, tak obrzucać błotem, gołosłownie oskarżać, w dodatku
                                      anonimowo - a więc bez ponoszenia za te zarzuty, oskarżenia jakiejkolwiek
                                      odpowiedzialności.
                                      Poza tym, twierdzisz, ze na tym Forum pada wiele pytań do p. Czajkowskiego.
                                      Prześledziłem je dosyć uważnie. Mam wrażenie, że jeżeli nie wszystkie to
                                      większość tych pytań-oskarżeń stawiasz właśnie Ty.
                                      Więc pachnie to wszystko...hmmm....jakąś osobistą wycieczką, porachunkami lub
                                      zwykłą ludzką złośliwością.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: politechnik Re: Porażka IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 00:39
                                        nie chodzi mi o Czajkowskiego, ktorego w ogole nie znam, ale o problem braku
                                        realizacji szumnie zapowiadanych hasel o informatyzacji urzedu. c

                                        cytat, ktory znalazlem w necie jest dowodem na to, ze nie da sie rozmawiac o
                                        informatyzacji w urzedzie bez poslugiwania sie nazwiskiem Czajkowski. on sam
                                        okreslil zakres swoich kompetencji: "Mam 100% wpływu na to, co dzieje się w
                                        kwestii informatyzacji w mieście. Takie były od początku uzgodnione zasady
                                        mojej pracy w urzędzie. Stanowisko pełnomocnika prezydenta w obszarze IT jest
                                        na poziomie gwarantującym mi, że nikt, łącznie z wiceprezydentami miasta, nie
                                        ma prawa narzucać żadnych rozwiązań w tym zakresie. Tylko taki układ daje
                                        pewność skutecznego działania, inaczej mogłoby być w wypadku pracy na
                                        stanowisku tylko dyrektora wydziału". cio.cxo.pl/artykuly/48893_2.html

                                          • Gość: politechnik LOL i ROTFL IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 01:19
                                            Ok. Napisze, ale podziele sie jeszcze jednym kwiatkiem, jaki znalazlem na
                                            stronie internetowej UML:
                                            www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=1&zapytanie=1,05&poz=1&id=2946
                                            po prostu wielki LOL a nawet ROTFL. Gosc juz w 2004 roku uwazal, ze
                                            jest "autorem systemu informatycznego e-Urząd, ułatwiającego łodzianom kontakt
                                            z urzędem. Projekt nominowano do nagrody „Lider Informatyki 2004” w kategorii
                                            administracja publiczna."

                                            Niezle jaja. To wedlug serwisu UML juz w 2004 roku system informatyczny
                                            ulatwial lodzianom kontakt z urzedem. Ciekawe dlaczego teraz tego nie robi!
                                            ;)))
                                          • Gość: politechnik ISO IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 01:23
                                            BTW. I co z tym ISO? Skoro jak podaje strona UML pan Czajkowski juz w 2004 roku
                                            byl "pełnomocnikiem prezydenta miasta Łodzi ds. wdrażania systemu zarządzania
                                            jakością wg normy ISO 9001:2000" to dlaczego jeszcze do tej pory magistrat nie
                                            uzyskal tego certyfikatu???

                                            Tak sie sklada, ze pytanie nie jest przypadkowe. Zeby moc wdrozyc e-urzad
                                            najpierw trzeba wdrozyc ISO, bo jak mozna pisac oprogramowanie do procedur,
                                            ktore w ogole nie sa w urzedzie spisane? Moze to jest wlasnie odpowiedz na
                                            pytanie dlaczego e-urzad w Łodzi jeszcze nie funkcjonuje a w innych miastach
                                            tak.
                                            • Gość: wp Re: ISO IP: *.retsat1.com.pl 19.02.06, 17:34
                                              Czym innym jest wdrożenie procedur zgodnych z ISO, a czym innym otrzymanie
                                              certyfikatu ISO - to są dwa oddzielne etapy.
                                              Wiesz zatem może cos na temat wdrażanych procedur wg normy ISO w UMŁ??
                                              Bo wydaje mi się, że wiesz jedynie tyle, że UMŁ nie ma do tej pory certyfikatu
                                              ISO...
                                              Ja o wdrażaniu procedur ISO w UMŁ nie wiem nic, wydaje mi się tylko, że
                                              mieszasz ze sobą pojęcia i emitujesz szum informacyjny...
                                              Inna sprawa to to, że nawet przy wdrożonych procedurach ISO otrzymanie
                                              certyfikatu to nie jest sprawa automatyczna, szczególnie przy tak ogromym
                                              zróżnicowaniu zagadnień z jakim mamy do czynienia w UMŁ, a z drugiej strony z
                                              tak dużym urzędem (do niedawna Łódź była bodajże największą gminą w Polsce -
                                              nie wiem jak to w końcu z ta Warszawą teraz jest)
                                              • marekwojciechowski Czajkowski: To ma sens /www.uml.lodz.pl/ 19.02.06, 19:31
                                                Jan Maciej Czajkowski: To ma sens

                                                www.samorzad.pap.pl/?d=602151511113075

                                                "Takie rozwiązanie ma sens" - powiedział Jan Maciej Czajkowski, dyrektor Biura
                                                Informatyki Urzędu Miasta Łodzi, komentując informację o planowanym utworzeniu
                                                Urzędu ds. Informatyzacji. Jego zdaniem obecnie brakuje podmiotu koordynującego
                                                prowadzenie rejestrów publicznych.

                                                "Planowane utworzenie Urzędu ds. Informatyzacji polegałoby na stworzeniu
                                                takiego centralnego urzędu, który byłby odpowiedzialny za prowadzenie pod
                                                względem prawnym, organizacyjnym podstawowych rejestrów publicznych" -
                                                powiedział Czajkowski. Obecnie jest kilka rejestrów np. PESEL, czyli ewidencja
                                                mieszkańców, Ewidencja gruntów, budynków i lokali, REGON, czyli rejestr
                                                podmiotów gospodarczych. "Te rejestry podlegają różnym resortom, są prowadzone
                                                bez żadnej współpracy. Brak jednego miejsca koordynującego te prace blokuje
                                                możliwość uruchamiania usług publicznych drogą elektroniczną, ponieważ te
                                                rejestry swoimi danymi zasilają prawie wszystkie podstawowe usługi w
                                                administracji" - podkreślił.

                                                Brak ośrodka rządowego, który koordynowałby prace tych rejestrów i umożliwiał
                                                przepływ informacji między nimi, wprowadzał pewne standardy dotyczące np. nazw,
                                                adresów, powoduje sytuacje, kiedy te dane są praktycznie nieprzydatne. Ten sam
                                                obiekt może mieć w różnych rejestrach inne dane dotyczące np. adresu lub
                                                nazwy. "Jeśli dane są niespójne, sprowadza się to do korzystania z wydruków
                                                papierowych, co zaprzecza samej idei informatyzacji administracji" - wyjaśnił
                                                Jan Maciej Czajkowski.

                                                Jego zdaniem, pod Urząd mógłby, chociaż nie musi, podlegać również Biuletyn
                                                Informacji Publicznej. "BIP jest rozproszoną strukturą, gdyż każdy zobowiązany
                                                podmiot prowadzi go samodzielnie. Jednak w zakresie tworzenia standardów,
                                                mógłby podlegać Urzędowi" - powiedział.

                                              • marekwojciechowski Czajkowski: To ma sens /www.uml.lodz.pl/ 19.02.06, 19:31
                                                Jan Maciej Czajkowski: To ma sens

                                                www.samorzad.pap.pl/?d=602151511113075

                                                "Takie rozwiązanie ma sens" - powiedział Jan Maciej Czajkowski, dyrektor Biura
                                                Informatyki Urzędu Miasta Łodzi, komentując informację o planowanym utworzeniu
                                                Urzędu ds. Informatyzacji. Jego zdaniem obecnie brakuje podmiotu koordynującego
                                                prowadzenie rejestrów publicznych.

                                                "Planowane utworzenie Urzędu ds. Informatyzacji polegałoby na stworzeniu
                                                takiego centralnego urzędu, który byłby odpowiedzialny za prowadzenie pod
                                                względem prawnym, organizacyjnym podstawowych rejestrów publicznych" -
                                                powiedział Czajkowski. Obecnie jest kilka rejestrów np. PESEL, czyli ewidencja
                                                mieszkańców, Ewidencja gruntów, budynków i lokali, REGON, czyli rejestr
                                                podmiotów gospodarczych. "Te rejestry podlegają różnym resortom, są prowadzone
                                                bez żadnej współpracy. Brak jednego miejsca koordynującego te prace blokuje
                                                możliwość uruchamiania usług publicznych drogą elektroniczną, ponieważ te
                                                rejestry swoimi danymi zasilają prawie wszystkie podstawowe usługi w
                                                administracji" - podkreślił.

                                                Brak ośrodka rządowego, który koordynowałby prace tych rejestrów i umożliwiał
                                                przepływ informacji między nimi, wprowadzał pewne standardy dotyczące np. nazw,
                                                adresów, powoduje sytuacje, kiedy te dane są praktycznie nieprzydatne. Ten sam
                                                obiekt może mieć w różnych rejestrach inne dane dotyczące np. adresu lub
                                                nazwy. "Jeśli dane są niespójne, sprowadza się to do korzystania z wydruków
                                                papierowych, co zaprzecza samej idei informatyzacji administracji" - wyjaśnił
                                                Jan Maciej Czajkowski.

                                                Jego zdaniem, pod Urząd mógłby, chociaż nie musi, podlegać również Biuletyn
                                                Informacji Publicznej. "BIP jest rozproszoną strukturą, gdyż każdy zobowiązany
                                                podmiot prowadzi go samodzielnie. Jednak w zakresie tworzenia standardów,
                                                mógłby podlegać Urzędowi" - powiedział.

                                                • Gość: informatyk No wlasnie IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 21.02.06, 18:15
                                                  Czajkowski zajmuje sie wszystkim innym, tylko nie praca w UML i wdrazaniem E-
                                                  urzedu. Dlatego do dzisiaj nie zostalo wdrozone ISO, nie ma nawet opracowanych
                                                  procedur i dlatego sa opoznienie we wdrozeniu E-urzedu. Jak na ponad 3 lata
                                                  pracy w urzedzie, efekty jego dzialalnosci sa ZADNE.

                                                  Zamiast wypowiadac sie na tematy, o ktorych ma sie jedynie ogolne pojecie,
                                                  powinien zajac sie praca i praktyka tego, o czym mowi.
    • Gość: obserwator Re: E-Urzad w UML IP: *.toya.net.pl 22.02.06, 22:24
      Mysle ze sa przekrety a wprowadzenie e-urzedu to bzdura do kwadratu. W urzedzie
      nie dziala poczta wewnetrzna tylko wybrancy maja dostep do internetu itp itd.
      To koszmarek a czlowiek odpowiedzialny za to wogole sie nie zna na informatyce.
      A do pomocy ma zone bylego sb-eka Honkisza syna generala Honkisza tego od stanu
      wojennego wiec na niszczeniu to sie zapewne znaja.
      Ktos merytorycznie robi nawet dobra robote i dba o materialy na stronach ale
      same strony to koszmar wogole nie mozna ich ogladac, laduja sie godzine.
      I wogole to kicha.
    • Gość: gvsadg Pobożne życzenia ?!?!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 08:33
      22 lutego 2006 roku w siedzibie Instytucie Spraw Publicznych odbyło się
      seminarium eksperckie pt. „Internet jako narzędzie zwalczania zjawiska
      korupcji – usługi publiczne on-line,” którego celem było wypracowanie
      rekomendacji dotyczących wykorzystania narzędzi elektronicznych do zapewnienia
      większej przejrzystości procedur podejmowania decyzji administracyjnych.
      Główne trzy zalety wykorzystania internetu do przeciwdziałania korupcji to
      dostęp obywatela do informacji o sobie przez całą dobę, uniknięcie
      bezpośredniego kontaktu z urzędnikiem oraz możliwość załatwiania usług on-line.
      Wprawdzie przepisy nie nakładają obowiązku prowadzenia elektronicznej
      kancelarii, ale w praktyce Ustawa o dostępie do informacji publicznej wymusza
      jej uruchomienie ze względów ekonomicznych.
    • Gość: zdegustowany Dziwne IP: 212.0.138.* 01.05.06, 23:18
      A tak w ogole to moze warto byloby sie przyjrzec po co istnieje w UML jakas
      komorka pod nazwa "Biuro ds. Elektronicznego Urzedu"
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=8&zapytanie=1,01,03,52 z osobnym
      kierownikiem i pewnie kilkonastoma urzedasami, formalnie niezalezna od wydzialu
      informatyki www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=8&zapytanie=1,01,03,65,
      skoro wedlug tej samej strony UML wdrazaniem programu e-urzad zajmuje sie
      wydzial informatyki, a nie jakies dziwne biuro ds. elektronicznego urzedu:
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=1&zapytanie=1,18,03
    • Gość: zdegustowany Bydgoszcz - kolejny dzialajacy E-Urzad IP: 212.0.138.* 02.05.06, 18:24
      Kolejne miasto ma swoj e-urzad. Tym razem Bydgoszcz. W dodatku widze, ze maja
      tam aukcje online. um.bydgoszcz.pl

      A na stronie UML nadal figuruje, ze w Łodzi bedzie nowatorski e-urzad, ktory
      zapewni elektroniczna obsluge mieszkancow. Tymczasem kolejne miasta nas
      wyprzedzaja. Niektore maja e-urzedy juz od kilku lat!! W Lodzi jak zwykle jedna
      wielka ZENADA. Panie Kropiwnicki gdzie jest ten łódzki e-urzad????
        • Gość: ele-mele-dudki Re: E-Urzad w UML IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 17:31
          E-Urząd dalej w powijakach. Miał być wdrożony 1 lipca, furtki miejskie też.
          Tyle, ze cała ta zabawa, to robienie w konia Kropiwnickiego i mieszkańców.
          Panowie z biura komputeryzacji zajmują się własnymi interesami, a na pracę już
          nie mają czasu (i ochoty). Tyle, że Łodzi grozi zwrot unijnych środków.
          Za to samopoczucie Pan Czajkowski ma wspaniałe!
          • Gość: elektronik Re: E-Urzad w UML IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.07.06, 22:20
            Mam nadzieje, ze ktos w koncu zwroci uwage Kropiwnickiemu na "kompetencje" a
            raczej ich brak, ludzi, ktorzy wdrazaja e-urzad w magistracie. Dopoki to cale
            biuro ds. komputeryzacji nie zostanie rozgonione na 4 wiatry i nie przyjda
            ludzie, ktorzy naprawde chca cos zrobic to ta szopka z wdrozeniem e-urzedu
            bedzie odgrywana do wyborow. Jak na razie to jest jeden wielki skandal.
            • gosiakz eeeee-Urząd w UMŁ 04.07.06, 07:05
              Kropiwnickiemu skutecznie może zwrócić uwagę na cokolwiek jedynie grupa dobrze
              zorganizownaych, dociekliwych wyborców. W końcu nie kto inny jak mieszkńcy
              samorządzą zgodnie z ideą samorządności. Magistrat jest tylko na usługach
              łodzian, na służbie.
              A E-urzędu nie ma , bo urzędnicy zostaliby zasypani pismami elektronicznymi
              pełnymi żądań i wyjaśnień, choćby takich jak informacja publiczna : w jaki
              sposób zakłady budżetowe - administracje nieruchomościami księgują wpływy od
              wspólnot mieszkaniowych, biorąc pod uwagę opinię NIKu , że jest to działalność
              nielegalna.

              bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2004002/px_2004002.pdf
              str.6,14,15,28

                • Gość: na chwilke... Re: eeeee-Urząd w UMŁ IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.07.06, 20:06
                  jak czytam wasze wypowiedzi to prawie widzę jak wam ślina kapie z kłów... mówię
                  poważnie...taki wydzwięk mają wasze wypowiedzi... Wszystko źle, wszystko ble...
                  Projekty dofinansowywane z UE mają swoje harmonogramy ujęte we wnioskach
                  aplikacyjnych składanych do Marszałkowskiego. I ten wniosek stanowi podstawę do
                  podpisania umowy o dofinansowanie. Istnieje jeszcze cos takiego jak procedura
                  aneksowania umów i uaktualniania harmonogramów. Nie ma mozliwości zmiany
                  zakresu rzeczowego - jedynie terminów. KAŻDY duży projekt jest aneksowany, stąd
                  przesunięcia terminów, w tym zakończenia projektu.
                  Projekt później się zaczyna to i później sie kończy.
                  To na tyle.
                  Więc się wstrzymajcie.
                    • citoyen Re: eeeee-Urząd w UMŁ 03.08.06, 08:33
                      28.07.2006
                      Jan Maciej Czajkowski: Błąd Senatu

                      Termin 1 maja 2008 roku był uzasadniony. Tymczasem w Senacie ktoś sobie wymyślił
                      nowy termin, który przewraca wszystko do góry nogami - tak decyzję senackiej
                      komisji w sprawie nowelizacji ustawy o podpisie elektronicznym komentuje Jan
                      Maciej Czajkowski, dyrektor Biura Informatyki w urzędzie Miasta Łodzi,
                      współprzewodniczący Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego KWRiST. Obecnie nie
                      więcej jak 10 procent jst jest gotowych do wywiązania się z ustawowych
                      obowiązków. Najbliższe dziwięć miesięcy tego nie zmieni - uważa Czajkowski.

                      Senacka komisja gospodarki zaakceptowała w środę poprawkę do nowelizacji ustawy
                      o podpisie elektronicznym, dającą administracji czas na wprowadzenie do 1 maja
                      2007 roku obowiązku umożliwienia wnoszenia podań i wniosków w formie
                      elektronicznej. Wcześniej Sejm w nowelizacji przyjął datę 1 maja 2008 roku. Do
                      tego czasu administracja miała się przygotować do przyjmowania podań, wniosków
                      oraz "innych czynności w postaci elektronicznej". Według ustawy o podpisie
                      elektronicznym z 18 września 2001 r. oraz ustawy z 20 lipca 2000 roku o
                      ogłaszaniu aktów normatywnych oraz innych aktów, czynności takie miałyby być
                      możliwe po 16 sierpnia 2006 roku.

                      Z wprowadzeniem i korzystaniem z podpisu elektronicznego oraz wnoszeniem podań
                      drogą elektroniczną najwięcej problemu mają małe jednostki - podkreśla Jan
                      Maciej Czajkowski. Jego zdaniem propozycja resortu spraw wewnętrznych i
                      administracji, aby przesunąć terminy z sierpnia tego roku na maj 2008 był
                      uzasadniony. W Ministerstwie realizowany jest bowiem projekt Elektroniczna
                      Platforma Usług Administracji Publicznej (ePUAP), który ma za zadanie udostępnić
                      platformę usług elektronicznych zainteresowanym podmiotom administracji
                      publicznej. Ma to być rozwiązanie głównie dla mniejszych jednostek, które same
                      nie mają ani możliwości, ani też potrzeby tworzenia dużych, odrębnych systemów.
                      W ramach tego projektu realizowane będą m.in. usługi związane z podpisem
                      elektronicznym, a zwłaszcza usługa skrzynki podawczej. "Zakończenie projektu
                      planowane jest na drugi kwartał 2008 roku. Głównie stąd wzięła się propozycja
                      przesunięcia terminu wprowadzenia w administracji e-podpisu. Większe jednostki,
                      miasta, województwa do tego czasu będą mogły realizować przepisy ustawy.
                      Mniejsze jednostki miałyby z kolei możliwość wykorzystania rozwiązań ePUAP" -
                      wyjaśnił.

                      Dlatego też, zdaniem Czajkowskiego, propozycja senackiej komisji jest szkodliwa.
                      "W przeciągu najbliższych dziewięciu miesięcy nie rozwiąże się problemu w małych
                      jednostkach" - powiedział. Zaznaczył, że szacunkowo około 10 proc. samorządów
                      jest gotowych do korzystania z rozwiązań z udziałem e-podpisu. Są to głównie
                      większe miasta. Natomiast wśród mniejszych jednostek, takie, w których
                      świadomość i możliwości pozwalają na korzystanie z podpisu, to wyjątki. W
                      kilkuset małych gminach nie ma nawet komputerów. Problemem są zarówno koszty,
                      jak i świadomość i brak edukacji - uważa Czajkowski. Poza tym, podobna sytuacja
                      jest w administracji rządowej. Tam też problem informatyzacji jest bardzo
                      wyraźny, a dokumenty przesyłane z podpisem elektronicznym nie są przyjmowane
                      zbyt entuzjastycznie.

                      Przy tej okazji warto też przypomnieć ankietę, jaką Ministerstwo Gospodarki w
                      czerwcu rozesłało do ponad stu organów władzy publicznej, w tym ministrów,
                      wojewodów, marszałków województw oraz prezydentów miast i prezesów urzędów
                      centralnych. Ankieta zawierała zapytanie o stan przygotowania urzędów w zakresie
                      stosowania ustawy o podpisie elektronicznym. W odpowiedzi uzyskano czterdzieści
                      stanowisk, które wykazały, iż znaczna część ankietowanych nie może obecnie
                      zadeklarować dotrzymania terminu gotowości przyjmowania formularzy w postaci
                      elektronicznej (chodziło m.in. o przygotowanie formularzy elektronicznych, zakup
                      stanowisk do składania e-podpisu oraz utworzenie elektronicznej skrzynki
                      podawczej). Z ankiety wynika również, że różne formaty bezpiecznego podpisu
                      elektronicznego, dopuszczone przepisami oraz oferowane na krajowym rynku,
                      skutkują brakiem interoperacyjności i podniesieniem kosztów wdrożeń. Ankietowani
                      podkreślali też brak aktów wykonawczych do ustawy o informatyzacji. Część
                      podmiotów zwróciła też uwagę na zastosowanie tych samych kryteriów
                      informatyzacji dla urzędów różnych pod względem wielkości i potencjału.

                      Sytuację, szczególnie w małych jednostkach, poprawić ma nowelizacja ustawy o
                      podpisie elektronicznym, którą resort zapowiada w najbliższym czasie.
                      Proponowane zmiany spowodowałyby obniżenie kosztów i upowszechnienie stosowania
                      podpisu. Np. średnie i większe jednostki mogłyby uruchamiać własne centra
                      certyfikacyjne na miarę swoich wewnętrznych potrzeb. Takie rozwiązanie byłoby
                      przydatne i należałoby je wprowadzić jak najszybciej - podkreślił Jan Maciej
                      Czajkowski. Nowelizacją zajmie się już resort spraw wewnętrznych i
                      administracji, który przejmuje kompetencje związane z podpisem elektronicznym od
                      ministra gospodarki.

                      Anna Stradowska
                      a.stradowska@pap.pl
          • Gość: bajkoTYmoja Informatyzacja, czyli kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 19:57
            W Polsce wciąż niemożliwe jest załatwienie drogą elektroniczną jakiejkolwiek
            sprawy od początku do końca. Na informatyzację państwa wydajemy ponad 2 mld zł
            rocznie, ale bez ładu i składu. A w dodatku to czterokrotnie mniej niż średnia
            w Unii

            Korzystnych dla obywateli i firm efektów nie przynoszą ani coraz większe
            pieniądze wydawane na państwową informatykę, ani kolejne plany i strategie
            ogłaszane niemal corocznie. Mamy za to kilka ważnych przedsięwzięć odłożonych w
            czasie.

            Od 1 lipca w Internecie miał być publikowany Monitor Polski B, zawierający
            sprawozdania finansowe podmiotów gospodarczych. Prawdopodobnie do sieci trafi
            dopiero za dwa lata.

            Podobnie z e-podpisem. Jego wprowadzenie w administracji miało nastąpić już po
            16 sierpnia, ale zostało odłożone o kolejne dwa lata. Te opóźnienia rząd
            tłumaczy nieprzygotowaniem urzędów.

            Według prezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wacława Iszkowskiego
            z IT u nas jest podobnie jak z drogami. Każdy rząd ma pomysł, jak przyśpieszyć
            ich budowę. Z tym że w przeciwieństwie do dróg, których mapa jest od dawna
            znana, w informatyce nie ma takiego celu. Co więcej, rozproszone w budżecie
            pieniądze na IT nie pozwalają ocenić rzeczywistej skali inwestycji.

            Fakt, że wiele dotychczasowych strategii pozostało na papierze, sprawia, iż pod
            względem możliwości korzystania z internetowych usług publicznych jesteśmy w
            unijnym ogonie. Tylko 2 proc. takich usług jest w Polsce dostępnych drogą
            elektroniczną, podczas gdy w innych państwach Wspólnoty - kilkadziesiąt
            procent. Wydatki na informatykę i telekomunikację w przeliczeniu na mieszkańca
            są w Polsce (374 euro) nie tylko mniejsze niż średnia Unii - 1376 euro, ale
            sprawiają, że ustępujemy już Czechom, Słowakom, Łotyszom i Litwinom.

            ZBIGNIEW ZWIERZCHOWSKI
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060801/ekonomia/ekonomia_a_1.html
                • Gość: Mewa Gdzie te urzędy elektroniczne? IP: *.toya.net.pl 13.08.06, 10:21
                  Definicja e-Urzędu:

                  eUrząd oznacza rozwiązanie organizacyjno-technologiczne, umocowane prawnie,
                  umożliwiające urzędom świadczenie usług publicznych za pomocą Internetu (w
                  przyszłości być może również za pomocą innych kanałów elektronicznych).

                  Pod pojęciem usług publicznych będziemy rozumieć usługi świadczone przez organy
                  administracji publicznej na rzecz obywateli oraz organizacji, a także inne formy
                  komunikacji pomiędzy organami administracji publicznej a obywatelami i
                  organizacjami, służące realizacji zadań administracji publicznej oraz wywiązaniu
                  się obywateli i organizacji z obowiązków wobec państwa.

                  Od sierpnia 2006 roku [1], [2], [3], [4] urzędy administracji publicznej
                  zobowiązane będą do umożliwienia interesantom dokonywania czynności w postaci
                  elektronicznej. Oznacza to dla urzędów konieczność wdrożenia odpowiednich
                  rozwiązań organizacyjnych ii informatycznych, które umożliwią realizację
                  powyższych zadań.

                  [1] Ustawa z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. 2001 nr
                  130 poz. 1450), art. 58 ust. 2 nakazuje organom władzy publicznej umożliwienie z
                  dniem 17 września 2006 r. odbiorcom usług certyfikacyjnych wnoszenia podań i
                  wniosków oraz innych czynności w postaci elektronicznej.

                  [2] Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 września 2005 r. (Dz. U. 2005 nr 200
                  poz. 1651) określa warunki organizacyjno-techniczne doręczania dokumentów
                  elektronicznych podmiotom publicznym oraz formę urzędowego poświadczenia odbioru
                  dokumentów w formie elektronicznej.

                  [3] Rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 11 października 2005 r.( Dz. U. Nr 212
                  Poz. 1766) w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych
                  określa standardy protokołów wymiany danych, przetwarzania danych i formatów
                  dokumentów dopuszczonych w systemach informatycznych używanych przez podmioty
                  realizujące zadania publiczne.

                  [4] Ustawa z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów
                  realizujących zadania publiczne (Dz. U. nr 64 poz. 565) tworzy warunki
                  skutecznego wdrożenia podpisu dokumentu elektronicznego i wymiany danych z
                  zastosowaniem środków teleinformatycznych i wprowadza ustawowy nakaz
                  umożliwienia elektronicznej wymiany dokumentów przez podmioty publiczne.


                  I gdzie to wszystko jest?
                  Dlaczego nie działa w Łodzi?
    • Gość: zenadka Kolejne opoznienie IP: *.icm.edu.pl 30.09.06, 11:33
      Za dzisiejszym "Dziennikiem Łódzkim":

      "Władze Łodzi zdecydowały o przesunięciu o kwartał uruchomienia wirtualnego
      urzędu miasta. Dopiero od nowego roku będzie można załatwiać część urzędowych
      spraw przez Internet i tzw. furtki miejskie, czyli stanowiska informatyczne w
      hipermarketach.

      W wirtualny sposób, nie wychodząc z domu, będzie można załatwić około dwustu
      spraw, związanych m.in. z zameldowaniem i koncesjami."

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/653036.html

      A w innych miastach juz dawno dziala...
      • Gość: gość Europejska Karta Praw Obywateli Społeczeństwa Inf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:18
        Preambuła
        UZNAĄC, iż Karta Podstawowych Praw Unii Europejskiej tworzy główne ramy dla
        niniejszej Karty
        BĘDĄC ŚWIADOMYM, że tworzące się Społeczeństwo Informacyjne stwarza nowe
        możliwości dla budowy dobrobytu społecznego, ale także może zwiększać ryzyko
        powstawania nierówności społecznych, z ich negatywnymi konsekwencjami dla
        oczekiwanej przez społeczeństwa europejskie spójności
        PODTRZYMUJĄC pogląd, że lokalne jednostki administracji publicznej muszą
        przyjąć takie ukierunkowane na obywatela strategie rozwoju Społeczeństwa
        Informacyjnego, by zapewnić równe szanse i świadczyć usługi coraz lepszej
        jakości
        BĘDĄC PRZEKONANYM, że samorządy muszą odgrywać aktywną rolę w rozwoju
        wykorzystania Internetu dla stymulowania rozwoju demokracji lokalnej oraz usług
        społecznych, dążąc przy wsparciu działań naszych miast, do osiągnięcia celów
        Strategii Lizbońskiej.
        DĄŻĄC do poprawy jakości lokalnego zarządzania i umocnienia stosunkówpomiędzy
        obywatelami Europy a władzami lokalnymi w celu stworzenia konkurencyjnego i
        wykwalifikowanego społeczeństwa

        Sygnatariusz
        Ja, niżej podpisany, w imieniu Miasta Łódź, będąc upoważnionym do podejmowania
        decyzji oraz reprezentowania Miasta i z tego tytułu biorąc udział w ponoszeniu
        odpowiedzialności za rozwój Społeczeństwa Informacyjnego w Unii Europejskiej

        Cele
        Podejmuję, w ramach moich kompetencji i zadań, wspieranie tworzenia i rozwoju
        usług, umożliwiających osiągnięcie następujących celów lokalnych, tj.:
        1.Promowanie dostępu do Internetu dla wszystkich obywateli i sprzyjanie
        jego skutecznemu wykorzystywaniu oraz umacnianie zaufania do technologii i
        usług administracji publicznej opartych na nowych technologiach
        2.Wzmocnienie podstawowego prawa do edukacji w Społeczeństwie Informacyjnym,
        dzięki czemu obywatele bez względu na wiek i zawód mogą uczestniczyć w rozwoju
        Społeczeństwa Informacyjnego i czerpać z tego korzyści.
        3.Udostępnianie informacji publicznych w przystępny i zrozumiały sposób
        4.Zapewnienie przejrzystej administracji publicznej

        Pragnę sukcesywnie wdrażać efektywną identyfikację i ochronę poszczególnych i
        wymiernych praw wszystkich obywateli Społeczeństwa Informacyjnego, niezbędnych
        dla przezwyciężenia wszelkich potencjalnych zagrożeń związanych z cyfrowym
        wykluczeniem oraz zagwarantowania społecznej i terytorialnej spójności.
        Zamierzam w szczególności, w ramach moich kompetencji, zidentyfikować oraz
        stopniowo chronić poniższe prawa:

        PRAWA

        Rozdział I. Prawo do dostępu do Internetu
        1.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał dostęp do Internetu w
        ogólnodostępnych Publicznych Punktach Dostępu do Internetu, najlepiej przez
        sieć szerokopasmową
        2.Każdemu obywatelowi Unii Europejskiej należy zagwarantować bezpieczeństwo i
        poufność wszelkich danych osobowych przetwarzanychprzy realizowaniu usług
        publicznych drogą elektroniczną

        Rozdział II. Prawo do edukacji i kształcenia
        3.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał prawo do nabycia podstawowych
        umiejętności niezbędnych do skutecznego korzystania z usług i informacji,
        udostępnianych z wykorzystaniem technologii teleinformatycznych
        4.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał dostęp do indywidualnej
        pomocy podczas korzystania z publicznych punktów dostępu do usług
        teleinformatycznych
        5.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał dostęp do platform kształcenia
        ustawicznego przez Internet, by mógł korzystać z wszelkich dostępnych zasobów,
        tworzonych przez udogodnienia technologii telekomunikacyjnych; dzięki temu
        będzie mógł on uczestniczyć w funkcjonowaniu społeczeństwa informacyjnego.

        Rozdział III. Prawo do informacji przez Internet
        6.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał dostęp do wysokiej jakości
        informacji przekazywanych przez jednostki administracji publicznej
        7.Każdy obywatel Unii Europejskiej będzie miał dostęp do informacji przez
        Internet niezależnie od stopnia swojej sprawności

        Rozdział IV. Prawo do uczestnictwa w życiu publicznym przez Internet
        8.Każdemu obywatelowi Unii Europejskiej zostanie zagwarantowane prawo do
        uczestnictwa w procesach decyzyjnych samorządu lokalnego, którego on lub ona
        jest członkiem, przy wykorzystaniu technologii teleinformatycznych
        9.Każdy obywatel Unii Europejskiej otrzyma odpowiedź od organów administracji
        publicznej w przypadku wszelkiego rodzaju konsultacji przez Internet.


















    • Gość: informatyk Tomaszewski i co, jestes nieudolny! IP: *.icm.edu.pl 03.02.07, 07:35
      Magistrat postanowi zrzucic wine na wykonawce. Ale nie jest tajemnica, ze racje
      ma pani Bartosik. Wdrozenie systemu nie bylo w sposob dostateczny nadzorowane.
      Pan Czajkowski, mimo zatrudnienia na caly etat, bywal w magistracie raz w
      tygodniu (pracuje przeciez na UŁ i ma rozliczne inne interesy). Pan Tomaszewski
      jest kompletnym ignorantem jesli chodzi o sprawy informatyczne i łykal każdy
      kit, który mu Czajkowski wciskal. A pan Kropiwnicki generalnie ma wszystko w
      dupie. Wiecej o wdrozeniu "e-urzedu" tutaj:
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/696178.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka