Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.21.*
09.11.02, 17:35
Dlaczego miejsce, które mogłoby być jednym z najatrakcyjniejszych fragmentów
Piotrkowskiej, jest prawie zupełnie niewykorzystane?? Pełni ono praktycznie
jedynie funnckję komunikacyjną. Przecież najważniejszy plac w mieście
powinien być znacznie szerzej wykorzystany. Nie stanowi on miejsca spotkań
ludzi (co najwyżej grupki młodzieży spod pomnika). Ustawione dookoła placu
samochody stanowią barierę dla prześcia ku centrum placu, czyniąć je jeszcze
bardziej niedostępnym. Wrażenie niegościnności potęguje okrągła linia wnętrza
placu, zniechęcając do wejścia. A mogło by być tak pięknie...
Wystarczyłoby wprowadzić zakaz parkowania dla samochodów wokół placu, a
parking ustanowić na zasłoniętej obecnie billboardami, pustej działce w
południowo-zachodniej części placu. Wyspę w środku placu trzeba by znacznie
powiększyć kosztem ulicy (ulica jest tam tak szeroka, że bez problemów
mieszczą się tam trzy/cztery pasy ruchu - przy obecnym natężeniu ruchu
zupełnie niewykorzystane). Nowa wyspa granicami musiałaby sięgać conajmniej
torowiska, a być może być nawet szesza (torowisko trzeba by wtedy przenieść
bliżej zewnętrznej). I mielibyśmy piękny, duży plac. Pozostała by jedynie
kwestia urządzenia. A więc ławki, niskopienne drzewka, w miejsce obecnych
wielkich i nijakich zielników. Ponadto silniejsza iluminacja, być może
niewielkie kawiarenko-ogóródki. I Plac Wolności zyskałby charakter
prawdziwego centralnego placu, stanowiąc jednocześnie świetne zwieńczenie
Piotrkowskiej.
Mam nadzieję, że Plac Wolności zmieni swoją formę, bo obecnie jest on
przykładem nijakości i zupełnego braku pomysłu na jego urządzenie. Oby komuś
władnemu chciało się zająć tym problemem.
pozdrawiam