yaa
14.11.02, 08:57
Ech jak człowiek się nudzi to różne rzeczy wypisuje. Moja wczorajsza
pociągowa "tfurczość":
Na Dworcu Centralnym w Warszawie
Siedziały sobie dwa żurawie
Gdy podbiegły do woza
Nakrzyczała na nich koza
Że zaraz stracą swe poroże
Bo na dworcu żurawi być nie może !
Ten wierszyk mądrością nie grzeszy
Może jednak Was ucieszy,
Że takie rzeczy przychodzą do głowy
Gdy POŚPIESZNY staje się zbyt OSOBOWY.
Pozdrawiam
Yaa