Gość: coconut
IP: *.catv.net.pl
23.05.05, 19:51
dziewczyny, pomozcie, naprawde uzaleznilam sie od jedzenia to nie jest zwykle
obzarstwo to jest uzalenienie, dzialam wbrew sobie, nie chce a mimo to siegam
do lodowki i wyciagam z niej kolejne rzeczy, nie moge powiedziec ze jestem
gruba, ale w ten sposob, w tym tempie jedzenia szybko taka bede, czy ktoras z
was tez czuje to co ja, ze jedzenie stalo sie nalogiem? jak sobie radzicie ze
soba, co robicie zeby po raz kolejny nie siegnac do lodowki, ja juz do siebie
nie mam sily :[