Dodaj do ulubionych

Czy TO stanie się przyczyną wojny?

05.02.06, 21:25
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147996.html
Obserwuj wątek
    • huann Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 21:28
      taki np. ich wielbłąd też obraża moje poczucie estetyzmu.
    • szprota Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 21:30
      wrzucaj od razu treść artykułu, nie każdemu net toyowski hula ;)


      Bliski Wschód: płonące ambasady, apele o zabijanie cudzoziemców








      PAP, IAR, jg 05-02-2006, ostatnia aktualizacja 05-02-2006 21:04

      Tysiące wyznawców islamu demonstrowały w sobotę i niedzielę w wielu krajach,
      protestując przeciwko publikacji przez prasę europejską, w ślad za duńskim
      dziennikiem, karykatur proroka Mahometa. W stolicy Libanu - Bejrucie, po
      porannym względnie spokojnym marszu protestacyjnym, islamscy demonstranci
      podpalili budynek, w którym znajduje się konsulat Danii. Doszło też do pogromów
      w dzielnicy chrześcijańskiej - Aszrafii. Natomiast w Iraku terroryści wezwali do
      zabijania cudzoziemców przebywających w tym kraju.

      Libańska policja użyła w niedzielę rano gazu łzawiącego i armatek wodnych, by
      rozpędzić wielotysięczny tłum demonstrantów przed misji Danii w Bejrucie.
      Policjanci oddali także serię ostrzegawczych strzałów w powietrze. W marszu w
      Bejrucie uczestniczyło około 10 tys. ludzi. Część ulic, prowadzących w kierunku
      duńskiego przedstawicielstwa, zostało zablokowanych przez armię w niedzielę rano.

      Gdy wydawało się, że sytuacja została opanowana, tysiące demonstrantów
      przegrupowały się w rejonie dzielnicy chrześcijańskiej, podpalając konsulat
      duński. W Aszrafii niszczono mienie chrześcijan, rozbijając szyby w oknach i
      demolując wnętrza sklepów.

      Niemal natychmiast z apelem o spokój wystąpili libańscy duchowni muzułmańscy.
      Takie działania jak podpalanie misji dyplomatycznych i atakowanie chrześcijan są
      "sprzeczne z duchem islamu" - podkreślono w oświadczeniu duchownych.

      Wieczorem, w reakcji na wydarzenia w Bejrucie, do dymisji podał się libański
      minister spraw wewnętrznych Hasan Saba. "W następstwie krytyki postanowiłem
      złożyć rezygnację" - powiedział minister po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu.
      Przyznał, że "mimo interwencji ponad tysiąca policjantów, nie zdołaliśmy
      przywrócić porządku z powodu determinacji tysięcy protestujących".

      Po południu Iraccy terroryści wezwali do zabijania cudzoziemców przebywających w
      tym kraju. Terorystyczne ugrupowanie Islamska Armia Iraku zachęca do atakowania
      duńskich oddziałów w Iraku oraz obywateli krajów, których media zamieściły
      karykatury proroka. Wcześniej z podobnym oświadczeniem wystąpiła organizacja
      zbrojna Armia Prawa działająca głównie w okolicy miasta Ramadi.

      W sobotę setki Palestyńczyków demonstrowały w Gazie, atakując kamieniami
      zamkniętą od czwartku siedzibę UE - palono niemieckie i duńskie flagi. Rannych
      zostało dwóch policjantów, rozbito okna siedziby UE. Apelowano o bojkot duńskich
      towarów a także oskarżano kraje Europy o znieważanie muzułmanów.

      W syryjskiej stolicy Damaszku kilkuset demonstrantów wdarło się w sobotę do
      duńskiej i norweskiej ambasady, podpalając oba budynki. Sceną dramatycznych
      zajść dzień później stała się stolica Libanu, Bejrut. Wielotysięczny,
      zachowujący się agresywnie tłum podpalił budynek konsulatu duńskiego - doszło
      też do niszczenia mienia w chrześcijańskiej dzielnicy Bejrutu Aszrafija.

      W Afganistanie, mimo apelu prezydenta Hamida Karzaja, by Afgańczycy "mieli
      odwagę wybaczyć winnym", tysiące ludzi protestowały w niedzielę w centrum kraju.

      Ataki na europejskie placówki dyplomatyczne wywołały zaniepokojenie i potępienie
      ze strony UE, która uznała, że "tego rodzaju akty są absolutnie
      nieusprawiedliwione i nie do przyjęcia". Austriacka prezydencja zażądała też, by
      "odpowiednie władze podjęły wszelkie działania konieczne dla zapewnienia
      bezpieczeństwa Europejczykom i ochrony ich mienia". "W sytuacji obecnych napięć
      prezydencja Unii Europejskiej pilnie wzywa wszystkie zaangażowane strony do
      wstrzemięźliwości, a także niedopuszczenia do dalszej przemocy".

      Amerykański Departament Stanu uznając, że publikacja kontrowersyjnych karykatur
      stanowi "niemożliwe do zaakceptowania" zachęcanie do nienawiści religijnej bądź
      etnicznej", podkreślił jednak w sobotę, iż "solidaryzuje się z Danią i innymi
      europejskimi przyjaciółmi w sprzeciwie wobec oburzających scen, do których
      doszło w Syrii".

      Przed eskalacją sporu o karykatury Mahometa ostrzegał w niedzielę szef
      niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier. "Nie mamy jeszcze do czynienia z
      wojną między kulturami. Jesteśmy jednak dziś oddaleni od pożądanego dialogu
      bardziej, niż byśmy sobie tego życzyli i niż jest to konieczne" - powiedział
      podczas konferencji na temat bezpieczeństwa w Monachium.

      Watykan skrytykował w sobotę publikację karykatur Mahometa oraz gwałtowne
      protesty, jakie mają miejsce w reakcji na nie. "Prawo do wolności myśli i
      przekonań, usankcjonowane przez Deklarację Praw Człowieka, nie może oznaczać
      prawa do obrażania uczuć religijnych wierzących" - oświadczyła Stolica
      Apostolska, dodając, że zasada ta odnosi się do każdej religii.

      Europa: Protesty przeciwko publikacjom karykatur Mahometa

      Kilka tysięcy ludzi protestowało w niedzielę w Brukseli przed siedzibami
      belgijskiej publicznej telewizji i radia przeciwko publikowaniu w belgijskiej
      prasie karykatur Mahometa. Podobne demonstracje obyły się w Wiedniu i w Paryżu.

      Belgijska policja podała, że nie dokonano aresztowań, i że w demonstracji wzięło
      udział około 3 tysięcy ludzi.

      W Paryżu w manifestacji uczestniczyło około 1.000 ludzi.

      "Atak na proroka to atak na wszystkich muzułmanów" - widniał napis na niesionym
      wysoko transparencie. Uczestnicy demonstracji skandowali okrzyk "Allah jest wielki".

      Francuski premier Dominique de Villepin zaapelował do obywateli, by okazali się
      "odpowiedzialni" w chwili, gdy w całym świecie dochodzi do protestów przeciwko
      publikowaniu karykatur proroka islamu Mahometa uważanych za bluźniercze przez
      wyznawców tej religii.

      W wielu miejscach na świecie protesty muzułmanów przybrały formę aktów przemocy.

      "Oczywiście, że potępiam takie demonstracje i spiralę przemocy, lecz musimy brać
      odpowiedzialność za to co mówimy i robimy" - powiedział francuski premier w
      rozgłośni Europe-1.
      • Gość: marrgos Re: Marrgos, mam prośbę IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 21:32
        nie ma problemu, się poprawię.
        jakiś czas temu ktoś mi zwrócił uwagę żeby wrzucać linki a nie całe treści :)
        • Gość: magda Re: Marrgos, mam prośbę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:34
          Ja tez uwazam, ze powinno sie wrzucac linki. Tresc inaczej czyta sie na stronie,
          z ktorej ona pochodzi, a inaczej tutaj. Zreszta wiele osob juz to potwierdzilo.
          • uerbe Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:36
            Gość portalu: magda napisał(a):

            > Ja tez uwazam, ze powinno sie wrzucac linki...

            To, że tak uważasz wcale nie musi oznaczać, że tak jest dobrze. Pół biedy jeśli link jest oryginalny i po jego wyglądzie łatwo dojść, gdzie zaprowadzi - a co, jeśli wszyscy wrzucą takie linki? Mnie tak akurat wygodniej, bo tinyurl'e robię z poziomu paska narzędziowego Firefoxa. Na Usenecie w dobrym tonie jest wrzucanie choćby części treści, do jakiej odwołuje się podawany przez autora wiadomosci odnośnik... ale forom internetowym do Usenetu jeszcze sporo brakuje.
            • Gość: magda Re: Marrgos, mam prośbę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:39
              > To, że tak uważasz wcale nie musi oznaczać, że tak jest dobrze.

              No ja tu nie mam wspomnianej juz wladzy absolutnej, wiec i moja racja prawda
              absolutna nie jest, ale mam prawo ja wypowiedziec.

              > a co, jeśli wszyscy wrzucą takie linki?

              Moze sie to zdarzyc i owszem, ale do pewnych forumowiczow stosuje zasade
              ograniczonego zaufania z akcentem na slowo "zaufania". I marrgos do nich nalezy.
              • uerbe Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:46
                Gość portalu: magda napisał(a):

                > Moze sie to zdarzyc i owszem, ale do pewnych forumowiczow stosuje zasade
                > ograniczonego zaufania z akcentem na slowo "zaufania". I marrgos do nich
                > nalezy.

                Chyba nie rozumiesz tego, co ileś ta postów wcześniej zgrabnie objaśniła Szprota - wklejanie choćby krótkiej "zajawki" do linka to ukłon w stronę tych, co siedzą na dial-up'ie. Zaufanie nie ma tu nic do rzeczy, to raczej kwestia uprzejmości i zrozumienia.
                • Gość: magda Re: Marrgos, mam prośbę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:51
                  Ok, powiedzmy, ze po otwarciu zamieszczonego przez Ciebie linku odebralam go
                  jako jakis smiec, spam (w domysle cos co moze zainfekowac kompa). Natomiast co
                  do zasad, to sa chyba po to, zeby je lamac, nie? Mnie osobiscie nie przeszkadza
                  link - wole czytac na stronie, z ktorej tekst pochodzi. Takie mam widzimisie. A
                  przeciez moj glos nie zadecyduje za kogos, nie? A co do tego, ze link sie moze
                  nie otworzyc, to pozostaje zwrocic sie do zalozyciela watku lub olac sprawe -
                  nie sadze by komus spedzalo sen z powiek, ze nie moze przeczytac jakiegos tekstu.
                  • uerbe Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:57
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    > Ok, powiedzmy, ze po otwarciu zamieszczonego przez Ciebie linku odebralam go
                    > jako jakis smiec, spam (w domysle cos co moze zainfekowac kompa). Natomiast co
                    > do zasad, to sa chyba po to, zeby je lamac, nie? Mnie osobiscie nie
                    > przeszkadza link - wole czytac na stronie, z ktorej tekst pochodzi.

                    Ależ ja nie mówię, żeby w ogóle z linkowania zrezygnować. Twierdzę tylko, że w dobrym tonie jest:
                    a) wklejenie cytatu bądź krótkie streszczenie
                    b) podlinkowanie, coby dać innym wgląd w materiał oryginalny
                    c) w przypadku użycia skrótu - podać także oryginalny url (to właściwie zasada dotycząca stricte Usenetu - długie adresy łamią się w kiepskich czytnikach, stąd potrzeba skracania)

                    > nie sadze by komus spedzalo sen z powiek, ze nie moze przeczytac jakiegos
                    > tekstu.

                    To już kwestia tego, jak ten co linka wkleił traktuje swoich potencjalnych odbiorców.
                    • marrgos Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:58
                      jeśli rzecz dotyczy mnie to potencjalnych odbiorców traktuję z całym
                      szacunkiem :)
                  • szprota moim niezbyt skromnym zdaniem 05.02.06, 23:03
                    albowiem, że zacytuję Maginiak, uwielbiam grzeszyć, ale żeby od razu skromnością
                    - to:
                    1. dajmy wybór pomiędzy klikiem w link a przynajmniej pobieżnym zapoznaniem się
                    z treścią bez potrzeby otwierania kolejnego okienka, panelu czy karty w
                    przeglądarce. argument za tym, by choćby streścić to, co się wkleja jest również
                    fakt, że linki się dość szybko potrafią zdeaktualizować - odnosić do zupełnie
                    innej treści bądź zmartwieć ;)
                    2. zasady są po to, żeby je łamać, ale czy nie sensowniej robić to wtedy, gdy te
                    zasady po prostu utrudniają życie? a tu proponujemy zasadę, która raczej się tym
                    nie charakteryzuje, po mojemu nawet wręcz przeciwnie.
                    • Gość: magda Re: moim niezbyt skromnym zdaniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:06
                      Ale czy nie szukamy przypadkiem dziury w calym?
                      • szprota szukanie dziury w całym 05.02.06, 23:10
                        to raczej domena Czechów. Z naciskiem na mena ;)
            • yarro Oftopik total... 05.02.06, 23:02
              Jak w fajerfoksie ustawić to o czym mówisz :)?
              • szprota właśnie, właśnie! [też ff] 05.02.06, 23:05

                • uerbe Rozszerzeniem 06.02.06, 00:01
                  TinyURL Creator - wygląda <a
                  href="http://www.toya.net.pl/~uerbe/files/img/misc/firefox-tinyurlcreator.PNG">tak</a>,
                  pobrać można <a
                  href="https://addons.mozilla.org/extensions/moreinfo.php?id=126&application=firefox">stąd</a>.
                  • uerbe Poprawka 06.02.06, 00:01
                    addons.mozilla.org/extensions/moreinfo.php?id=126&application=firefox
                  • yarro Dzięki :) 06.02.06, 02:05
                    ... ale masz tych przycisków ;]
        • szprota [ot] 05.02.06, 21:35
          po mojemu najbezpieczniej i to (żeby modemowcy radiowcy nie musieli się
          przeklikiwać) i to (żeby było odesłanie do źródła informacji)
          a co do meritum, to zaprezentuję przykład myślenia życzeniowego i wyrażę
          nadzieję, że nie.
      • marekwojciechowski Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 21:36
        Netykieta
        Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie
        a więc i na Forum Gazeta.pl.
        Jak pisać:
        (...)
        Czego unikać:
        (...)
        Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
        podać link z odpowiednim komentarzem.
        Pozdrawiam
        • szprota to była tylko prośba 05.02.06, 21:39
          wystarczy napisać "nie" ;p
          a skoro już sięgamy do netykiety, to w takim razie zbrakło omówienia bądź
          komentarza.
          • marekwojciechowski Re: to była tylko prośba 05.02.06, 21:41
            Czasami komentarzem jest tytuł wpisu - Czy To stanie się przyczyną wojny?
            Pozdrawiam
            • gray Re: to była tylko prośba 05.02.06, 21:56
              marekwojciechowski napisał:

              > Czasami komentarzem jest tytuł wpisu - Czy To stanie się przyczyną wojny?

              a czasami nie.
        • mag.gie Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 21:39
          Cóż, ale wydaje mi się, że wklejanie tekstu jest wygodniejsze, np. natychmiast
          wiem czy już ten artykuł czytałam...
          A czasami, zanim sie otworzy...
          • Gość: marrgos Re: Marrgos, mam prośbę IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 21:40
            ojoj, ależ się burza zrobiła..
            ja bym wolała żeby wojen nie było...
        • uerbe Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:37
          marekwojciechowski napisał:

          > Czego unikać:
          > (...)
          > Nie wklejaj _całych_ cudzych wypowiedzi...

          Podkreślenie moje.
          • marrgos Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:40
            [nie osobiście do Ciebie]
            wydaje mi się, że szkoda że koncentujemy się tak bardzo na formie, nie na
            treści..
            • mag.gie Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:42
              marrgos napisała:

              > [nie osobiście do Ciebie]
              > wydaje mi się, że szkoda że koncentujemy się tak bardzo na formie, nie na
              > treści..

              zróbmy coś z formą aby był łatwiejszy dostęp do treści.
              • marrgos Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:44
                wydaje mi się że już obiecałam poprawę, jak również odpokutowałam.. co do formy.
                to może teraz byśmy podyskutowali o treści?
                • uerbe Re: Marrgos, mam prośbę 05.02.06, 22:49
                  marrgos napisała:

                  > to może teraz byśmy podyskutowali o treści?

                  Bardzo chętnie. Moim skromnym zdaniem możemy oczekiwać co najwyżej spalenia redakcji Rzepy. Swoją drogą, ciekawi mnie czy redaktorzy tego pisma byliby równie skłonni do pokazywania swoich publikacji u boku naszych żołnierzy stacjonujących w Iraku. CNN mógł nie opublikować karykatury a Rzepa musiała?
                  • marrgos Moim skromnym zdaniem.. 05.02.06, 22:55
                    te wydarzenia mogą wywołać falę ogólnoświatowych zamachów terrorystycznych,
                    które być może do nas bezpośrednio i od razu nie dotrą do nas..
                    Jaka byłaby reakcja świata zachodniego nie umiem przewidzieć. My Polacy
                    jesteśmy w tej komfortowej sytuacji że Arabowie .. chyba lubią i szanują
                    obywateli Lechistanu. Ale nie sądzę że należy zaistniałą sytuację bagatelizować.
                    • uerbe Re: Moim skromnym zdaniem.. 05.02.06, 22:59
                      marrgos napisała:

                      > My Polacy jesteśmy w tej komfortowej sytuacji że Arabowie .. chyba lubią i
                      > szanują obywateli Lechistanu...

                      Nie wiem.
                      • mag.gie Re: Moim skromnym zdaniem.. 05.02.06, 23:15
                        marrgos napisała:

                        > My Polacy jesteśmy w tej komfortowej sytuacji że Arabowie .. chyba lubią i
                        > szanują obywateli Lechistanu...

                        Oj, nie wiem. Przede wszystkim obraziliśmy w ten sposób wyznawców islamu. Fakt,
                        to był przedruk. Zasłoną może byc też "wolność słowa". Ale czy spotkamy się ze
                        zrozumieniem. Tym bardziej, że duzo szumu robi sie wokół "przeprosin", którymi
                        zwracamy na siebie uwagę...
                        • marrgos Re: Moim skromnym zdaniem.. 05.02.06, 23:23
                          Skoro Rzeczypospolita popełniła błąd to dobrze że rząd stara się go
                          zneutralizować. Nawet jeśli motywem jest strach, a nie rzeczywista skrucha. W
                          końcu dlaczego ktoś miałby cierpieć za nie swoje przewiny lub może raczej brak
                          wyczucia. I niestety uważam, iż istnieje realne niebezpieczeństwo, że
                          cierpienie mogłoby być dosłowne. Trzeba zdać sobie z tego sprawę.
                          • mag.gie Re: Moim skromnym zdaniem.. 05.02.06, 23:28
                            marrgos napisała:

                            > Skoro Rzeczypospolita popełniła błąd to dobrze że rząd stara się go
                            > zneutralizować.

                            Ale to Rz zawiniła, więc niech ona przeprasza.
                            Dlaczego rząd się wtrąca? Robiąc przy tym duzo szumu:/
                          • uerbe Re: Moim skromnym zdaniem.. 06.02.06, 00:04
                            marrgos napisała:

                            > Trzeba zdać sobie z tego sprawę.

                            Ja bym to ujął inaczej - trzeba _było_ zdawać sobie z tego sprawę.
    • michael00 Tak (bt) 05.02.06, 21:32
      • marrgos Re: Tak (bt) 05.02.06, 21:42
        to tak czy nie?
        • marekwojciechowski Re: Tak (bt) 05.02.06, 21:46
          Jako absolwent "Zmechu" Droga Małgosiu :) odpowiem Ci tak - czasami o pokój
          trzeba zawalczyć.
          • marrgos Re: Tak (bt) - [ot] 05.02.06, 21:48
            acha, a o który pokój? ;)
            • marekwojciechowski Jestem za a nawet przeciw:) 05.02.06, 21:50
              O ten, w którym teraz urzędujesz :)
          • szprota nie ma czegoś takiego jak walka o pokój 05.02.06, 21:53
            to oksymoron :)
            • marrgos Re: nie ma czegoś takiego jak walka o pokój 05.02.06, 21:56
              hmm.. nie jestem przekonana. a ruch dzieci kwiatów? oni, przynajmniej w
              założeniach i pacyfistycznymi metodami - walczyli o pokój. a filmy antywojenne?
              to też walka o pokój przecież.
              • szprota Re: nie ma czegoś takiego jak walka o pokój 05.02.06, 22:01
                to nie była imho walka, tylko propagowanie idei. walka ma wpisaną w definicję
                przemoc, zdobycie przewagi nad przeciwnikiem. a w pacyfizmie cały bajer polega
                na tym, żeby nikomu na zdobyciu tejże nie zależało, żeby potrafił wykrzesać w
                sobie szacunek dla inności.
                tak to interpretuję, ale jak powiedziało dziś Huann chińskie ciasteczko,
                kontrowersje są tylko porównaniem ludzkich umysłów.
                • marrgos Re: nie ma czegoś takiego jak walka o pokój 05.02.06, 22:10
                  w mojej opinii to z jednej strony jest kwestia stosowanych terminów, choć mimo
                  wszystko sądzę że akcje propagandowe na rzecz pacyfizmu również można określić
                  mianem walki. walka nie jest przecież synonimem stosowania przemocy, np. walka
                  sportowa.
                  z drugiej zaś strony zdarza się i zdarzało wielokrotnie w historii że szybka
                  wygrana w walce - często prawie bez samej przemocy - lub wręcz demonstracja
                  siły z jednej strony prowadziła do natychmiastowego zawarcia pokoju.
                  • szprota rzuciłam sobie okiem na definicję 05.02.06, 22:17
                    i faktycznie, walka nie jest tożsama z przemocą czy rywalizacją, również, że
                    zacytuję, "4. «działanie mające na celu osiągnięcie, uzyskanie, zdobycie,
                    odzyskanie, utrzymanie kogoś, czegoś, polepszenie czegoś»"
                    gdyby tylko dało się na tym poprzestać :)
                    • marrgos Re: rzuciłam sobie okiem na definicję 05.02.06, 22:22
                      jestem za :)
                    • marekwojciechowski :) 05.02.06, 22:22
                      szprota napisał:
                      gdyby tylko dało się na tym poprzestać :)

                      Pokładajmy ufność w Panu :)
            • marekwojciechowski Dzięki - żyłem w niewiedzy :) 05.02.06, 22:03
              www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/GN/2001-45-3.html
              www.wprost.pl/ar/?O=12772&C=57
              • szprota poproszę o omówienie lub komentarz 05.02.06, 22:10
                gołe linki nic mi nie mówią ;p
                • marekwojciechowski :) 05.02.06, 22:12
                  Linki nie mogą być "gołe"
                  • uerbe ? 05.02.06, 22:39
                    marekwojciechowski napisał:

                    > Linki nie mogą być "gołe"

                    A linki do stron porno?
                • Gość: magda Re: poproszę o omówienie lub komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:14
                  Sorry, ale mam pytanie. Czy jako opiekunka forum nie powinnas wiecej opiekowac
                  sie, moderowac itp, a mniej udzielac sie w dyskusjach? Bo widac Cie tu nader
                  czesto. BTW to nie atak, pytam z ciekawosci.
                  • szprota Nie [nt] 05.02.06, 22:20

                    • Gość: magda Re: Nie [nt] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:21
                      No tak, wladza absolutna ma zawsze racje. :)
                      • marekwojciechowski Re: Nie [nt] 05.02.06, 22:24
                        Magdo...władza absolutna ?
                        Nie...zero podobieństwa....sama zobacz :)
                        i24.ebayimg.com/02/i/04/0b/ac/a1_1.JPG
                        • marrgos Re: Nie [nt] 05.02.06, 22:25
                          proszę, przestańcie bo mi się urwie brzuch :)
                          od śmiania....
                        • Gość: magda Re: Nie [nt] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:28
                          :D Przykro mi, nie wiem, jak wyglada, ciezko mi ocenic.
                      • szprota Magdo, mnie się po prostu 05.02.06, 22:26
                        nie bardzo chce tłumaczyć, dlaczego piszę na forum, a tylko przy okazji mam
                        uprawnienia, żeby od czasu do czasu (na szczęście rzadko) z nich korzystać. w
                        każdym razie fakt, że jestem opiekunką forum nie zniechęci mnie do pisania na
                        tymże, bo niby dlaczegóż miałoby? jestem forumowiczką jak reszta was, tylko mam
                        kwadraciki po lewej stronie i kilka przycisków.
                        rzuć sobie okiem na link pod słowem "opiekują się" w opisie FŁ, jeśli masz
                        jeszcze jakieś wątpliwości. tam ktoś to napisał nieco składniej niż Szprota AD
                        5.02.2006 po ośmiu godzinach pracy :)
                        • Gość: magda Re: Magdo, mnie się po prostu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:30
                          Ok, przyjelam do wiadomosci. Wiecej grzechow nie pamietam.
                          • szprota no to ja pukam trzy razy 05.02.06, 22:39
                            całować po stule nie trzeba ;)
                            • Gość: magda Re: no to ja pukam trzy razy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:41
                              Ucieklam bez pokuty i ide grzeszyc dalej. :)
                              • huann Re: no to ja pukam trzy razy 05.02.06, 22:42
                                Gość portalu: magda napisał(a):

                                > Ucieklam bez pokuty

                                jeż pod krzewem?
    • michael00 Nie (bt) 05.02.06, 21:34
      • marrgos Re: Nie (bt) 05.02.06, 21:47
        to tak czy nie?
    • brite być może (bt) 05.02.06, 21:54

    • Gość: s Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: 217.60.98.* 05.02.06, 21:58
      kobenhavn aufwiederzehen
    • marrgos Co sądzicie o tych wydarzeniach? 05.02.06, 22:31
      A tak poważnie, wracając do tematu wątku:
      Co sądzicie o tych wydarzeniach?
      • brite Re: Co sądzicie o tych wydarzeniach? 05.02.06, 22:41
        Nie widzę w nich nic niecodziennego. Dopóki będzie duża przepaść między bogatymi
        a biednymi, ci drudzy będą łatwo dawali się wmanipulowywać w konflikt z tymi
        pierwszymi.
        • Gość: konkret Re: Co sądzicie o tych wydarzeniach? IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 05.02.06, 23:48
          taaaaa,a mozna wiedziec kto jest tym bogatym a kto ty biednym?
          • brite Re: Co sądzicie o tych wydarzeniach? 06.02.06, 00:31
            W zasadzie od czynników materialnych ważniejsza jest udana manipulacja.

            Ale, naprawdę nie potrafisz rozróżnić?
    • keridwen ? [nt] 05.02.06, 22:34

      • Gość: magda Re: ? [nt] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=36265142&a=36265142
        • keridwen Re: ? [nt] 05.02.06, 22:42
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=36265142&a=36269568
    • niebieski.kot Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 22:35
      zapytaj moze na forum kraj badz wydarzenia.

      wydaje mi sie, ze nie jest to watek stricte lodzki.

      poza tym - popieram apele- wklejaj tresci albo omawiaj linki.
      • marrgos Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 22:36
        może masz rację...
        choć szkoda, tak uważam.
      • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 22:43
        niebieski.kot napisała:
        wydaje mi sie, ze nie jest to watek stricte lodzki.

        Za to ten jest bardzo łódzki :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=19914808
        • huann Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 22:43
          wówczas był :)
        • szprota nie czepiajmy się :) 05.02.06, 22:48
          to jest re zarówno do Kota jak i Marka
          naprawdę nie widzę wady w tym, że wątek nie dotyczy Łodzi. przynajmniej nie
          bezpośrednio (mam nadzieję).
        • niebieski.kot Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 23:02
          o ile dobrze mi sie wydaje, rok temu nie bylo cie na forum, wiec nie jestes w
          stanie obiektywnie ocenic w jakim stopniu wyzej wymieniony watek byl adekwatny
          do formuly i spraw biezacych forum lodz.
          • marrgos Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 23:09
            a skąd ta pewność co do Marka?
            • niebieski.kot Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 23:11
              nazwijmy to kobieca intuicja, dobrze?
              • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 23:16
                Przykro mi ale w tym wypadku zawiodła.
                Jestem na tym Forum "nieco" dłużej niż rok.
                ___________________

                Wracając do treści wątku, poniżej ciekawy, jak sądzę tekst.
                Przytoczę go w całości:

                Źle pojęta solidarność / O. Dariusz Kowalczyk - Jezuita /

                Wydarzenia związane z publikacją żartobliwych - jak niektórzy uważają -
                rysunków Mahometa są wyrazem konfliktu cywilizacji, ale bardziej jeszcze
                wyrazem konfliktu wrażliwości - laickiej i religijnej.

                Nie znaczy to, że po stronie muzułmańskiej występuje wyłącznie wrażliwość
                religijna, a po zachodniej - laicka. Chrześcijanie mogą się nauczyć od
                muzułmanów solidarnego reagowania na to, co im się nie podoba w traktowaniu ich
                wiary, religii. Abstrahuję od stylu, stopnia reakcji, od gróźb użycia przemocy
                przez muzułmanów. Chrześcijanie na Zachodzie są po prostu czasem zbyt
                spolegliwi, co wskazuje na ich obojętność wobec własnej wiary.

                Laicyzm ma swoje dogmaty, wartości, których ostro broni. Niestety, wśród tych
                wartości niekiedy brakuje poszanowania dla religii. Mam nadzieję, że zbyt
                ostra, agresywna i histeryczna reakcja muzułmanów sprawi, że w środowiskach
                laickich pojawi się pewna refleksja, przyjdzie opamiętanie. Może skorzystają na
                tym chrześcijanie, którzy raz po raz muszą znosić wykorzystywanie ich symboli
                religijnych na różne sposoby.Pokazując słuszne sedno sprzeciwu muzułmanów w tym
                konflikcie cywilizacji, nie chcę powiedzieć, że oni mają więcej racji. Nie, tak
                nie sądzę. Zachód nie powinien się jednak upierać przy prawie do publikowania
                satyrycznych rysunków Mahometa, które oni uważają za bluźniercze. Zachód
                powinien być bardziej stanowczy w innych sprawach w relacjach z muzułmanami.
                Myślę o zasadzie wzajemności. Laicki Zachód nie walczy o prawa chrześcijan w
                krajach arabskich, bo nie lubi chrześcijaństwa.

                Dziennikarze, chcąc bronić pewnych wartości europejskich, solidarnie stają
                przeciwko muzułmańskiej agresji i bronią publikacji karykatur. Jest to jednak
                zła solidarność. Nie na tym polu trzeba się ścierać z tym, co niedobre w
                islamie. Można się dziwić, że muzułmanie tak ostro reagują, skoro my opowiadamy
                sobie dowcipy o Jezusie. Nie trzeba chyba jednak wiele wysiłku, by zrozumieć,
                że skoro nie chcą tego, bo to dla nich bluźnierstwo, nie warto ich na tym polu
                prowokować i budować złą dziennikarską solidarność.

                /Rzeczpospolita - on line
                O. Dariusz Kowalczyk jest przełożonym warszawskiej prowincji jezuitów /
                • niebieski.kot Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 05.02.06, 23:18
                  wiec powinienes kojarzyc i watek i owczesna sytuacje.
                  chyba, ze bywasz _bardzo_ wybiorczo.
    • marekwojciechowski Ktoś powiedział A, ktoś inny powie B... 07.02.06, 11:24
      wiadomosci.onet.pl/1255891,12,item.html
    • yarro Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 14:07
      Wątek jak zawsze podryfował w nieznane ;)
    • cassani Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 15:32
      wojna trwa od 11 września. nie jest to taka wojna do jakich sie
      przyzwyczailiśmy - totalna - bo taka zakończyła by sie około 5 minut po jej
      rozpoczęciu wielkim bum. zresztą duże wojny światowe to specyfika wyłącznie XX
      wieku - wcześniej toczyły sie głównie konflikty regionalne, z których znaczna
      większość w naszej ukochanej Europie - ale i inni chętnie sie wybijali.
      Obecna wojna jest pełzająca i myślę że za 50-60 lat historycy za datę jej
      rozpoczęcia uznają 11 września.
      • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 16:39
        Ktoś mądry kiedyś powiedział, że świat jest w stanie pernamentnej wojny
        przerywanym na krótko okresem pokoju.
        • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:45
          Mylisz pojecia. Pokoje nie maja okresu. :)
          • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 16:46
            Hmmm....
          • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 16:47
            Wnoszę wiec, że wojna ma okres. Więc jestem pokojem ?
            • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:50
              Powiedzmy, w pokoju jestes.
              • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 16:51
                w kuchni :)
                • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:54
                  Tylko zebys niestrawnosci nie dostal. :)
                  • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 16:55
                    Od przebywania w kuchni ?
                    • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:57
                      Myslalam, ze cos tam konsumujesz i piszesz jednoczesnie o okresach.
                      • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 17:00
                        W kuchni mam swoje stanowisko dowodzenia.
                        Gabinecik zaanektowała Małgośka :(
                        Teraz jest co prawda w Nowym Miejscu Pracy :) ale i tak jestem bez szans, w
                        fotelu wyleguje się Masza ;)
                        Ach te baby :)
                        • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:08
                          W takim razie czas zawalczyc o pokoj.
                          • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 17:12
                            Oddalam się zawalczyć o mamonę :)
                            • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:23
                              Poki co watek "maglowanie marka" zostal zainfekowany przez adoratorki kotow. Ech...
                              • Gość: magda Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:47
                                kurcze, mialy byc amatorki. :) Ale jesli o to chodzilo keri, to nie blad
                                interpunkcyjny, tylko logiczny.
                              • rozmowy_kontrolowane Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 17:49
                                "Zainfekowany"- ładne słowo. Czuję się jak wirus. ROTFL.

                                A jeśli chodzi o infekcję, to ja na forum zauważam inną.
                                Ale to moje prywatne przemyślenia.

                                EOT.
    • Gość: yy Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:58
      <a href="http://www.cekol.pl>cc</a>
      • Gość: ll Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:59
        ff
        • marekwojciechowski Re: Czy TO stanie się przyczyną wojny? 07.02.06, 17:02
          www.insbet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka