Dodaj do ulubionych

Ranking Sądów - łódzkie najgorsze!

11.02.06, 00:28
Najnowszy numer tygodnika Wprost przynosi ranking polskich Sądów Karnych i
Cywilnych. Niestety nie jest to rank korzystny dla łódzkiej Temidy.
Łódzkie sądownictwo jest oceniane jako najgorsze w Polsce!

Jeden przykład. Średnio na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej w statystycznym
Sądzie w Polsce trzeba czekac 7,3 miesiąca. Ostatni w rankingu Sąd w Łodzi
takie sprawy załatwia w 14 miesiecy!

Szczegółowy ranking z komentarzem - link poniżej
www.wprost.pl/ar/?O=86650
Obserwuj wątek
    • damndogu Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! 11.02.06, 09:50
      już była dyskusja o tym jakże opiniotwórczym pisemku:] jestem wprost zaszokowany
      powtórką z rozrywki :D

      jak te pierdzistołki nie dopuszczają ludzi spoza "rodziny" to nic dziwnego, że
      mamy taką a nie inną sytuację...
    • Gość: jjdew Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 10:07
      Potwierdzam.
      Prosta sprawa o uchylenie uchwał trwała 16 miesięcy i na tym nie
      koniec........cd w apelacji.
      Inny podobny przypadek to 13 miesięcy.
      Sąd z reguły nie zauważa braku prawomocnej reprezentacji jednej ze stron sprawy.
      Przetrzymywanie akt sprawy przez kilka miesięcy, po to aby stwierdzić swoją
      niewłaściwość i przekazać po następnych miesiącach sądowi właściwemu.
      Czy można mówić jeszcze o autorytecie sądu ?!
    • teufel Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! 11.02.06, 10:17
      A sądy 24-godzinne będą sprawę załatwiać w 51h ;-)
    • keridwen tresc 11.02.06, 13:22
      Orlęta Temidy
      Tygodnik "Wprost", Nr 1209 (12 lutego 2006)

      Najlepiej pracują sędziowie w Elblągu i Tarnowie, a do czołówki dołączyli też
      sędziowie z Warszawy

      Tomasz Krzyżak

      Polskie sądy budzą się z letargu. W ostatnich 10 latach czas trwania procesu
      cywilnego skrócił się dwukrotnie. To najlepszy wynik spośród wszystkich krajów
      postkomunistycznych. Najlepsze polskie sądy są w stanie zakończyć sprawę karną w
      miesiąc, a cywilną - w dwa tygodnie. Coraz mniej jest też sędziów oskarżanych o
      korupcję oraz wysługiwanie się politykom i pospolitym przestępcom. A najlepsi
      sędziowie stali się medialnymi gwiazdami - jak Andrzej Kryże, który po
      spektakularnej walce z adwokatami głównych oskarżonych w sprawie FOZZ został
      wiceministrem sprawiedliwości.
      Lepszą pracę sędziów zaczynają dostrzegać obywatele: według badań CBOS, już
      prawie co czwarty Polak ocenia polski wymiar sprawiedliwości pozytywnie. Jeszcze
      w połowie lat 90. ten odsetek nie przekraczał 10 proc. Czwarty już ranking sądów
      tygodnika "Wprost" pokazuje, które polskie sądy reformują się najszybciej i w
      największym stopniu dopasowują się do europejskich standardów.

      Elbląg, Tarnów, Tarnobrzeg
      Zwycięzcą rankingu jest w tym roku Sąd Okręgowy w Elblągu, który już w
      poprzednich latach był blisko podium (w 2004 r.- na 5. pozycji). W pierwszym
      półroczu ubiegłego roku na wyrok w sprawie cywilnej trzeba było tam czekać
      średnio 4,6 miesiąca, a w sprawie karnej - 1,9 miesiąca. Wprawdzie na wyrok w
      sprawie karnej najkrócej czekało się w Łomży (4. miejsce w rankingu) - 0,7
      miesiąca, ale do sądu w Elblągu trafiają sprawy większego kalibru i jest ich po
      prostu więcej. - Pracujemy w tym samym składzie sędziowskim od wielu lat, więc
      ta stabilizacja i wzajemne zaufanie procentują dobrymi wynikami - mówi "Wprost"
      Krzysztof Nowaczyński, wiceprezes Sądu Okręgowego w Elblągu.
      Drugi w tegorocznym rankingu sąd w Tarnowie w poprzednim zestawieniu był na 4.
      miejscu. W sprawach karnych wyroki zapadają tam już po dwóch miesiącach. Zdaniem
      Jacka Satko, prezesa Sądu Okręgowego w Tarnowie, dzieje się tak dlatego, że
      podlegli mu sędziowie każdą sprawę traktują tak, jakby była to najważniejsza
      sprawa w ich karierze.
      W trzecim w naszym rankingu sądzie w Tarnobrzegu sędziowie przychodzą do pracy
      także w soboty. Nie ma tam wakacyjnych przerw w rozprawach. Sąd w Tarnobrzegu
      jest tym, który - jak wynika z naszych rankingów - jest najrówniej pracującą
      placówką tego typu w Polsce, od trzech lat znajduje się w czołówce. - Mamy
      ambicję nie schodzić z medalowej pozycji - żartuje prezes sądu Edward Loryś.
      Warszawska rewolucja
      Wysoko, bo na 10. pozycji, znalazły się w tym roku sądy warszawskie, które przed
      rokiem były w grupie zamykającej stawkę. Do warszawskich sądów trafiają tysiące
      najbardziej skomplikowanych spraw, dlatego przez lata narastały tu zaległości. I
      dlatego te sądy były rekordzistami w przewlekaniu postępowań. Ale ostatnio
      znacznie przyspieszyły. W pierwszej połowie 2004 r. na rozpatrzenie sprawy
      cywilnej trzeba było tu czekać średnio 13,8 miesiąca, zaś w pierwszym półroczu
      2005 r. ten czas skrócił się do 7,3 miesiąca (ostatni w rankingu sąd w Łodzi
      takie sprawy załatwia w 13,9 miesiąca). W Warszawie sprawy karne rozpatrywano
      średnio w 6,6 miesiąca, podczas gdy np. w sądzie gdańskim (28. pozycja) na wyrok
      w sprawie karnej czekało się 7,7 miesiąca. - Porównaliśmy nasze wyniki z sądami
      z innych krajów i okazało się, że wpływa do nas najwięcej spraw w całej Europie
      - mówi sędzia Beata Waś, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. - By dorównać
      zachodnim sędziom w tempie i jakości pracy, nasi sędziowie pracują nawet w
      soboty i niedziele - dodaje prezes Waś. Na poprawę pracy, warszawskich sądów
      duży wpływ miało powstanie w maju 2005 r. sądu okręgowego na Pradze, który
      przejął część spraw. Nie ocenialiśmy go w tegorocznym rankingu, bo istnieje za
      krótko. Z pewnością jednak będzie miał dużo pracy: tylko w pierwszych dwóch
      miesiącach działania wpłynęło do niego 220 spraw cywilnych - tyle samo, ile
      przez pół roku wpłynęło do sądu w Słupsku (19. pozycja).

      Wzorzec "Wprost"
      Ranking polskich sądów po raz pierwszy opublikowaliśmy przed czterema laty. Stał
      się on wzorem dla podobnych przedsięwzięć w Czechach, na Węgrzech i Słowacji.
      Zestawienie najlepszych czeskich sądów publikowane w dzienniku "Mlada Fronta
      Dnes" opracowano na podstawie metody przyjętej przez dziennikarzy "Wprost".
      Ranking "Wprost" cieszy się uznaniem w środowisku sędziowskim. Gdy w ubiegłym
      roku nie opublikowaliśmy rankingu, wielu sędziów twierdziło, że zabrakło im
      punktu odniesienia.
      Przewrót kopernikański
      Zbigniew Ziobro, szef resortu sprawiedliwości, ocenia, że niemoc polskiego
      wymiaru sprawiedliwości przełamały przede wszystkim prace sejmowych komisji
      śledczych. - Komisje ujawniły niejasne, zakulisowe działania na styku polityki,
      biznesu i świata przestępczego. Udowodniły też, że wymiar sprawiedliwości często
      działał pod naciskiem polityków. A to po prostu niedopuszczalne - mówi Zbigniew
      Ziobro.
      Nie udało się zreformować wymiaru sprawiedliwości ministrom w rządzie Jerzego
      Buzka - Lechowi Kaczyńskiemu i Stanisławowi Iwanickiemu. Kaczyński nie bał się
      wejść w otwarty konflikt z zawisłymi sędziami, ale działał za krótko, by
      wyczyścić tę stajnię Augiasza. W konflikt z prokuratorami popadł z kolei
      Stanisław Iwanicki. Zarzucał im, że umizgując się do polityków, niszczą
      wizerunek prokuratury. Dziś Iwanicki mówi "Wprost", że to, co się obecnie dzieje
      w polskim wymiarze sprawiedliwości, to swoisty przewrót kopernikański. Jeśli
      powiodą się wszystkie reformy, które zapowiada Zbigniew Ziobro, to osiągniemy
      europejskie standardy. W sądach brytyjskich sprawy karne trwają przeciętnie
      nieco ponad trzy tygodnie, w holenderskich - miesiąc, we francuskich - sześć
      tygodni, a w duńskich - dwa miesiące. Polscy sędziowie są już tylko o krok od
      dogonienia europejskiej czołówki.

      Jak przygotowaliśmy ranking?
      Ranking stworzyliśmy na podstawie danych Ministerstwa Sprawiedliwości
      obejmujących cały rok 2004 oraz pierwszą połowę roku 2005. Układając ranking
      braliśmy pod uwagę czas trwania postępowań i liczbę spraw, które poszczególne
      sądy rozpatrywały w interesującym nas okresie - stosunek tych dwóch wartości był
      uwzględniany przy średniej ocenie. Kolejnym, składnikiem końcowej oceny był
      współczynnik trudności spraw (wedle kategorii przestępstw - za najtrudniejsze
      uznaliśmy sprawy o zabójstwo, sprawy z zakresu przestępczości zorganizowanej,
      afery gospodarcze). Następnie obliczaliśmy wskaźnik skutecznościw postępowaniach
      apelacyjnych - stosunek liczby przegranych apelacji do wniesionych. Wynik
      końcowy jest średnią poszczególnych wskaźników; im mniejsza jest ta średnia, tym
      lepsza łączna ocena pracy sądów. Ministerstwo Sprawiedliwości, od którego
      otrzymaliśmy dane, nie prowadziło statystyki spraw przypadających na jednego
      sędziego. Dlatego w rankingu nie uwzględnialiśmy stosunku liczby sędziów
      zatrudnionych w danym okręgu do liczby rozpatrzonych spraw . Ranking nie
      obejmuje też sądów okręgowych w Sieradzu, Koninie, Przemyślu oraz Sądu
      Okręgowego Warszawa Praga, ponieważ powstały one niedawno i krótki czas ich
      funkcjonowania nie pozwala - naszym zdaniem - na pełną ich ocenę.
    • Gość: matej Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 13:33
      kolejny raz sie dowiadujemy ze tak gazeta jest anty łódzka !!!!
      mrożonki czyste
      • marekwojciechowski Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! 11.02.06, 13:36
        Gość portalu: matej napisał(a):
        > kolejny raz sie dowiadujemy ze tak gazeta jest anty łódzka !!!!

        Takie są fakty - łódzkie Sądy poprzez swoje działanie, a raczej anty-działanie
        są ANT_YŁÓDZKIE :)
        • Gość: ordynat uchleja Re: Ranking Sądów - łódzkie najgorsze! IP: *.lublin.mm.pl 11.02.06, 19:57
          Fakty są znacznie ciekawsze i często nie dowodzą "antyłódzkości", a wręcz
          modelowego internacjonalizmu z lat pięćdziesiątych rodem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka