med_max
26.11.02, 22:27
Nadchodzi czas hibernacji. Już za tydzień spadnie śnieg zgodnie z ludowym
powiedzeniem "Ma okres woźna, będzie zima mroźna" / a woźna właśnie ma okres/.
Pomóżmy sobie /i sikorkom/ przetrwać srogą zimę. Dzielę się swoimi planami i
zamiarami...
1.W czapce Mikołaja wraz z kumplami i kumpelkami urządzić wędzenie szynki
połączone z degustacją i podzieleniem się szynką z psem sąsiada. Płyny-co
kto lubi.
reflektuję:
1.
2.
3.
2.Kulig-koniecznie w pięknym lesie ze śniegowymi czapami
reflektuję:
1.
2.
3.
3.Meeting pt."Poznaj łódzkie puby".
reflektuję:
1.
2.
3.
4.Malowanie intensywnie czerwonych akwareli celem ogrzania się.
reflektuję:
1.
2.
3.
5. Codziennie przed snem "Nic dwa razy się nie zdarza" Szymborskiej. To
świetny tonik na zimę.
reflektuję:
1.
2.
3.
6. Codziennie wieczorem- rytuał "wściekłego psa" /drink z tabasco/celem
rozgrazania brzucha od środka.
reflektuję:
1.
2.
3.
Terminarz- do ustalenia z autorem wątku.
Są inne propozycje?