Gość: red point
IP: *.mnc.pl
03.12.02, 20:52
Holera jasna co ten Kropiwnicki sobie wyobraża??! Sprzedawać taką limuzynę to
hańba dla miasta. Miasto prestiż osiąga właśnie przez takie szczegóły jak np.
samochód prezydenta. Pomyślcie, co będzie myślał zagraniczny inwestor jak na
spotkaniu z prezydentem, ten mu powie: Przepraszam za spóźnienie ale tramwaj
się zepsół. Chyba coś nie tak. Tak przy okazji polecam stronke
lodzue.republika.pl