Dodaj do ulubionych

Łódź nieLOTna

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 18:34
Witam wszystkich!
Tak sobie to wszystko przemyślałam jeszcze raz, i powiem Wam, że wnioski mnie
przygnębiają. Przecież tak naprawdę LOT nie ma ABSOLUTNIE ŻADNYCH powodów aby
dbać o rejsy z Łodzi. Przecież to są tylko ogromne koszty, a korzyści
żadnych. To połączenie NIE MA PRAWA być dochodowe, bez względu na to czy ATR
będzie pusty czy pełny. A więc są tylko zarąbiaste koszty, a zysków żadnych.
No bo nikt mi nie wmówi że lot będzie latał z Łodzi po to aby sobie zwiększyć
popularność swoich dalszych połączeń z Wawy, bo różnica w cenie LOT-u i np.
KLM jest czasem ogromna, więc i tak opłaca się dotrzeć do Wawy pociągiem,
samochodem, taxi czy jak tam kto może. Poza tym bez względu na to czy z Łodzi
na Okęcie można latać czy tylko dobrnąć na piechotę - jeśli ktoś ma lecieć
samolotem - musi tam jakoś dotrzeć, więc jak nie będzie mógł dolecieć to nie
powie - mam w nosie LOT - tylko grzecznie wsiądzie w pociąg lub autko i wio,
LOT więc nie straci na braku połączenia z Łodzi.
A więc - nie można łączyć przyszłości Lublinka z LOTem. Szansą są tylko i
jedynie bezpośrednie przeloty do dużych lotnisk tranzytowych jak np.
Amsterdam realizowane przez innych (nie wiem jakich, może prywatnych?)
przewoźników oraz oczywiście rozmowy z tanimi liniami. Albo niech Łódź kupi
swój samolot :)))) i wykorzystuje miejskie jak by nie było lotnisko i zarabia
na nim :)))))
Jeśli piszę bzdury - naprostujcie mnie, bo już nie raz pisałam że z
porównaniu z Wami słaba u mnie znajomość lotnictwa!
PS. W poniedziałkowym Ekspressie była notka o naszym (waszym?)
stowarzyszeniu. Co słychać w tej sprawie???
pozdrawiam
Madzior
Obserwuj wątek
    • Gość: MarcinK Re: Łódź nieLOTna IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 21:50
      Witam

      Widziałem gdzieś kiedyś informacje, że rejs do Łodzi wychodzi na zero przy
      20 paxach. Dlaczego uważasz, że rejs Wa-wa Łódź za prawie 100zł nie może
      być dochodowy, a Berlin - Londyn za 19 euro (linie low cost tyle biorą)
      może??? Nie rozumiem!!!

      Pozdrawiam, MarcinK
      • Gość: Ano Lepiej kupic lotniskowiec IP: *.kappa.com.pl 09.12.02, 12:37
        Może by ktos pogadał z US Army i kupił dla miasta tani używany lotniskowiec, bo
        pomysł z Lublinkiem to póki co głupota. Ja bym go postawił na terenach obecnej
        Fali - i tak już ruina.
        Ja pamiętam Lublinek jako świetne miejsce do puszczania latawców - skrzynkowców
        (miały one swoją nazwę - drachy) i w jakichś zawodach taki właśnie drach
        zrobiony przez mojego ojca, któremu z bratem pomagałem, zajął drugie miejsce -
        pięny był.
        PS. Jedny rozsądny pomysł nowych władz to zbudować nowe lotnisko dla Łodzi i
        Warszawy pod Skierniewicami. Plusy następujące:
        1. Na razie na planach autostrada kończy się pod Skierniewicami - wobec czego W-
        wa zostałaby odcięta skutecznie od świata, a Łódź odwrotnie.
        2. Lepiej zrobić coś raz i dobrze, niż pieprzyć się z czymś parę razy.
        • Gość: FROST Re: Lepiej kupic lotniskowiec IP: 157.25.164.* 10.12.02, 06:32
          Gość portalu: Ano napisał(a):

          > Może by ktos pogadał z US Army i kupił dla miasta tani używany lotniskowiec,
          bo
          >
          > pomysł z Lublinkiem to póki co głupota.

          Sam jesteś głupi!!!
        • Gość: Autor Re: Lepiej kupic lotniskowiec IP: *.softomasz.pl 10.12.02, 08:59
          Osąd głęboko nie zmącony znajomością rzeczy, ale za to pewność siebie
          zdumiewająca. Gratuluję dobrego samopoczucia.
          • Gość: Ano Myślenie nie boli - ale warto ćwiczyć od dziecka IP: *.kappa.com.pl 11.12.02, 12:51
            Gdbyście szanowni przedwpisywacze czytali cały mój post to chyba wasze
            odpowiedzi były wyższego lotu - a tak są nie lotne - widać LUBLINEK działa (a
            FROSTOWI - mróz mózg zmroził)

            Wszedłem sobie na stronkę z biuletynem GILC i poczytałem sobie, że lotnisko na
            Lublinku obsłużyło około 2,1 tys. pasażerów w roku 2001, z czego około 500 w
            ruchu międzynarodowym, a reszta w krajowym.

            W tym kontekście pomysł towrzenia lotniska na Lublinku jest z gatunku
            surrealistycznych - przecież to się nigdy nie zwróci, a znaczenie gospodarcze
            (cargo) jest zerowe.

            Jepiej zbudowac prawdziwe międzynarodowe lotnisko koło Skierniewic połaczone
            autostradą i szybką koleją z Łodzią i Warszawą.
            • Gość: Marek Re: Myślenie nie boli - ale warto ćwiczyć od dzie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 13:36
              Zmierz sobie temperaturę, bo wydaje mi się, że masz gorączkę. Tylko Łódż i
              tylko Lublinek!
            • Gość: AUTOR Re: Myślenie nie boli - ale warto ćwiczyć od dzie IP: *.softomasz.pl 11.12.02, 13:45
              Ośmielam się zacząć od tego, że oficjalna strona GILC jak i Strona Ministerstwa
              Infrastruktury nie należą do stron specjalnie często aktualizowanych i wolnych
              od kompromitujących błędów. Właśnie na strone GILC w tablicy zawierającej
              informacje o licencjonowanych portach lotniczych w odniesieniu do portu
              lotniczego w Bydgoszczy od lat figuruje odnośnik następującej treści "x) Porty
              lotnicze nie objęte siecią regularnych połączeń lotniczych" (bez komentarza).
              Co do Skierniewic to jest to jedynie fakt prasowy. Nikt się tym problemem
              profesjonalnie nie zajmuje i nie wiadomo, czy kiedykolwiek się zajmie. Jest to
              jeden z wielu pomysłów w rodzaju zagospodarowania na cele komunikacyjne
              lotniska w Nowym Mieście n/Pilicą. Ten ostatni pomysł lansowany jest przez
              pewnego uczonego profesora z Warszawy. Bardziej realny jest Łask, ale też nie
              zaraz. Nie rozwijając szczegółowo tematu Łódź przez wiele lat będzie skazana na
              Lublinek, ponieważ w dającej się przewidzieć przyszłości nikt nie wyłoży
              środków na tak ogromne przedsięwzięcie. A tak na marginesie może warto zapytać
              mieszkańców Skierniewic, czy oni ten pomysł znają i czy są skłonni go
              zaakceptować. Port lotniczy dla Łodzi i Warszawy to nie jest problem
              Skierniewic, a raczej innego miejsca, gdzie taki obiekt powstanie.
              Może się to stać problemem lokalnej społeczności, ale w jak najgorszym sensie.
            • Gość: MarcinK Re: Myślenie nie boli - ale warto ćwiczyć od dzie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 14:11
              Witam

              A jak mają być odprawiani pasażerowie jeśli regularne połaczenia (i to tylko z
              Warszawą) działają od początku listopada 2002? Taki mały teścik na myślenie.

              MarcinK
            • Gość: FROST Re: Myślenie nie boli - ale warto ćwiczyć od dzie IP: 157.25.164.* 11.12.02, 14:13
              Gość portalu: Ano napisał(a):

              > Gdbyście szanowni przedwpisywacze czytali cały mój post to chyba wasze
              > odpowiedzi były wyższego lotu - a tak są nie lotne - widać LUBLINEK działa (a
              > FROSTOWI - mróz mózg zmroził)

              Nie zmroził bo mam FROSTSCHUTZ.
              >
              > Wszedłem sobie na stronkę z biuletynem GILC i poczytałem sobie, że lotnisko
              na
              > Lublinku obsłużyło około 2,1 tys. pasażerów w roku 2001, z czego około 500 w
              > ruchu międzynarodowym, a reszta w krajowym.
              >
              > W tym kontekście pomysł towrzenia lotniska na Lublinku jest z gatunku
              > surrealistycznych - przecież to się nigdy nie zwróci, a znaczenie gospodarcze
              > (cargo) jest zerowe.

              Poczytaj trochę więcej o lotnictwie, portach lotniczych, przewozach
              pasażerski , cargo a nie tylko stronę ULC (nie ma już GILCu). Wtedy będziesz
              mógł cokolwiek napisać o Lublinku.

              > Jepiej zbudowac prawdziwe międzynarodowe lotnisko koło Skierniewic połaczone
              > autostradą i szybką koleją z Łodzią i Warszawą.

              Lepiej to jest jak się podwyżkę dostanie. Lotniska w Skierniewicach nie będzie
              w najbliższym stuleciu. A przetarg na rozbudowę Okęcia jest rozstrzygnięty. Jak
              już mowa o surrealistycznych pomysłach proponuję metro w Łodzi i dostęp do
              morza.Pan Kropiwnicki niech się lepiej rozejrzy za nowym samochodem i
              wykładzinami do Urzędu a nie snuje wizje lotniskowe.
              Rozumiem że te twoje osądy powstały w wyniku braku dostatecznej ilości
              informacji.Także przepraszam że nawałem cię głupkiem. Następnym razem nazwę cie
              inaczej jak będziesz pisał takie bzdury.

              A

              • Gość: Ano Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty IP: *.kappa.com.pl 11.12.02, 16:17
                Przy takiej frekwencji, jak wejdzie do LOT-u Lufthansa, to zamknie te nie-loty.
                Pokażcie miasto na świecie, w którym funkcjonuje komunikacja lotnicza pomiędzy
                miastami położonymi od siebie o 100 km (odległość w lini prostej pomiędzy
                Lublinkiem i Okęciem).
                Jako chodzi o lotnisko w Łasku - to może zadziałać - jak chodzi o cargo (viva
                pan Waldek)

                • Gość: Albert Re: Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 18:10
                  Kompletnie nie znasz się na rzeczy. Jest na świecie wiele krótszych połączeń,
                  na których latają pełne Boeingi.
                  • Gość: marcin Re: Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty IP: *.ic.ac.uk / *.br.med.ic.ac.uk 11.12.02, 18:19
                    Gość portalu: Albert napisał(a):

                    > Kompletnie nie znasz się na rzeczy. Jest na świecie wiele krótszych połączeń,
                    > na których latają pełne Boeingi.


                    Ja lecialem z Miami do Daytona Beach (ok. 250 km) B-767 (pelnym...)
                  • geograf Re: Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty 11.12.02, 19:52
                    a jakie na przykład??
                    bo sam z chęcią doinformuję się...

                    :-)
                    pozdrawiam...
                    • Gość: Albert Re: Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 22:00
                      np. San Francisco - Oakland - spójrzcie w atlasie: odległośc krótsza, a poza
                      tym istnieje świetne połączenie autostradowe. A Oakland to miasto dużo mniejsze
                      od Łodzi.
                • Gość: MarcinK Re: Przyjdzie Luft(waffe)hansa i zamknie loty IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 11.12.02, 22:32
                  Witam

                  Zielona Góra - Poznań, żeby daleko nie szukać. Loty są, są! A poza tym my się
                  domagamy lotniska nie tylko dla połączeń z Wa-wą, to tylko pierwszy etap.

                  MarcinK
    • Gość: Misiek Re: Łódź nieLOTna IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.12.02, 21:21
      Myślałem i każdy ma trochę racji.Pomyślałem więc,że na Lublinku powinna powstać
      firma w stylu TAXI.Małe kilkuosobowe samolociki(cesna lub inne),które będą
      obsługiwać trasę Łódź-Warszawa przez cały dzień na zasadzie jak Taxi.Cena
      biletu zamiast prawie 100zł ok. 50zł.Może być prywatna firma z kilkoma
      samolotami lub inny wŁaściciel może nawet jakaś firma taksówkarska by
      zainwestowała.W końcu to rzeczywiście tylko 100km do Okęcia.
      Głośno myślę i pozdr.
      • perry. Re: Łódź nieLOTna 12.12.02, 09:15
        Piekna sprawa, tyle że obawiam się, ze cena przelotu taką taksówką powietrzną
        byłaby sporo wyższa niż przejazd "klasyczną". Ale kiedyś - czemu nie :-) Taką
        m.in. funkcję spełnia np. lotnisko Tempelhof w Berlinie.

        A co do połączeń krótkodystansowych - pełno ich aż sam się dziwię, choć fakt
        faktem że przykłady mogę podać z krajów ciut bogatszych - Szwajcaria, Dania,
        Benelux, a z krajów bliższych nam pod względem PKB np. Izrael, gdzie aż się roi
        od połączeń typu Tel Awiw - Hajfa, Hajfa - Jerozolima, itp., i to pomimo
        surrealistycznego w naszym pojęciu czasu zgłaszania się do odprawy.

        Zaś "z historii" wzięte, całkiem niedawnej zresztą - w rozkładzie SASu były
        niegdyś cogodzinne połączenia między Kopenhagą (Kastrup) a Malmoe (Sturup), w
        prostej linii to w ogóle max. 50 km. Zniknęły z rozkładu dopiero gdy SAS
        zakupił poduszkowce (nie chwaląc się, załapałem się :-) ) a kiedy okazały się
        za drogie w eksploatacji, przerzucił się na bardziej "prymitywne" katamarany,
        dla których wybudowano specjalne nabrzeże na Kastrup. Obecnie w rozkładzie SASu
        między CPH a MMA numerami rejsów oznaczone są pociągi jeżdżące przez most
        Oeresund.

        I taka jest kolej rzeczy moim skromnym zdaniem - z czasem wreszcie doczekamy
        się szybkiej kolei do Warszawy, może nawet podciągnięta zostanie linia na
        Okęcie, ale to wcale nie oznacza, że Lublinek straci rację bytu, co najwyżej
        stracą ją połączenia LCJ - WAW, ale że otworzy się już nasze niebo (oby!), tych
        połączeń może byc do wyboru, do koloru (vide tani przewoźnicy). No, tylko taka
        mała sprawa - długość pasa, o którego przedłużeniu już teraz powinno się myśleć.

        Uff, ale się rozpisałem. Pozdrawiam, miłego dnia -

        Przemek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka