p8
05.12.02, 13:42
> Kiedy mialem 14 lat mialem nadzieje, ze kiedys bede mial dziewczyne.
>
> Kiedy mialem 16, mialem dziewczyne, ale byla beznamietna.
> Wiec zdecydowalem, ze potrzebuje dziewczyny z uczuciami.
>
> Jak mialem 18 lat spotykalem sie z dziewczyna, ktora była bardzo namietna.
> Jednak byla zbyt uczuciowa, o wszysko plakala, latwo sie denerwowala.
> Ciagle grozila samobojstwem. Postanowilem, ze musze znalezc jakas
> "stabilna" dziewczyne.
>
> Jak doszlo do 25 znalazlem dziewczyne stateczna, ale bylo to strasznie
> nudne, wszystko mozna bylo przewidziec, nie cieszyla sie z zycia.Zycie
> stalo sie przygnebiajace. Trzeba bylo znalezc dziewczyne z ktora
> mozna byloby przezyc cos podniecajacego.
>
> W wieku 28 lat znalazlem ekscytujaca dziewczyne, ale nie moglem za nia
> nadazyc. Wciaz sie spieszyla, nigdzie nie zagrzala miejsca. Ciagle z
> kims flirtowala. Z poczatku bylo zabawnie i ciekawie. Ale byl to zwiazek
> bez przyszlosci. Wiec postanowilem znalezc dziewczyne z ambicjami.
>
> Kiedy juz mialem 31 lat spotkalem madra, ambitna dziewczyne stojaca
> twardo na ziemi Ozenilem sie z nia.
> Ale niestety byla tak ambitna, ze sie ze mna rozwiodla i zabrala
> wszystko co mialem.
>
> Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z duzymi cyckami.
>
:):):)