Dodaj do ulubionych

Rozwodzę się.

IP: *.toya.net.pl 23.03.06, 22:18
Poznałem młodszą o 11 lat od mojej starej fajną laskę.
Jest niesamowicie inteligentna , sprawna fizyczniem świetnie tańczy.... i nie
tylko. Chce ze mną poznawać świat. Podjąłem decyzję wyprowadzam się.
Dziecko zostawiam starej , żeby jej smutno nie było.
Alimenty jakieś mogę nawet płacić. Ale życie zaczyna nabierać nowych barw.
Odmłodniałem.
Nie sądziłem , że jest we mnie jeszcze tyle energii.
W przyszłym tygodniu lecimy na Teneryfę.
A latem na miesiąc samochodem po Europie.
Z moją starą to było niemożliwe, cały czas widziała jakieś problemy.
Faceci, rozejrzyjcie się , jest wokół tyle młodych mądrych dziewczyn.
Szkoda czasu.
Obserwuj wątek
    • histeryx idź ty lepiej koziołeczku szukaj swego pacanowa 23.03.06, 22:20
      .prowokować trzeba umić...
      • Gość: Tancerz Re: idź ty lepiej koziołeczku szukaj swego pacano IP: *.toya.net.pl 23.03.06, 22:24
        Zazdrościsz?

        He he, Twój problem.
        • marrgos Re: idź ty lepiej koziołeczku szukaj swego pacano 23.03.06, 22:26
          komuś tu się nudzi wyraźnie
    • Gość: Ciocia Helenka Re: Rozwodzę się. IP: 217.153.157.* 23.03.06, 22:30
      Nie zaśmiecaj forum, buraku, który udaje szczypiorka!
    • keridwen Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 22:31
      to swietnie, tylko po co nam o tym piszesz?
      • Gość: Proste? Re: Rozwodzę się. IP: *.toya.net.pl 23.03.06, 23:12
        keridwen napisała:

        > to swietnie, tylko po co nam o tym piszesz?




        Czemu nie zadajesz tego pytania tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=39059855
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=39037458
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=38867760
        byłoby bardziej zasadne chyba.
        • hefalumb Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 23:19
          Ale w gruncie rzeczy facet ma rację!!!!
          czas się rozejrzeć.
    • biedrolina Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 23:20
      Ręce opadaja na Twoją głupotę chłopie. Mam nadzieję, że ta nowa pobawi się
      Tobą, oskubie z paru złotówek i wyrzuci na zbity p.... po kilku miesiącach, tak
      jak Ty swoja żonę. Ale w jednym Cię popieram. KONIECZNIE zostaw swoją żonę, bo
      szkoda żeby się kobieta z czymś takim jak Ty męczyła.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę upojnego wyjazdu na Teneryfę oraz poniesienia
      wszelkich konsekwencji swojego postępowania w życiu.
      • hefalumb Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 23:22
        Hehehe,Kasiu mamo Zosi,patrzysz z perspektywy kobiety,a z perspektywy mężczyzny
        to wygląda tak: no i co z tego ze potrwa chwilę.Lepiej przeżyć jedną chwilę
        pełnią życia,niż całe życie jedną chwilą.
        • Gość: Tancerz Re: Rozwodzę się. IP: *.toya.net.pl 23.03.06, 23:32
          Nie boję się , że to potrwa chwilę.
          To prawdziwa miłość jakiej w życiu jeszcze nie przeżyłem.
          Życzę każdemu z Was takiego uczucia.
          A nie zwykłej codziennosci w szarych związkach.
          • biedrolina Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 23:35
            Tańcz Tancerz tańcz, tylko niech Ci gramofonu za szybko nie wyłączą.
        • biedrolina Re: Rozwodzę się. 23.03.06, 23:34
          Jasne!!!
          Wam facetom tylko zabawa w głowie. A bawcie sie ile wlezie, Tylko ciekawe, kto
          Wam tyłki na starość podcierał będzie?
          Też młode laski? Pożyjemy, zobaczymy, kto czego w życiu żałował będzie. Ale
          skoro chcesz, to życzę Ci udanej Zabawy.
          A gdyby ktoś pytał, to nie jestem rozwódką, ani zawiedzioną, byłą żoną, czy
          kochanką. Na szczęscie mam kochajacego męża, który już od 11 lat naszego
          związku jest normaly(pzynajmniej tak mi się wydaje, ale głowy to nie dam sobie
          za to odrąbać.)
          • 11.11am Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 08:45
            I nie dawaj sobie nic odrąbywać.
            Podobno u facetów tak już jakoś jest , że żadnego nie można być pewnym.
            Od kilku miesięcy moja koleżanka z pracy Ewa chodzi jakaś taka struta i dopiero
            w tamtym tygodniu powiedziala mi jaki jej mąż prezent imieninowo-gwiazdkowy
            zrobił.
            Po 21 latach małżeństwa (przykładnego) dorosły syn i dorosła córka bardzo
            dobrze wychowani dowiedzieli się że będą mieli braciszka. Ewa dowiedziała się
            tego od dzieci, bo mąż nie miał odwagi sam jej tego powiedzieć, wyprowadził się
            gdy była w pracy.
            Ja Jej powiedziałam, że bym swojego zarąbała chyba jakby mi coś takiego zrobił.
            Ale od tego czasu przypatruję mu się uważniej.
            I powiem wam, zauwazylam ze rzeczywiście mimo tego iz jest coraz starszy to
            zwraca uwage na mlode siksy.
    • Gość: ... A zeza ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:58
    • fauve Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 09:21
      Zgadza się :)
    • Gość: Ingo Re: Rozwodzę się. IP: 213.17.170.* 24.03.06, 09:42
      A oglądałeś film o trzech byłych żonach, które zajęły się swoimi byłymi
      mężusiami?
    • Gość: leslaw_m Re: Rozwodzę się. IP: *.lodz.msk.pl 24.03.06, 09:46
      chętnie bym ci napisał co o tym sądze,gdyby nie to,ze jesteś miernym
      prowokatorem
    • bubot Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 10:19
      wszystko fajnie, jestes fajny, i w ogóle, ale po cholerę to tu piszesz?
      chwalisz się, czy starasz się sumienie zagłuszyć?
    • Gość: tomek Tancerz, FRANZ, IP: *.energopomiar.com.pl / *.energopomiar.com.pl 24.03.06, 10:28
      i inne nicki w stylu: nieprawdaż?, mam racje? to ten sam nawiedzony troll
      • Gość: Tancerz Re: Tancerz, FRANZ, IP: *.toya.net.pl 24.03.06, 14:38
        skąd wiesz?
    • Gość: tmq Re: Rozwodzę się. IP: 217.153.187.* 24.03.06, 13:29
      to sie nie nazywa madrosc tylko sponsoring, zobaczysz jak sie znajdzie taki co bedzie mial grubszy
      portfel, twoja nowa wtedy popisze sie jeszcze wieksza inteligencja. mysle ze na teneryfie sie juz
      przekonasz. a zona zamki zmieni, a ty w krotkich gaciach na sniegu, masz szczescie ze wiosna idzie
    • agunia_29 Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 14:09
      Wszystko zależy od tego co jest dla Ciebie ważniejsze. Czy spokój,
      stabilizacja, ciepło rodzinne czy wieczna przygoda. Twoja żona widziała
      problemy bo może dobrze wiedziała, że nie stać jest Was mając dom i dziecko na
      utrzymaniu - na wojaże. Miłość to sztuka kompromisów. Jesli nie było Cię na to
      stać - twój wybór!!
      Powodzenia
    • Gość: qwerty Re: Rozwodzę się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:12
      Domyślam się, że przeżywasz kryzys wieku średniego. Uważaj tylko żebyś sobie za
      bardzo niy potłukł tyłka przy spadku z dużej wysokości! Ale to już twoja sprawa.
      P.S.
      Najlepsze życzenia dla Żony na nową drogę życia ( oczywiście bez ciebie - bo z
      tobą to byłby koszmar).
    • agunia_29 Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 14:26
      Jeszcze jedno. Nie mam jeszcze męża ale mam partnera od ponad pół roku który
      również jest bardzo ułożony, spokojny, nie przepada za wojażami wielkimi. Facet
      jest raczej domatorem. Sam uważa, że jest nudny ale w moim przekonaniu tak nie
      jest. Owszem czasem gdzieś wyjdziemy, mamy wspólne zajęcia. Chodzimy na basen,
      wspólnie wyjeżdżamy na wakacje czy robimy sobie wycieczki, spotykamy się ze
      znajomymi. Ja jestem troche inna, lubię te wojaże, wypady co weekend a nawet w
      tygodniu. Chodzę trzy razy w tygodniu na aerobik, latam z koleżankami po
      mieście. Nie umiem na dzień dzisiejszy posiedzieć na miejscu tym bardziej
      jeszcze, że nie mam pracy i mam tego czasu dla siebie troche zbyt dużo. Wiem
      jedno. Moja miłość do niego jest tak wielka, że jak tylko podejmiemy tą życiową
      decyzje o małżeństwie to wiele rzeczy się zmieni. Mówię o tym, że przestanie
      być dla mnie ważne wychodzenie z koleżankami na piwo tylko dom i mój mąż. Bo to
      z nim będę żyła na codzień a nie z kumpelami. Wiem, że będę potrafiła z pewnych
      rzeczy zrezygnować na rzecz życia we dwoje. Bo Miłość to nie wieczna zabawa
      tylko - powtórzę się - sztuka kompromisów
    • Gość: tom Re: Rozwodzę się. IP: 62.116.40.* 24.03.06, 14:51
      Dobrze robisz, szkoda zycia na jedna kobiete tym bardziej ze wokolo tyle
      pieknych dziewczyn. Monogamia zabija faceta-pamietaj o tym.
    • lusiap6 Re: Rozwodzę się. 24.03.06, 16:12
      Uwazaj jak cie mlodsza laska kopnie w pupe, a dzieci poczuja zal i brak
      szacunku dla staego ojca:)))))))))))) Wyjdzie ci to bokiem:))))))mowie ci:)
      Bierz starą na teneryfe i 2 gi miodowy miesiac:) Lepiej na tym wyjdziesz i nie
      bedzie marudzic piorac ci skarpetki.
    • Gość: scarlet Re: Rozwodzę się. IP: *.toya.net.pl 24.03.06, 17:11
      wiesz, co żal mi Ciebie
      po pierwsze Twoja nowa laska musi być złą kobietą skoro decyduje się na taki
      związek rozwalając czyjeś małżeństwo, a nie sądze by nagle poczuła do Ciebie
      wielką miłość
      po drugie, na pewno za pare miesięcy będziesz chciał z podkulonym ogonem wrócić
      do swojej żony, a ta mam nadzieje powie Ci spadaj
      choć nie daję głowy, bo moja przyjaciółka zdradzana przez męża, rozwiodła sie z
      nim, by po roku znowu sie z nim związać,
      Cóż nigdy niczego nei można być pewnym
    • Gość: aj Re: Rozwodzę się. IP: *.toya.net.pl 24.03.06, 23:40
      to może najpierw okularki na nos, potem rozepnji portki i zerknij na swój mózg.
      bo rozumu to ty za grosz nie masz. jeśli Ci przejdzie to mi pifko będziesz
      winien
      • rozmowy_kontrolowane Re: Rozwodzę się. 25.03.06, 07:31
        Pij, Tancerz, pij, na starość torba i kij...

        Kiepska prowokacja.
    • Gość: calla Re: Rozwodzę się. IP: *.lnet.pl 25.03.06, 10:46
      pewnie sobie napisałeś co chciałbyś żeby ci się przydażyło he he he

      a swoją drogą byla u nas w pracy, jako klienci, podobna para, laska koło 20 lat
      i facet po 40 stce i wiesz co żałosny to widok:
      ona młoda, soczysta blondyna aż miło i on stylizujący się strojem na młodego ale
      widać, że co drugi ząb to martwy albo koronka, włosy lekko siwawe i kurze łapy
      skrywane pod okularami słonecznym - niesmak brał jak się pomyślało co ten oblech
      próbuje udowodnić !
      aha - nie łudź się, że jak laska młoda to i ty odmłodniejesz, schudnie jedynie
      twój portwel bo nawet jak taka nie leci na kasę to raczej się mamony z racji
      młodego wieku nie dorobiła więc pasożyci na starszym frajerze ...

      ach wy stare naiwne i żałosne dziady, co to niby nowe życie zaczęli, śmiać mi
      się z was chce !!!
      • Gość: daniel Re: Rozwodzę się. IP: *.forweb.pl 25.03.06, 10:56
        prawde mowiąc niczym sie nie różnisz od Tancerza; jemu "śmierdzi" stara żona a
        tobie jakis tam 40-letni(twoim zdaniem też stary) klient Banku. Obydwoje
        gardzicie ludźmi i to was łączy.
        PS. może ta młoda dziewczyna jest szczęśliwa z tym facetem ale bankowa
        czpiotka-idiotka najwyraźniej nie jest w stanie tego zrozumieć.
        • Gość: calla Re: Rozwodzę się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:31
          uśmiałam się z tego co napisałeś obrońco poniżanych i uciśnionych,
          masz rację brzydzi mnie jak stare obleśne capy z poooortwelem biorą się za
          młode dziewczyny i nie wierzę, że taką będzie poprostu szczęśliwa i zakochana
          a ty pewnie należysz do tych co by chcieli a nie mogą i dlatego tak bronisz
          upodobanej przez ciebie wizji

          nie pracuję w banku i mam 26 lat więc czpiotką od jakiegoś czasu nie jestem ...
          • Gość: calla Re: Rozwodzę się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:32
            iditki celowo nie komentuję,

            zakreślić: nie dotyczy
            • Gość: czpiotka nauczcie sie polskiego - oboje IP: *.aster.pl 30.03.06, 01:09
      • Gość: majka calla wiecznie młoda IP: *.teledis.be 29.03.06, 22:59
        żałosna, małostkowa, zgryźliwa, na bank stara panna
        • Gość: czpiotka Re: calla wiecznie młoda IP: *.aster.pl 30.03.06, 01:10
          ...i w dodatku CZPIOTKA ... uuuehehehe uuehehe
      • hefalumb Re: Rozwodzę się. 30.03.06, 00:31
        Dziwne.
        Czyli małżeństwa starszych panów i młodszych kobiet (Twoim zdaniem) nie maja
        racji bytu???
      • Gość: fiolka calla obejrzyj ten film to moze zmadrzejesz IP: *.as / *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.06, 16:14
        film.onet.pl/0,0,1298313,wiadomosci.html
    • albalonga Re: Rozwodzę się. 29.03.06, 21:10
      Dziecko jej zostawiasz, jaki ty dobry tatus jestes. Jaka wiez emocjonalna. Nie martw sie, szybko sie znudzi toba ta nowa dupcia i znajdzie innego jelenia zeby do oskubac z kasy. Baw sie dobrze :),a jak zostaniesz sam to przypomnisz sobie o rodzinie. Mam nadzieje, ze zamkna ci dzwi przed nosem.
      Alimenty mozesz placic- laskawca. Ilez w tobie dobroci i troski.
      A słub koscielny brałes? Przed Bogiem? Spij spokojnie - Bog ci moze wybaczy, ale dzieciak pewnie nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka