IP: *.toya.net.pl 16.12.02, 01:24
W sumie szczegół, ale skoro godzina odjazdu podana jest tak
dokładnie, to ją sprostuję. Tramwaj wyruszył z pl. Wolności nie
o 13:20, a o 13:35, zresztą tak jak było zaplanowane.
Sprostowania wymaga również to, że tramwaj z Mikołajami będzie
jeździł nie do 21 grudnia, a do 22 grudnia włącznie. A tak na
marginesie "linia M" to jedynie pomysł autora tego artykułu. W
rzeczywistości linia nie ma oznaczenia.

Ł.S.
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Linia 16.12.02, 19:38
      Wiesz co Łukasz czepiasz się!!! Strasznie się czepiasz. Tytuł
      artykuły rządzi się swoimi prawami, nie zawsze ortograficzne
      napisy, czasem na zasadzie skojarzeń.

      A co do samego pomysłu, bardzo fajnie, ale czemu ma służyć ta
      akcja? Nie no miły gest, ale jakoś sceptycznie jestem
      nastawiony. (Nie czepiam się, zastanawiam)
      • geograf Re: Linia 16.12.02, 19:44
        HuBar- Ty rownież miewasz chwile, ze czepiasz się. Daj innym żyć;-)Nie dziwię się Ł.S. po takich gniotach jak ŁGW puszcza w swoich artykułach ja-bedąc ekspertem-również zacząłbym czepiać się.....

        poza tym- wiesz co to jest public relation??To jest własnie linia M;-)
        • hubar Re: Linia 16.12.02, 20:07
          geograf napisał:
          > HuBar- Ty rownież miewasz chwile, ze czepiasz się.
          --Wiesz co Geo, świetnie. Najlepszym kontrargumentem ma być "a sam nie jesteś
          lepszy"??

          > Nie dziwię się Ł.S. po takich gniotach jak ŁGW puszcza w swoich artykułach
          --Przykłady? Niezapominaj, że dziennikarze nie mogą być ekspertami, a wątpie
          aby wiadomości które podają wyciągali z palca.

          >ja-bedąc ekspertem-również zacząłbym czepiać się...
          --ekspertem czy pasjonatem?

          > poza tym- wiesz co to jest public relation??To jest własnie linia M;-)
          --P.R. w najprostrzy (polski) sposób można przedstawić jako: kreowanie
          wizerunku firmy. Tylko czemy ta, w MPK odbywa się od święta, i nie jest jakoś
          długoplanowa?
          • geograf Re: Linia 16.12.02, 20:20
            hubar napisał:

            > --Wiesz co Geo, świetnie. Najlepszym kontrargumentem ma być "a sam nie jesteś
            > lepszy"??

            czasami tak wychodzi.


            > --Przykłady? Niezapominaj, że dziennikarze nie mogą być ekspertami, a wątpie
            > aby wiadomości które podają wyciągali z palca.
            >

            Cityrunner i inne, z którymi nierzadko spotykaliśmy się, a teraz nie pamiętam..

            > --ekspertem czy pasjonatem?
            >

            Ł.S. jest i tym i tym;-)


            > --P.R. w najprostrzy (polski) sposób można przedstawić jako: kreowanie
            > wizerunku firmy.

            racja, a sam narzekam na zapominanie mowy ojczystej:/

            >Tylko czemy ta, w MPK odbywa się od święta, i nie jest jakoś
            > długoplanowa?

            nie wiem...wiem, że w pryzpadku MPK to najprosztszy sposób;-) właśnie przed świętami;-)
            • hubar Re: Linia 17.12.02, 10:48
              geograf napisał:
              > czasami tak wychodzi.
              --Lepiej chyba jednak unikać.

              > Cityrunner i inne, z którymi nierzadko spotykaliśmy się, a teraz nie
              pamiętam..
              --OK, ale doczytałeś co jeszcze napisałem po znaku zapytania?


              > Ł.S. jest i tym i tym;-)
              --Skoro tak, to szkoda ze nie odpisał i nie ustosunkował się do mojego
              m@ila :-(

              > nie wiem...wiem, że w pryzpadku MPK to najprosztszy sposób;-) właśnie przed
              świętami;-)
              --i tylko stąd moja krytyka, że wybiera się najprostrze, nie do końa
              przemyslane działania.
              • geograf Re: Linia 17.12.02, 20:08
                jak to: nie do końca przemyślane działanie??
      • michal.ch Re: Linia 17.12.02, 18:27
        hubar napisał:

        > Wiesz co Łukasz czepiasz się!!! Strasznie się czepiasz.

        Teraz to Ty się czepiasz. :)))

        > Tytuł
        > artykuły rządzi się swoimi prawami, nie zawsze ortograficzne
        > napisy, czasem na zasadzie skojarzeń.

        O tym wiemy. A Ł.S. tylko stwierdził, że określenie "linia M', to wymysł
        redakcji i oficjalnie taka linia nie isnieje. Czy coś w tym złego, że podał tą
        informację? Poza tym nawet gdyby chciał dogryźć Gazecie, to miał do tego prawo
        po ostatniej nagonce redakcji na wiadomy pojazd...

        > A co do samego pomysłu, bardzo fajnie, ale czemu ma służyć ta
        > akcja? Nie no miły gest, ale jakoś sceptycznie jestem
        > nastawiony. (Nie czepiam się, zastanawiam)

        To po prostu promocja firmy. Co w tym złego? Świąteczny tramwaj stał się już
        tradycją wpisaną w krajobraz naszego miasta. Prawie od początku lat 90 zawsze
        przed świętami na ulice wyjeżdżał zabytkowy wagon z Mikołajami (w tym roku
        niestety zadecydowano, że zamiast pojazdu historycznego pojedzie zwykła
        osiemsetpiątka).
        • hubar Re: Linia 17.12.02, 18:36
          michal.ch napisał:
          > Teraz to Ty się czepiasz. :)))
          --Coś widzę, żeście jeden maści! Zobacz co odpisałem Geografowi.
          > > Tytuł
          > > artykuły rządzi się swoimi prawami, nie zawsze ortograficzne
          > > napisy, czasem na zasadzie skojarzeń.
          >
          > O tym wiemy. A Ł.S. tylko stwierdził, że określenie "linia M', to wymysł
          > redakcji i oficjalnie taka linia nie isnieje. Czy coś w tym złego, że podał
          tą informację?
          --Nic złego że podał, raczej forma nie ta, ale zostawmy już to.

          > Poza tym nawet gdyby chciał dogryźć Gazecie, to miał do tego prawo
          > po ostatniej nagonce redakcji na wiadomy pojazd...
          --Ma prawo? No ok. Nagonka? Stary nie przesadzajcie! O co Wam chodzi? Sami się
          podniecacie Citkami, wiele osób bardzo lubi i szczyci się tymi pojazdami, więc
          się nie dziw że są w centrum zainteresowania. Dziennikarze piszą o tym co ludzi
          interesuje, a interesują ich sprawy związane z jeżdżeniem Citków. Nie wolno
          wprowadzać cenzury! Czy Wy na prawdę chcecie aby na siłę wyciszano sprawy
          związane z wadliwym działaniem (a tak można nazwać wykolejenia) najdroższych
          pojazdów w Łodzi?
          • michal.ch Re: Linia 17.12.02, 18:44
            Niech sobie piszą o Citkach ile chcą, ale niech przestaną publikować bzdury w
            stylu "Cityrunner wykoleja się częściej niż starsze wagony" oraz nazywanie
            awarią pojazdu wypadku, który zdażył się na skutek przeskoczenia zwrotnicy pod
            przejeżdżającym wagonem. Czy wrodzoną chorobą wszystkich dziennikarzy jest
            doklejanie swoich teori spiskowych do każdej sytuacji? Zauważyłem, że chyba tak
            (niestety).
          • geograf Re: Linia 17.12.02, 20:13
            a ja myślałem, że powinnością dziennikarzy po wsze czasy jest pisanie/mówienie PRAWDY, złaszcza gdy jakiś temat jest w centrum zainteresowania i nie powinno się go wypaczać...
            • hubar Re: Linia 17.12.02, 21:06
              Czy Ty oskarżasz, że autor napisał nieprawdę? W którym miejscu jest wypaczenie?
              • geograf Re: Linia 17.12.02, 21:56
                przeczytaj co napisał wyżej Michał.Ch.
                tutaj to raczej była uszczypliwość wobec Citka...
          • Gość: Ł.S. Re: Linia IP: *.toya.net.pl 17.12.02, 21:43
            hubar napisał:

            > michal.ch napisał:
            > > Teraz to Ty się czepiasz. :)))
            > --Coś widzę, żeście jeden maści! Zobacz co odpisałem Geografowi.
            > > > Tytuł
            > > > artykuły rządzi się swoimi prawami, nie zawsze ortograficzne
            > > > napisy, czasem na zasadzie skojarzeń.
            > >
            > > O tym wiemy. A Ł.S. tylko stwierdził, że określenie "linia M', to wymysł
            > > redakcji i oficjalnie taka linia nie isnieje. Czy coś w tym złego, że poda
            > ł
            > tą informację?
            > --Nic złego że podał, raczej forma nie ta, ale zostawmy już to.
            >
            > > Poza tym nawet gdyby chciał dogryźć Gazecie, to miał do tego prawo
            > > po ostatniej nagonce redakcji na wiadomy pojazd...
            > --Ma prawo? No ok. Nagonka? Stary nie przesadzajcie! O co Wam chodzi?

            Zaraz, zaraz. Ja przecież nikomu nie chciałem dogryźć. Nie dorabiajcie
            filozofii do komentarza, w którym nie było żadnych negatywnych podtekstów.

            Pozdrawiam,
            Ł.S.
            • michal.ch Re: Linia 18.12.02, 13:16
              OK. Sory. Żadnych złośliwych podtekstów w stosunku do Gazety nie było. :)

              Ale nie uwierzę, że puściłeś bez pamięci ostatnie artykuły. :)
              • Gość: Ł.S. Re: Linia IP: *.toya.net.pl 18.12.02, 14:58
                michal.ch napisał:
                > OK. Sory. Żadnych złośliwych podtekstów w stosunku do Gazety nie było. :)
                >
                > Ale nie uwierzę, że puściłeś bez pamięci ostatnie artykuły. :)
                >
                Nie podchodzę do tego tak emocjonalnie jak niektórzy z Was. Do nierzetelności i
                stronniczości prasy przez lata zdążyłem się już przyzwyczić. To w końcu nic
                nowego. Wiem swoje i już.
                A co do wykolejeń Cityrunnerów, to uważam, że jest ich za dużo. Konieczna jest
                głęboka analiza wszystkich zdarzeń i wyciągnięcie wniosków, co można, a co
                należy zrobić, żeby ich liczbę ograniczyć.

                Pozdrawiam,
                Ł.S.
                • Gość: Tomas Re: Linia IP: 212.191.74.* 18.12.02, 16:41
                  I to było najmądrzejsza wypowiedź dotycząca Citków i ich wypadania z torów.
                  Brawo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka