aard
18.12.02, 09:24
Ciekawostka prasowa. Przejrzałem od poniedziałku dość szczegółowo aktualne
wydawnictwa "Wprost", "Newsweek" i "Polityka". Dwa pierwsze (wychodzące w
poniedziałek rozpisują się na tematy związane z UE. Szczególnie "Newsweek" -
poświęcił tej tematyce ok. 40 stron artykułów nie tylko o bieżących efektach
negocjacyjnych, ale i szerzej analizujące społeczne tło, nasze konsekwencje
akcesji i procesy zachodzące w Unii. "Wprost" nie pozostaje za nim daleko w
tyle.
Natomiast "Polityka" poświęca tej tematyce słownie JEDEN minimum
całostronicowy artykuł. Jedyną istotniejszą pozycją nawiązującą ponadto, ale
przecież satyrycznie, jest "Komiks z życia sfer" (wyjątkowo 2 strony) gdzieś
pod koniec numeru.
W związku powyższym nasuwa mi się myśl, czy czasopisma te nie powiny się
zamienić nazwami? Skoro najgorętszy temat polityczny ostatniego tygodnia nie
gości prawie wcale na łamach pisma o nazwie "Polityka"...
Czy gdyby obcokrajowiec przyjeżdżający do Polski na dłużej i, dajmy na to,
znający język chciał się czegoś dowiedzieć o naszej polityce nie sięgnąłby w
pierwszej (logicznej) kolejności po "Politykę" właśnie?
Przy okazji uwaga: nie mam pretensji o ten stan rzeczy do redaktorów tego
szacownego tygodnika. Można zrozumieć: wychodzą środę, więc w tym konkretnym
przypadku są akurat do tyłu. Nie tęsknię też za nawałą artykułów na ten
temat, jest ich i tak dosyć, ale żeby w "Polityce" niemal słowa o polityce?
Pozdrawiam,
aard_polityczny