Dodaj do ulubionych

Political corectness

24.12.02, 18:54
Właśnie widziałem w TV kawałek opowieści wigilijnej wg Dickensa
gdzie rolę Scrooga grała czarna kobieta…
I nie wiem teraz śmiać się czy płakać?
Postęp to czy profanacja?
Jakie jest wasze zdanie na temat tzw. politycznej poprawności
Obserwuj wątek
    • koszysta Re: Political corectness 24.12.02, 18:57
      Jak ze wszystkim-nie można popadać w przesadę, bo może zaszkodzić.
      Opisany przypadek potwierdza tezę, iż trzeba bardzo uwazać, uruchamiając
      telewizornię. :)
    • geograf Re: Political corectness 24.12.02, 20:46
      bardzo fajny temat.
      właściwie to z tym Scroog'em jest podobnie jak granie przez Murzynów ról w historycznych filmach, gdzie nie mieli prawa piasdtować w rzeczywistości takich stanowisk...
      (tutaj na myśl przychodzi mi pewien film o XIX-wiecznych USA, gdzie role prawnika grał...<tutaj zapomniałem nazwiska pewnego czarnego aktora>)

      Może wyjdę na rasistę, ale przecież to jest poniekąd fałszowanie historii...
      • aard Geo... 30.12.02, 08:43
        geograf napisał:

        > Może wyjdę na rasistę, ale przecież to jest poniekąd fałszowanie historii...
        Film to nie historia, film (przynajmniej w założeniu) to sztuka. Picasso
        fałszował rzeczywistość i to jak! A nie przeszkadza to ludzkości uważać go za
        jednego z największych artystów wszech czasów. Pozostawmy reżyserowi prawo do
        jego wizji, tak jak nam nikt nie odbiera prawa do wyłączenia telewizora w
        dowolnym momencie lub wyjścia z kina w każdej chwili :-)
        • geograf Re: Geo... 30.12.02, 16:21
          dobrze, ale ludzie nie powiędzą, że Picasso malował rzeczywistość, natomiast część z nich widzi świat oczami filmu i TV (nie tylko tej amerykańskiej)....

          może powinno się pod koniec filmu wstawiać napis:"film NIE JEST rzeczywistością! <nie przedstawia historii!>"??

          pozdrawiam.
    • aard A coś poza tym się zmieniło? 30.12.02, 08:39
      Czy oprócz koloru skóry i płci Scrooge'a coś się zmieniło? Może to była na
      wskroś nowoczesna adaptacja, a Ty podstępnie wyrywasz jeden szczegół z
      kontekstu? ;-)
      A tak ogólnie, to polityczna poprawność mnie wkurza. Ale to może dlatego, że
      nie jestem czarnym inwalidą, ani nawet niepełnosprawnym Afro-Polakiem.
      aard

      PS. A swoją drogą nie wiem, czy ten bohater szczególnie nadaje się do
      gloryfikacji jakiejkolwiek "odmienności"...
      • Gość: vladip Re: A coś poza tym się zmieniło? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 16:39
        aard napisał:

        > Czy oprócz koloru skóry i płci Scrooge'a coś się
        zmieniło? Może to była na
        > wskroś nowoczesna adaptacja, a Ty podstępnie wyrywasz
        jeden szczegół z
        > kontekstu? ;-)

        wiesz filmu widziałem ca. 10 min czyli fragment historii
        z 3 duchem + scenę z zakupem indyka.. z realiów był
        chyba zmieniony czas opowieści (współczesna ameryka)
        tak więc był to raczej pretekst do dyskusji
        a jeżeli chodzi o polityczną poprawność to raczej mnie
        ona śmieszy jako próba, czasem strasznie naiwnego,
        naginania rzeczywistości do swoich potrzeb
    • pijaw A za 50 lat nasze wnuki 30.12.02, 23:49
      zobaczą w telewizji materiał o tym, jak Murzyn, Chińczyk, Biały Strażak i
      Indianin po ladowaniu na Księżycu "Te małe kroki nasze wielką sztafetą dla
      Ludzkości są" Lub coś w tym guście. W pewnych miejscach nie ma miejsca dla
      politycznej poprawności. A nawet uważam, ze jej brak w tych "pewnych miejscach"
      jest najbardziej politycznie poprawny.

      pijaw_z_Czarnego_Scrooge'a_ubawiony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka