yarro
03.05.06, 12:04
Takie rzeczy tylko w Łodzi. Nóż się w kieszeni otwiera, a zawleczka z granatu
sama wyskakuje...
==
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/596763.html
Inwestor z Tymienieckiego wyręczył konserwatora zabytków
wczoraj
Australijski inwestor, który dawną tkalnię Grohmana-Scheiblera (Tymienieckiego
25) chce zaadaptować na mieszkania, nie otrzymał jeszcze decyzji o warunkach
zabudowy. Wojewódzki konserwator zabytków nadal nie opracował wytycznych,
dotyczących zabudowy Księżego Młyna. A bez tego dokumentu nie można rozpocząć
remontu zabytkowego obiektu.
- Aby przyspieszyć procedurę, wyręczyliśmy konserwatora zabytków.
Przygotowaliśmy projekt decyzji o warunkach zabudowy wraz z... wytycznymi
konserwatora. Teraz wystarczy podpis i inwestor może rozpocząć prace -
usłyszeliśmy w magistracie.
Na razie inwestor adaptuje parterowe budynki wzdłuż dawnej tkalni na
pomieszczenia biurowe, gdzie będą przyjmowani potencjalni klienci. Równolegle
powstają projekty mieszkań w skali 1:1, które mają ułatwić przyszłym lokatorom
wybór. Ted Bennett, inwestor, zapewnia, że prace przy remoncie dawnej tkalni
powinny się rozpocząć jak najszybciej.
- Sroga zima mocno nadwerężyła i tak zniszczoną konstrukcję budynku, dlatego
zależy nam na czasie. Bezczynność może spowodować, że termin zakończenia
inwestycji znacznie się opóźni - mówi Ted Bennet.
==
No super. Czyli w zasadzie wszystko można załatwić, tylko trzeba posmarować...
QRWA MAĆ!