Dodaj do ulubionych

Księży Młyn - kolejny skandal...!

03.05.06, 12:04
Takie rzeczy tylko w Łodzi. Nóż się w kieszeni otwiera, a zawleczka z granatu
sama wyskakuje...

==

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/596763.html

Inwestor z Tymienieckiego wyręczył konserwatora zabytków
wczoraj

Australijski inwestor, który dawną tkalnię Grohmana-Scheiblera (Tymienieckiego
25) chce zaadaptować na mieszkania, nie otrzymał jeszcze decyzji o warunkach
zabudowy. Wojewódzki konserwator zabytków nadal nie opracował wytycznych,
dotyczących zabudowy Księżego Młyna. A bez tego dokumentu nie można rozpocząć
remontu zabytkowego obiektu.

- Aby przyspieszyć procedurę, wyręczyliśmy konserwatora zabytków.
Przygotowaliśmy projekt decyzji o warunkach zabudowy wraz z... wytycznymi
konserwatora. Teraz wystarczy podpis i inwestor może rozpocząć prace -
usłyszeliśmy w magistracie.

Na razie inwestor adaptuje parterowe budynki wzdłuż dawnej tkalni na
pomieszczenia biurowe, gdzie będą przyjmowani potencjalni klienci. Równolegle
powstają projekty mieszkań w skali 1:1, które mają ułatwić przyszłym lokatorom
wybór. Ted Bennett, inwestor, zapewnia, że prace przy remoncie dawnej tkalni
powinny się rozpocząć jak najszybciej.

- Sroga zima mocno nadwerężyła i tak zniszczoną konstrukcję budynku, dlatego
zależy nam na czasie. Bezczynność może spowodować, że termin zakończenia
inwestycji znacznie się opóźni - mówi Ted Bennet.

==

No super. Czyli w zasadzie wszystko można załatwić, tylko trzeba posmarować...

QRWA MAĆ!
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 12:14
      Urzędnicy z magistratu wchodzą w kompetencje urzędników zawodowo zajmujących się zabytkami.
      Kto to wymyślił?
      Konserwator powinien stanowczo zareagować na takie wchodzenie w jego pole działania.

      A miasto...miastu wyjątkowo zależy na swoich zabytkach...
      • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 12:22
        Jak widać, najbardziej zależy łódzkieh Gazecie Wyborczej...

        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3318039.html

        Zastanawiam się, czy pani Hac to sypia z ich PRowcami, czy może inaczej jej płacą?
        • michael00 gazetka... 03.05.06, 21:29
          Nie ma co się zastanawiać, bo tylko głowa rozboli...
          • Gość: Ja Łojeju IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.06, 22:45
            Jaka gazetka taka riposteczka :-/
      • Gość: nie_dla_kangurów Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.05.06, 13:16
        no właśnie niech wreszcie zareaguje i powie otwarcie co myśli o tej inwestycji,
        a nie chowa się z różne komisj i rady!
    • xk aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 03.05.06, 12:56
      • yarro Szkoda gardła, oni są głusi... 03.05.06, 13:14

    • ulo99 Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 13:19
      to nie australijczycy ale żydzi, dlatego GW ich tak wspiera - wasze ulice,
      nasze kamienice!
      • geograf Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 13:35
        tak,tak.
        tylko,że w tej sprawie chodzi o byłą fabrykę...:>:>
        • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 14:11
          Hm, wiesz. Akurat tutaj ten zarzut - mimo wszystko - ma sens.
    • Gość: straznikczasu Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: 62.233.180.* 03.05.06, 13:22
      Ktoś kiedyś pisał na Forumie o zmowie milczenia. To sie potwierdza teraz znowu.
      Pojawiają się spreparowane teksty pochwalne i tendencyjne jednostronne relacje,
      które mają ogłupić opinię publiczną i zaslonic dziejącą się grandę.
      A to walenie kulą w płot, o czym swiadczą liczne krytyczne wypowiedzi na forum i
      jaja z pismaków.
      Zważcie, że nikt na te głosy nie reaguje. Są ignorowane nawet jak obrażają. Ale
      do czasu, miejmy nadzieje.
      Wszystko wynika z mizerii łodzkiego dziennikarstwa i normalnych, cynicznych
      praktyk inwestorskich - kupuje się/zjednuje się np. gazety i telewizje, aby
      lansować jakiś pomysł, nawet najgorszy ale intratny. Łatwo to przychodzi tam,
      gdzie prasa służalcza,poddana wpływom i dziennikarze/politycy bez kręgosłupa
      moralnego, talentu i instynktu. Tak to jest przypuszczalnie i w mieście Łodzi.
      Można ich obrazać, a oni nic. Do tego dochodzi paskudny układ polityczny z
      ignorantami marzacymy jedynie o swojej karierze i sukcesach własnych (czy to ma
      jeszcze inne podłoże, nie wiem - ale sprytny dziennikarz by do tego dotarł, tak
      jak by dotarł do informacji o dziwnym inwestorze a antipodów - tu wystarczy
      internet i znajomość języka). Ale to nie unas!!!
      Ta zmowa milczenia ujawniła się w mijającym tygodniu bardzo ostro. Nikt nie
      napisał/nie chciał puścić newsa? o ważnych ustaleniach komisji architektury i
      urbanistyki przy architekcie miasta oraz nie poinformował,że obradowała komisja
      ochrony zabytków przy wojewódzkim konserwatorze. Oba ciała, złożone z fachowców
      i działające społecznie bardzo skrytykowały i opracowania projektowe i sam ten
      idiotyczny tryb - najpierw niedopracowany i kaleki projekt a sprawy
      konserwatorskie potraktowane marginalnie (najlepiej wcale) i pod presją
      czasu/inwestora/polityków. Stwierdzono, że dotychczasowa metoda bardzo poważnie
      zaszkodzi i zabytkowi i inwestycji i dla miasta niebezpieczna. Opracowano tez
      ważne postulaty, których nie można zignorować, bo to będzie niezgodne z prawem.
      Te postulaty to może i upublicznic warto?
      Ekipa lansująca chory pomysł zareagowała histerycznie - nie dziwota! Chcą
      majstrować bezkarnie, a tu im ktoś bruzdzi i staje okoniem. Najśmieszniejsze to
      to opracowanie wytycznych za konserwatora wojewódzkiego. Kompletna ignorancja
      wyłazi z niektorych, nerwy tez puszczają. Ciekaw jestem, co będzie dalej. Ale ja
      jedno wiem. Nawet jesli media znów się zblamują i wezmą wodę w żabie pyszczki,
      to internet prawdę powie.
      Ciao!
      • citoyen Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 18:54
        POdpisuję się obiema rękami.
        System dezintegruje ten, kto osiąga największe korzyści. Proponuję dziennikarzom
        GW andidotum na brednie urzędników.
        To zdrowy rozsądek i wyobraźnia.
    • Gość: Bart Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.mnc.pl 03.05.06, 16:52
      Przepraszam, a dlaczego skandal? To może inwestor który chce zeinwestować tu
      kase ma czekać latami na decyzję? Czekać aż urzędnicy się zbiorą,
      przedyskutują? Albo mam lepszy pomysł! Wywalmy inwestora, niech ta fabryka w
      stanie niezmienionym się rozsypie w pył!
      • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 18:53
        Jednoczesnie nie może dyktować warunków urzędnikom.

        Mylisz pojęcia.
        • Gość: Bart Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.mnc.pl 03.05.06, 20:33
          Wg mnie chcieli przygotować projekt i tyle.
          • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 20:48
            Kto urzędnicy? Chcieli przygotowac projekt wytycznych, o ktorych nie mają pojecia?

            To może ja tez pojde do lekarza z gotowym rozpoznaniem i receptami, niech mi
            tylko podpisze.
            • ulo99 Re: Księży Młyn 03.05.06, 21:14
              Yarro co ty? przecież wszyscy oni (dwóch konserwatorów, architekt miasta i paru
              naukowców) dyskutują o tym od półroku - czas się zdecydować, albo "w te"",
              albo "we wte"
            • Gość: Bart Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.mnc.pl 03.05.06, 22:33
              > Kto urzędnicy? Chcieli przygotowac projekt wytycznych, o ktorych nie mają
              pojec
              > ia?

              To może wreszcie zaczną mieć? Jak mi zakłądali internet, to przyszli z umową i
              wytycznymi gotowymi do podpisania, szczęsliwie nie kazali mi robić badań i nie
              zmuszali do samodzielnego skonstruowania umowy i zapisów o parametrach sieci

              > To może ja tez pojde do lekarza z gotowym rozpoznaniem i receptami, niech mi
              > tylko podpisze.

              To to jest złe porównanie, bo np. mój domyślny ZOZ poszedłby na to od razu,
              byle mnie tylko nie widzieć w gabinecie.
    • Gość: Ja Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.06, 17:58
      Słodziutkie. Może jeszcze oskarżeni powinni wyręczać sędziów samemu pisząc
      wyroki. No i to srogie "hohoho! huhuha była zima zła! nadwyrężyła nam budynek i
      zaraz się wszystko zawali, a jak się zawali to będzie wszystko przez tego złego
      konserwatora". Żenujące.
      • robertnorthampton Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 10.03.07, 01:18
        Jak Ci kabelek podlanczali firmowy to firma daje umowe albo podpiszesz i masz
        internet albo nie.
        A gotowa bo przecietny zjadacz chleba jest taki jaki jest i nikt nie bedzie
        tracil czasu na doperele a jak Ci pojada po rajtkach to co krzyczysz?!
        TO CHOLERNE ZYDY nie prawdasz?
        Nie porownuj domow i konkretnego miejsca historycznego z internetem!
    • hubar Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 19:34
      Jakich my mamy zdolnych urzędników w Magistracie! Będzie im można podziękować w
      wyborach samorządowych za ich wkład w rozwój Łodzi i omijanie niewygodnych
      przepisów.
      • Gość: ko-ko Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.toya.net.pl 03.05.06, 19:54
        Zauważcie jak to sie dziwnie zbiegło z infomacją , że Wydział Architektury
        Urzędu Miejskiego wraz z Miejskim Konserwatorem dostaną nową, elegancką
        siedzibę w Bielniku. Ciekawe.
        • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 03.05.06, 20:07
          Już ja bym się tutaj nie doszukiwał zwiazku.

          Jezeli nawet, to mysle, że konserwator - mimo próby - nie da się przekupic siedzibą.
          • jasam Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 08:28
            yarro napisał:

            > Już ja bym się tutaj nie doszukiwał zwiazku.
            > Jezeli nawet, to mysle, że konserwator - mimo próby - nie da się przekupic
            > siedzibą.

            1. Wojewódzki a nie Miejski stawia wymagania inwestorowi.
            2. jakie przekupstwo, raczej "nagroda" za dobre sprawowanie urzędu.

            pozdr.
    • Gość: olo gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.05.06, 21:21
      A dlaczego konserwator do tej pory nie dał wytycznych!!!!!!!!!!!!
      Przecież od pół roku wiadomoo o tych kangurach!!!!! :-((
      • Gość: konserwator Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.05.06, 21:28
        Wytyczne zostały wydane w sierpniu lub we wrześniu 2005 r. Tam również
        poprosiłem o uzupełniajace badania i studia dotyczące zespołu. Polecam
        poprzednie wątki na forum. Była już o tym mowa wcześniej.
        Pozdrawiam
        Wojciech Szygendowski
        Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków
        • yarro Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! 03.05.06, 21:46
          Dziękujemy.

          W takim razie, Panie Konserwatorze, o czym pisze wczorajszy dziennik?

          Podzrawiam.

          Jarosław Kubiak.
          • Gość: konserwator Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.05.06, 22:12
            Konferencję prasową zwołano w Urzędzie Miasta Łodzi. Dziennikarzom przekazano
            informację, którą macie Państwo możliwość przeczytać w DŁ, a niektórzy inni
            mogli usłyszeć w Radio Łódź, czy zobaczyć w ŁWD. Niestety żaden z dziennikarzy
            nie zadał sobie trudu i nie dopytał drugiej strony, czyli mnie. Trudno mi to
            jednoznacznie oceniać. Być może rzeczywiście nie musieli. Przechodząc do
            meritum. Proszę mi wierzyć, sprawa nie jest wcale prosta i wymaga bardzo
            wnikliwego przyjrzenia się i wzięcia pod uwagę bardzo wielu uwarunkowań. Mam
            nadzieję, że mimo nacisków ze strony UMŁ - nie stwarzających bynajmniej
            warunków do wyważonego namysłu - uda mi się niebawem wydać opinię z korzyścią
            dla zespołu i wyjątkowych jego wartości.
            Pozdrawiam
            Wojciech Szygendowski - ŁWKZ
            • yarro Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! 03.05.06, 22:17
              Dziękuje za odpowiedź. Cenię sobie bardzo to, że znajduje Pan czas na pisanie
              czasem do nas tu na Forum. Liczę, że sprawa rozwiąże się z jak największą
              korzyścią dla zespołu Księżego Młyna.

              Jestem z Panem.

              Pozdrawiam.

              Jarosław Kubiak.
              • Gość: Gość Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 23:02
                W wiadomej sprawie oczekuje się z wytęsknieniem wypowiedzi dwóch architektów:
                Architekta Miejskiego Marka Lisiaka i Konserwatora Miejskiego Michała
                Domińczaka. Gdzie jesteście Panowie? To może być prasa lub internet, byle
                publicznie i odważnie. Warto, trzeba i powinniście. Wierzcie mi.
                • yarro Re: gdzie wytyczne!!!!!!!!!!!! 04.05.06, 00:45
                  Pan Domińczak miał odwagę opluć Jasama na forum, ale jak widac nie ma odwagi na
                  dyskusję o swojej pracy.

                  Cieszę się, ze wypowiada się tutaj pan Szygendowski, konserwator wojewódzki, bo
                  to on chyba jako jedyny patrzy tu prawdziwie obiektywnie.
            • citoyen Bo tutaj jest jak jest 03.05.06, 23:18
              Naiwnością jest posługiwać się wiedzą uzyskaną na konferencjach prasowych.
              Zwłaszcza tych w UMŁ. Zwłaszcza w sprawach tak wrażliwych. Myślę, że pora na
              przełknięcie paru gorzkich pigułek prawdy. Jesteśmy świadkami gorszącego
              spektaklu w wykonaniu prominentnych osób podczas gdy przedstawiciele mediów
              odwracają oczy, zamykają się na odrobinę świeżego spojrzenia, myślenia
              uwolnionego od zaklęć i magicznych formuł.
              Ech...
    • jasam Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 08:23
      Gość portalu: wiatrołom napisał(a):
      "Dlaczego tak nam mydlą ocżęta? Bo się sprawy pokomplikowały. Oj się
      pokomplikowały.
      Parę poważnych gremiów i komisji w tych dniach jednoznacznie i krytycznie
      zjechało projekty dla Księżego Młynka oraz zakwestionowano sposób w jaki się do
      rzeczy zabrano. I wnet wątpliwości duże powstały, czy projekt się uda. I go na
      100 % zmieniać trzeba będzie, bo nie trzyma się kupy."

      Dziennik:
      "Australijski inwestor, który dawną tkalnię Grohmana-Scheiblera (Tymienieckiego
      25) chce zaadaptować na mieszkania, nie otrzymał jeszcze decyzji o warunkach
      zabudowy. Wojewódzki konserwator zabytków nadal nie opracował wytycznych,
      dotyczących zabudowy Księżego Młyna. A bez tego dokumentu nie można rozpocząć
      remontu zabytkowego obiektu.

      - Aby przyspieszyć procedurę, wyręczyliśmy konserwatora zabytków.
      Przygotowaliśmy projekt decyzji o warunkach zabudowy wraz z... wytycznymi
      konserwatora. Teraz wystarczy podpis i inwestor może rozpocząć prace -
      usłyszeliśmy w magistracie."
      ----------------------------------

      1. na spotkaniu z organizacjami działającymi na Księżym Młynie inwestor
      spokojnie wmówił, że zaczął realizację wytycznych Wojewódzkiego Konserwatora i
      robi stosowane analizy poprzez ROSiOŚK. Pokazywał pierwszą część opracowania -
      czyli ma wytyczne i postępuje wg wskazówek. upływ czasu - to zupełnie inna
      kwestia. Więc nie wiem czemu nagłe rozczarowania.
      2. Dlaczego Prezydent chce omijac ustalenia pomiędzy WKZ i inwestorem i na siłę
      pokazywać swoje bezkrytyczne zaangażowanie - to z pewnością utrudni rozmowy
      negocjacyjne. Chyba że Magistrat bierze wszystko w ciemno, bo jak widać upiecze
      kilka pieczeni
      a) prze wyborami medialny, nareszcie własny (!!) sukces inwestorski,
      b) inwestor jak dostanie łatwy kąsek na mieszkania to kupi ruine po tkalni od
      Leclerca - więc i szansa na Centrum Dialogu, a zarazem zakończenie haniebnego
      zaniedbania wobec tego miejsca, co pozwala liczyc na wsparcie w wyborach ze
      strony Diecezji,
      Więc to jakby brzytwa dla ekipy Kropiwnickiego.

      To bardzo przypomina sytuacje sprzed kilku lat, gdy do Łodzi przyjechała
      komisja konserwatorska wykreślać obiekty z Rejestru wg potrzeb inwestora.
      Mówiono, że takie sa oczekiwania Milera, nawet w Polityce pisano o powiązaniach
      inwestycji w Poznańskim. Władze miasta też w pospiechu wydawały wszelkie
      dokumenty, jakie były potrzebne. Teraz widzimy jak wielkim zaniedbaniem były
      negocjacie z inwestorem i ustalenie w interesie miasta dokładnej umowy o
      zaangazowaniu w działania wokół inwestycji. Dziś Kropiwnicki ma przez to wiele
      kłopotów, a mieszkańcy "za karę" przeżyją szok komunikacyjny w pierwszym
      okresie otwarcia tego kompleksu.
      Wobec Scheiblera - jest identycznie. Obecne władze pokazując własną
      determinację, spowodują, że inwestor albo dostanie co będzie chciał, albo za
      chwilę ucieknie z Łodzi, bo chciał postawić obok fabryki ileś tam mieszkań,
      prezydenci obiecywali bułki z masłem, a tu teraz trzeba wszystko uzgadniać,
      czekać na decyzje, nie podobają się szkice - wymagają szczegółów. Różne komisje
      negatywnie oceniają sposób realizacji tego przedsięwzięcia.
      I oczywiście winę zwali się np. na Wojewódzkiego Konserwatora - bo wykazał się
      myśleniem i chęcią zadbania o wartości miasta. A tak naprawdę, to może
      Prezydent miasta zamiast pracować nad dokumentami za Wojewódzkiego
      Konserwatora - wypracowałby poważne, wspólne stanowisko Rad Konserwatorskich
      czy Architektów z Architektem Miasta, Wojewódzkim Konserwatorem i innymi
      zaangażowanymi w ten projekt, aby był to naprawdę pokazowy projekt inwestorski
      wyznaczający kierunki dla kolejnych chcących inwestować w Łodzi.
      Bo ta inwestycja jest Łodzi potrzebna - ale na normalnych zasadach, a nie
      abyśmy jako mieszkańcy za 2-3 lata znowu czytali o przekrętach poprzedniej
      ekipy. Że zamiast rewitalizacji Poznańskiego mamy rozbudowaną galerię i kilka
      zachowanych ścian. Że fabryka Scheiblera zginie w dominujących nowych
      inwestycjach przy Tymienieckiego.
      Tu nie chodzi jedynie o lofty - ale o lofty w maksymalnie zachowanej
      architekturze, stylistyce Księżego Młyna. Oczywiście trzeba się zgodzić na
      różne przebudowy - ale .... tu pole dla fachowców. A jak czytamy na początku,
      fachowcy wyrażają się sceptycznie o dotychczasowym stanie projektu.
      I żadne artykuły "sponsorowane", żadne promocje ze strony UMŁ nie pomogą -
      mieszkańcy to widzą i coraz więcej osób interesuje się jak władze dbaja o to
      miasto.
      A szkoda, że Architekt Miasta zupełnie nie rozmawia z mieszkańcami. Oczywiście
      może odpowiedzieć, że jak zapytają to odpowie. Ale czy na tym ma to polegać, że
      jedynie Prezydent wypowiada się o przyszłym wizerunku miasta. On ma okreslone
      własne polityczne priorytety. Łodź często jest tylko narzędziem w karierze.
      Może należałoby w przypadku Księżego Młyna zaangażować się w prawdziwe
      konsultacje społeczne ?

      pozdr.
      • Gość: czytelnik Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 09:03
        Nie piszcie takich długich postów, bo nikt ich nie czyta!!!
        • et_pl Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 09:29
          Bez obawy - zainteresowani przeczytają :)
          "Manufaktura" bis może faktycznie być fantastycznym i spektakularnym "sukcesem"
          władz, ale czy aby na pewno przyniesie zamierzone korzyści w przyszłości (jeżeli
          wogóle ktoś cokolwiek planował w związku z CAŁYM kompleksem, a nie tylko
          przędzalnią)...
          • Gość: Alser Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.toya.net.pl 04.05.06, 20:56
            Ostatnie wydarzenia związane z fabryką Scheiblera to de facto bezprecedensowa
            sprawa wymuszenia na Woj. Konserwatorze Zab. i stawiania go pod ścianą.
            Kompromituje to władze miasta a wszystkich związanych z łódzkimi zabytkami
            obliguje do wsparcia W. Szygendowskiego.
            • Gość: nieja Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.05.06, 21:47
              to niech się zdecyduje , co tam należy zrobić, a nie zastanawia jak panienka na
              wydaniu!
              • jasam Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 21:58
                Gość portalu: nieja napisał(a):

                > to niech się zdecyduje , co tam należy zrobić, a nie zastanawia jak panienka
                > na wydaniu!

                Chodzi ci o inwestora ?
                Bo jak dotychczas, to on nie precyzuje planów - więc warunki zabudowy muszą być
                przygotowane na różne koncepcje inwestora.
                Gdyby inwestor pokazał projekty co zamierza zrobic z przędzalnią oraz co
                zamierza zbudować w II i III etapie - pewnie byłoby juz dawno wszystko
                uzgodnione - co moze, a co nie. Ale gadka jest odwrotna, że inwestor
                zaprojektuje "coś" wg wskazań w warunkach zabudowy, więc warunki muszą być
                przygotowane nawet na najdziwniejsze koncepcje inwestora. A początkowo w
                szkicach był wysokosciowiec - na szczęście teraz nikt juz o tym nie wspomina.
                Więc to inwestor wyznaczył zakres przygotowywania uzgodnień, to niech się nie
                dziwi. A gdyby miasto miało plany zagospodarowania - to i Konserwator pewnie
                już na jesieni podjąłby decyzję.

                pozdr.
                • Gość: nieja Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.05.06, 22:06
                  planów nie ma to fakt, a na uczelni twierdzą że plany to podstawa!
                  Ale kurde przecież ci wszyscy konserwatorzy wiedza chyba czego nie wolno na
                  Księżym Młynie zrobić, i chyba wiedzą to bez planu! Czemu kangurowi tego nie
                  powiedziano wcześniej (może nie byłoby wieżowców)
                  • jasam Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 05.05.06, 09:27
                    W tym problem.
                    Nie wiadomo co im miasto naobiecywało - jaką swobodę działania.
                    Poza tym konserwatorzy nie zajmowali sie przekształceniami fabryki dopóki nie
                    było realnych inwestorów z konkretnym wykorzystaniem budynków. A od początku
                    inwestor wiedział od Konserwatora Wojewódzkiego, co powinien przygotować - i to
                    realizuje.

                    Jak rozumiem - skończy opracowania, dostanie wytyczne.
                    pozdr.
                  • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 05.05.06, 09:48
                    Bo kangur nie pytał, tylko przyniósł swoje pomysły.
                  • geograf Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 05.05.06, 12:17
                    Gość portalu: nieja napisał(a):

                    > Ale kurde przecież ci wszyscy konserwatorzy wiedza chyba czego nie wolno na
                    > Księżym Młynie zrobić, i chyba wiedzą to bez planu!

                    Czy ja mam jakieś błędne wyobrażenia o tego typu pracy, czy ona nie jest taka hop-siup, dwie kreski na papierze, krótkie wypracowanie tudzież rozprawka i sprawa załatwiona?
                    Jest to jeden z najważniejszych zabytków naszego miasta.
                    Tu trzeba dokłądnie wszystko przeanalizować. Tego budynku nie można zniszczyć.
    • yarro Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 21:07
      Uderz w stół (na forum) a nożyce się odezwą :)

      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3323918.html
      • jasam Re: Księży Młyn - kolejny skandal...! 04.05.06, 22:05
        ale nadal pomija się milczeniem:

        Gość portalu: straznikczasu napisał(a):
        .....
        > Ta zmowa milczenia ujawniła się w mijającym tygodniu bardzo ostro. Nikt nie
        > napisał/nie chciał puścić newsa/ o ważnych ustaleniach komisji architektury i
        > urbanistyki przy architekcie miasta oraz nie poinformował,że obradowała
        > komisja ochrony zabytków przy wojewódzkim konserwatorze. Oba ciała, złożone z
        > fachowców i działające społecznie bardzo skrytykowały i opracowania
        > projektowe i sam ten idiotyczny tryb - najpierw niedopracowany i kaleki
        > projekt a sprawy konserwatorskie potraktowane marginalnie (najlepiej wcale) i
        > pod presją czasu/inwestora/polityków. Stwierdzono, że dotychczasowa metoda
        > bardzo poważnie zaszkodzi i zabytkowi i inwestycji i dla miasta
        > niebezpieczna. Opracowano tez ważne postulaty, których nie można zignorować,
        > bo to będzie niezgodne z prawem

        pozdr.
    • jasam Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 04.05.06, 21:48
      "Chcemy przyspieszyć prace, które dotyczą zabudowy Księżego Młyna, żeby te
      zabytki nie niszczały i żeby jak najszybciej nadać im nową funkcję. Bardzo nam
      zależy, aby inwestor już rozpoczął prace - mówił podczas konferencji w Urzędzie
      Miasta wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. "

      Szczególnie to widać w przypadku tkalni przy Kilińskiego !!!
      Panie Tomaszewski, rok temu zarówno w kwietniu przy tkalni jak i w maju na
      spotkaniu różnych środowisk w hali Muzeum Artystów - składał Pan zobowiązania
      interesowania się Księżym Młynem. Ale oczywiście głupole chieli wierzyć - to
      wierzyli Pana opowieściom. Dziś podnosi Pan larum, że zabytki na Księżym Młynie
      trzeba ratować ?
      Patrząc na postawę obu panów prezydentów - jest to modelowy przykład hipokryzji
      władzy.

      Dotychczasowy (przez całą kadencję) brak zainteresowania planami dla Księżego
      Młyna zbiera teraz żniwo - a Tomaszewski jakby biegunki dostał.
      Kropiwnicki poswięcił całą energię na Radegast i rocznicę likwidacji getta.
      Zyskał wiele - ale widac też jak dużo zaniedbał.
      Zupełnie nie interesował sie tym, że to Księży Młyn jest głównym elementem
      historii miasta. I łodzianie będą o niego walczyć.

      A powoli zaczyna być coraz bardziej widoczna potrzeba tej inwestycji dla
      kampanii wyborczej. Jeśli Kropiwnicki nie zrobi cos z Centrum Jana Pawła II -
      to straci poparcie koscioła w wyborach - a wtedy moze zapomnieć o drugiej
      kadencji. Więc trzeba głaskac australijczyka, bo nie ma innych pomysłów na
      tkalnię.
      Więc krzyczą z Magistratu Prezydenci: RATUJMY ZABYTKI (bo przegramy wybory).

      pozdr.
      • citoyen Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 04.05.06, 23:59
        Lekceważące podejście do problemu mści się w trójnasób. Czasu straconego nie uda
        się już nadrobić, a zaufania odzyskać. Misterium władzy zamienia się w farsę.
        Model ręcznego sterowania i wywierania presji na urzędników z pominięciem
        procedur, szacunku dla prawa zniechęca do końca.
        Prognoza jasama spełni się w całej wyrazistości. Ekipę rządzącą opuszczać będą
        kolejni sojusznicy i życzliwi dotąd przedstawiciele elit. W skasowanym dziś
        wątku pisałem, że brak planu zagospodarowania przestrzennego budzi wątpliwości,
        rodzi patologie i podważa zaufanie do władzy. Miast wydawać kolejne decyzje o
        wzizt należało sięgnąć po instrumenty kształtowania przstrzeni zgodnie ze
        sprawdzonymi modelami.
        Zakpiono z prawa, złozono obietnice bez pokrycia, a takich spraw długo się nie
        zapomina. I to nie jest już amatorszczyzna. To gorszące widowisko.
        • yarro Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 05.05.06, 00:22
          Citoyenie drogi. Tylko co teraz zrobić, by władza nam nie napsuła?
          • citoyen Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 05.05.06, 09:52
            Drogi yarro,
            W prawie zwyczajowym obowiązującym w Wielkiej Brytanii obowiązuje zasada, że w
            sporze między władzą a obywatelami rację zawsze mają obywatele. na tym polega
            służebność władzy wobec swojego elektoratu.
            A władzy należy patrzeć na ręce, ujawniać złe praktyki, łamamie prawa. Działanie
            władzy należy wyprzedzać, być mądrzejszym, zdobywać tak wiedzę jak i praktykę.
            Pokazać, że istnieją lepsze ścieżki dojścia aniżeli prymitywna droga na skróty.
            A obecni jak i potencjalni inwestorzy doskonale wiedzą, że plan miejscowy jest
            cząstką planu przestrzennego zagospodarowania kraju, którego brak nie przybliża
            nas do zrównoważonego rozwoju i kreowania wizji rozwoju przestrzeni poprzez
            opinie, konsultacje i społeczną debatę, czego i tu jesteśmy nie tylko świadkami
            ale i jej aktywnymi uczestnikami na tym forum. Społeczników takich jak Ty, jasam
            i wielu innych, których znam włądza publiczna powinna zapraszać do konsultacji,
            korzystać z Waszej wiedzy i Waszej wrażliwości. Arogancja zawsze wędruje tam
            gdzie jej miejsce. W kąt zapomnienia.
            Pozdrawiam
            • yarro Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 05.05.06, 13:32
              W Polsce, a na pewno w Łodzi mamy doczynienia niestety raczej z tradycją carską,
              wg której urzędnik jest panem.
      • xk Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 05.05.06, 00:16
        > "Chcemy przyspieszyć prace, które dotyczą zabudowy Księżego Młyna, żeby te
        > zabytki nie niszczały i żeby jak najszybciej nadać im nową funkcję. Bardzo
        nam
        > zależy, aby inwestor już rozpoczął prace - mówił podczas konferencji w
        Urzędzie
        >
        > Miasta wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. "



        ech...
        polityka.
        • michal.ch Re: Księży Młyn - prezydencka hipokryzja 05.05.06, 12:44
          "Chcemy przyspieszyć prace, które dotyczą zabudowy Księżego Młyna, żeby te
          zabytki jak najszybciej można było zaprezentować na plakatach i w spotach
          reklamowych. Bardzo nam zależy, aby inwestor już rozpoczął prace, żeby zdążyć z
          otwarciem przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi - mówił podczas
          konferencji w
          Urzędzie Miasta wiceprezydent Tłocimierz Womaszefski." :]
    • Gość: Ingo I co to niby za skandal??? IP: 213.17.170.* 08.05.06, 11:19
      czy prawo zabrania przygotowac projekt decyzji? Od tego jest Urząd żeby
      sprawdzić i ocenić czy może sie podpisac pod takim projektem decyzji czy też
      nie. Jeśli może to zadanie ma ułatwione - składa podpis jeśli nie może to pisze
      swoja decyzję.
      • yat Re: I co to niby za skandal??? 08.05.06, 12:53
        Idąc tym tokiem mogę sobie sam postawić diagnozę i wypisać receptę, a potem iść
        z nią do lekarza a on ją zatwierdzi.

        Chyba coś nie tak, prawda?
        • Gość: Ingo Re: I co to niby za skandal??? IP: 213.17.170.* 08.05.06, 13:55
          Owszem możesz napisac sobie receptę i mnóstwo innych dokumentów. Tylko nikt nie
          musi ich wziąć pod uwagę. Chciałem zwrócic uwage na to, że nie jest to żadna
          łapówka. To tylko projekt decyzji. Skandalem byłoby to gdyby urząd tego nie
          zweryfikował i podpisał dokument niezgodny z prawem. Myśle, że słowo skandal
          powinno byc używane wtedy kiedy mamy faktycznie do czynienia ze skandalem.
          Powinnismy uzywac słownictwa adekwatnego do czynu.
          • yarro Re: I co to niby za skandal??? 08.05.06, 14:38
            Jasne. Dziś tylko sobie napiszą, jutro tylko sobie zatwierdzą.
            • Gość: Ingo Re: I co to niby za skandal??? IP: 213.17.170.* 09.05.06, 11:07
              To wtedy będzie skandal urzędniczy.
              • citoyen Re: I co to niby za skandal??? 09.05.06, 12:43
                Naprawdę, tylko urzędniczy?
                Myślisz, że pan Michał poświęcał wiele dni i godzin swojej ciężkiej doli
                urzędniczej, mozolnie przygotowując projekt decyzji o wzizt dla prywatnego
                inwestora, zarywając obowiązki konserwatora? Przecież takie czynności nazywają
                się fuchą. A dlaczego nie robi tego dla innych inwestorów?
                Marku Michaliku, zwierzchniku tego nieszczęśnika, obudź się wreszcie, zareaguj,
                przecież to Twoje jest podwórko, Panie Prezydencie!
                Pozdrawiam z tej okazji
                • citoyen Może to przekona? 09.05.06, 12:54
                  Oto, do czego prowadzi bezkarność urzędnicza

                  09.05.2006
                  Premier odwołał wójta

                  Premier Kazimierz Marcinkiewicz odwołał z funkcji wójta gminy Krokowa
                  (Pomorskie) Henryka Doeringa. Samorządowiec stracił stanowisko za naruszenia
                  prawa. "To pierwsza tego typu decyzja w historii województwa" - poinformowała w
                  poniedziałek PAP rzecznik wojewody pomorskiego, Anna Dyksińska.
                  O odwołanie Doeringa z pełnionej funkcji wnioskował do szefa rządu w lipcu 2005
                  r. jeszcze poprzedni wojewoda pomorski Cezary Dąbrowski. Odwołany wójt nie
                  sporządził m.in. nakazanego mu przez prawo miejscowego planu zagospodarowania
                  przestrzennego. Wydawał też decyzje o zabudowie przed uchwaleniem tego planu,
                  nie konsultując ich wcześniej z konserwatorami zabytków oraz przyrody.
                  Od połowy marca 2005 r. wojewoda pomorski trzykrotnie wzywał pisemnie Doeringa
                  do zaprzestania sprzecznych z prawem działań. Nie odniosło to jednak żadnego skutku.
                  Do czasu przeprowadzenia nowych wyborów na wójta Krokowej na pełniącego funkcję
                  organów gminy premier powołał 43-letniego Ireneusza Wiśniewskiego, magistra
                  pedagogiki specjalnej. Obecnie pracuje on w szkole podstawowej w Krokowej.
                  (PAP)
    • Gość: Adam Kropas się msci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 14:37
      Za to,że konserwator nie pozwolił mu na Uniontexie jakiejś reklamy powiesić.
    • jasam Dolina Jasienia - a ekologia 09.05.06, 21:14
      Ciekawe, że ekolodzy nie hałasują w sprawie degradacji doliny Jasienia.
      A czy wydział ochrony środowiska już wydał wytyczne dla tej inwestycji ?

      Oj długa droga jeszcze do zgody na budowę.
      pozdr.
    • Gość: konserwator Księży Młyn-spotkanie IP: *.uml.lodz.pl 10.05.06, 09:31
      Chciałby zaprosić wszystkich zainteresowanych na spotkanie dotyczące działań
      inwestycyjnych w dolinie Jasienia, które odbędzie się dzisiaj w siedzibie
      stowarzyszenia Łódka o godz. 15.00 [ul. Ksieży Młyn 1]
      Michał Domińczak
      Miejski Konserwator Zabytków
      • Gość: Adam Re: Księży Młyn-spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:26
        Chętnie, ale przydałoby się jednodniowe uprzedzenie informacji. Pozdrawiam.
      • Gość: gość Re: Księży Młyn-spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:20
        Patrzajcie, Pan Konserwator sie ujawnił. Ale jakos wczesniej na temat rzeczony
        nie odzywał się i nie wypowiadał. Dlaczego?
      • jasam Re: Księży Młyn-spotkanie 10.05.06, 19:35
        Niestety nie udało mi się wygospodarować czasu w tym terminie.
        Czy ktoś z forumowiczów był ?
        Prosimy o relację.

        pozdr.
    • superkulfon A co lepiej zeby sie ksiezy mlyn zawalil? 10.05.06, 14:57
      Bo jeszcze dwa, trzy lata i tak by sie skonczylo. Bardzo dobrze ze ten
      australijczyk bierze sprawy w swoje rece bo jeszcze troche i "obroncy" ksiezego
      mlyba by go zablokowali a po 3 latach zostala by kupa gruzu i nius w
      ogolnoposkiej TV ze sie zawalila zabytkowa hala fabryczna w lodzi
      • jasam Re: A co lepiej zeby sie ksiezy mlyn zawalil? 10.05.06, 19:33
        superkulfon napisał:

        > Bo jeszcze dwa, trzy lata i tak by sie skonczylo. Bardzo dobrze ze ten
        > australijczyk bierze sprawy w swoje rece bo jeszcze troche i "obroncy"
        > ksiezego mlyba by go zablokowali a po 3 latach zostala by kupa gruzu i nius w
        > ogolnoposkiej TV ze sie zawalila zabytkowa hala fabryczna w lodzi

        A co by przeszkadzało, gdyby inwestor budował tak aby mieszkańcy byli
        zadowoleni ?
        A czy nie byłoby lepiej, gdyby Urząd Miasta dbał o zachowanie wyjątkowego
        regionu miasta, a nie poganiał wojewódzkiego konserwatora żeby nie stawiał
        wymagań. W normalnych warunkach już we wstępnych informacjach w dziale
        inwestycji UMŁ byłoby to zawarte - ale śmiem watpic w wartość materiałów dla
        inwestorów. Najważniejsze złapać inwestora i niech się dzieje co chce.
        I największym wariactwem w tym wszystkim jest właśnie walka mieszkańców z
        reprezentujacymi ich urzędnikami, aby ci ostatni nie dopuścili do zniszczenia
        jakże cennych walorów Księżego Młyna. Na dodatek wychodzi na to, że oni to
        robia dla dobra mieszkańców.

        Czy zachowanie walorów Księżego Młyna, to zbyt wygórowane warunki dla inwestora
        który przychodzi do Łodzi, wybiera na inwestycję najbardziej znaczące zabytki
        więc chyba był poinformowany, że moga byc jakies oczekiwania. Więc nie bardzo
        rozumiem całego tego zamieszania, że ludzie chcący zachować specyfike Księżego
        Młyna chcą wiedzieć, co tam będzie robione. I nikt nie wygania inwestora - a
        tylko chce aby inwestycja była "dopasowana" do tego regionu miasta. To chyba
        bardzo normalne oczekiwania dla przeciętnie normalnego inwestora.
        Jeśli jest inaczej, to albo myślał, że wśród łodzkiej biedoty uda mu się zrobić
        jakis ekstra biznes, albo ktoś mu coś naobiecywał (kolejna "ziemia obiecana" ?).

        jako mieszkaniec Łodzi chciałbym inwestycje w tym rejonie, ale aby nadal można
        było mówić o Księżym Młynie.
        Kilka lat temu dla ratowania zabytków ustanowiono Łódzka Specjalną Strefę
        Ekonomiczna na tym terenie. To był jeden z argumentów ustanowienia tam ŁSSE.
        Efekty tego ratowania - każdy może sobie zobaczyć.

        pozdr.
        • citoyen Konserwator przemówił 10.05.06, 23:55
          Uradowałem się setnie. Oczekiwałem odpowiedzi, riposty, zgrabnego wystąpienia.
          Zamiast tego, zaproszenie. Przepraszam, nie mogłem przybyć. Nadal jednak czekam
          na odpowiedź, nawet z kontynentu z książki "On the Beach"
          Pozdrawiam
          • superkulfon To straszne 11.05.06, 11:57
            konserwator zaprosil "kangura" na rozmowy zamiast pogonic kapitaliste gdzie
            pieprz rosnie. Po prostu wykazal sie w przeciwienistwie co do niektorych
            inteligencja a nie jak Kropa do Apsysa skrajna glupota
        • superkulfon Re: A co lepiej zeby sie ksiezy mlyn zawalil? 11.05.06, 11:55
          A co by przeszkadzało, gdyby inwestor budował tak aby mieszkańcy byli
          > zadowoleni ?
          > A czy nie byłoby lepiej, gdyby Urząd Miasta dbał o zachowanie wyjątkowego
          > regionu miasta, a nie poganiał wojewódzkiego konserwatora żeby nie stawiał
          > wymagań.

          Urzad miasta zaniedbal ze nie ma tam planu , ale jesli mamy czekac na UM to ta
          fabryka sie po prostu zawali

          Najważniejsze złapać inwestora i niech się dzieje co chce.
          > I największym wariactwem w tym wszystkim jest właśnie walka mieszkańców z
          > reprezentujacymi ich urzędnikami, aby ci ostatni nie dopuścili do zniszczenia
          > jakże cennych walorów Księżego Młyna. Na dodatek wychodzi na to, że oni to
          > robia dla dobra mieszkańców.

          A skad wiecei ze bedzie zniszczenie, no chyba ze manufakture tez traktujecie
          jako zniszczenie.

          Czy zachowanie walorów Księżego Młyna, to zbyt wygórowane warunki dla inwestora
          >
          > który przychodzi do Łodzi, wybiera na inwestycję najbardziej znaczące zabytki
          > więc chyba był poinformowany, że moga byc jakies oczekiwania. Więc nie bardzo
          > rozumiem całego tego zamieszania, że ludzie chcący zachować specyfike
          Księżego
          > Młyna chcą wiedzieć, co tam będzie robione. I nikt nie wygania inwestora - a
          > tylko chce aby inwestycja była "dopasowana" do tego regionu miasta. To chyba
          > bardzo normalne oczekiwania dla przeciętnie normalnego inwestora.
          > Jeśli jest inaczej, to albo myślał, że wśród łodzkiej biedoty uda mu się
          zrobić
          >
          > jakis ekstra biznes, albo ktoś mu coś naobiecywał (kolejna "ziemia
          obiecana" ?)

          No ale facet jeszcze nic nie pokazal, poza wizualizacja loftow, ktore byly
          totalnie przez was skrytykowane. A wy juz na nim polozyliscie krzyzyk.

          Kilka lat temu dla ratowania zabytków ustanowiono Łódzka Specjalną Strefę
          > Ekonomiczna na tym terenie. To był jeden z argumentów ustanowienia tam ŁSSE.
          > Efekty tego ratowania - każdy może sobie zobaczyć.
          >
          No ale chyba fabryki tam nie beda stawiane. Z LSSE sie zgodze, ale chyba byla
          ona tam po to stawiana by zachowac przemyslowy charakter

          • jasam Re: A co lepiej zeby sie ksiezy mlyn zawalil? 11.05.06, 21:28
            Widzisz
            1. w ŁSSE miało byc pogodzenie obszaru przemysłowego z zachowaniem zabytków.
            Tak niejaki A. Pęczak motywował posadowienie tam strefy. Każdy kolejny "plan"
            zabudowy strefy obejmował coraz to mniej obiektów zabytkowych. Został jeden
            (jeden !!!) budynek i beczki - a te nie wiadomo jak długo wytrzymają
            oczekiwanie na zapisany w umowie z inwestorem remont.
            2. Inwestor na lofty pierwsze szkice miał z wysokosciowcem w poprzek doliny
            Jasienia. Doceniam, że bardzo szybko z tego zrezygnował, ale nie pokazuje w
            jaki sposób pragnie zrealizowac ekonomiczną ilość nowych mieszkań. Aby
            inwestycja opłacała się, obok fabrycznych loftów planowane jest wybudowanie
            iles nowych mieszkań. Inaczej będzie to nieopłacalne. Może się okazać że cała
            działka i plac na przeciwko zostanie zagęszczona blokowiskiem, aby wyrobić
            stosowna ilość m2. I naprawdę lepiej teraz o tym dyskutowac nic po raz kolejny
            narzekać "trzeba było..." Dlatego niech ratuje fabrykę i robi tam lofty - ale
            bez zagłady specyfiki Księżego Młyna.
            A obawa jest - zgodnie z łodzka praktyką - że nieprecyzyjne warunki wydania
            róznych decyzji powodują, że powstaje zupełnie inna zabudowa iż była początkowo
            planowana.

            Kiedys wydano decyzje zburzenia Norbelany pod określona inwestycję -
            zrealizowano jedynie wyburzenie zgodnie z planem.
            Plany Manufaktury też kilkakrotnie zmieniały sie zwiększając proporcje
            blaszaków.
            Na placu Zwycięstwa pozwolono wybic drzwi z okien, bo inwestor miał
            wyremontowac cały fronton. Drzwi są - a reszta pozostała bez remontu.
            Dlatego dobrze byłoby sprecyzować w jakim zakresie inwestor będzie zmieniał
            wyglad fabryki i jej otoczenia. A on nie ujawnia swoich planów - więc tym
            wzbudza dodatkowa nieufność.

            pozdr.
            • citoyen Wieści z Krakowa 31.05.06, 12:41
              wiadomosci.onet.pl/1331959,11,item.html
              • Gość: net Re: Wieści z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:17
                I tak prysnęła bajka o wspaniałym Krakowie, hehehe
    • Gość: furippu sluchy o "Wyborczej" IP: *.p.lodz.pl 07.06.06, 13:39
      Dochodza do nas sluchy, ze lodzka "Wyborcza" od dwoch tygodni wstrzymuje sie z
      wydrukowaniem pisma podpisanego przez znaczna grupe lodzian ze swiata kultury i
      uczelni, w ktorym wyraza sie zaniepokojenie obrotem spraw na Ksiezym Mlynie.
      Ciekawa historia...
      • Gość: belyall Re: sluchy o "Wyborczej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 13:59
        układy i pieniądze, ktoś je dostanje za milczenie?
        • Gość: gość Konsekwentna stronniczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 15:28
          To konsekwentne zachowanie. GŁ ignoruje/przemilcza od poczatku całej sprawy
          wszelkie negatywne opinie nawet z własnego (!) forum odnośnie sposobu
          realizacji przedsięwzięcia na Księżym Mlynie.
          A promuje bezkrytycznie pomysły inwestora. To się nazywa stronniczość - ale z
          czego wynika? Oto jest pytanie!
          W każdym razie hipokryzją trącą szumne slogany i hasła, że się Gazeta
          wszystkimi ważnymi sprawami miasta zajmuje.
          Są jak widać tematy istotne ale trefne i niewygodne do podejmowania.
          • Gość: barnat Re: Konsekwentna stronniczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:45
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=31418634&a=36534452
      • Gość: BLA BLA BLA Re: sluchy o "Wyborczej" IP: *.toya.net.pl 07.06.06, 20:47
        a czemu nie poszli do Expressu, Dziennika?
        • Gość: wt Nareszcie IP: *.toya.net.pl 07.06.06, 23:26
          "GW" do boju. Piszcie! Wehikuł czasu W. Gnacikowskiej dostał zadyszki. Jej
          zauroczenie dygnitarzami magistrackimi przerodziło się w śmieszność. Żadna z
          prognoz nie zmaterializowała się.
          Napiszcie o telefonach urzędnika magistrackiego do konserwatora.
          Proszę.
      • yarro Re: sluchy o "Wyborczej" 08.06.06, 01:13
        Niedawna rozmowa z pewną poważaną przez wielu redaktorką utwierdziła mnie
        w przekonaniu, że gazeta jest w tej sprawie wysoce stronnicza. Szkoda.

        Zarzucono mi m.in. szukanie spisku i dziury w całym.
        • citoyen Re: sluchy o "Wyborczej" 08.06.06, 07:01
          Ale "GW" nie pisze o misji zastępcy prezydenta w krainie kangurów.
          • zonard Re: sluchy o "Wyborczej" 09.06.06, 09:25
            A może ma przeistoczyć się w kangura???? Moze to wniesie coś nowego do miasta?
        • Gość: prawa_człowieka nawet nie tylko słuchy o "Wyborczej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 07:45
          O ile wiadomo nie tylko w tej sprawie GW jest stronnicza !
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=31418634&a=36534452
      • Gość: Ja W kwestii formalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:16
        Gość portalu: furippu napisał(a):
        Dochodza do nas sluchy, ze lodzka "Wyborcza" od dwoch tygodni wstrzymuje sie z
        wydrukowaniem pisma podpisanego przez znaczna grupe lodzian ze swiata kultury i
        uczelni, w ktorym wyraza sie zaniepokojenie obrotem spraw na Ksiezym Mlynie.
        Ciekawa historia...

        A to gazety mają obowiązek drukowania wszystkiego co ktoś napisze lub podpisze?
        • Gość: gosc Re: W kwestii formalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:27
          Nie znam pisma tego, moze glupie, moze to nie jest wazne (kwestia otwarta).
          Jednak jesli sie Gazeta interesuje miastem to sie do takich pism ustosunkowuje,
          wysmiewa, krytykuje, polemizuje - anie przemilcza. I tylko o to chodzi zapewne
          furrippu. Tak mniemam. Ale nie znam sprawy. A Pani zna?
    • yarro A wiceprezio bawi w Sydney... 08.06.06, 09:16
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/611161.html

      "Wiceprezydent Tomaszewski bawi w Sydney"


      Australijska firma, na której zaproszenie pojechał wiceprezydent Tomaszewski, ma
      zaadaptować budynki dawnej fabryki Scheiblera na luksusowe mieszkania.

      Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi, poleciał na tydzień do Australii,
      żeby zobaczyć, w jaki sposób zostały tam zaadaptowane na mieszkania budynki
      pofabryczne. Wybrał się na zaproszenie firmy, która ma się zająć rewitalizacją
      Księżego Młyna, ale na koszt miasta, czyli podatników.

      - Do tej pory widzieliśmy tylko plany, projekty i wizualizację całego
      przedsięwzięcia. Trzeba jednak sprawdzić, jak to wygląda w praktyce - tłumaczy
      Kajus Augustyniak, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi. - Trudno
      kierować się ceną biletu na samolot, jeżeli chodzi o długofalową inwestycję
      ważną dla miasta.

      Australijska firma, na zaproszenie której wybrał się w podróż służbową prezydent
      Tomaszewski (choć jeszcze wczoraj rano jego sekretarka twierdziła, że szef jest
      na urlopie), ma się zająć rewitalizacją budynków Unionteksu i fabryki Scheiblera
      na Księżym Młynie. W fabryce mają powstać mieszkania. W jaki sposób zostanie
      zagospodarowany teren Unionteksu, jeszcze nie wiadomo - w umowie miasto
      zastrzegło jednak, że musi tam powstać Centrum Jana Pawła II, na pamiątkę Jego
      wizyty w Łodzi i spotkania w tym miejscu z włókniarkami.

      Rzecznik prezydenta nie był w stanie wczoraj podać, jakie koszty poniósł urząd w
      związku z podróżą wiceprezydenta. Najtańsze połączenie, jakie udało nam się
      wczoraj znaleźć za pośrednictwem Austrian Airlines (Warszawa - Wiedeń - Sydney),
      kosztuje ponad 5,2 tys. zł (dla jednej osoby w obie strony). Czyli za same
      przeloty urząd zapłaci ponad 10 tys. zł. Koszt dwutygodniowej wycieczki do
      Australii wykupionej w łódzkim biurze podróży dla jednej osoby wynosi (bez
      kosztów przelotu i wyżywienia) 2665 euro - ponad 10 tys. zł.

      ==

      Sądzę, że komentarz jest zbędny...
      • Gość: wt Re: A wiceprezio bawi w Sydney... IP: *.toya.net.pl 08.06.06, 09:21
        A miejski konserwator nie pojechał?
        • Gość: chapanie Szastanie pieniędzmi podatników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 10:33
          to cecha członków ZChNu (przed wyborami):
          -100 tys. na Gdańsk
          -350 tys. + 80 na maszynkę do głosowania
          -fundowanie bytu w Łodzi wraz z mieszkankiem prezesowi MPK (Kraków)
          -mieszkanko dla Potockiej
          -wypad służbowy Tomaszewskiego do kangurów
          i in.
        • Gość: dziki Re: A wiceprezio bawi w Sydney... IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.06.06, 18:44
          MKonserwator chyba nie pojechał bo go wczoraj widziałem "na mieście" (może to
          nie był on?), ale może pojechał WKZ i Architekt miejski?
          • yarro Re: A wiceprezio bawi w Sydney... 08.06.06, 22:42
            WKZ jest akurat ostatnią osobą, którą by można posądzać o takie przekręty.

            Uwierz. On jeszcze cnote ma.
      • dziad_borowy Re: A wiceprezio bawi w Sydney... 08.06.06, 09:28
        Na jego miejscu postaralbym sie o inwestora z Japonii. Bardzo chcialbym tam
        pojechac.
        Dzierżżż!!!
      • Gość: OLO Re: A wiceprezio bawi w Sydney... IP: 217.153.8.* 08.06.06, 10:14
        W jaki sposób zostanie
        zagospodarowany teren Unionteksu, jeszcze nie wiadomo - w umowie miasto
        zastrzegło jednak, że musi tam powstać Centrum Jana Pawła II, na pamiątkę Jego
        wizyty w Łodzi i spotkania w tym miejscu z włókniarkami.

        Wybudują to co JW Construction bez problemu dostaną WZiZT.
        A dla Papieża postawią kapliczkę z tablicą granitową.

        Będzie pięknie zobaczycie.

        OLO
      • jasam Re: A wiceprezio bawi w Sydney... 08.06.06, 22:29
        jasam (gdzieś tam wcześniej) napisał:

        > A powoli zaczyna być coraz bardziej widoczna potrzeba tej inwestycji dla
        > kampanii wyborczej. Jeśli Kropiwnicki nie zrobi cos z Centrum Jana Pawła II -
        > to straci poparcie koscioła w wyborach - a wtedy moze zapomnieć o drugiej
        > kadencji. Więc trzeba głaskac australijczyka, bo nie ma innych pomysłów na
        > tkalnię.
        > Więc krzyczą z Magistratu Prezydenci: RATUJMY ZABYTKI (bo przegramy wybory).
        ----------------

        > Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi, poleciał na tydzień do
        > Australii,żeby zobaczyć, w jaki sposób zostały tam zaadaptowane na mieszkania
        > budynki pofabryczne. Wybrał się na zaproszenie firmy, która ma się zająć
        > rewitalizacją Księżego Młyna, ale na koszt miasta, czyli podatników.
        >
        > - Do tej pory widzieliśmy tylko plany, projekty i wizualizację całego
        > przedsięwzięcia. Trzeba jednak sprawdzić, jak to wygląda w praktyce - tłumaczy
        > Kajus Augustyniak, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi

        1. Pełnomocnik Prezydenta ds Rewitalizacji musi jechac aż do Australii aby
        zobaczyć lofty ????? Bo przeciez planów na łodzkiego Scheiblera nie będzie tam
        oglądał.
        2. Australiczyk ma sie zając rewitalizacją Księżego Młyna - czy tylko wybudować
        masę mieszkań ? Chyba nie będzie mial kontraktu na opracowanie i realizację
        rewiatlizacji Księżego Młyna ?
        3. Teraz prezydent MUSIAŁ pojechac zobaczyc o co w tym wszystkim chodzi, a
        miesiąc temu były gotowe wytyczne w imieniu Wojewódzkiego Konserwatora. Sikali
        z pośpiechu aby wydać decyzję.
        W tym Magistracie juz rozum potracili - a moze go nigdy nie mieli, tylko
        udawali ? Juz nawet nie potrafia wytłumaczyć ewidentnej wpadki gdy Prezydent
        na "zaproszenie" prywatnej firmy jedzie na wycieczkę za pieniądze Łodzian do
        Australii. A swoja drogą, ten inwestor chyba biedak, inni raczej fundują
        przejazdy i pobyt. Chyba że całą kasę przeznaczył na godne podjęcie
        przedstawiciela Łodzi. Wtedy - chwała mu za to.

        No wole nie pisać bo znowu się poobrażają w tym Magistracie.
        pozdr.
        • citoyen Niefortunna wizyta, nieczytelny sens 09.06.06, 09:32
          Od Pełnomocnika ds. rewitalizacji należy oczekiwać więcej niż podręcznikowa
          wyprawa do krainy kangurów. Fatalny jest nie tylko kontekst podróży, bo i
          termin, tchnienie kampanii wyborczej i nimb tajemniczości towarzyszący tej
          podróży. Do tego należy dodać kiepski styl uprawiania kampanii marketingowej i
          tworzenia faktów dokonanych wokół tego dziwacznego przedsięwzięcia. Kto wie,
          może pokłosiem podróży będzie poważna rekonstrukcja gabinetu naczelnego Łodzi...
          • Gość: furippu Re: Niefortunna wizyta, nieczytelny sens IP: *.p.lodz.pl 11.06.06, 00:59
            Nie mam zadnego powodu, zeby bronic polityki wladz w stosunku do Ksiezego
            Mlyna, a raczej wrecz przeciwnie. Jednak nie widze nic zlego w tym, ze Urzad
            chce osobiscie rozpoznac dokonania firmy, ktora zamierza zajac sie waznym
            miejscem w miescie. Mam tylko nadzieje, ze podroz NIE odbyla sie za pieniadze
            tej firmy.
            Australia robi wrazenie na malo podrozujacych. Jednak jej istnienie jest
            faktem, z ktorym trzeba sie liczyc. A ze daleko...? No coz, a czy byl jakis
            Czech, Niemiec, czy Bialorusin, ktory przyszedl i powiedzial: "kupuje i
            adaptuje"?
            Chcieliscie otwarcia na swiat - no to je macie.
            • jasam Adekwatność kosztów do potrzeb ? 11.06.06, 06:32
              Aż tak mało wiarygony inwestor, że trzeba jechac dotykac jego inwestycji ? Brak
              wiarygodnych informacji o jego dokonaniach ?
              A z reguły inwestorzy "na własny koszt" uwiarygadniają swoje dokonania.
              Do którego z inwestorów jeżdżono "rozpoznać dokonania firmy" ? Więc rodzi się
              pytanie, czy to jest cel rzeczywisty czy tylko pretekst?
              Jak piszesz - Australia robi wrażenie dla małopodróżujących, więc tym bardziej
              warto skorzystac z darmowego wyjazdu delegacyjnego.

              A poza tym ta kolejność - najpierw chęć wydania decyzji - później
              zainteresowanie co to za inwestor. To też w ramach naturalnego otwarcia na
              świat ? Czy te wszystkie głosy "z miasta" spowodowały jednak refleksję - więc
              jednak dobrze że było tyle szumu wokół "gorączkowych" działań władzy ?

              pozdr.
            • Gość: sens Re: Niefortunna wizyta, nieczytelny sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 07:03
              A co tancerz ma wspólnego z budownictwem !
              • Gość: furippu a my im wspolczujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:53
                a my im wspolczujemy. jesli nie lecieli jakas first class, to sie musieli
                strasznie nameczyc. to bardzo daleko jest.
                :-)
                • Gość: OLO Re: a my im wspolczujemy IP: 217.153.8.* 12.06.06, 12:39
                  dzisiaj na płotach Kilińskiego/Tymienieckiego zauważyłem banery Opal Property
                  Development (kangur), z tekstem że przywrócą to miejsce miastu.
                  Płaczę ze szczęścia

                  Przed przędzalnią na Tymienieckiego przemawiał prezio z biskupem pewnie obie
                  sprawy zbiegają się w czsie tylko przypadkowo?

                  OLO
                  • jasam Szkoda że wybory na Prezysenta są co 4 lata 12.06.06, 15:25
                    Widać dużą aktywność dla zyskania mieszkańców. Zabytki, policja, .....

                    pozdr.
            • Gość: gosc Re: Niefortunna wizyta, nieczytelny sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 20:57
              Oj furippu, furippu, gdziez ta Twoja slynna bezkompromisowosc. Ulotniwszy sie
              jakos i zmieknowszy ogolnie. Chyba sam zaczeles podrozowac dzieki sponsorom i
              optyka Ci sie zmienila - bo wlasciwie czymu nie? Ale troche smutno, ze
              parszywosc juz Cie nie rusza i nawet chucpe akceptujesz. Byles kiedys inny, oj
              inny. takim Cie pamientam.
              • citoyen Powrót pechowca 12.06.06, 23:37
                I oto proszę, spowodował ważne wydarzenie tak przejmująco opisane w artykule
                "Gazety Wyborczej" z 12 czerwca 2006 r.
                W umowie potwierdzonej aktem notarialnym potwierdzono, że australijski
                właściciel, który kupił Uniontex, pozwoli, by w jego nieruchomości powstał
                Ośrodek Jana Pawła II. Mało tego, sam inwestor chce go urządzić".

                Akt notarialny jest także umową, więc co tu potwierdzać, a na dodatek jeszcze
                potwierdząć, że właściciel pozwoli... to już nadmiar deklaracji, z których
                pozostaje tylko nicość. Dużo informacji, mało konkretów.
                • yarro Re: Powrót pechowca 13.06.06, 00:04
                  Szczegolnie, że nie ma żadnej umowy, bo niby z kim, na co, o co i po co?
                  • yarro Re: Powrót pechowca 13.06.06, 00:04
                    Ale przecież "lud jest ciemny i wszystko kupi".
                    • citoyen Re: Powrót pechowca 13.06.06, 00:14
                      Przypomina to zaklinanie rzeczywistości, wbrew, na przekór, ale zgodnie z logiką
                      zaklinacza. Zjawisko przypominające przepływ energii cieplnej dwóch różnych
                      producentów ciepła w jednej rurze ciepłowniczej a najlepiej w dwóch różnych
                      kierunkach. Pamiętacie? (debata w TVP o komunalizacji sieci ciepłowniczej).
                      Pani Redaktor, wehikuł czasu czeka.
    • jasam Re: Księży Młyn i UMŁ 17.06.06, 19:52
      Strony UMŁ: 2006-04-27
      Księży Młyn czeka

      Australijscy inwestorzy czekają na wytyczne wojewódzkiego konserwatora
      zabytków, dotyczących zabudowy Księżego Młyna. Aby przyspieszyć wydanie opinii,
      która jest niezbędna przy realizacji prac remontowych zabytkowych budynków,
      miasto przekazało wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków propozycję tekstu
      decyzji o warunkach zabudowy.

      - Chcemy przyspieszyć prace, które dotyczą zabudowy Księżego Młyna, żeby te
      zabytki nie niszczały i żeby jak najszybciej nadać im nową funkcję. Bardzo nam
      zależy, aby inwestor już rozpoczął prace – powiedział wiceprezydent Łodzi
      Włodzimierz Tomaszewski.

      -----------------------------------------------

      Strony UMŁ : 2006-06-16
      Rewitalizacja kompleksu Scheiblera

      Ustalanie warunków rewitalizacji dawnego kompleksu fabrycznego Karola
      Scheiblera wchodzi w decydującą fazę. Na zaproszenie inwestora Opal Property
      Development wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski przebywał w Australii.
      Celem wizyty było sprawdzenie wiarygodności inwestora oraz zapoznanie się z
      jego dokonania rewitalizacyjnymi w Sydney i Melbourne. Opal Property
      Development w Sydney adaptowała budynki magazynów portowych na luksusowe
      apartamentowce oraz przebudowała w centrum miasta powierzchnie poprzemysłowe na
      hotel.

      -----------------------------
      > - Do tej pory widzieliśmy tylko plany, projekty i wizualizację całego
      > przedsięwzięcia. Trzeba jednak sprawdzić, jak to wygląda w praktyce - tłumaczy
      > Kajus Augustyniak, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi



      Czy przypadkiem prezydent Tomaszewski nie powinien upublicznić choćby słowo
      wyjaśnienia w sprawie poprzedniej awantury o "opieszałość i utrudnienia
      stawiane przez Wojewódzkiego Konserwatora". Tym bardziej, że to tak
      niewiarygodny inwestor - że trzeba było wysyłać prezydenta na wizję lokalną.

      A czy juz uzgodniono jakieś stanowisko Magistratu - kto płacił za ten wyjazd ?

      pozdr.
      • gosiakz Re: Księży Młyn i UMŁ 17.06.06, 20:20
        Może trzeba wystąpić z oficjalnym wnioskiem o udostępnienie informacji
        publicznej ? Potrwa to może miesiąc, ale ......
        • jasam Re: Księży Młyn i UMŁ 23.07.06, 16:38
          Śledztwo śledztwem.
          A jak widac szacunek do mieszkańców ze strony władców miasta to jakaś
          futurologia.

          pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka