Dodaj do ulubionych

Przedwyborcze klimaty w mieście ;)

13.05.06, 23:44
Widzę, że forum coś usnęło ;) więc może taki wątek ;)
Troszkę kontrowersyjny, a może nie ;)

Na jesiemi wybory samorządowe, sę. To takie święto demokracji, tylko przez
coraz mniej ludzi celebrowane, jest.

Moje odczucie jest takie, że dobrze, że co 4 lata te wybory są, bo chyba tylko
dzięki nim coś się dzieje. No chyba, że to tylko moje subiektywne wrażenie, jest ?

Co sądzicie w tej materii ? Jak w tym "gorącym" okresie oceniacie działania
władz w kontekście całej kadencji (4 lata) ? Ile faktycznie kosztują miasto
wybory samorządowe ?

Może ten temat pobudzi troszkę forum z letargu ? ;)
Obserwuj wątek
    • zgierzak Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 14.05.06, 01:43
      hehe, zgierskie to padło a nie usnęło... Pewnie po wakacjach się coś zacznie dziać
      - "kandydaci" wydadzą rozkazy szarym myszom: "robić akcję - ale darmo i
      skutecznie - bo jak nie przejdę to wypad" - i będzie się wtedy działo na forum...
    • m-nauzyka Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 14.05.06, 11:06
      > Widzę, że forum coś usnęło ;) więc może taki wątek ;)
      > Troszkę kontrowersyjny, a może nie ;)
      >
      > Na jesiemi wybory samorządowe, sę. To takie święto demokracji, tylko przez
      > coraz mniej ludzi celebrowane, jest.
      >

      Jasne, że święto demoracji - mamy prawo wyboru :) a jakże! Ostatnio słyszałam,
      że jednak nie bardzo, gdyż wybieramy ponoć tylko "mniejsze zło".
      Najpierw demokratycznie (jak najbardziej) wybieramy ludzi, którym naiwnie, bądź
      mniej naiwnie zaufaliśmy, a zaraz potem narzekamy na ich działania, lub ich
      brak działań, na ich ospałość, bądź zbytnią energię. Tak czy inaczej w myśl
      zasady "jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził" zawsze jest nie
      tak jak byśmy chcieli. A może mamy tendencję do narzekania?
      A może... wolimy zrzucić odpowiedzialność za własne "demokratyczne" decyzje na
      osoby, które zostały wybrane, mówiąc, ze się zmieniły, nie dotrzymały słów i
      obietnic. No jednym słowem, że daliśmy się nakarmić kiełbasą wyborczą, a teraz
      nam się po niej odbija. Wina spada na osobę, która tę kiełbasę doprawiała.
      A jednak... nikt nam jej do gardła na siłę nie wpychał (że sie tak wyrażę).

      > Moje odczucie jest takie, że dobrze, że co 4 lata te wybory są, bo chyba tylko
      > dzięki nim coś się dzieje. No chyba, że to tylko moje subiektywne wrażenie,
      jest ?
      >

      No masz rację. Przynajmniej w tym okresie coś się dzieje we wszystkich miastach
      i miasteczach, pomijając już nawet wszystkei władze obecne, które starają sie
      być postrzegane jako te, które wiele robiły i rzeczywiście (przynejmniej w tym
      hot-czasie) coś robią ("coś" czasem = cokolwiek).

      > Co sądzicie w tej materii ? Jak w tym "gorącym" okresie oceniacie działania
      > władz w kontekście całej kadencji (4 lata) ? Ile faktycznie kosztują miasto
      > wybory samorządowe ?
      >

      Cóż, tak naprawdę zwykłemu człowiekowi, nie mającemu styczności z władzami na
      pewno będzie łatwo powiedzieć "nie było tak jak oczekiwałem", ale z drugiej
      strony umówmy się, nikt nie jest magikiem i nie obdarzy wszystkich dobrobytem i
      zadowoleniem wiecznym z licencją na szczęście i przychylnośc losu. Władze z
      regóły działają (powinny!!) w oparciu o przepisy. Może czasem nie wszystko nam
      sie podoba, ale pamiętajmy, że czasami przepisy też na wiele nie pozwalają, a
      czasem pozwalają na coś, co tak naprawdę nikomu się nie podoba (TUTAJ mój
      gorący apel do ustawodawców: zastanówcie się jak wasze magiczne zdania,
      przecinki i "furtki" w prawie wpływają na zwykłych ludzi, przykład z życia:
      postawienie komórki na węgiel i drewno, troszkę większych rozmiarów, wymaga
      biegania po urzędach i załatwiania spraw przez 3/4/5 m-cy, a 70-letni staruszek
      może nie doczekac jej wybudowania). Ups.... zboczyłam z tematu ;)
      Tak czy inaczej władze wybieramy sami itylko my powinniśmy czuć sie
      odpowiedzialni za to piwo, którego nawarzymy.
      Wybory: Ile? Dużo za duzo.
      A może za mało? W końcu przez kolejne 4 lata można stracić wiele więcej.
      • zodiak72 Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 09:02
        A może... wolimy zrzucić odpowiedzialność za własne "demokratyczne" decyzje na
        > osoby, które zostały wybrane, mówiąc, ze się zmieniły, nie dotrzymały słów i
        > obietnic. No jednym słowem, że daliśmy się nakarmić kiełbasą wyborczą, a
        teraz
        > nam się po niej odbija.

        -------------
        Tu bym zaznaczyl, że najbardziej przeważnie narzekają ci, którzy nie chodzą
        głosować, ponieważ wychodzą z zalożenia, iż 'i tak nic to nie zmieni'. Chociaż
        ci, ktorzy POSZLI glosować - też narzekają;-) Ja do każdych wyborów chodzę,
        staram się rozsądnie analizować uprzednio 'zestaw kandydatow'. Zobaczymy, jak
        to będzie tym razem w wyborach samorządowych jesienią. Czy pojawią się jacyś
        sensowni kandydaci np. na prezydenta Sieradza? Kompetentni, mlodzi, o otwartym
        umysle. Chcialbym, by we wladzach tego miasta nastąpiła zmiana pokoleniowa.
    • farbenheit Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 14.05.06, 23:28
      sieradzak napisał:

      > Na jesiemi wybory samorządowe, sę. To takie święto demokracji, tylko przez
      > coraz mniej ludzi celebrowane, jest.
      >

      No faktycznie...Jest to moment w zasadzie najwazniejszy dla demokracji. Stajemy
      przed wyborem, mamy prawo zadecydowac poniekad o naszych wlasnych losach. Ale w
      praktyce wolne wybory, cos, o co walczyli nasi rodacy przez tyle lat powoli
      traktowane są jako zło konieczne. Malo ludzi juz wierzy, iz mozna cos poprzez
      taki wybor zmienic. Dlaczego? No to juz kazdy musi sobie odpowiedziec na to
      pytanie...To byl taki neutralny ( dlatego troche chaotyczny ) poglad.
      A moj osobisty? Otoż jest to swieto demokracji. Czyli nie nasze...Nie ma w tym
      kraju jak rowniez w zadnym innym w chwili obecnej prawdziwej demokracji. Z
      greckiego - wladza ludu...W Grecji rozpowszechniona, najslynniejsza ateńska...A
      dzis? Dzis mamy niestety ale mutację demokracji...kapitalizm. Niewiele sie to
      tak naprawde rozni od slynnej ''demokracji ludowej''. Nasz wybor czy jest
      rzeczywiscie wolny? Czy nie jest nam cos narzucane? Czy przypadkiem cos tu nie
      jest nie tak? Pomyslcie - czy rzeczywiscie czujecie, ze mamy prawdziwą
      demokracje...( a teraz sprostowanie - jest to moj osobisty poglad wiec nie
      trzeba sie z nim zgadzac :) )
      • sieradzak Demokracja ;) 15.05.06, 00:26
        farbenheit napisał:

        > sieradzak napisał:
        >
        > > Na jesiemi wybory samorządowe, sę. To takie święto demokracji, tylko prze
        > z
        > > coraz mniej ludzi celebrowane, jest.
        > >
        >
        > No faktycznie...Jest to moment w zasadzie najwazniejszy dla demokracji. Stajemy
        >
        > przed wyborem, mamy prawo zadecydowac poniekad o naszych wlasnych losach. Ale w
        >
        > praktyce wolne wybory, cos, o co walczyli nasi rodacy przez tyle lat powoli
        > traktowane są jako zło konieczne. Malo ludzi juz wierzy, iz mozna cos poprzez
        > taki wybor zmienic. Dlaczego? No to juz kazdy musi sobie odpowiedziec na to
        > pytanie...To byl taki neutralny ( dlatego troche chaotyczny ) poglad.
        > A moj osobisty? Otoż jest to swieto demokracji. Czyli nie nasze...Nie ma w tym
        > kraju jak rowniez w zadnym innym w chwili obecnej prawdziwej demokracji. Z
        > greckiego - wladza ludu...W Grecji rozpowszechniona, najslynniejsza ateńska...A
        >
        > dzis? Dzis mamy niestety ale mutację demokracji...kapitalizm. Niewiele sie to
        > tak naprawde rozni od slynnej ''demokracji ludowej''. Nasz wybor czy jest
        > rzeczywiscie wolny? Czy nie jest nam cos narzucane? Czy przypadkiem cos tu nie
        > jest nie tak? Pomyslcie - czy rzeczywiscie czujecie, ze mamy prawdziwą
        > demokracje...( a teraz sprostowanie - jest to moj osobisty poglad wiec nie
        > trzeba sie z nim zgadzac :) )

        Zawsze można mieć obiekcje i wątpliwości ;) W zasadzie w historii ludzkości
        chyba nie było ustroju idealnego ;) A obecna i znana nam forma demokracji jest
        chyba najlepszą z najgorszych form ustroju społecznego ;)
        Oczywiście, że nie jest to idealny system, oczywiście, że jest obarczony
        licznymi wypaczeniami, ale czy poza utopijnym socjalizmem Marksa i Engelsa
        wymyślono coś alternatywnego - o co można walczyć ?
        Chyba nie ;(
        Dlatego znana nam demokracja powoli i systematycznie ewoluuje, a to za sprawą
        właśnie ogólnych wyborów społeczeństwa. Można to zaobserwować w każdym kraju, w
        ten czy inny sposób. Najlepiej o tym świadczy określenie "młode" i "stare"
        demokracje. My, pomimo 3 maja, jesteśmy raptem raczkującą demokracją.
        Społeczeństwo uczy się wyborów, choć jak dla mnie za wolno, ale ... jakiś
        progres jest ;)
        Z pewnymi problememi borykają się też stare demokracje głównie USA i UK, ale tam
        świadomość wyborcza i cały system jest już dość dobrze działającą maszyną.

        Sam jestem bardzo często zdegustowany wybborami i ich efektami, ale czy ma to
        oznaczać, że inni mają głosować za mnie ? I dokonywać wyborów za mnie ? Jeśli
        nawet nie wygra moja opcja wyborcza, to mam na swoje usprawiedliwienie wiele ;)
        Głównie to, że przynajmniej próbowałem ;)

        Zresztą co innego wybory parlamentarne i prezydenckie, a co innego samorządowe.
        O ile na nasze codzienne życie mają wpływ decyzje Warszawki, to jednak decyzje i
        działania władz lokalnych mają większy wpływ i znaczenie na realia lokalnego
        społeczeństwa. Dlatego w lokalnych kategoriach są to wybory ważniejsze niż
        krajowe. Ile jest przykładów miast, gmin, powiatów, które dobrze rządzone mimo
        rogólnopolskich problemów radzą sobie dość dobrze ?

        Ale to są dywagacje zupełnie przed wyborcze ;)
        I jako żywo zapewne taka dyskusja będzie trwała podobnie jak przed
        parlamentarnymi, ale teraz jest za mało danych i informacji, żeby się do tego
        odnosić ;)
        Jak dla mnie dokonanie aktu wyborczego, przez naszych forumowiczów - powinno być
        obowiązkowe, a co więcej powinniśmy apelować do znajomych, przyjaciół, sąsiadów
        aby poszli do wyborów - oczywiście możemy im też podopowiedzieć budzących
        nadzieję kandydatów ;)

        A ja pytałem o ocenę trawającej już kampanii wyborczej władz w Sieradzu ;)
        • zodiak72 Re: kampania w Sieradzu 15.05.06, 09:06
          >A ja pytałem o ocenę trawającej już kampanii wyborczej władz w Sieradzu ;)
          ------------

          Trudno jest mi oceniać ją - gdy na razie jej nie dostrzegam (a malo slucham NR
          i malo czytam lokalną prasę ostatnio). Kto w ogole kandyduje do rady miasta, na
          prezydenta?
          • hajdana Re: kampania w Sieradzu-pośpieszne remonty 15.05.06, 09:19
            chyba są jedynymi wskaźnikami polityki obecnego samorządu przed wyborami. Jak
            zwykle prowizorka, pospolite ruszenie jak widać w tej informacji:
            www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=846
            • sieradzak NO właśnie-kampania w Sdzu-pośpieszne remonty ! 15.05.06, 15:10
              hajdana napisała:

              > chyba są jedynymi wskaźnikami polityki obecnego samorządu przed wyborami. Jak
              > zwykle prowizorka, pospolite ruszenie jak widać w tej informacji:
              > www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=846

              Właśnie o to pytam ;) ile w tym sensu i logiki, a ile kiełbasy wyborczej i ile
              nas wszystkich ta na szybko i na gwałt szykowana kiełbasa będzie kosztowac - no
              i oczywiście na ile będzie ona trwała ? 5, 10, 15 lat ? I znowu potrzeba
              remontów, zmian na kolejną rocznicę ?

              Jakieś 15 lat temu zafundowano amfiteatr, który sporo kosztował, teraz się go
              GRUNTOWNIE remontuje i podejrzewam, że koszt tego remontu jest podobny do kosztu
              budowy ? A teraz na podobnej zasadzie mamy Plac Bezradnych, fontannę i pomnik na
              parkingu ?

              Jakoś dziwnie przypomina mi się stary dowcip z PRL-u, "przyjedzie I Sekretarz,
              trzeba trawę pomalowac" ;)

              Najśmieszniejsze jest to, że rocznica Sieradza, jest dośc stała i do
              przewidzenia, a te wszystkie działania za pięc dwunasta jakoś dziwnie
              świadczyłyby, że władze zostały tym jubileuszem zaskoczone ? ;)
              • sbi Amfiteatr 16.05.06, 07:44
                > Jakieś 15 lat temu zafundowano amfiteatr, który sporo kosztował, teraz się go
                > GRUNTOWNIE remontuje i podejrzewam, że koszt tego remontu jest podobny do
                > kosztu budowy ?

                Mam trochę więcej niż 15 lat a amfiteatr już był :). 15 lat temu był chyba remont, bo sam amfiteatr był robiony na XX lecie PRL - wydaje mi się, że taki napis jest wybrukowany na alejce-schodach. Popytam się jeszcze w domu :)
                • zodiak72 Re: Amfiteatr 16.05.06, 08:05
                  Podejrzewam, że sieradzak też już ma 15tkę na swym karku;-) Dlatego sądzę, że
                  z 'zafundowaniem amiteatru' to się po prostu przejęzyczył.
                  • szaramysza9 Re: Amfiteatr 16.05.06, 08:47
                    Amfiteatr to pamiętam od najmłodszych lat, więc jakieś 25 to jest na pewno!
                    • paenka Re: Amfiteatr 16.05.06, 10:40
                      Przeciez ty jestes z krakowa?
                      • szaramysza9 Re: Amfiteatr 16.05.06, 12:07
                        paenka napisała:

                        > Przeciez ty jestes z krakowa?
                        No i co, że jestem?;)
                      • szaramysza9 Re: Amfiteatr 16.05.06, 12:10
                        A czy jedno wyklucza drugie?:P
                  • sieradzak Re: Amfiteatr 16.05.06, 11:15
                    zodiak72 napisał:

                    > Podejrzewam, że sieradzak też już ma 15tkę na swym karku;-) Dlatego sądzę, że
                    > z 'zafundowaniem amiteatru' to się po prostu przejęzyczył.
                    >
                    Gdzie tam ja mam naście latek ;)

                    Hmm - mnie chodzi o tego stalowego potworka. Oczywiście, że Amfiteatr jest
                    starszy jako lokalizacja, ale wcześniej była tam, o ile pamiętam tylko scena i
                    chyba drewniany budynek. Ten stalowy wynalazek powstał później, jednak teraz się
                    zastaniawiam czy akurat 15 lat ? bo napisałem tak na "wyczucie" może faktycznie
                    20 lat temu ;) Ale 5 lat w te czy we wte ? ;)
    • jack20 Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 03:15
      Nie sadzisz, ze wielu z was wypowiadajacych sie na waszym forun powinno wziasc
      inicjatywe i odpowiedzialnosc w swoje rece?
      Pytanie: JAK?
      I to noze byc przedmiotem dyskusji.
      • paenka Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 08:43
        A ja mysle ze koldzy myla samowolke ludu z demokracja. Nie oszukujmy sie. Lud
        po prostu nie potrafi sprawowac wladzy.
        • jack20 Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 10:18
          Lud MUSI sie nauczyc sprawowania wladzy czy wspoldzialania i egzekwowania
          swoich praw w nia.
          Kazda inna alternatywna jest bledna.
          Nieladne byloby, zeby zdanie zdanie Bismarcka o Polakach za lat kilka bylo
          ciagle aktualne.
          Typ ten mianowicie, n.b. pierwszy w europie tworca nowoczesnego panstwa
          (m.inn, z systemami socjalnymi i zdrowotnymi, ktore potem rozwinelo i
          udoskonaliy inne panstwa, o ktorych niewielu u nas wie) wyrazil sie, (nie
          cytuje doslownie, tylko sems, zdanie to znajde w internecie i zacytuje)ze dac
          Polakom samodzielnosc to najprostszy sposon, by sami sie wykonczyli.
          Tak. ze paenka lud musi sie tego nauczyc a mloda generacja niczym nie ustepuje
          (poza bagazem odzieciczonych kompleksow) jesli nie przewyzsza inne mlode
          generacjom na tym kontynencie.
          • paenka Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 13:22
            No dokładnie o tym myślałam. Ludzie tak samo jak krol ,prezydent czy sejm musza
            sie najpierw nauczyc sprawowania wladzy a dopiero potem moga ewentualnie
            narzekac. A na razie jest tak, ze wszyscy narzekaja, a prawda jest taka ze sami
            wybrali bo nie potrafili logicznie przemyslec swoich wyborow a potem egzekwowac
            obiecanek (jak sie okazuje cacanek).
        • farbenheit Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 15.05.06, 11:03
          Za wyjatkiem państw - miast starożytnosci ( Grecja, Rzym, Fenicjanie ) nie
          mielismy nigdy wczesniej przykladu sprawowania ( typowego ) wladzy przez lud
          wiec trudno okreslic czy lud potrafi czy tez nie.
          • jack20 Re: Przedwyborcze klimaty w mieście ;) 16.05.06, 14:30
            Nie chodzi o sprawowanie wladzy przez lud, przeprowdzanie w kazdej sprawie
            permanentnych wyborow i pytan do ludu (bo role to spelniaja firmy organizujace
            sondaze opini publicznej). Biega mi o co innego. Mianowicie:
            W statystcznej europejskiej firmie dostanieniesz zawsze pelna informacje o
            wytwarzanym tam towarze. Klient nie jest petentem tylko potencjalnym nabywca
            towaru. I jest tak traktowany. Pracownik nieumiejacy zaspokoic potrzeb, wymagan
            klienta musi zmienic job.
            Czyli egzystencja firmy i miejsce pracy zalezy od klientow firmy, czego obie
            strony sa swiadome.
            Jest to powszechnie znane, wiadome, praktykowane i to funkcjonuje.
            Tzn., taka SWIADOMOSC istnieje.
            Panstwo jest podobna firma.
            Rozumie to tez wiekszosc europejskich panstw i na zasadzie takiej firmy
            funkcjonuje. Droga internetowa zlatwiasz m.inn. wiekszosc swoich spraw.
            Mentalnosc naszych politykow i urzednikow panstwa jest natomiast diametralnie
            rozna. Klent to lapciuch przerywajacy ich drzemke.
            Niemieckie slowo "Kunde" (klient) oznaczajace tam szacunek stalo sie w Polsce
            synonimem negatywnego epitetu. Wielokroc slyszy sie tu gadki w stylu :
            "...a no przyszwendala sie tu taka kunda i wymadrzala sie..."
            WYMUSZENIE nawet droga radykalna zmiany mentalnosci tych grup, ze polityk i
            urzednik panstwowy to tylko nasi KLENCI jest sprawa fundamentalna.
            Ale taka swiadomosc MUSI miec spoleczenstwo.
            Bez pelnego tego sobie uswiadomienia wszelkie zmiany prowadza do nikad.
            Podobna swiadomosc maja tam z reguly takze: lekarz, adwokat, ksiadz et cetera.
            Czyli, gdy to zacznie funkcjonowac mozna wtedy powiedziec, ze wladze sprawuje
            lud. A w tym akurat sie troche jeszcze roznimy.
    • hajdana koalicja lewicy w regionie 22.05.06, 09:26
      Pozdrawiam po imprezie licznikowej, sorry, że po czasie, ale zdecydowanie nie
      nadążam.
      Pierwsze ogólne wiadomości kto z kim i dlaczego:

      Koalicja lewicy
      dziś
      Wspólnego kandydata w wyborach samorządowych wystawią ugrupowania lewicowe z
      powiatu sieradzkiego. W sobotę porozumienie w tej sprawie podpisały m.in. PPS,
      SLD, SDPL, Unia Pracy, Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz kilkanaście
      organizacji lewicowych.

      – Lewica musi działać razem, by przeciwdziałać ugrupowaniom prawicowym. Przez
      pół roku nie zrobiły nic. Potrafią jedynie się kłócić – wyjaśnia Irena Nowacka,
      przewodnicząca Rady Powiatu SLD w Sieradzu i wiceprzewodnicząca Rady
      Wojewódzkiej SLD w Łodzi.

      (ask) - Dziennik Łódzki

      Miłego dnia
      • sieradzak Re: koalicja lewicy w regionie 22.05.06, 15:13
        hajdana napisała:

        > Pozdrawiam po imprezie licznikowej, sorry, że po czasie, ale zdecydowanie nie
        > nadążam.
        > Pierwsze ogólne wiadomości kto z kim i dlaczego:
        >
        > Koalicja lewicy
        > dziś
        > Wspólnego kandydata w wyborach samorządowych wystawią ugrupowania lewicowe z
        > powiatu sieradzkiego. W sobotę porozumienie w tej sprawie podpisały m.in. PPS,
        > SLD, SDPL, Unia Pracy, Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz kilkanaście
        > organizacji lewicowych.
        >
        > – Lewica musi działać razem, by przeciwdziałać ugrupowaniom prawicowym. P
        > rzez
        > pół roku nie zrobiły nic. Potrafią jedynie się kłócić – wyjaśnia Irena No
        > wacka,
        > przewodnicząca Rady Powiatu SLD w Sieradzu i wiceprzewodnicząca Rady
        > Wojewódzkiej SLD w Łodzi.
        >
        > (ask) - Dziennik Łódzki
        >
        > Miłego dnia

        No więc zaczyna się przedwyborczy ruch ;)
        Zaczyna być ciekawie i interesująco ;)

        To, że lewica zwiera szyki było do przewidzenia, mnie bardziej intresuje kogo
        wystawią do tych wyborów. Starą gwardię ? czy raczej nowi ludzie ?
    • sieradzak No ręce opadają ;( Wybory prezydentów ... ;( 22.05.06, 15:54
      Poniedziałek, 22 maja 2006

      PiS rozważy zniesienie bezpośrednich wyborów

      PAP 22-05-2006, ostatnia aktualizacja 22-05-2006 15:30

      Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski poinformował w
      poniedziałek w Kielcach, że propozycja Samoobrony, aby zrezygnować z wyborów
      bezpośrednich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast będzie rozważana w klubie
      i we władzach partii.

      O takim pomyśle Samoobrony informuje poniedziałkowy "Dziennik", przytaczając
      wypowiedź posła tej partii Grzegorza Skwierczyńskiego. Według niego, wybrani
      bezpośrednio wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast nie chcą często
      współpracować z radami gminnymi, a ich odwołanie jest praktycznie niemożliwe.

      "Ta sprawa będzie rozważana, to jest bardzo poważna decyzja. Znamy taki projekt.
      Musimy najpierw przeprowadzić dyskusję wewnątrzklubową, żeby zająć stanowisko -
      powiedział Gosiewski.

      Także wiceszef klubu PiS Marek Kuchciński zapowiedział w rozmowie z
      dziennikarzami w Sejmie, że jego partia "zastanowi się nad ewentualnym poparciem
      takiego rozwiązania". Podkreślił jednak, że PiS "oficjalnie nie dostało jeszcze
      informacji od Samoobrony", że partia ta będzie proponować zmiany w przepisach
      dotyczących wyborów samorządowych.

      Kuchciński zaznaczył, że "w środowiskach samorządowych PiS trwa dyskusja wokół"
      możliwości pośredniego wyboru wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. "Są
      liczne przykłady, że wójtowie, czy burmistrzowie wybrani bezpośrednio nie zawsze
      zachowują się w sposób rzeczowy" - powiedział.

      Kuchciński podkreślił, że PiS nie pracowało dotąd nad projektem zmian
      przewidujących pośredni wybór wójtów, burmistrzów i prezydentów, jednak - jak
      mówił - "jeśli będzie inicjatywa innych klubów tworzących koalicję rządową, to
      trzeba się będzie nad tym poważnie zastanowić". Dodał, że zmiany w przepisach
      dotyczących wyborów samorządowych zapowiadane przez partię Leppera nie są objęte
      umową koalicyjną.

      Gosiewski na konferencji w Kielcach poinformował ponadto, że w czerwcu zostanie
      zgłoszony projekt powołania Komisji Prawdy i Sprawiedliwości. Przewodniczący
      sądzi, że do wakacji uda się go uchwalić.

      (wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3361913.html)

      No i zanosi się, że nie ważne jaki człowiek, byle po linii partyjnej był w
      zgodzie z RM itp ;(

      Realnie patrząc, to w Sieradzu wybór bezpośredni jakoś się sprawdził. Bo co by
      nie mówić krytycznego o pani Nieradki, to w tle całej Rady Miasta - jest osobą,
      która w tej konstelacji jawi się jako osobistość świetlana. Gdyby nie wybory
      bezpośrednie, to pewnie mielibyśmy prezydenta na poziomie RM ;(

      Ludzi zamiast krok w przód, planowany jest krok w tył !?
      • szaramysza9 Re: No ręce opadają ;( Wybory prezydentów ... ;( 22.05.06, 15:57
        To ją ludzie wybrali?
        • sieradzak Re: No ręce opadają ;( Wybory prezydentów ... ;( 22.05.06, 16:09
          szaramysza9 napisała:

          > To ją ludzie wybrali?

          No tak, to były pierwsze i myślę w miarę szczęśliwe dla Sieradza wybory
          bezpośrednie, więc pani Nieradko wygrała w bezpośrednim głosowaniu, a nie z
          listy partyjnej !
          • szaramysza9 szczęśliwe?:>n/t 22.05.06, 17:22
            • sieradzak Re: szczęśliwe? 22.05.06, 19:52
              Re: szczęśliwe?

              No, miałem kontakt z RM i ... uważam, że mimo wszystko to ... szczęście, choć
              widzę, że w naszym kraju, obowiązujące jest stwierdzenia "MNIEJSZE ZŁO" ;(
              • szaramysza9 Re: szczęśliwe? 22.05.06, 22:13
                Bo raczej krytykujesz tę władzę....
                • sieradzak Re: szczęśliwe? 22.05.06, 22:42
                  szaramysza9 napisała:

                  > Bo raczej krytykujesz tę władzę....

                  Nie tylko tę ;) Poprzednia też wiele nie zrobiła i jeszcze poprzednia i tak
                  chyba można by się cofnąć do XVIII wieku ;)
                  Dla mnie nie ważna jest ta władza, ale władza wogóle ;)

                  I jak widzisz mimo krytycznego stosunku do obecnej władzy, potrafię dostrzec
                  mniejsze zło w postaci pani Prezydent, co nie znaczy, że nie mam krytycznego
                  stosunku do jej działań.

                  Wiesz wypowiadam się w sprawach mnie najbardziej intresujacych i tu jest
                  kiepsko, ale zapewne pani Nieradko sporo zrobiła w zakresie wewnętrznej
                  organizacji UM i jego działania - tu myślę, że jest to zauważalne, podobnie jest
                  ze sprawami dyscypliny pracowników UM. Na tych polach czyli w dziedzinach
                  administracyjno-technicznych - wydaje mi się, że jest duża i znacząca poprawa ?!

                  Jednak te pozytywne działania przysłaniają inne i to bardziej znaczące (w moim
                  odczuciu) sprawy.

                  Jak więc widzisz, staram się być obiektywny - choć jest to dość trudne ;)
                  Ale nie krytykuję, dla samego krytykowania i nie jest to z przyzwyczajenia jak
                  sugeruje zodiak ;)
                  I nie jestem obrażony na władze ;) Tylko troszkę mi się już śmiać chce - a to
                  jest chyba dobry objaw ;) Wiesz podchodzę do tego tak ... są Ci , jutro będą
                  inni, a pojutrze jeszcze inni ;)
                  • szaramysza9 Re: szczęśliwe? 22.05.06, 23:31
                    A jak Ci pracownicy są teraz zdyscyplinowani? Chodzą do WC o stałych porach?
                  • ebusia_fam_fatal Re: szczęśliwe? 23.05.06, 00:02
                    Wiesz podchodzę do tego tak ... są Ci , jutro będą
                    > inni, a pojutrze jeszcze inni ;)

                    a za cztery lata Ty sieradzak ;)
                    • sieradzak Re: szczęśliwe? 23.05.06, 01:03
                      ebusia_fam_fatal napisała:

                      > Wiesz podchodzę do tego tak ... są Ci , jutro będą
                      > > inni, a pojutrze jeszcze inni ;)
                      >
                      > a za cztery lata Ty sieradzak ;)

                      Zdecydowanie NIE, ani za cztery, ani za osiem, ani za 12 ... ;)
                      Ani prezio, ani bezradny ;)
                      Zacząłem coś robić i chcę to skończyć ! Moje drugie imie KONSEKWENCJA ;)
                      I wiesz, jak mam już "stołek" a właściwie zydelek i on mi całkiem odpowiada ;)
                      Jest taki milusi ;) Choć też w sumie kadencyjny ;(

                      I przestań w kółko gadać te głupoty bo się w końcu wnerwie (i to już mówię
                      poważnie).
                      • ebusia_fam_fatal Re: szczęśliwe? 23.05.06, 08:53
                        phi





                        ;)
          • garrett76 Re: No ręce opadają ;( Wybory prezydentów ... ;( 22.05.06, 17:28
            no co? do września kawałek czasu, licho wie co sondaże pokaża(ironia)
            tak się wybierze odgórnie i będzie spokój- zgodnie z linią narodu dostaniemy
            prezia z przydziału- wg logiki Jarosława Szalonego- zapewne komadosa,
            byznesmena z Chamobrony, przy którym były "prezydent" Michalski (cudzysłów
            użyty celowo)wyda się zaledwie miłym wspomnieniem. A potem wybierze się rady
            gminy też wg klucza... No i będziemy mieli...4RP- z tą różnicą że zamiast rządu
            na wychodźctwie w Londynie będziemy mieli naród.
            • paenka Re: No ręce opadają ;( Wybory prezydentów ... ;( 22.05.06, 17:33
              garrett76 napisał:

              > no co? do września kawałek czasu, licho wie co sondaże pokaża(ironia)
              > tak się wybierze odgórnie i będzie spokój- zgodnie z linią narodu dostaniemy
              > prezia z przydziału- wg logiki Jarosława Szalonego- zapewne komadosa,
              > byznesmena z Chamobrony, przy którym były "prezydent" Michalski (cudzysłów
              > użyty celowo)wyda się zaledwie miłym wspomnieniem. A potem wybierze się rady
              > gminy też wg klucza... No i będziemy mieli...4RP- z tą różnicą że zamiast rządu
              >
              > na wychodźctwie w Londynie będziemy mieli naród.

              Chyba smród <rotfl>
    • hajdana PLiS 20.06.06, 12:59
      dziś jak prasa donosi:
      Prawica wspólnie
      dziś
      Prawo i Sprawiedliwość oraz Liga Polskich Rodzin w powiecie sieradzkim wystawią
      wspólnych kandydatów w wyborach samorządowych. Wczoraj w Sieradzu działacze obu
      prawicowych partii podpisali w tej sprawie porozumienie. Tym samym zawiązany
      został komitet wyborczy "Prawo, Liga i Sprawiedliwość".

      Inicjatorzy zapowiadają, że będą starali się wystawić swoich kandydatów na
      szefów w każdej gminie powiatu, zarówno miejskich, jak i wiejskich. Nazwiska
      mamy poznać później. Samorządowe porozumienie obu wspomnianych partii jest
      pierwszym w województwie łódzkim.

      (pg) - Express Ilustrowany

      Czy to jest jakaś nowość, bo wydaje mi się, że coś takiego było w poprzednich
      wyborach, ale mogę się mylić
      • sieradzak Re: PLiS 21.06.06, 11:19
        hajdana napisała:

        > dziś jak prasa donosi:
        > Prawica wspólnie
        > dziś
        > Prawo i Sprawiedliwość oraz Liga Polskich Rodzin w powiecie sieradzkim wystawią
        >
        > wspólnych kandydatów w wyborach samorządowych. Wczoraj w Sieradzu działacze obu
        >
        > prawicowych partii podpisali w tej sprawie porozumienie. Tym samym zawiązany
        > został komitet wyborczy "Prawo, Liga i Sprawiedliwość".
        >
        > Inicjatorzy zapowiadają, że będą starali się wystawić swoich kandydatów na
        > szefów w każdej gminie powiatu, zarówno miejskich, jak i wiejskich. Nazwiska
        > mamy poznać później. Samorządowe porozumienie obu wspomnianych partii jest
        > pierwszym w województwie łódzkim.
        >
        > (pg) - Express Ilustrowany
        >
        > Czy to jest jakaś nowość, bo wydaje mi się, że coś takiego było w poprzednich
        > wyborach, ale mogę się mylić

        No to się zaczęło "mydlenie oczów" ;)
        Faktycznie coś podobnego "Liga ..." jest aktualnie u władzy w Sieradzu ? Czy w
        podobnej konfiguracji jak opisywana ? to już nie wiem, ale podejrzewam, że
        ludzie będą Ci sami, tylko "szyldy" się zmienią ;(

        Tak więc po 4 latach, następuje zwieranie szyków na kolejne 4 lata, przez osoby
        które sprawują władze w Sieradzu przez ostatnie kilkanaście lat ?
    • hajdana kandydat PO na prezydenta miasta 01.07.06, 18:28
      oficjalnie ogłoszony, wiem, bo załapałam się na ŁWD, p.Jacek Walczak -
      sekretarz Gminy Bolesławiec. Ktoś ma ochotę podzielić się wiadomościami o tej
      osobie?
      • sieradzak Re: kandydat PO na prezydenta miasta 01.07.06, 21:35
        hajdana napisała:

        > oficjalnie ogłoszony, wiem, bo załapałam się na ŁWD, p.Jacek Walczak -
        > sekretarz Gminy Bolesławiec. Ktoś ma ochotę podzielić się wiadomościami o tej
        > osobie?

        Nie znam pana ;)

        Na stracie jeden a właściwie kilka minusów, jak dla mnie oczywiście ;)

        1. NIE Z SIERADZA
        2. Sekretarz i to ... gminy ?
        3. GDZIE ZAŚ JEST TEN BOLESŁAWIEC ? W Wieruszowskim ?!!!

        Trudno oczywiście po powyższym przekreślać pana z kretesem, ale myślę, że to
        jest falstart ?

        Z drugiej strony osoba raczej z poza układów sieradzkich ? Może to być PLUS ?

        Cenne, że jest oswiadczenie majątkowe ;)
        www.bip.boleslawiec.net.pl/?p=document&action=show&id=915&bar_id=1365
        Tak więc na razie tabularaza ;)
        Bez jakiś konkretów, co pan zrobił i jak widzi swoją rolę w Sieradzu, trudno coś
        więcej powiedzieć ;(
        • hajdana Re: kandydat PO na prezydenta miasta 01.07.06, 22:28
          powiem szczerze, że zaczynam wątpić w to co usłyszałam, może coś przekręciłam,
          sama nie wiem, poczekajmy na jakąś wiadomość drukowaną, bo to trochę śmieszne
          by było..
        • violator2 Re: kandydat PO na prezydenta miasta 13.07.06, 14:01
          www.jacekwalczak.pl tam jest conieco ;-)
          • hajdana Re: kandydat PO na prezydenta miasta 13.07.06, 14:27
            no pięknie, ładnie, jest co poczytać, czym się pochwalić, zdjęcie rodzinki
            ładne, ciekawe, czy to się sprzeda :)?
            Ale ... ten pomysł z wiceprezydentem to chyba przesada, nie ma takich etatów
            chyba, czy to aby nie jest zbyt kosztowny prezent dla sieradzan? Jak go
            uzasadnić merytorycznie, bo sam gest może być odebrany inaczej niż chce
            pomysłodawca hojny.
            I cytat: "..pragnę już teraz zadeklarować, iż o ile zostanę wybrany w
            najbliższych wyborach na prezydenta Sieradza zaproponuję swojemu głównemu
            konkurentowi stanowisko drugiego wiceprezydenta. Myślę, że ten gest jeszcze
            przed kampanią prezydencką pokaże wszystkim wyborcom, iż najbardziej zależy mi
            na przyszłości Sieradza, a nie na zaspokojeniu swoich ambicji. Uważam, że ten
            gest bez precedensu przekona wszystkich do moich intencji."
            • paenka Re: kandydat PO na prezydenta miasta 13.07.06, 15:23
              Troche za łagodny ten pan jakoś. Za mało konkretny i zbyt ugodowy mi sie
              wydaje. Jak przyjdzie co do czego jakiejs decyzji i zdania beda podzielone to
              bedzie sie to wleklo i wleklo bo przeciez chca dojsc do konsensusu.
          • sieradzak A jednak mój błąd !!! 13.07.06, 17:00
            No proszę rodowity Sietadzanin !!!! To chyba duży PLUS !!!

            Wykształcenie dość interesujące, droga zawodowa i społeczna też ciekawa ?!

            Więc widzę dużo plusów tej kandydatury.

            Co do viceprezydentów, to zależnie od strategii jest to opcja bardzo wskazana i
            może mieć uzasadnienie, gdyż jeśli chce się coś zrobić czasem potrzebny jest
            jasny i klarowny podział zadań i obowiązków i w tym znaczeniu aktywny i mocny
            vice-prezydent, może być wskazany, ale myślę, że opcja iż będzie nim najwiąkszy
            kontrkancydat, jest dość ryzykowna ?!

            Tak więc - po powyższym rozwiewają się moje wątpliwości i tan pan bardziej mi
            się podoba, niż na początku ;)
            • hajdana Re: A jednak mój błąd !!! 13.07.06, 18:04
              sieradzak napisał:

              > Co do viceprezydentów, to zależnie od strategii jest to opcja bardzo wskazana
              i
              > może mieć uzasadnienie, gdyż jeśli chce się coś zrobić czasem potrzebny jest
              > jasny i klarowny podział zadań i obowiązków i w tym znaczeniu aktywny i mocny
              > vice-prezydent, może być wskazany, ale myślę, że opcja iż będzie nim
              najwiąkszy
              > kontrkancydat, jest dość ryzykowna ?!

              No tak właśnie myślę, że to nie tyle ryzykowne, co głupie. Jak można sobie
              wyobrażać wybór ludzi między kandydatami, powiedzmy z Samoobrony a PO, jeśli
              ten z PO ofiaruje niezłe stanowisko dla przegranego. To jakaś bzdura. Jak już
              się głosuje!, to wybiera się jednoznacznie za, albo przeciwko! drugiej
              kandydaturze. To tak jakby na wybory szedł jak jeden smerf z prezentem w
              pudełku, weźmiesz ;)? Powinien być bardziej przewidujący

              A na serio, to kandydat nie z mojej parafii ;), też będę mieć z tym duży
              problem :)
    • paenka Hahahaahah 07.07.06, 15:11
      "W związku z przeciągającą się decyzją Komisji Europejskiej w sprawie
      realizacji inwestycji pn. „Sieć kanalizacji sanitarnej dla Miasta i Gminy
      Sieradz oraz modernizacji stacji wodociągowej w Sieradzu” współfinansowanej z
      Funduszu Spójności, prezydent Barbara Mrozowska-Nieradko postanowiła
      bezpośrednio w Brukseli dowiedzieć się o przyczyny zaistniałej sytuacji. Jest
      to o tyle ważne, że 12 lipca odbędzie się jedno z ostatnich przed wakacjami
      posiedzeń, podczas których będzie można spotkać się i porozmawiać z urzędnikami
      zajmującymi się polskimi projektami. W spotkaniu weźmie udział także Zbigniew
      Łuczak, wicemarszałek Województwa Łódzkiego. Prezydent chce przekonać unijnych
      urzędników, że sieradzki projekt jest najlepszy."

      Hahahah ja nie wiem od kiedy to o az takich rzeczach zaczeto informowac na
      stronach UM? Czyzby to byl az jedna taka incjatywa, ze az trzeba sie teraz nia
      pochwalic? Nie rozumiem, niech mi ktos wytlumaczy.
      • paenka Re: Hahahaahah 07.07.06, 15:12
        tak mi sie wydaje ze od miejsca "Jest to o tyle wazne ze...." powinno sie
        konczyć "- ze zaraz sa wybory samorzadowe"
      • sieradzak Re: Hahahaahah 07.07.06, 15:26
        paenka napisała:

        > "W związku z przeciągającą się decyzją Komisji Europejskiej w sprawie
        > realizacji inwestycji pn. „Sieć kanalizacji sanitarnej dla Miasta i Gminy
        >
        > Sieradz oraz modernizacji stacji wodociągowej w Sieradzu” współfinansowan
        > ej z
        > Funduszu Spójności, prezydent Barbara Mrozowska-Nieradko postanowiła
        > bezpośrednio w Brukseli dowiedzieć się o przyczyny zaistniałej sytuacji. Jest
        > to o tyle ważne, że 12 lipca odbędzie się jedno z ostatnich przed wakacjami
        > posiedzeń, podczas których będzie można spotkać się i porozmawiać z urzędnikami
        >
        > zajmującymi się polskimi projektami. W spotkaniu weźmie udział także Zbigniew
        > Łuczak, wicemarszałek Województwa Łódzkiego. Prezydent chce przekonać unijnych
        > urzędników, że sieradzki projekt jest najlepszy."
        >
        > Hahahah ja nie wiem od kiedy to o az takich rzeczach zaczeto informowac na
        > stronach UM? Czyzby to byl az jedna taka incjatywa, ze az trzeba sie teraz nia
        > pochwalic? Nie rozumiem, niech mi ktos wytlumaczy.

        No cóż, sprawa jest dla Sieradza dość istotna, ale to nie pierwsza i nie
        ostatnie inwestycja, która przechodzi z kadencji na kadencję, podobnie było z
        oczyszczalnią.
        Więc nie wiem, czemu taki gwałt i pośpiech ? Były 4 lata na takie działania ?
        Jeśli w wyniku opieszałości Brukseli jest poślizg, no cóż, trzeba to uwzględniać
        w działaniach tego typu ?

        Nie wiem, czy takie akcyjne działania, zrobią wrażenie na urzędnikach w Brukseli
        ? To jest ułomność Sieradza, że nie ma swoich prawdziwych reprezantatntów w
        Brukseli ;( Zresztą w Sejmie i Senacie RP, też chyba nie jest z tym najlepiej ?
        Więc kto ma walczyć o sprawy Sieradza ?

        Dobrze, że pani prezydent walczy, szkoda, że tak późno ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka