Dodaj do ulubionych

W obronie Giertycha

IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 16.05.06, 21:16
nie lubie Giertycha i jego oszolomow, ale inicjatywa bardzo ladna. niech sie
pokaza i opowiedza jak i co beda robic.
...
poza tym nie slyszalem o klecznikach zamiast lawek, natomiast o
faszystowskich ciagotach LPR a i owszem, wiec niech kazdy trzyma sie faktow,
a wyjdziemy z tego zamieszania bez wiekszych strat.
Obserwuj wątek
    • yarro Re: W obronie Giertycha 16.05.06, 21:57
      "Poseł Masin twierdzi, że z pomysłem pikiety wyszli łódzcy studenci niezwiązani
      z żadną organizacją ani partią."

      Sranie w banię...

      Dlaczego zatem wiec organizują LPRowcy? Niech ci bezpartyjni studenci to zrobią,
      skoro tacy mądrzy. Bezpartyjni Wszechpolacy od siedmiu boleści...
      • Gość: pikpok Re: W obronie Giertycha IP: *.retsat1.com.pl 17.05.06, 19:48
        yarro napisał:

        > "Poseł Masin twierdzi, że z pomysłem pikiety wyszli łódzcy studenci niezwiązani
        > z żadną organizacją ani partią."
        >
        > Sranie w banię...
        >
        > Dlaczego zatem wiec organizują LPRowcy? Niech ci bezpartyjni studenci to zrobią
        > ,
        > skoro tacy mądrzy. Bezpartyjni Wszechpolacy od siedmiu boleści..

        Wy jakos sami sobie nie poradziliscie, musieliscie sie poprzec dzialaczami
        okreslonych partii i zwiazkow, ktorzy wyglaszali plomienne przemowienia (ktorym
        zebranani gromko przyklaskiwali nie rozumiejac chyba nawet w duzej mierze o czym
        jest ten belkot) to terz nie zarzucajcie innym.
        • Gość: jan Re: W obronie Giertycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:33
          > jest ten belkot) to terz nie zarzucajcie innym.

          TERZ <LoL>

          to chyba wskazuje dogłębnie "jakość" forumowicza
          • Gość: marta d. Organizuje kontrmanifestecje!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.05.06, 22:20
            Jesli ktos sie nie zgadza z plityką i przekonaniami LPR i MW niech przyjdzie i
            to zamanifestuje swój sprzeciw. Taki mały spontan
    • Gość: uczeń Re: o ja to bym chciał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 22:53
      o ja to bym chciał, zeby w tych szkołach budowanych za komuny zamiast
      wykładziny pecevau pojawiły sie parkiety
    • Gość: antyfaszysta w obronie hitleryzmu? IP: *.retsat1.com.pl 17.05.06, 07:56
      Pan poseł Wierzejski z LPR nawołuje do prześladowań homoseksualistów. Dokładnie
      to samo robiła hitlerowska NSDAP w stosunku do Żydów. Homoseksualiści nie
      wybierają sobie bycia homoseksualistami, tak jak Żydzi - bycia Żydami. Są
      prześladowani za to, kim są. Wierzejski pragnie, by gejów inwigilowano i
      pałowano, jak wyznał prasie. Zresztą hitlerowcy nienawidzili nie tylko Żydów,
      ale także gejów i lesbijki, tak jak robi to polska prawica na czele z LPR i
      PiSuarem.
      Retoryka i żądania LPR są więc hitlerowskie. LPR nie ucieknie od tego, że
      odbierana jest jako partia odwołująca się do haseł hitlerowskich i formułująca
      hitlerowskie postulaty (żądania prześladowania homoseksualistów, autorstwa
      wierzejskiego, "powieszono" na stronie LPR).
      Pan minister Giertych nie odciął się od wypowiedzi wierzejskiego, a poparł jego
      postulaty.
      Nie ma więc potrzeby demonizowania pana giertycha, bowiem on sam demonizuje się
      skutecznie bez niczyjej pomocy.
      Rodzina giertychów pracowała na swoją złą sławę od trzech pokoleń. Jędrzej
      Giertych zwalczał Żydów (w Niemczech równolegle parał się tym Hitler). Maciej
      Giertych, doradzając generałowi Jaruzelskiemu, zwalczał opozycję demokratyczną.
      Roman Giertych prześladuje homoseksualistów. To już trzecie pokolenie
      obrzydliwców z tej rodziny. Należałoby wydać ustawę, nakazującą kobietom z tej
      rodziny zakładanie kondomów na całe ciało. To może uwolniłoby nas od znoszenia
      kolejnych giertychów.
      Wierzejski twierdzi, że on tylko "pyta" o powiązania gejów z mafią i "sugeruje"
      pedofilię homoseksualistów. Tymczasem pojawiają się pytania o związki
      wierzejskiego z międzynarodowym handlem dziećmi, sprzedawanymi w celu
      eksploatacji seksualnej. Czy prawdą jest, że wierzejski organizował przerzuty
      dzieci z podkarpacia do innych państw? Czy prawdą jest, że wierzejski był kilka
      lat temu podejrzany o wykorzystywanie 4-letniej dziewczynki i 2-letniego
      chłopca? Czy wierzejski nie powinien wyjaśnić tego społeczeństwu? Gdzie
      odpowiedź na te pytania? Ludzie też tylko "pytają" - jak wierzejski.
      Ciekawe - dokąd nas to zaprowadzi? Debilne rządy i prawa Ziobry i Wassermana,
      podcinanie skrzydeł gospodarce, maszerujący ulicami hitlerowcy z LPRu? IV RP
      czy III Rzesza?
      • Gość: A.S. Re: w obronie hitleryzmu? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 10:41
        Imputownie komuś działań faszystowskich bez dowodów jest karalnym w myśl prawa
        unijnego przestępstwem. Nikt nie zamierza prześladować homoseksualistów. Nie
        widzę jednak powodu by tego rodzaju zachowania miały korzystać z przywilejów do
        organizowania propagandowych i gloryfikujących wieców. Homoseksualizm jest
        prywatną rzeczą i niech pozostanie w czterech ścianach. Normalność (zachowania
        heteroseksualne) nie muszą byś narażane publicznie przez niesmaczne afiszowanie
        się osobników homoseksualnych w miejscach publicznych. Czemu obywatel o
        normalej orientacji ma być narażany na widok całujących się publicznie gejów.
        Pewne środowiska chcą z tego zbudować etos zachowań i robią wszystko by
        namawiać i przyciągać do swego środowiska coraz więcej młodych ludzi którym z
        różnych względów nie powiodły się pierwsze związki lub miłości. Działają tak
        samo jak środowiska narkomanów. Młody człowiek ma prawo do ochrony i do
        wpajania mu zasad etycznych. Dltego też szkoła powinna podlegć szczególnej
        ochronie przed patologiami społecznymi. Niektórzy źle pojmują nowoczesność, ale
        jest to wynik patologii dorastania i zatracenie norm moralnych, etycznych i
        kulturowych. Wystarczy posłuchać jakim językiem posługują się przeciwnicy ładu
        i porządku. Nie wspomnę tutaj o całkowitym zatraceniu szacunku do drugiego
        człowieka. Można się z kimś nie zgadzać, ale nie upoważnia to do obrażania
        kogoś lub kpienia publicznego - jest to poprostu niskie i świadczy o miernej
        kulturze człowieka. Nie wszystko idzie załatwić przepisami prawa i nie każdy ma
        czas na skarżenie ludzi naruszających dobra osobiste innych. Myślę jednak że
        używanie sformułowania PiSuar wobec partii rządzącej jest przekroczeniem nie
        tylko dobrego smaku, kultury, ale i prawa. Proponuję odrobinę kultury
        adwersarzom a PiS-owi stanowczości prawnej w karaniu za takie sformułowania.
        • Gość: zirytowany Re: w obronie hitleryzmu? IP: *.uni.lodz.pl 17.05.06, 13:15
          Masz znakomite pomysły. Szczególnie spodobał mi się postulat karania za kpiny z
          rządzącej partii, stwierdzenie, że nazywanie kogoś faszystą bez dowodów jest
          przestępstwem według prawa unijnego (ciekawe, pewnie jest jakiś kodeks karny
          UE, Twoim zdaniem?), a także stwierdzenie, że "obywatel o normalnej orientacji
          nie może być narażany na widok całujących się publicznie gejów". Rozumiem, że
          także geja będziesz chronił(a) przed narażeniem na widok całujących się
          publicznie heteroseksualistów? A całowanie dłoni biskupa przez posła również
          będzie zakazane? A widok damskiej kostki czy łydki w telewizji?

          To są absurdalne pomysły i argumenty. To już nie jest bigoteria i obłuda, lecz
          totalitaryzm obyczajowy. Poprzednio taki totalitaryzm uprawiał niejaki Hitler
          (czy Ci się to podoba, czy nie) oraz pruderyjni komuniści, np. towarzysz
          Gomułka.

          Jeśli masz wątpliwości, co do tego, że LPR odwołuje się do hitlerowskiej
          retoryki i hitlerowskich postulatów, to poczytaj sobie, co miał do powiedzenia
          na temat homoseksualistów Goebbels, a następnie porównaj to do wypowiedzi posła
          Wierzejskiego. Jeśli nie zauważasz zaskakujących zbieżności, to Twój problem.
          Ja, podobnie jak kolega powyżej, takie zbieżności widzę. Jest dla mnie haniebne
          i to, że poseł na sejm RP mówi takie rzeczy, i to, że są chętni, by go bronić.
          Hitlerowskie pomysły, niezależnie od nazywania ich "obroną moralności"
          czy "nakazami wiary", są obrzydliwe. I nic na to nie poradzę, takie jest moje
          odczucie. Ty takich odczuć nie masz, ale nie potępiam Cię za to. Jedni lubią
          zapach fiołków, inni lubują się w zapachu kału albo w dymie z gazowych komór.
          Twoja sprawa, Twój gust.

          Szkoła nie jest od wpajania zasad etycznych, tylko od nauczania. Nie oczekuję,
          że szkoła będzie uprawiała tzw. patriotyzm, czyli religijno-polityczną
          indoktrynację, tylko tego, że nauczy tabliczki mnożenia i obsługi komputera -
          na przykład. Jeśli masz potrzebę "wychowania etycznego", to zwróć się z tym do
          rodziców. Jeśli Twoi rodzice wpoili Ci, że nietolerancja i nakazywanie gejom
          chowania się po piwnicach jest etyczne, to sprawa Twoja i Twoich rodziców. Ja
          mogę tylko powiedzieć, że jest mi w związku z tym przykro. Popełniliśmy w
          Polsce wielki błąd, tolerując umacnianie się postaw ksenofobicznych,
          integrystycznych, nietolerancyjnych i totalitarnych. Budzi się demon
          hitleryzmu. Ale to wina nas wszystkich. Twoja akurat w tym wina - najmniejsza.

          Prawo do zamanifestowania poglądów, stylu życia, orientacji seksualnej czy
          postaw nie jest, wbrew temu, co sobie roisz, "przywilejem", lecz prawem
          człowieka. Skoro odwołujesz się do prawa, to zajrzyj łaskawie do Konwencji
          Europejskiej i orzecznictwa ETPC. Podważanie tego prawa w myśl takiej czy innej
          ideologii (np. hitlerowskiej czy katolickiej) jest totalitarnym zabiegiem i
          nawiązywaniem do hitlerowskich koncepcji państwa, w którym jednostka nie ma
          autonomicznych praw. Jest to bulwersujące i obrzydliwe, a także świadczy albo o
          nieuctwie, albo o nieznajomości historii własnego państwa i społeczeństwa, jak
          również europejskiego kontynentu. Trzeba być ignorantem albo wyjątkowym
          podelcem, żeby 60 lat po zwycięstwie nad faszyzmem znów nawoływać do
          prześladowania mniejszości. To tak, jakby nie być świadomym milionów ofiar
          hitleryzmu, ewentualnie lekce sobie tę tragedię ważyć. W obu przypadkach - to
          hańba.
          Jak można pisać o "niesmacznym afiszowaniu się"? Czy noszenie pejsów też
          nazwiesz "niesmacznym"? Jak można pisać takie rzeczy? To jest właśnie
          nawiązywanie do hitlerowskiej retoryki, która polegała na stygmatyzacji,
          napiętnowaniu i odczłowieczeniu "wrogów narodu". Jak można pisać coś tak
          obrzydliwego? Jak Ci nie wstyd?

          Posłuchaj kolego, kilka osób z mojej rodziny zginęło w obozach koncentracyjnych
          właśnie dlatego, że ludzie realizowali poglądy takie, jak Twoje. Nie chcę, żeby
          to się powtórzyło. Dość nietolerancji, antysemityzmu i homofobii. Przed wojną
          też się mówiło o (tu cytat z Ciebie) "przeciwnikach ładu i porządku". Używanie
          tego języka jest (świadomym albo nie) uprawianiem hitlerowskiej propagandy.
          Jeśli tego nie rozumiesz, to znaczy, że hitleryzm nadciąga. Polacy za szybko
          zapomnieli o dramacie ostatniej wojny.

          Jest kuriozalne, że to właśnie nienawidzący wszystkich wokół, patologiczni
          prawicowcy, odwołują się do "szacunku dla innego człowieka". Rozumiem, że to
          właśnie ów szacunek wyraża Młodzież Wszechpolska, krzycząc (w obronie tak
          wielbionych przez Ciebie, tradycyjnych i religijnych "wartości") do uczestników
          Parady Równości: "zrobimy z wami, co Hitler z Żydami"? Nie opowiadaj mi głupot.
          Hitleryzm LPRu to nie wymysł lewicy, tylko Wasze własne dzieło. Sami
          odwołujecie się do hitleryzmu (czyni to Wasz młodzieżówka), więc nie oburzajcie
          się obłudnie, że się to zauważa. Widać dla Was to element "polityki
          historycznej".

          Szkoda mojego czasu na te polemiki. Cały czas liczę jednak, że może moi rodacy
          obudzą się i uda się powstrzymać demona Hitlera, który się znów obudził. Dziś
          ma on na imię "skrajna prawica" i korzysta z poselskiego immunitetu.
          • Gość: A.S. Re: w obronie hitleryzmu? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 14:07
            Panie "zirytowany",
            problem polega właśnie na tym, że pewni ludzie zostali wychowaniu w braku
            szacunku do innych nie muszę tu wskazywaś palcem. Ta erozja kultury i zachowań
            trwa od dawna małymi kroczkami. Pobłażliwość dla nagannych zachowań jak krople
            wody wydrążyły piętno w wielu słabych ludziach. Nie dostrzegają już oni swej
            wadliwej postawy i braku kultury bycia. Pienią się w swej "nowoczesności" nie
            bacząc na skutki społeczne takiej postawy. Przyroda stworzyła model
            heteroseksualny zachowania gatunku i taki model jest modelem normalnym. To że
            są ludzie o odmiennych orientacjach nie oznacza że należy ich tępić jak to
            wielu z Was stara się imputować, ale nie oznacza to też patosu inności i
            narażania dobrego smaku ludzi normalnie się rozmnażających. Uogólnianie i
            pomawianie, wręcz wkładanie niewypowiedzianych poglądów wygodnych dla własnych
            tez, to socjotechnika od dawny nie obca PO. Obserwuję od wielu miesięcy erozję
            Waszych autorytetów. Nie da się wmówić wszystkim, że nienormalne jest
            normalnym, a kłamstwo prawdą - te czasy już minęły.
            Co do całowania dłoni biskupa, to gdyby był Pan oczytany w temacie, to wiedział
            by Pan, że nie całuje się dłoni biskupa a jedynie pierścień z relikwiami. Myli
            się Pan jednak, że szkoła nie jest od wpajania zasad etycznych i
            patriotycznych, ale skoro Pan tak uważa, to trudno mi od Pana oczekiwać
            zrozumienia wyższych wartości i jasnym jest dla mnie że poziom prostych
            porównań czarno-białych jest dla Pana wystarczający i odpowiedni dla Pańskiego
            świata wartości. Problem tylko, że taki uproszczony tok myślenia nie wszystkim
            musi odpowiadać. Wypowiadając się w poprzednio jak i teraz nie brałem nikogo w
            obronę (ale to są właśnie te socjotechniki które uprawia betonowa opozycja -
            włożył Pan w moją wypowiedź treści które nigdzie nie zostały przeze mnie
            wygłoszone - no cóż stosuje Pan zasadę że kłamstwo wielokrotnie powtarzane
            staje się prawdą), brałem natomiast w obronę wartości których Pan jak widać nie
            rozumie.
            • Gość: Lidka Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.cybernet.ch 17.05.06, 19:18
              Przykro mi. Nic sie tu nie zgadza.

              Przyrody radze tu do koncepcji tzw. "prawa naturalnego" nie mieszac.

              Pomijajac juz "bezwstydnie" nagie, poligamiczne, biseksualne szympanse, goryle,
              orangutany, czy pawiany...

              Nasza seksualnosc zdecydowanie rozni sie od seksualnosci zwierzat - chociazby
              przez fakt posiadania potrzeby wiezi emocjonalnej i takiej a nie innej fantazji
              seksualnej.

              Jaki "typ nas bierze", a ktory "typ" odpada - na to nie mamy racjonalego
              wplywu.

              Bycie "hetero", "bi", czy "homo" to kwestia naszej indywidualnej fantazji
              seksualnej, kwestia chuci, ktora nam towarzyszy przez cale zycie.

              To proste:
              kazdy czlowiek ma taki, a nie inny "swoj typ" - i kazdy czlowiek ma taki, a nie
              inny "swoj anty-typ".

              Tak wiec, nie komplikujmy rzeczy jasnych i prostych....

              P. S.
              Co do "przetrwania gatunku":

              W przyrodzie nie istnieje ani jeden gatunek, gdzie kazdy osobnik posiada
              potomstwo. Czegos takiego nie ma.

              Czesc posiada potomstwo, czesc potomstwa nie posiada.

              W naszym przypadku jest tak samo:
              Wiekszosc ludzi posiada dzieci (lub tylko jedno dziecko), a czesc rodzin dzieci
              nie posiada.

              Gatunek ludzki, aby przetrwac potrzebuje rodziny z dziecmi, ale tak samo
              potrzebuje ludzi bez dzieci.
              • Gość: A.S. Re: Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 19:38
                W myśl Pani rozumowania, proszę sobie dobrać partnerkę tej samej płci i
                przetrwać gatunkowo. Proszę mi wybaczyć, ale nie rozumie Pani pojęcia prawo
                naturalne. To że w przyrodzie nie wszyscy mają potomstwo, to nie sprawa
                homoseksualizmu, ale doboru naturalnego. Ludzie heteroseksualni nie zawsze mogą
                mieć POTOMSTWO, ale to żaden dowód na poparcie że w homoseksualnym takie
                potomstwo mieć będą. Przetrwanie gatunku jest podstawą istnienia przyrody,
                jeśli uwża Pani inaczej, to jest Pani ignorantką nauki. Przyroda nie
                uwzględniła obojnactwa w gatunku ludzkim, ani rozmnażania się w obrębie tej
                samej płci.
                Nie starajmy się na siłę udowadniać, że nienormalne ma być normalnym bo
                jesteśmy już tak nowoczećni, że przydała by nam się jakaś odmiana w obrębie
                gatunku.
                Już miesza się genami nie zawsze w dobrze pojętym interesie ogółu populacji.
                Nie dajmy się zwariować i manipulować animatorom świata.

                A ta na marginesie, jak Pani chce udokumentować i uzasadnić przetrwanie gatunku
                przez rodziny bezdzietne???? Czyżby to nie demagogia.

                • Gość: A.S. Re: Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 19:41
                  ERRATA:
                  chodzi o obojniactwo w sensie samorozmnażania
                • Gość: Lidka Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie... IP: *.cybernet.ch 17.05.06, 19:43
                  Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie...

                  Prosze wpierw dokladnie czytac - a potem dyskutowac.
                  • Gość: A.S. Re: Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 19:50
                    Pani prawo nie zgadzać się, ale samą niezgodą nauki zmienić się nie da.
                    To jest właśnie problem Polaka - upór bez podstaw, ale dla zasady.
                    Co do tonu, bynajmniej nie mam zamiaru Pani w niczym uchybić - proszę nie czuć
                    się dotkniętą.
                    • Gość: Lidka Re: Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie... IP: *.cybernet.ch 17.05.06, 20:37
                      Wg. tradycyjnego rzymsko-katolickiego "prawa naturalnego" czlowiek "z natury"
                      nie jest czescia swiata zwierzat (kreacjonizm),
                      czlowiek jest "z natury" monogamiczny,
                      kobieta jest "z natury" podporzadkowana mezczyznie,
                      mezczyzna nie posiada w sobie "z natury" nic z kobiety,
                      ani kobieta nie posiada w sobie "z natury" nic z mezczyzny
                      (Adam i Ewa dopiero nawzajem cielesnie i duchowo stanowia jednosc).

                      Nauka podwazyla wszystkie tezy tzw. "prawa naturalnego".
                      • Gość: A.S. Re: Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 21:12
                        Jeśli chodzi o mnie nie mam nic przeciwko że ludzie angazują się uczuciowo i
                        cieleśnie w obrębie tej samej płci. To ich sprawa, ale nie muszą mnie
                        uszczęśliwiać w ramach tolerancji swoim widokiem. Czy nie jest to wystarczająco
                        zrozumiałe???
                        Nie może toleracja wobec jednych być nietolerancyjną wobec drugich. Nie twórzmy
                        świata absurdów.
                        • Gość: Lidka Argumenty: TAK ! Kamienie: NIE ! IP: *.cybernet.ch 17.05.06, 21:33
                          Rzucanie kamieniami, wysylanie "do gazu..." i pomawianie o pedofilie wywoluje
                          moim zdaniem sluszny protest - i nie tylko ludzi homo !

                          "Tradycyjne" powolywanie sie na "nature" i czym sie to konczy
                          ...o tym pisalam wyzej.

                          Zyjemy w spoleczenstwie pluralistycznym.

                          Ludzi nie robila fabryka.

                          A nie tylko na seksualnosc ludzie maja wlasny punkt widzenia.

                          Ludzie maja wlasny punkt widzenia na praktycznie kazdy temat.

                          Tolerancja jest zawsze obopolna i wzajemna.

                          Konkretym wzorcem tolerancji jest dla mnie pokojowe wspolzycie protestantow i
                          rzymskich katolikow.

                          I protestanci i rzymscy katolicy maja prawo do przestrzeni publicznej.

                          P. S.
                          Na temat Radia Maryja mam rowniez wlasny punkt widzenia.

                          I moim swietym prawem jest gloszenie pogladow na temat...

                          • Gość: A.S. Re: Argumenty: TAK ! Kamienie: NIE ! IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 21:44
                            Każdy ma święte prawo głosić własne poględy o ile nie są pomówieniami, a tak
                            mieliśmy w wielu sprawach odnośnie Radia Maryja.

                            myślę, że Ani Pani ani mom poziomem nie jest rzucanie kmieniami i wysyłanie
                            ludzi do gazu. Swiadczy to jedynie o tym że wiele jest o zrobienia na polu
                            porozumienia a nie na polu walki.

                            Odnośnie natury niczego niestety Pani nie udowodniła piszę o tym do Pana Jana.
                            Pies kopuluje na nodze właściciela a kotka ociera się o meble.
                            Ale my nie jesteśmy zwierzętami i nasza seksualność heterogenna wsparta rozumem
                            nas odróżnia między innymi od zwierząt.

                            Pani wybaczy, ale nie mam pruderyjnych poglądów, ale moje silne poczucie
                            przynależności do określonej płci i poczucie estetyki wyraźnie dystansuje mnie
                            od homoseksualizmu.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: Lidka Przykro mi, ale ponownie sie nic nie zgadza. IP: *.cybernet.ch 18.05.06, 15:27
                              Prosze nie mylic wypowiedzi Pana Jana z moimi wypowiedziami.

                              Prosze odpowiadac na moje wypowiedzi.

                              Przykro mi, ale ponownie sie nic nie zgadza.

                              Na temat zachowan seksualnych w swiecie zwierzat, w tym homoseksualnych, prosze
                              uzupelnic deficyt wiedzy.

                              Wpierw rzetelna wiedza - a potem rzeczowa dyskusja.
                              --------------------------------------------------

                              Nasza seksualnosc nie jest niczym "rozumnym".

                              Tradycyjne "prawo naturalne" sie tu kompletnie myli ?!

                              Rozumne sa tylko i wylacznie chlodne decyzje racjonalne.

                              Jestesmy z gruntu istotami irracjonalnymi. Zycie w nas pulsuje.

                              Chlodna "racjonalnosc" stanowi margines naszych zachowan.

                              Goracej chuci nie da sie tresowac - bo to nie pies policyjny.

                              Fantazji seksualnej rowniez nie da sie czegos nakazac lub zakazac.

                              Dlaczego bierze nas taki a nie inny "typ" czlowieka
                              - na to nie mamy wplywu. To nie kwestia racjonalnej decyzji.

                              Chuci nie da sie kontrolowac.

                              Chuc mozna ksztaltowac. To wulkaniczna lawa, ktora mozemy kanalizowac.

                              "Goraca krew", gorace emocje, fantazje seksualne to nieokielznany zywiol, ktory
                              wymyka sie chlodnej racjonalnej kontroli.

                              Integracja chuci: TAK ! Policyjna kontrola: NIE !
                              • Gość: A.S. Re: Przykro mi, ale ponownie sie nic nie zgadza. IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.06, 18:30
                                Jest Pani jak seksualny wulkan, nie powiem mężczyźni to lubią.
                                Takie Credo stawia mnie w dość niewygodnej sytuacji, ale jednak uważam że
                                właśnie różnica między zwierzęcym instynktem i ludzkim polega na kontroli
                                zachowań. Czy Pani niczego się nie wyzbywa w imię wyższych racji?
                                Ja prztynajmniej mimo występowania chuci dla racji nieczynienia komuś
                                przykrości umiem postawić wierność nad chucią. Zwierze nie nie umie zapanować.
                                Homoseksualizm zwierzęcia nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem człowieka.
                                Powiem więcej homoseksualizm w obrębie tej samej płci uwłacza mojej godności.
                                Proszę przeprowadzić sądę wśród mężczyzn, a ponad połowa pytanych odpowie Pani
                                że lesbijki go tak nie rażą jak wdóch pederastów.
                                Ciekawe, ale autentyczne. Homoseksualizm odmiennej płci odbiera się inaczej niż
                                w obrębie płci własnej. Dlaczego tak się dzieje, bo właśnie odgrywa tu rolę
                                nasza wyobraźnia w obrębie chuci.
                                Niczym nie przekona mnie Pani bym akceptował bez niesmaku homoseksualistów, a
                                pruderyjnym nie jestem bo pracując przez 12 lat w reklamie na zachodzie nie
                                jedno popełniłem.
                                Pozdrawiam miłą Panią Lidię - mam nadzieję że hetero
                                • Gość: Lidka Rozmowa ze Starszym Panem ?! IP: *.cybernet.ch 19.05.06, 18:00
                                  Z formy wyrazu i stylu wynika, ze rozmawiam ze Starszym Panem ?!

                                  Moze tu po prostu chodzi o roznice pokoleniowa i miejsce zamieszkania ?!

                                  Moze dlatego tyle nieporozumien ?!...

                                  Przyjmuje oczywiscie do wiadomosci, ze pewne praktyki seksualne budza u Pana
                                  "niesmak".

                                  Redukowanie ludzi do praktyk seksualnych wydaje mi sie jednak dosyc dziwne.

                                  (???)

                                  Pomijajac juz fakt, ze w gruncie rzeczy, dorosli ludzie robia "w lozku" mniej
                                  wiecej to samo...


                                  • Gość: A.S Re: Rozmowa ze Starszym Panem ?! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.06, 23:18
                                    Jeśli jest się starszym Panem mając 32 lata to nim jestem.
                                    Formę wyrazu mam taką jaką wyniosłem ze szkoły tu na zachodzie - fakt miałem
                                    wyłącznie starszych i na poziomie nauczycieli - ale myślę że to nie grzech.
                                    Niesmak budzą wyłącznie praktyki pederastów i zboków.
                                    Nie redukuję ludzi do praktyk seksualnych ale homoseksualistów nie
                                    dowartościowywuję jedynie dlatego że są homo. Staram się aby nasze ścieżki
                                    zawodowe się nie przecinały i z powodzeniem radzę sobie z tym od lat.
                                    Dorośli ludzie heteroseksualni robią to co lubią, ale mimo wszystko pederaści
                                    napawają mnie obrzydzeniem - może dlatego że zawodowo jestem estetą.
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: Lidka Re: Rozmowa ze Starszym Panem ?! IP: *.cybernet.ch 22.05.06, 19:44
                                      "Niczym nie przekona mnie Pani bym akceptowal bez niesmaku homoseksualistów, a pruderyjnym nie
                                      jestem bo pracujac przez 12 lat w reklamie na zachodzie nie jedno popelnilem."

                                      "Jesli jest sie starszym Panem majac 32 lata to nim jestem. Forme wyrazu mam taka jaka wynioslem ze
                                      szkoly tu na zachodzie - fakt mialem wylacznie starszych i na poziomie nauczycieli - ale mysle ze to
                                      nie grzech."

                                      Nic dodac, nic ujac:
                                      osoba o raczej przedwczorajszym stylu i profilu, specjalista od rzym-kat "prawa naturalnego",
                                      "szanowny pan" mial "wylacznie starszych i na poziomie nauczycieli" (?!), zaczal prace w reklamie "tu na
                                      zachodzie" w wieku 20 lat ?!

                                      ???
                      • Gość: A.S. Re: Nie zgadza sie. I moze nie w takim tonie... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 22:01
                        >Wg. tradycyjnego rzymsko-katolickiego "prawa naturalnego" czlowiek "z natury"
                        nie jest czescia swiata zwierzat (kreacjonizm) - niepodważalne właśnie z racji
                        kreacjonizmu
                        czlowiek jest "z natury" monogamiczny, - z etycznego punktu widzenia
                        niepodważalne
                        > kobieta jest "z natury" podporzadkowana mezczyznie - niepodważalne właśnie z
                        braku możliwości do samorozmnażania - dzieworództwo
                        > mezczyzna nie posiada w sobie "z natury" nic z kobiety niepodważalne jeśli
                        nie mówimy o anomaliach ntury
                        > ani kobieta nie posiada w sobie "z natury" nic z mezczyzny - nie podważalne
                        z racji j.w.
                        (Adam i Ewa dopiero nawzajem cielesnie i duchowo stanowia jednosc).

                        Nauka podwazyla wszystkie tezy tzw. "prawa naturalnego".

                        to zależy na jakich opracowaniach Pani się opiera ?
                • Gość: jan Re: Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:32
                  ciekawostka: osobiście widziałem kiedyś (i to nie raz) kopulujace ze sobą jakieś
                  bezpańskie psy tej samej płci - naprawdę, też bym w to nie uwieżył gdym tego
                  faktycznie nie widział
                  te psy tez pan uzna za nie naturalne??!
                  • Gość: A.S. Re: Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 21:13
                    Ale drogi Panie Janie,
                    my nie jesteśmy psami (chyba że się mylę)
                  • Gość: A.S. Re: Przykro mi, ale sie nie zgadza. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 21:15
                    W opisanym przez Pana przypadku mamy doczynienia ze ślepym popędem seksualnym.
                    Z braku heteroseksualnego partnera pies kopuluje na czym popadnie. Na Pańskiej
                    nodze też - takie są fakty.
                  • Gość: ula Re:Zadanie dla Pana Giertycha IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.06, 01:25
                    Tak poprawić program nauczania, by studenci wiedzieli jak się pisze wierzyć.
                    Jan ma wyraźne kłopoty z ortografią.
      • Gość: Polak Re: w obronie hitleryzmu? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 16:52
        Do antyfaszysty
        Pan jesteś chory na fobie. To podobnie jak i inne devijacje można leczyć.
        Natręctwo jakie Pana prześladuje jest też uleczalne - wystarczy odrobina wiedzy
        podstawowej o faszyźmie uproszczenia ubliżają milionom pomordowanym i radzę to
        mieć na uwadze.
    • Gość: Mazi Re: W obronie Giertycha IP: *.toya.net.pl 17.05.06, 12:15
      To czy lubię Giertycha czy nie, nie ma tu znaczenia, ale trwoga ogarnia mnie na
      myśl, że taka persona będzie odpowiadała za programy edukacyjne
      "niewszech"Polaków. Natomiast jeżeli MW chce udowodnić, że ich polityczny
      protoplasta nie ma Adolfa wszytego pod skórę, bardzo proszę. Nie sądzę jednak,
      żeby udało się im przekonac o tym kogokolwiek rozsądnie myslącego...
      • Gość: cecylia 30 Re: W obronie Giertycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:10
        najmniej wspólnego z tolerancją maja jej zagozali propagatorzy nie potrafiacy
        dostrzec swojego zacietrzewienia
        • Gość: A.S. Re: W obronie Giertycha IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 18:08
          Pani Cecylio,
          Trafna uwaga. Wystarczy posłuchać języka jakim się posługują. Myślę, że jest
          daleki od języka przyjaźni i tolerancji. W ich wydaniu tolerancja TAK, ale dla
          tego co im odpowiada. To jest tolerancja wybiórcza.

          Czy tolerancja wobec mniejszości kosztem większości nie jest brakiem tolerancji
          wobec tej większości???????
          Dotąd dokąd tolerancja nie będzie budowana na bazie normalności, dotąd nie może
          byś mowy o demokratycznej tolerancji.
          Przykład:
          Palenie jest stanem nienormalnym wobec niepalenia. (proste natura nie
          postawiała palenia tytoniu jako środek niezbędny do życia).
          Zakaz palenia w miejscu publicznym jest decyzją tolerancji bobec natury a więc
          wobec niepalących.
          Nienormalnym były by protesty ludzi palących, że większość ludzi niepalących
          jest wobec nich nietolerancyjna, bo nie pozwala im palić w miejscach
          publicznych.
          Logiczne
          Więc czemu większość ludzi zdrowych seksualnie ma się podporządkować w imię
          tolerancji ludziom o odmiennych dewjacjach seksualnych.
          Strach pomyśleć, gdyby odmiennie wypróżniający się (np publicznie) chcieli by
          być tolerowani.
          Myślę, że wszystko musi mieć zdrowy rozsądek i pewne granice.
          Zaślepienie i spłycanie tolerancji prowadzi do wynaturzeń i konfliktów.
    • Gość: Lidka LPR ma prawo demonstrowac. I tyle. IP: *.cybernet.ch 17.05.06, 17:54
      LPR ma prawo demonstrowac. I tyle.

      Lodz to pluralistyczne miasto.

      P. S.
      Anty-gietrychowe demontracje w calej Polsce
      - to nadspodziewanie ogromny sukces ?!

      "Niezgoda" LPR-u na jasny punkt widzenia innych jest tego dowodem...

      LPR pluralizuje zycie spoleczne.
      • Gość: jan Re: LPR ma prawo demonstrowac. I tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:13
        do wielkich strażników moralnych:

        nie uważasz że moralność ludzka to sprawa indywidualna? czemu ty masz mi mówić
        co ja mam uważać za dobre czy złe, sam musze o tym zdecydować! Tak samo jak o
        religii czy poglądach sexualnych! Czemu wy LPR-owcy zakładacie tylko katolicyzm
        za jedynie słuszną religię, czemu nie uważasz że homoseksualizm jest czymś
        naturalnym, czemu z tym tak zaciekle walczysz?

        pozwólcie ludziom decydować o swiom losie to uniknie się głupich marszów zarówno
        jednej jak i drugiej strony, przestańcie im wszystko wmawiac to może sami nauczą
        sie podejmować decyzję

        a teraz moja deklaracja by uniknać niedomówień
        jestem 100% hetero, wolny stosunek do religii (wieże w boga, nie w to co krzyczy
        kosciół), za najlepszą polityke uznaje tą liberalną (państwo powinno zapewnić
        służbe zdrowia, policję i straży pozarnej oraz chronić granice, reszta natomiast
        zbuduje wolna gospodarka, a kluczowe sprawy wybiąrą ludzie w głosowaniach),
        jestem także przeciwnikiem adoptowania dzieci przez związki homoseksualne a
        młodzież wszechpolską uważam za zbieraninę małowartościowej młodzierzy która w
        ten sposób chce się dowartościować z nudnego, niewróżącego przyszłości życia, a
        może nawet kiedyś dostaną posadkę ministra gosp morskiej
        • Gość: jan Re: LPR ma prawo demonstrowac. I tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:35
          jeszcze coś dopowiem:

          im bardziej tempicie homosexualistów tym więcej oni walczą o swoje, częściej
          wychodza na ulice itd

          to tworzy głupi konflikt który nie jest nikomu potrzebny
          raz by sobie przeszli, społeczeństwo miało by to w dupie i szybko by o tym
          zapomniało, a takto sami ich prowokujecie...

          a protesty przeciw giertychowi były spontaniczna akcja młodzierzy która
          sprzeciwiała sie nietolerancji (nie tylko sexulanej) i niekompetencji
          politycznej (bo jaki zwiazek ma giertych z szkolnictwem)
          wy teraz wiążecie tych studentów z "chomosexualną mafią" <LoL> :D

          licze na to że po obecnych akcjach młodzież zrozumie że nie wolno pozostawiać
          wyboru władz (niemal) wyłącznie emerytom; co w konsekwencji zmniejszy populizm
          polskiej sceny politycznej... ;P

          sami sobie kopiecie grób <LoL>
        • Gość: A.S. Re: LPR ma prawo demonstrowac. I tyle. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 19:01
          Panie Janie,
          rozumiem, że Panu wolno oceniać a innym nie!?
          Przecież na zakończenie dokonał Pan oceny, bo Pan wie najlepiej, czym jest
          Młodzież Wszechpolska. Pan ma już wszystko zaszufladkowane i posegregowane - no
          to właśnie jest ta czarno-biała uproszczona skala ocen.
          Wracając do Pańskich wypowiedzi:

          Nikt nie chce byś żadnym wielkim strażnikiem moralnym, ale nie stać NA STRAżY
          MORALNOśCI, TO WCALE NIE ZNACZY POZWOLIć SOBIE NAROBIć NA GŁOWe.
          Moralność jest sprawą indywidualną tak długo jak nie dotyka uczuć innych ludzi.
          Jak Pan uzna onanizm za środek swojego zaspakajania seksualnego za słuszny, to
          pańska indywidualna sprawa, tak długo jak długo nie będzie Pan robił tego
          publicznie.
          Gdyby Homoseksualizm był rzeczą naturalną, tak jak Pan uważa, to natura
          sprawiła by, że wszyscy bylibyśmy obojniakami, albo dopuściła by homoseksualizm
          do cyklu zachowania gatunku. Prawo naturalne jest prawem podstawowym.
          Religii słusznych na świecie jest wiele (bez sekt i oszołomów religijnych), ale
          żadna religia nie gloryfikuje homoseksualizmu.
          Czyż to nie zastanawiające. Jedynie Rzymski totlitaryzm z homoseksualistów
          tworzył namaszczonych przez bogów.
          Czy taka demokracja w wydaniu rzymskim jest Pana wzorcem. Z tej to właśnie
          demokracji czerpał wzorce faszyzm. (to tak na marginesie dotyczy wypowiedzi
          fobistów nastającego faszyzmu z dziesiejszego forum)

          Dzięki, że się zgadzamy w punkcie adoptowania dzieci, ale proszę się zastanowić
          nad tym dlaczego nie chcemy by adoptować dzieci przez homoseksualistów?
          Czyżby nie dlatego by ich sposób zachowań seksualnych nie przeniósł się na bogu
          ducha winne dzieci?
          Jeśli tak, to niech Pan się zastanowi czy nauczyciel homoseksualista nie będzie
          stwarzał takiego samego zagrożenia dla naszych dzieci????
          Tolerancja zgoda - nikt nie chce polować na homoseksualistów, ale dlaczego w
          imię tolerancji ja mam swoją ograniczyć. Dlaczego mam ograniczyć swoje poczucie
          bezpieczeństwa co do należytego wychowania moich dzieci?

          Nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że nauka kościaoła czyni zło, a więc nie
          ma podstaw negowania kościoła w swerze wartości moralnych. Na marginesie
          Człowiek wierzący to taki co chodzi do kościoła. Nie ma wiary bez kościoła,
          więc nie może być pełnej wiary w Boga bez kościoła, no chyba że wierzy Pan w
          stworzonego przez siebie Boga na wzór i podobieństwo swoich potrzeb.

          Zresztą sprawy wiary są sprawmi indywidualnymi ludzi i nie są miarą wartości
          człowieka.

          Uznje Pan pełen liberalizm w życiu państwa. Mógłbym się z tym wpełni zgodzć i
          uznać to za pozytyw liberałów i PO, gdyby nie jątrzenie wszystkimi możliwymi
          sposobami w spokoju politycznym Państwa. W tym jątrzeniu (choćby rozniecenie
          niepokojów w służbie zdrowia i w śród studentów) PO ze swoim liberalizmem gra
          pierwsze skrzypce. Nazwałbym to nieuczciwym liberalizmem, lub wręcz brakiem
          liberalizmu. Z przykrością obserwuję jak ulegają erozji patetyczne hasła
          przywódców PO w miarę jak odsłaniane są kulisy ich działań i prawdziwe cele
          jakie chcieli osiągnęć.
          • Gość: jan Re: LPR ma prawo demonstrowac. I tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:25
            > rozumiem, że Panu wolno oceniać a innym nie!?

            każdemu wolno oceniać pod warunkiiem że swojej oceny nie przedstawia się za
            pomoca rzutu kamieniem, po to jest forum by mozna przedstawiać swoja ocene i
            rozmawiac na temat jej słuszności (co chyba właśnie robimy)

            > Gdyby Homoseksualizm był rzeczą naturalną, tak jak Pan uważa, to natura
            > sprawiła by, że wszyscy bylibyśmy obojniakami, albo dopuściła by
            homoseksualizm > do cyklu zachowania gatunku.

            kilka postów wcześniej ktos (moim zdaniem b.dobrze) przedstawił dlaczego nie
            nalezy sprowadzać tej sprawy do "natury"

            > Jeśli tak, to niech Pan się zastanowi czy nauczyciel homoseksualista nie
            > będzie stwarzał takiego samego zagrożenia dla naszych dzieci????

            powodzenie homosexualistów w zawodzie nauczyciela/wychowawcy jest mocno
            ograniczona, poprostu ludzie wybierają u jakich nauczycieli mają uczyć się ich
            dzieci, zakazaywanie jest tu poprostu nie potrzebne - sprawa jest załatwiona bez
            dyskryminowania kogokolwiek zachowując pełną demokrację

            > Nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że nauka kościaoła czyni zło, a więc nie
            > ma podstaw negowania kościoła w swerze wartości moralnych. Na marginesie
            > Człowiek wierzący to taki co chodzi do kościoła.

            tu sie z panem stanowczo nie zgodze, brak "odchaczenia obecności" w kościele nie
            oznacza ze jestem nie wieżący tak samo jak obecność - głęboką wiarę
            po prostu mam powody sadzić że kościół często (w swojej historii) zmieniał fakty
            tak by wzmacniać swoją pozyję i czerpać kożyści (płatne odpusty, najazd
            krzyżaków na chrześcijańską wenecję itd itp), wiele osób uznających sia za
            wierzących zapomina o czym głosił chrystus budda itp na rzecz tego co ma
            konkretnego dnia zjesc lub konkretnej godziny wypowiedziec... (wszyscy płakali
            po papierzu a tak naprawde nie wielu jest w stanie powtórzyć jego słowa)
            zresztą prawa kościoła są tak kształtowane że unikają wielu odpowiedzi a innym
            razem nażucają cos co nie wydaje się mieć jakiekolwiek znaczenie w postrzeganiu
            dobra i zła

            > Uznje Pan pełen liberalizm w życiu państwa. Mógłbym się z tym wpełni zgodzć i
            > uznać to za pozytyw liberałów i PO, gdyby nie jątrzenie wszystkimi możliwymi
            > sposobami w spokoju politycznym Państwa

            uznaje pan obecna sytuacje za spokojną??!! PO po prostu przyglada się
            kompromitacji obecnych władz stwarzających to z czym tak bardzo chciała walczyć:
            mianowicie układy, mnożeniem stołków, obsadzanie ich małokompetentnymi osobami,
            wzmacnianie władzy państwa (na styl ten z przed 89). PO tylko od czasu do czasu
            upomni sie o nierealizowanie zapowiadanych zmian na rzecz poprawy gospodarczej -
            jako opozycja ma do tego pełne prawo! Jeśli ma pan coś do zarzucenie tej
            formacji politycznej niech powie pan wprost! Zresztą wskazując na swoje
            liberalne poglądy nie wskazywałem jakiejs konkretnej partii - prosze nie
            "szufladkować" ;P
            • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NIE IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 21:06
              Racja rzut kamieniem nie jest dostatecznym i rzeczowym argumentem. Nie popieram
              tego i pod takim załatwianiem spraw się nie podpisuję.
              Myślę że i sam Giertych nie jest zwolennikiem takich siłowych rozwiązań.
              Przyznam rację, że nie ma on zbyt szczęśliwej pozycji do wykazania się. Ja
              jednak uważam, że właśnie demokracja nie powinna ludzi przekreślać na starcie
              tak jak to się teraz dzieje. Każdemu trzeba daś czas i pomagaś a nie utrudniać
              poprzez dyskrredytację w oczach innych. Tak się składa że sam ze względu na
              charakter mojej pracy wiem jak ważne jest wsparcie na starcie.
              Wolę jak ludzie sobie pomagają a nie utrudniją, tym bardziej że ojczyznę
              wszyscy mamy tą samą.
              Niestety co do homoseksualizmy mam swoje wyrobione zdanie poparte obserwacjami
              na świecie i nic nie jest w stanie tego zdania zmienić. Tolerancja w granicach
              zdrowego rozsądku, promocja i etos zdecydowanie NIE.

              Jestem katolikiem i to że twierdzę, że nie ma wiary bez kościoła są słowami
              Chrystusa. Nie jestem fanatykiem religijnym, ale twierdzę, że gdyby wszyscy
              ludzie kierowali się zasadami wiary życie było by piękne. Tam gdzie człowiek
              odchodzi od zasad wiary tam jest miejsce na jego prywatę, a to już wiadomo jak
              zmienia relacje międzyludzkie.
              Pan mówi o kościele z punktu widzenia historii, mówmy o faktach dotyczących
              obecnego kościoła, bo to obecny kościół stoi na prawach etyki a nie krzyżowcy.
              Kościół nie czyni nikomu nic złego, to przeciwnicy niszczą i pomawiają ludzi
              kościoł. Przykładów nie trzeba daleko szukać: Radio Maryja ojciec Rydzyk,
              ojciec Król itp. Episkopat sprawę wyjaśnił składając podziękowania ojcu
              Rydzykowi, prokuratura zbadała i wyjaśniła sprawę Datków na stocznię, ale tego
              już media liberalne nie nagłaśniają. Wcześn9iejsze kłamstwa powtarzane z uporem
              maniaka poszły w eter i zostały utrwalone ale nie zdementowane. Uczciwe?
              Myślę że nie i do takiej postawy można by dopasować wiele środowisk, nacji itp
              którym właśnie na takim niszczeniu zależało. Ale tutej nikt nie mówi o
              toleracji wobec wszystkich mediów nikt nie bierze pod uwagę inności. Czyż to
              nie jest ciekawe i zastanawiające?
              Opozycji na podstwie wielomiesięcznych analiz dziennikarskich mam wiele do
              zarzucenia, tym bardziej że sam uległem na podstawie tych analiz
              przebiegunowaniu. Mnie jest łatwiej wiele spraw wyłowić, bo 24 godziny na dobę
              mam dostęp do wszystkich mediów.
              Powiem Panu prywatnie, że żeby wyrobiś sobie zdanie o czymć njlepiej słuchać i
              analizować samemu a nie opierać się na opiniach innaych o sprawie. No tak ale
              nie wszyscy mają na to czas i widzą sens w czymś takim. Dlatego karmione jest
              społeczeństwo papką informacyjną o smaku zadanym przez decydentów silnych
              mediów. Piszę silnych a nie niezależnych mediów, bo istnieje jeszcze korporcja
              interesów kitórym te media podlegają i nie są to interesy sprowadzone jedynie
              do granic Państwa Polskiego.
              Z reguły staram się nie szufladkować ludzi jeśli nie czynią tego oni sami.
              Granice oceny nie przebiegają także granicami ideologii partyjnych, bo życie
              jest bardziej skomplikowane. Jedno jest pewne że niezależnie od wszystkiego
              rozpoczął się nieuchronny czas przemian dla Polski. Użyłe słowa Nieuchronny, bo
              dla jednych brzmi to złowieszczo dla innych jest pełne nadziei. Niebawem
              spadną maski i okaże się kto jest kim.
              Pozdrawiam
              • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:06
                > Tam gdzie człowiek odchodzi od zasad wiary tam jest miejsce na jego prywatę, a
                > to już wiadomo jak zmienia relacje międzyludzkie.

                ...ja nie wiem! :]

                > Episkopat sprawę wyjaśnił składając podziękowania ojcu Rydzykowi, prokuratura
                > zbadała i wyjaśniła sprawę Datków na stocznię, ale tego już media liberalne
                > nie nagłaśniają.

                skoro tak to prosze mi to wydarzenie przyblizyć... bo z tego co ja wiem to
                władza zaniechała powołania komisji do spraw stoczni, a sprawa dalej wydaje mi
                się niewytłumaczona...

                > Dlatego karmione jest
                > społeczeństwo papką informacyjną o smaku zadanym przez decydentów silnych
                > mediów. Piszę silnych a nie niezależnych mediów, bo istnieje jeszcze korporcja
                > interesów kitórym te media podlegają i nie są to interesy sprowadzone jedynie
                > do granic Państwa Polskiego.

                ...

                > Jedno jest pewne że niezależnie od wszystkiego
                > rozpoczął się nieuchronny czas przemian dla Polski. Użyłe słowa Nieuchronny,
                > bo dla jednych brzmi to złowieszczo dla innych jest pełne nadziei. Niebawem
                > spadną maski i okaże się kto jest kim.

                z całym szacunkiem do pana (mój szacunek wynika z ciekawej ale kulturalnej co
                dzisiaj nalezy do rzadkości dyskusji) wydaje mi się jednak że ulega pan trendom
                poszczegania polski "spisku" i "układów"
                (które to także były elementem gry wyborczej)

                jako student (osoba młoda) jestem (już) zniesmaczony polityką
                koalicja POPiS wydawała mi się dużo lepszym rozwiązaniem dla polski a wyszedł
                nam taki potworek jak mamy dzisiaj. i wydaje mi się że patrzenie "do przodu"
                jest dla obecnej polski wazniejsze niż rozpatrywanie coraz głebszej przeszłości,
                wydaje mi się że obecnie władza powinna skozystać z doświadczeń innych państw
                którym pewna liberalizacja, uproszczenie "spraw papierkowych" bardzo pomogła w
                wsparci gospodarki, natomiast widze w PiSie coś przeciwnego - pełną centralizacje...


                również pozdrawiam ;)
                • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 22:19
                  Nie zaprzeczy Pan, że gdy w grę wchodzę układy tam jest nieczysta gra?
                  Prokuratura wyjaśniła sprawę datków i nie znalazła przesłanek do wczęcia
                  śledztwa. Proszę poszukać na stronach Radia Maryja albo jak Pan niewierzy
                  zapytać rzecznika prasowego prokuratury.
                  Ojciec Rydzyk nie został wysłany na banicję a Radio Maryja jak każde wolne
                  meium w myśl tolerancji działa i działać będzie.
                  Przeważnie jeśli brak jest argumentów w Polsce działają dwie zapory:
                  1. Dziejowa teori spisku
                  albo
                  2. Antysemityzm
                  Imputuje mi Pan to pierwsze - przełknę dla dobra sprawy - ale istnienia ukłdów
                  nie może Pan zaprzeczyć.
                  Od wielu lat przebywam często w Niemczech i zapewniam Pana że liberalizm w
                  Niemczech niczego nie uprościł więc nie zachęcam do czerpania wzorców.
                  • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:56
                    > ale istnienia ukłdów nie może Pan zaprzeczyć.

                    <LoL> ;]

                    uważam że kazdy polityk czuje się szycha i robi przekrety na lewo i prawo ale
                    nazywanie tego układami... :/

                    > Prokuratura wyjaśniła sprawę datków i nie znalazła przesłanek do wczęcia
                    > śledztwa.

                    no prosze spotkało się pare osób uzgodniło cos po cichu i sprawa skończona -
                    wszystko cacy, nic nie było... - hmmmm czyżby jednak jakis układ ;P

                    > Niemczech niczego nie uprościł więc nie zachęcam do czerpania wzorców.

                    moim zdaniem złe porówninie - niemcy osiagneli wysoki poziom i przecietny
                    niemiec czuje sie dobrze w niemczech - spada motywacja do kolejnego wzrostu
                    ja chciałem przybliżyć kraje w podobnej sytuacji do naszej - takie jak litwa czy
                    słowacja - im liberalizacja sporo pomogła...

                    • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 23:28
                      Nie wierzy Pan w uczciwych ludzi?

                      Podważa Pan uczciwość działania Prokuratury?

                      W Polsce działa pełna nieufnoćć wszystkich i do wszystkiego. Na takim
                      fundamencie trudno coś zbudować.
                      Proszę się więc nie dziwić, że rząd PiS podchodzi z rezerwą do polityków PO.
                      Nie może również Pan zaprzeczyć, że ostatnie aresztowania w Ministerstwie
                      Finansów dają początek porządkom z układami.
                      Nie może Pan również zaprzeczyć że o istnieniu takowych i innych od dawna było
                      mówione w Radiu Maryja. Ale tego by trzeba by było słuchać a dla wielu
                      liberałów tolerancja nie sięga aż tak daleko.
                      Mówi Pan o centalizacji jako o czymś nagannym - a jak to się ma do ostatniego
                      usprawnienia wprowadzonego przez Rząd mającemu usprawnić zakładanie Firm?
                      Co do życia w Niemczech przeciętnego Niemca to zapewniam Pana, że ma Pan bardzo
                      błędne mniemanie. Niemcy mają jednak trochę inną mentalność niż Polacy, pozatym
                      żyją w policyjnym państwie. Przekładając sytuację Niemiec na warunki w Polsce
                      zapewniam Pana, że ludzie dawno by byli na ulicy.
                      Kryzys klasy średniej jest dużo większy niż przeciętnemu obywatelowi się wydaje.
                      Wiele się przemilcza lub blokuje informacje.
                      Ja jestem tu na codzień i mam okazję rozmawiania z wieloma ludźmi i
                      obserwowania. Może nie jest jeszcze tragicznie, bo i poziom życia był wyższy
                      przez co spadek poziomu życia nie tak gwałtowny, ale nie jest dobrze.
                      • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:41
                        no prosze...
                        wszystko zaczyna się odkrywać "opadaja maski" - jak pan sam pisał
                        co prawda do sprawy RM podszedłem humorystycznie ale odkryło to pewna tendencje
                        u pana - otóż widzi pan układy tylko w tych miejscach gdzie jest to wygodne dla
                        obecnego rządu - wydaje się pan za dużym jego zwolennikiem by patrzyc
                        obiektywnie - tak uważam

                        > Mówi Pan o centalizacji jako o czymś nagannym
                        tak stanowczo tak

                        > Co do życia w Niemczech przeciętnego Niemca to zapewniam Pana, że ma Pan
                        > bardzo błędne mniemanie.

                        dość prawdopodobne - nie znam tej sytacji gdyż po porstu w niemczech nie miałem
                        jeszcze przyjemności bywać
                        ale chętnie (jeśli ma pan czas i ochote) się zapoznam z pańskimi odczuciami
                        • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 23:57
                          Obiektywnie patrzyłem do czasu obrażenia się PO na PiS. Potem zacząłem
                          analizować i szukać takiej przyczyny. Trochę znalazłem co utwierdziło mnie w
                          moich prywatnych przekonaniach. Poglądy polityczne i przekonania są prywatną
                          sprawą i nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać. Wiedza którą mam pozwala
                          mi pozytywnie patrzyć na poczynania Rządu i rozumieć jego starania do
                          stworzenia koalicji. Rozumiem trudności i niełatwe sytuacje w jakich znajdował
                          się wielokrotnie PiS ale i nie są mi obce cele jakie chce osiągnąć. Pozytywne
                          patrzenie, to nie brak obiektywizmu - proszę tego błędnie nie odbierać.
                          Myślę, że sprawy Niemieckie nie są tematem tego forum i moje odczucia nie muszą
                          być upowszechniane dla wszystkich tym bardziej, że występuję tutaj jako osoba
                          prywatna.
                          Pozdrawiam
                        • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 23:59
                          Muszę jeszcze dopowiedzieć, że prokuratura wobec RM prowadziła wielokrotnie
                          dochodzenie i to nie tylko za Rządów PiS i nie było nigdy (teraz jak i
                          poprzednio) do wczęcia postępowania karnego.
                          • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 00:19
                            nie było sprawy bo mimo wielokrotnych starań prokuratury o.dyrektor nigdy nie
                            odebrał hmmm jak to powiedzieć powołania do sondu (nie mogłem znaleźć
                            odpowiednich słów)
                            za to pojawiały się marsze "chrześcijan" obrzucających wyzwiskami zarówno
                            polityków jak i prokurature oraz okupujących ratusz

                            władze tez nie chcąc przeciwstawiać się takiej liczbie przyszłych wyorców.
                            zarówno wtedy jak i obecnie unikała tej poważnej sprawy przy której niektore
                            inne ujawnione przekręty to "pikuś" (zbiórkę szacuje się 160mln zł które dziwnie
                            znikły na giełdzie)
                            • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 00:22
                              pozatym wykręca się pan nieodbieganiem od tematu forum od potwierdzenia swoich
                              tez do spraw niemieckich natomiast zgrabnie konntynuuje inna dygresją na temat RM...
                              • Gość: A.S. Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.06, 00:40
                                Proszę Pana ja nie muszę się od niczego wykręcać.
                                Nie muszę również Pana przekonywać że białe jest białe.
                                Na upór w przekonaniach że ma się niepodważalną wiedzę opartą na zasłyszeniach
                                i plotkach a nie na własnych dowodach też nie ma lekrstwa.
                                To mi jednak przypomina upór PO o liczbę stanowisk i konkretne ministerstwa i
                                co mają z tego to wiadomo najlepiej. O jakie ministerstwa walczyli i po co one
                                były im potrzebne pozostawmy domysłom i czasowi.
                                Sprawy niemieckie zostawmy Rządowi Niemieckiemu, bo chyba to jest jego sprawa
                                jak się uporać z problemami tak jak i sprawy polskie zostawmy Polskiemu Rządowi
                                który jest kompetentny do ich rozwiązywania. Myślę że sprawą uczciwą jest
                                pomagać a już przynajmniej nie przeszkadzać i nie wzbudzać niepokojów.
                                Jest kolicja i możliwość do pracy Rządu i to jest chyba najważniesze.
                                Wszyscy usprawniacze i krytykańci mogą startować w przyszłych wyborach i samemu
                                wykazać się w sprawności rządzenia.
                                życzę dobrej nocy
                                • Gość: jan Re:Tolerancja z rozsądkiem promocja i populizm NI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 01:01
                                  > Nie muszę również Pana przekonywać że białe jest białe.
                                  > Na upór w przekonaniach że ma się niepodważalną wiedzę opartą na zasłyszeniach
                                  > i plotkach a nie na własnych dowodach też nie ma lekrstwa.

                                  skąd pan wie że to co pan uważa za białe faktycznie takie jest
                                  nic nie jest czyto białe - wszystko ulega pewnemu zaszażeniu
                                  (przypominam ze kilka godzin wcześniej to pan osądzał mnie za osobe widzącą
                                  swiat jedynie w dwuch kolorach)
                                  zakrywa się pan doświadczeniem, pracą która dostarcza panu odpowiednich dowodów
                                  do kształtowania "słusznych" pogladów - jednak nie chce ich pan dokładnie
                                  przedstawić - pływa pan jednym słowem ...na wyjątkowo metnych wodach


                                  pozatym:
                                  -nie może być władzy której nikt nie krytykuje (w którym kolwiek państwie)
                                  -nie może być władz która ma ambicje decydowaniem o niby niezależnych
                                  instytucjach (CBA, media)
                                  uwaza pan że cba bedzie filtrowało "swoich" - bo ja śmiem watpić
                                  -nie może być tez władzy która ze wzgledów na swój głupi upór obstawia ważne
                                  instytucje osobami niewykwalifikowanymi i to z mało krystaliczną przeszłością

                                  czy mówiąca to opozycja przeszkadza w rządzeniu - nie bardzo
                                  powoduje tylko teatrzyk w którym PiS uwielbia
          • Gość: antyfaszysta A.S. się myli IP: *.uni.lodz.pl 18.05.06, 12:19
            Szanowny Panie A.S.,

            nie jest Pan oryginalny. Już wiele lat temu wymyślono sposoby
            zabezpieczania "zdrowej" większości przed widokiem "chorej" mniejszości.
            Sposobem takim jest getto, skąd mniejszość nie mogła wychodzić i gdzie
            większość nie mogła wchodzić. Pan więc proponuje homoseksualistom, żeby
            manifestowali uczucia tylko w getcie własnych mieszkań czy klubów, a nie na
            ulicach, bo Pana to dotyka. Śmiało i bez ogródek proponuje Pan przywrócenie
            porządków hitlerowskich, gratuluję. Jeśli Pan widzi to inaczej, to proszę tym
            razem łaskawie odnieść się merytorycznie i bez socjotechniki do tego co piszę.

            Rozumienie tolerancji tak, że polega ona na tym, iż nie rzucamy w kogoś
            kamieniami, ale jednocześnie każemy mu nie wchodzić nam w drogę - jest błędne.
            Tolerancja nie polega na tym, że nie poluję na gejów (choć i to chce robić
            hitlerowski LPR). Tolerancja polega na tym, że sam nie będąc gejem, nie wytykam
            palcami gejów czy lesbijek obejmujących się na ulicach. Niech Pan wyjedzie na
            jakiś czas z katolandu i odwiedzi Amsterdam, Berlin czy Paryż. Zobaczy Pan tam
            gejów czy lesbijki, którzy trzymają się za ręce na ulicach. Tam nie wzbudza to
            niezdrowej sensacji, czy takiego podniecenia tematem, jakie cechuje Pana. I
            żeby była jasność - mówię o trzymaniu się za ręce czy "soft" całowaniu na
            ulicy, nie o kopulacji. Ta w wydaniu publicznym zawsze może szokować (mnie
            również), ale tu chyba orientacja seksualna nie ma nic do rzeczy.

            I wybaczy Pan, ale porównywanie dwóch ludzi, którzy trzymają się publicznie za
            rękę, do człowieka oddającego publicznie kał - jest prymitywne i idiotyczne.
            Jest to właśnie chwyt z repertuaru goebbelsowskiej propagandy ("Żydzi jako
            szokujący nie-ludzie, Żydzi obrzydliwi, Żydzi-zwierzęta"). Chyba, że Pan oddaje
            kał ręką, ale zapewniam Pana, że nie jest to normą ;)

            Pozdrawiam i życzę pouczających lektur i podróży. Raczej poza Licheń.
            • Gość: A.S. Re: A.S. się myli IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.06, 12:46
              Odczucia estetyczne bywają różne jak i różne bywają upodobania seksualne, ale
              to nie zmienia faktu że w myśl właśnie tej tolerancji mam prawo czuć niesmak.
              Tk się składa, że po Berlinie i Amsterdamie spaceruję częściej niż Pan i geje
              nie wzbudzają u mnie sensacji (Łącznie z górnolotnym Burmistrzem Berlina)
              wzbudzają natomiast niesmak i nic na to nie poradzę.
              Używając nazwy Licheń by zwartościować moje "nienowoczesne" poglądy sam sobi
              Pan wystawia świadectwo co sobą reprezentuje i jak pojmuje tolerncję.
              Fobia faszystowska jaka Pana nawiedziła ma coś z radykła a nie z liberała.
              Czuję się jako Polak dotknięty szafowaniem na wyrost przez Pana tym
              oktreśleniem choćby przez szacunek dla milionów zamordowanych przez faszystów
              ludzi.
              Jest również precedens sądowy za szafowanie takim określeniem w stosunku do
              innyych, więc z czystej lojalności uprzedzam Pana żeby ktoś z tego nie zrobił
              użytku. Należy mieć trochę bardziej powściągliwy język w ocenianiu innych.
              życzę miłych widoków radujących Pańskie oczy, ja jednak pozostanę przy swojej
              estetyce i ocenie wartości.
              Pragnę również po raz ostatni Pana prosić o nie wkładanie mi w usta poglądów
              których nigdy nie wygłaszałem.
              Tak jak każdy Polak uważam Faszyzm, Getta i Obozy Zagłady za tragedię naszych
              czasów która nie powinna się więcej powtórzyć - więc proszę mnie nie utożsamiać
              z sympatyzowaniem z faszyzmem. Myślę że dostatecznie jasno to wyraziłem i
              będzie to dla Pana zrozumiałe i będzie Pan przestrzegał tego na przyszłość.
              Dyskusję z Panem uważam za zakończoną.
    • zbyszekk5 Re: W obronie Giertycha 20.05.06, 21:55
      Niech nasze dzieciaki wiedzą co to Patriotyzm, a nie homoseksualizm, niech uczą
      się na pamięć Królów Polski, a nie Pokemonów, niech etyki i uczciwości uczy ich
      ksiądz czy katecheta, a nie Kuba Wojewódzki, o historii niech czerpią od
      dziadków i rodziców, a nie od byłych członków PZPR, niech wiedzą, że faszysta
      jest tak samo zły jak komunista, niech nie pozwalają na zdjęcie krzyża w
      klasie, bo komuś się to nie podoba, niech wiedzą co to wojna polsko -
      bolszewicka a nie wojna polsko - ruska pod flagą biało-czerwoną, niech
      znaczenia słowa tolerancja uczą się od ludzi, którzy ukrywali Żydów w czasie
      wojny a nie pary lesbijek. Amen!

      • Gość: A.S. Re: W obronie Giertycha IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 23:45
        Do: Pan Zbyszka5
        W rozsądnych ludziach nadziejana dobro Polski. Mamy dobry Rząd i wielu dobrych
        obywateli jest nadzieja że będziemy żyli w lepszej Polsce wolnej od ludzi złej
        woli, egoistów i kombinatorów.
        Pozdrawiam - tak trzymać!!!
      • Gość: mdm Re: W obronie Giertycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:36
        Szanowny panie, pora leczyć sie na nogi, bo na głowe już stanowczo za późno.
        • Gość: A.S. Re: W obronie Giertycha IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.06, 12:21
          Do: mdm

          Kultura jest Panu-Pani obca. Orażanie gdy się jest bez argumentów to u takich
          ludzi jak mdm jest na porządku dziennym. Jako obrażony jestem zwolniony z
          dobrego traktowania adwersarza, przeto mogę powiedzieć, że takiego i innego
          plugastwa jak mdm mieliśmy w Polsce pod dostatkiem jako spuścizna po komunie.
          Teraz to się wymiata na śmietnik, tam gdzie tego jest miejsce.
          • Gość: mdm Re: W obronie Giertycha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:11
            Bardzo proszę nie wypowiadać sie o kimś kogo pan nie zna w ten sposób. Z samej
            wypowiedzi pana wynikają bardzo smutne wnioski. Jeśli tak ma wyglądać nowa
            wolna Polska TO JA DZIEKUJĘ!!!.
            W wolnym kraju mam prawo mieć własne zdanie a nie narzucane przez wiodącą
            partię!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka