Dodaj do ulubionych

Manufaktura

18.05.06, 16:25
No wiec bylam ,zobaczylam i kupilam....... opaske do wlosow <LOL>
Hehehe
W zasadzie nie planowalam wyjscia do manufaktury w dniu otwarcia z roznych
powodow, a to nie chcialam byc tym motlochem, a to nasluchalam sie o bledah
konstrukcyjnych, gdzies jeszcze o uszy mi sie obilo ze to nezla okazja na
atak terrorystyczny <LOL>. Jednak najbardziej co mnie powstrzymywalo to
potencjalny i domniemany scisk, nie mialam ochoty sciskac sie wsrod tych
ludzi co [pedem beda sie przescigac ktory szybciej, wiecej i lepiej jak w
kabarecie ANi Mru Mru "otwarcie hipermarketu". Wieczorem okazalo sie ze moje
kumpela idzie z kolezanka wiec zabralam sie z nimi. Gdzies w okolicach
Zielonej zauwazylam ze w tramwajach panuje straszny scisk prawie jak w
godzinach szczytu a byla prawie 21. Przeszlysmy przez glowna brame i naszym
oczom ukazal sie wlasciwie balagan. Droga od bramy byla usiana sterta smieci
a bramki dzielace "interesantow" od jeszcze nie oddanych do uzytku budynow
byly porozsuwane a klodki porobijane.Niezly scisk musial byc w dzien, pewnie
sie ludzie rozpuchali na calego. Idziemy dalej, skrecamyw lewo za budyneczek
przy ktorego drzwiach juz wisza ladne szyldy obwieszczajace coz tam ma byc.
Wychodzac zza rogu wkraczamy na rynek. No musze przyznac ze robi wrazenie,
duzy przestronny. Po lewej klomby z kwiatkami, laweczki a przed naszymi
oczami wieeelka biala galeria z malym, wrecz smiesznym napisem manufaktura.
No coz mogli by chociaz ten napis na glaeri zrobic wiekszy ;) troche
przypomina napisa makro, chyb ta sama czcionka. Na rynku duzo ludzi, ale nie
az tak duzo zeby zawrocic i stwierdzic ze za duzy scisk. Rzekłabym
optymalnie. Idziemy przed siebie po prawej odrestaurowane budyneczki, z
odswiezonej czerwonej cegly naprawde, kolor piekny ;) NA scianie jednegoz
budynku wlasnie sie instaluje (a wlasciwie zawiesza na linkach) zespol
muzyczny. Tak beda grac wiszac na scianie ;) Wchodzimy na glowna czesc placu,
bo ja osobiscie rynkiem bym tego nie nazwala. Bo rynek to np jest w Krakowie
albo u nas w Sieradzu z ulicami odpowiednio odchodzacymi z rogow. Na tej
glownej czesc, po prawej stoi scena, po jej bokach dwa wielkie telebimy, a
obok jeszcze jeden telebim. Gra jakis zespol, ktos wyje (spiewa). Jesli
chodzi o dzwiek. Hmmm Stojac na glownym placu nie czuje sie dyyskomfortu,
dzwiek rozchodzi sie w miare rownomiernie ale juz w czesci pierwszej placu
(tej wezszej ktora wchodzilismy na plac) dzwieki strasznie sie rozkladaja,
odbijaja, i w ogole jakas kakofonia z tego wycodzi. Takze muzyki polecam
sluchac tuz sprzd wejscia galerii. Docieramy do wejscia galerii, wchodzimy.
Od razu rzucaja sie w oczy swiatla, plasajace po calym suficie i scianach.
Galeria ma dwa pietra, jest jakby na planie owalu , przynajmniej tak ja sie
obchodzi. Korytarze wezsze gdzies o polowe od tych w galerii łódzkiej, na
podlogach panele. Zamiast laweczek, metalowych czy tez drwenianych sa tylko
kanapy, bardzo wygodne z reszta:) Troche czasu trzeba poswieci na samo
obejscie dookola tej galerii. Na pierwszym pietrze na koncu jest geant i tam
tez znajduja sie dwa bankomaty - euronetu i pko bp. W calej galerii nie ma ni
jednej "restauracji" gdzie moznaby cos zjesc, sa tylko kawiarenki gdzie
mozesz przekasic jakies ciacho i napic sie czegos, w zasadzie we wszystkich
sa tez fotele tapicerowane dla gosci , chyba tylko w jednej widzialam
krrzesla. Jest pelno sklepow. Pierwszy w Łodzi H&M (dwupietrowy) i C&A, w
ktorych nawet o 21 byla masa klientow za to przechodzac obok Reserved mozna
bylo obejrzec puisty sklep, nie no przepraszam..... byla obsluga. Co sie
rowniez rzuca w oczy, bardzo duzo sklepow z obuwiem i sklepow z odzieza dla
malych dzieci. Oprocz tego wszystko inne jakies Wranglery, Levisy, Orsay,
Vero moda, Tatuum, CRopp, House, i masa innych.Co rowniez zauwazylam, jest
sklep ktory sie nazywa "Kuchnie swiata" czy jakos tak, Mozna tam kupic
rarytasy z calego swiata, ktorych nie dostanie sie nigdzie indziej. Sklep z
markowymi winami rowniez tu jest. Zegraki firmowe AK, CK, Swatch. Sklepy
sportowe, specjalistyczne dla sportow gorskich.
Obok galeri, gdzies o polowe mniejszy stal budynek ktorego juz nie
odwiedzilysmy, podejrzewam ze bylo to albo kino albo moloch z restauracjami.

Co do promocji to wlasciwie zadnych nie zarejstrowalo moje bystre oko.
Podejrzewam ze ceny mogly byc na te pierwsze dni troszke zawyzone i w
zasadzie nie widzialam tlumow z firmowymi reklamowki raczej wszyscy przyszli
na zwiady albo ewentualnie na zakupy do geanta. Jedyna akcja to moze to ze w
calej galerii jesli sie zrobi zakupy za minimum 50 zl wtedy dostaje sie kupon
ktory jakos (niestety nie wiem jak) sprawdza sie przy postawionej w galerii
mini replice bramy wejsciowej i mozna wygrac wycieczke.

Tyle widzialam ja. Ktos widzial byl?
Obserwuj wątek
    • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 16:30
      Ja pojutrze będę, chętnie porównam z Galeria Kazimierz, bo idea ta sama była:)
    • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 16:31
      A co do cen, nie sądzę, że zawyzone, sieciówki mają stałe ceny wszędzie (C&A,
      H&M).
    • disperse Re: Manufaktura 18.05.06, 16:41
      Fajnie to wyglada z opisu, szkoda tylko ze zarabia sie pzrecietnie 250 €
      miesiecznie... Z czego 130 wydasz na same rachunki...
      Bedzie gdzie poszalec, kupic opaske lub pare skarpetek...
      • paenka Re: Manufaktura 18.05.06, 16:45
        Co sie czepiasz szczegolow. Nie kupilam nic albo az po wlasciwie weszlam tylko
        do jednego sklepu ;) A to na co mnie stac a na co nie to moja sprawa. Nawet
        jesli to jest para skarpetek to przynajmniej swiezych :D
        • disperse Re: Manufaktura 18.05.06, 17:02
          Nigdzie nie napisalem nic odnosnie Ciebie osobiscie ;) Raczej to tylko ogolne
          spostzrezenia na temat inwestycji wielkopowierzchniowych pzreznaczonych pod
          handel detaliczny w Polsce, bo niestyty spora (mozna spokojnie powiedziec -
          wieksozsciowa ) grupa ludzi pojdzie tam tylko cos poogladac...
          • farbenheit Re: Manufaktura 18.05.06, 21:36
            Gdyby tak bylo to nie byloby budowanych tyle nowych centrow - prosta zasada
            biznesowej kalkulacji...Nikt nie inwestuje kilkuset milionow euro jesli nie jest
            pewnien, iz nie zwroci mu sie to z nawiązką :]
            • disperse Re: Manufaktura 19.05.06, 10:35
              To nie zawsze musi byc prosta kalkulacja. Pamietaj ze teraz UE dofinansuje
              Polske w dosc znaczacym stopniu... Nie ma sily zeby pzrecietny obywatel nie
              odczul tego finansowo - zobaczysz za nastepne kilka lat.
              Druga rzecz, to ze w momencie kiedy koniunktura sie poprawi ta cala galeria
              bedzie warta x razy tyle, bo grunty i nieruchomosci ida caly czas w gore.

              Poza tym, przypuszczalnie inwestora gowno obchodzi - czy sklepy wewnatrz maja
              obrot czy nie, bo ma kase z wynajmu tych powierzchni... Po dupie dostana wlansie
              ci pzredsiebiorcy otwierajacy swoje biznesy wewnatrz.

              • paenka Re: Manufaktura 19.05.06, 10:49
                Ale disperse. To sie odbije na nim jesli nie bedzie obrotow to nie bedzie z
                czego placi, a nawet jesli beda placic te firmy z pieniedzy ktore ida z innych
                jednostek tych firm to pierwszym krokiem przy slabnacym popycie bedzie
                zamykanie tych sklepow wiec w dluzszym czasie to sie odbije na inwestorze. Wiec
                badz co badz to wszystko bylo przekalkulowane. Ale inwestycja ma w swojej
                definicji ryzyko. Wiec gdziekolwiek by ktos nie inwestowal miejac nawet super
                pewnosc ze o mu sie zwroci, to ryzyko nadal jest.

                Poza tym moim zdaniem to galeria jest teraz w klopotach. Poniewaz manufaktura
                jest duzo wieksza i generalniel udzie beda mysleli w ten sposob "idziemy do
                manufaktury bo tam jest wiekszy wybor". Oprocz tego piotrkowska juz jest
                zagrozona, bo niby co tam mialo by sie ostac? Sklepy...sa w manufakturze i
                galerii. Puby beda w manufakturze. Muzea, rowniez beda w manufakturze tak jak
                kino, dyskoteka, kregielnia, kasyno i masa innych rzeczy. Piotrkowska znalazla
                sie w kleszczach ktore coraz silniej sie beda zaciskac. Jedyne co jej
                pozostanie to chyba lokale mieszkalne, chocia w zasadzie manufaktura tez bedzie
                miala hotel;) Poza tym jak znam zycie wiekszosc bedac na pilsudskiego nie zada
                sobie trudu aby przejsc cwzdluz piotrkowska chociaz by dotrzec do manufaktury.
                Wiekszos wsiadzie w tramwaj jeden z wielu lub autobus jeden z wielu i podwiezie
                sobie tylki pod sama brame manufaktruy. I tak wlasnie piotrkowska przestanie
                wlasciwie istniec.
                • agatas6 Re: Manufaktura 19.05.06, 13:17
                  smutne toto...
                  ale chyba jak najbardziej prawdziwe/prawdopodobne...
                • disperse Re: Manufaktura 19.05.06, 13:27
                  > Ale disperse. To sie odbije na nim jesli nie bedzie obrotow to nie bedzie z
                  > czego placi, a nawet jesli beda placic te firmy z pieniedzy ktore ida z innych
                  > jednostek tych firm to pierwszym krokiem przy slabnacym popycie bedzie
                  > zamykanie tych sklepow wiec w dluzszym czasie to sie odbije na inwestorze.

                  Ok, zgadzam sie jak najbardziej. Tyle ze wiele osob moze miec pomysl na
                  otworzenie wlasnego, malego biznesu, liczac ze to wypali. Zaciagaja kredyty i
                  probuja, Jesli pomysl byl chybiony - coz, trudno. Mozliwe tez ze koszty wynajmu
                  + prowadzenia dzialalnosci beda na tyle wysokie, w porownaniu do pzrychodu ze
                  zwyczajnie sie nie oplaci ciagnac tego biznesu, wiec go zamkna... a po nich moga
                  przyjsc nastepni i od nowa... wiadomo.

                  > badz co badz to wszystko bylo przekalkulowane. Ale inwestycja ma w swojej
                  > definicji ryzyko. Wiec gdziekolwiek by ktos nie inwestowal miejac nawet super
                  > pewnosc ze o mu sie zwroci, to ryzyko nadal jest.
                  >
                  > Poza tym moim zdaniem to galeria jest teraz w klopotach. Poniewaz manufaktura
                  > jest duzo wieksza i generalniel udzie beda mysleli w ten sposob "idziemy do
                  > manufaktury bo tam jest wiekszy wybor". Oprocz tego piotrkowska juz jest
                  > zagrozona, bo niby co tam mialo by sie ostac? Sklepy...sa w manufakturze i
                  > galerii. Puby beda w manufakturze. Muzea, rowniez beda w manufakturze tak jak
                  > kino, dyskoteka, kregielnia, kasyno i masa innych rzeczy. Piotrkowska znalazla
                  > sie w kleszczach ktore coraz silniej sie beda zaciskac. Jedyne co jej
                  > pozostanie to chyba lokale mieszkalne, chocia w zasadzie manufaktura tez bedzie
                  >
                  > miala hotel;)

                  generalnie sie z toba zgadzam, moze za wyjatkiem tematu Piotrkowskiej. Jest to
                  jakby nie patrzac - reperezentacyjna ulica w Lodzi, przypuszczalnie jedna z
                  najdrozszych, ale sa na niej lokale i hotele ktore juz maja swoja marke, poza
                  tym, jest to duze skupisko (mozna by nawet powiedziec centrum rozrywkowe Lodzi)
                  i raczej tego typu biznes sie nie pzreniesie w inne miejsce. To tak jakbys
                  chciala pzreniesc gdzies rynek Wroclawia czy Krakowa. Ma to miejsce swoj
                  charakter i takim juz zostanie...

                  Jednak to na co chcialem zwrocic uwage, to to ze mimo ze powstal w Lodzi jeden z
                  nawiekszych kompleksow handlowych w Europie, to nie mamy zjawiska masowej
                  konsumpcji (jak np. w Stanach, UK, czy Irlnadii). Na przykladzie tej ostatniej,
                  srednio ludzie zarabniaja tu ok. 1700 € miesiecznie z czego na utrzymanie wydaja
                  ok 30-50%, reszta pieniedzy jest wydawana na bierzaca, glownie na rozrywke.
                  Praktycznie ludzie pzred 35 rokiem zycia, najczesiej nie maja ZADNYCH
                  oszczednosci. To jzu dawno pzrestalo byc po prostu 'zakupami'. Ludzie w amoku
                  kupuja pewne zreczy czasem wracajac nastepnego dnia : 'wie pan co ? chcialem to
                  zwrocic bo nei wiem po co to kupilem.. '

                  Wplyw na ekonomie i gospodarke jest chyba dosc oczywisty...
                  • paenka Re: Manufaktura 19.05.06, 13:37

                    > generalnie sie z toba zgadzam, moze za wyjatkiem tematu Piotrkowskiej. Jest to
                    > jakby nie patrzac - reperezentacyjna ulica w Lodzi, przypuszczalnie jedna z
                    > najdrozszych, ale sa na niej lokale i hotele ktore juz maja swoja marke, poza
                    > tym, jest to duze skupisko (mozna by nawet powiedziec centrum rozrywkowe
                    Lodzi)
                    > i raczej tego typu biznes sie nie pzreniesie w inne miejsce. To tak jakbys
                    > chciala pzreniesc gdzies rynek Wroclawia czy Krakowa. Ma to miejsce swoj
                    > charakter i takim juz zostanie...
                    >
                    > Jednak to na co chcialem zwrocic uwage, to to ze mimo ze powstal w Lodzi
                    jeden
                    > z
                    > nawiekszych kompleksow handlowych w Europie, to nie mamy zjawiska masowej
                    > konsumpcji (jak np. w Stanach, UK, czy Irlnadii). Na przykladzie tej
                    ostatniej,
                    > srednio ludzie zarabniaja tu ok. 1700 € miesiecznie z czego na utrzymanie
                    > wydaja
                    > ok 30-50%, reszta pieniedzy jest wydawana na bierzaca, glownie na rozrywke.
                    > Praktycznie ludzie pzred 35 rokiem zycia, najczesiej nie maja ZADNYCH
                    > oszczednosci. To jzu dawno pzrestalo byc po prostu 'zakupami'. Ludzie w amoku
                    > kupuja pewne zreczy czasem wracajac nastepnego dnia : 'wie pan co ? chcialem
                    to
                    > zwrocic bo nei wiem po co to kupilem.. '
                    >
                    > Wplyw na ekonomie i gospodarke jest chyba dosc oczywisty...



                    No nie sadze by porownanie rynku do charakteru piotrkowskiej bylo trafne, chyba
                    ze nie do konca zrozumialam. Bo samego zabudowania jasne ze sie nie przeniesie,
                    ale interes owszem a piotrkowskiej charakter bazuje jedynie na interesie i
                    biznesie. WIec jesli ludzie beda woleli pojsc do manufaktury to na pietrynie
                    ostana sie jedynie stali klienci, przywiazani do tych miejsc a z reguly tak
                    bywa, szczegolneie w duzych miastach, ze interes sie kreci tam gdzie jest moda
                    obecna. W tym momencie wszystko sie przenosi do Manufaktury. Na piotrkowskiej
                    owszem napewno ostanie sie Grand Hotel, ale ile jeszcze czasu? Cos jeszcze?
                    Pub na Piotrkowskiej otwiera sie rownie szybko co znikaja. Wbrew pozorom nie ma
                    aaaazzzz takiego ruchu w nich jakby mozna bylo sie spodziewac po tak duzym
                    studenckim miescie. Bylam w Lizard King ostatnio i bylo bardo duzo wolnych
                    stolikow a gdy barman oglosil konkurs, gdzie trzeba bylo podejsc az do baru to
                    nikt sie nie zglosil. Na piotrkowskiej moze bedzie wiecej antykwariatow,
                    ksiegarni moze...i to wszystko.
              • farbenheit Re: Manufaktura 19.05.06, 13:44
                Ale zobacz kto sie tam otwiera - glownie firmy z branzy odziezowej, ktore mają
                juz kilka lat doswiadczen i kilkadziesiat sklepow, renomowane marki i nie
                zaryzykują otwarcia nowego salonu w miejscu 2,5 raza drozszym od najdrozeszej
                dotychczas Galerii Mokotów jesli nie bedą pewne swojego.
                Poza tym Manufaktura jest centrum nawet nie regionalnym ale juz ogolnopolskiem
                ze wzgledu na samą skalę projektu. Najwieksze centrum handlowo - rozrywkowo -
                uslugowo - kulturalne Europy. Najwieksza inwestycja Grupy Apsys.
      • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 17:01
        disperse napisał:

        > Fajnie to wyglada z opisu, szkoda tylko ze zarabia sie pzrecietnie 250 €
        > miesiecznie... Z czego 130 wydasz na same rachunki...
        > Bedzie gdzie poszalec, kupic opaske lub pare skarpetek...

        Tyle zarabiasz?
        • disperse Re: Manufaktura 18.05.06, 17:03
          W Polsce tyle zarabialem... Tutaj za 250 €miesiecznie nawet bys nie byla w
          stanie wegetowac ;)
          • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 17:12
            To faktycznie mało:(
            • disperse Re: Manufaktura 18.05.06, 18:12
              Malo tego, te 1200 bylo bez umowy (nie chcialem). A policz ile osob w sieradzu
              zarabia mniej niz 1.000 pln... W lodzi tez niewiele wiecej bo 1.500 / 1.600 tyle
              wynosza przecietne place.

              I z czym tu na zakupy ?
              • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 21:32
                A jak mam policzyć ile jak nie wiem;D
    • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 18.05.06, 17:38
      a co to ta manufaktura? :D
      • disperse Re: Manufaktura 18.05.06, 18:13
        Nowy Polski zespol rokowy. Podobno sa nowoczesniejsza produkcja niz Sweet Noise
        bo nagrywaja juz utwory 140 sciezkowe. Zreszta, zapytaja farbena to Ci wyjasni -
        ja sie nie znam ;)
        • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 18.05.06, 18:19
          no tak:)
          kurde, gdzies o tym czytalam :PP
          ze tez o tym zapomnialam..

          ech,okej, nastepny!
    • delahalle Re: Manufaktura 18.05.06, 18:35
      Byłem, widziałem, w Piotrkowie nie takie rzeczy mamy!
      • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 18.05.06, 18:39
        bo Wy tam nic nie macie
        • delahalle Re: Manufaktura 18.05.06, 18:44
          Takie słowa wypowiadane przez mieszkańca Sieradza brzmią nieco śmiesznie.
          • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 18.05.06, 19:32
            no, ja sie usmialam :P
    • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 18.05.06, 19:46
      no dobra. sklep - i czym tu sie podniecac?
      a gdzie to w ogole jest? :D:D
      tzn w ktorej czesci tego brzydkiego miasta?
      • farbenheit Re: Manufaktura 18.05.06, 21:24
        www.manufaktura.lodz.pl :)
        • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 19.05.06, 00:14
          kurde. jakos nie lubie linkow w odpowiedzi
          i jakos tych linkow klikac nie lubie...

          dziekuje :P
      • szaramysza9 Re: Manufaktura 18.05.06, 21:35
        ebusia_fam_fatal napisała:

        > no dobra. sklep - i czym tu sie podniecac?
        > a gdzie to w ogole jest? :D:D
        > tzn w ktorej czesci tego brzydkiego miasta?

        Łódź nie jest wcale brzydka:D
        • agatas6 Re: Manufaktura 19.05.06, 00:40
          A ja sobie właśnie pozwoliłam kliknąć
          w linka...i se myślę, że Muzeum Historii Miasta Łodzi
          warto by obaczyć...
          • agatas6 Re: Manufaktura 19.05.06, 00:47
            ...nie wspomnę już o kręgielni czy kasynie:))))
            • paenka Re: Manufaktura 19.05.06, 01:48
              EEEe ale tam to nie ma jeszcze ani kregielni ani dyskoteki ani hotelu ani
              muzeow. Na razie jest kino, galeria handlowa, rynek i restauracje. Na reszte
              atrakcji czekamy zdaje sie do przyszlego roku.
    • paenka Re: Manufaktura 19.05.06, 17:35
      Dach przecieka :p
      • jasiek53 miąłem tam iść ale na razie tam nie idę :( 20.05.06, 15:36
        za dużo ludzi ,korki,.......
        dziś byłem na Ogrodowej już prawie .....-ale wolałem sobie w chaszczach piwko
        strzelić(kupione w sklepiku na przeciwko) wypić przy boisku i pogadać z
        tamtymi ziomalami(można się dużo dowiedzieć hehehe ) niż się pchać tam
        i tak z daleka widać że dużo do ukończenia jeszcze brakuje:(
        odczekam z miesiąc to pójdę :D
        -------------------------------
        a swoją drogą to ten małpi gaj(wysypisko) na przeciwko to dopiero wizytówka
        Łodzi! hahahha
        chociaż to wyciąc i trawę posiać
        • paenka Re: miąłem tam iść ale na razie tam nie idę :( 20.05.06, 18:17
          o czym ty mowisz? o parku na przeciwko palacu?? Przepraszam ale jezeli tak to
          sie nie zgodze, bo ten park jest naprawde ladny!
          • jasiek53 Re: miąłem tam iść ale na razie tam nie idę :( 20.05.06, 20:25
            jakim parku ? paenka ?
            • sbi Re: miąłem tam iść ale na razie tam nie idę :( 20.05.06, 22:36
              Po drugiej strony zachodniej jest park śledzia.
              • jasiek53 Re: miąłem tam iść ale na razie tam nie idę :( 20.05.06, 23:11
                ale sbi wiem tylko -ja piłem piwko w okolicy -Gdańska Mielcarskiego w małpim
                gaju
                paenka nie chodz tam lepiej heheh:)
    • szaramysza9 Byłam, widziałam:) 20.05.06, 21:15
      Podoba mi się:) Na razie jeszcze wszystko nie wykończone, ale ładna adaptacja
      starej fabryki, coś jak Galeria Kazimierz, ale jednak rozleglejsze:) Oby więcej
      takich pomysłów w Łodzi!
    • paenka Kilka ciekawych przydatnych rzeczy:p 25.05.06, 16:12
      No wiec bankomatow jest wiecej. Tuz przy wejsciu jest bankomat BZWBK (po prawej stronie przy schodach ruchomych). W srodku na gorze po lewej jest bankomat mbanku.
      W molochu restauracyjnym dzis bylam. Wyglada to jak wielka stolowka. Na gorze jest KFC jakies kanapkodajce, pizzodajce,pitodajce i FLUNCH. Poszlam do FLunch bo lubie sobie chodzic i samemu wybierac jedzonko. Wybralam grillowana piers z kurczaka. Dostalam do tego ziemniaki pieczone (do wyboru jeszcze ryz lub frytki), surowke i pepsi 0,4. No i wlasnie. Na MENU napisane bylo ze caly zestaw bez pepsi(nie byla wspomniana) kosztowal 12,90. Ja za to wszystko zaplaciam 11,90. Wiec chyba super bo porcja jak na moj studencki zolądek sporawa, calej surowki i pesi nie dalam rady wpakowac. Kurczaczek przepyszny no i te ziemniaczki tez dobre bo nie ociekaly tluszczem. Nie wiem czy to byla pomylka kasy czy nie, kierowniczka w sumie stala obok i jeszcze moja kase rozmieniala. JEdyny minus to ze nie mozna placic kartą.
    • paenka Zapmnialam dodac. 25.05.06, 16:13
      Na samynm srodku na gorze na stolowce jest stanowisko do ladowania baterii w komorce. Nie trzeba miec ze soba ładowarki.
      • szaramysza9 Re: Zapmnialam dodac. 25.05.06, 22:26
        A ja byłam w takiej restauracyjce obok Sfinxa - ekologiczne jedzonko. I sa w
        Menu pierogi Bazyliszki i inne pyszne rzeczy bezmięsne:-) Green coś tam się to
        nazywa, polecam;-)
    • ebusia_fam_fatal Re: Manufaktura 04.06.06, 11:39
      bylam, widzialam.
      hm.. robi wrazenie

      ta bramka - pani wklada karteczke - kupon do wybranej przez Ciebie dziury i gra
      melodyjka i zapla sie swiatelko. i jak wygrasz to pewnie odpowiedni kolor sie
      musi zaswiecic. szczegolow nie znam bo tylko przechodzilam :)

      co do reszty. faktycznie - sporo ludzi, ale tak jakos wiekszosc z reklamowkami z
      żana a nie innych sklepow :)

      no i oczywiscie rewia mody wszechobecna :D:D:D "jaka to ja trendy nie jestem"
      "jaki ja maczo" buehehehehe

      malo lawek :/ sa kanapy, ale troche "daleko" od szlaku komunikacyjnego ;) w
      srodku znaczy sie. zeby usiasc trzeba zapitalac gdzies na odludzie - co samo w
      sobie fajne jest, ale jednak jak jest sie zmeczonym, czy na chwilke tylko by sie
      chcialo przysiasc, to jest juz uciazliwe.

      lawki na zewnatrz - fajne :) i takie kolorowe i takie ze stolami

      jednak wszedzie syf jest jeszcze :/

      ale ogolne wrazenie jest ok :)
    • non.conformist Re: Manufaktura 05.06.06, 10:31
      byłam też, generalnie to fajnie nawet
      ale sklep jak sklep. nic nowego..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka