piezo1
21.05.06, 16:45
"W XXXIII LO na Retkini "świecki" jak najbardziej nauczyciel HISTORII -
p. Jawor ;-)
Od co najmniej 10 lat naucza, że zmartwychwstanie Jezusa to niepodważalny
fakt historyczny. Ponadto przeznacza kilkanaście godzin lekcyjnych, aby
omówić podróże apostoła Pawła. Oraz zadaje uczniom takie prace domowe, które
mogą mieć tylko jeden cel:
wyrobić u młodzieży przekonanie, że niekatolicy (zwłaszcza żydzi (tych
poglądów ta pani w ogóle nie próbuje ukrywać!) i muzułmanie) to wyłącznie
plugawa zaraza, która w ludzkiej historii niczym pozytywnym się nie zapisała.
Według mnie to z powołania jest ona jednak katechetką, dewota jedna, ale na
pewno nie nauczycielem historii. Zwłaszcza nie jest nauczycielem świeckim.
Tylko co, do cholery, ona robi w publicznym liceum za publiczne pieniądze?"
Co począć z takimi "giertychami oświaty"?