mason_i_cyklista
11.01.10, 00:29
dzisiaj mnie dwóch takich brzdąców
wyciągnęło na sanki
krzyczą wujek! wujek!
i sobie nadąż za dwoma w dwie strony, gdy jeden chce sanki "szybko", a drugi
na sniezki sie rzucac i karateke udawac w sniegu
ciotka A. stała z boku ryjąc się jak wuja z siebie pajaca robi
koniec koncow leze z temperaturą, bo juz kilka dni mnie próbowało choróbsko
złożyć i mnie w koncu przydybało